Gość: goscie
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.06.04, 07:51
Ok zgadzam się w 100%. Władze AŚ przyjżały by się również pracy pani Mgr. J,
która wykłada (oczywiście jesli można to nazwać wykładaniem) Systemy partyjne
i polityczne na AŚ. Jest to osoba nie przygotowana zaróno merytorycznie jak i
dydaktycznie to pełnienia funkcji nauczyciela w szkole podstawowej a co tu
dopiero myśleć o kształceniu, edukowaniu studentów. Nasze zajęcie to półtorej
godziny nudy, polegały one na słuchaniu referatów, które otrzymaliśmy na
pierwszych zajęciach. Osoba prowadząca nie ingerowała podczas naszych
przemówień i to bybyło dobre, gdyby nie fakt, że książka z której
korzystaliśmy jest trudna w swej treści obowiązuje nas na egzamin, a Pani nic
nie zrobiła w kierunku, aby ćwiczenia w jakimś stopniu przygotowały nads do
tego egzaminu. Finalem nie kompetencji Tej Osoby bylo wystawienie ocen
końcowych, które były brane z sufitu, nie liczyła się treść wystąpień ale
ilośc i to jest przykre. Pani Mgr. chodziło wyłąćznie o to aby zapchać
półtorej godziny zajęć. Nie wiedzieliśmy o ocenach wcześniej, byly trzymane w
tajemniecy, nie mielismy mozliwosci poprawy, a chyba to nam jest
zagwarantowane . Coz tak juz mialo byc, zyczymy tej pani aby rowniez kiedys w
zyciu spotaklo ja to samo zeby ktos postapil zachowal sie jak zwykla swina,
tak jak Pani ta postapila z nami. A AŚ jej wladza aby naprawde byly jakies
kontrole tego co prowadzacy zajecia na nich robia dziekujemy.