smyczapodupie
21.12.11, 08:46
Pan Burzawa/inicjator sam powinien się położyć na sianku i cieszyć gawiedź.
Pospólstwo się cieszy, zwierzęta cierpią. "atakowane" non stop rozbłyskami z aparatów ale nie tylko.
Trauma i stres, bo zwierzę to nie śmieć czy mebel, żeby je przestawiać jak się podoba.
Tradycyjna szopka nie musi kojarzyć się z ohydną coroczną praktyką.
Nawet w stacjonarnym ogrodzie zoologicznym są pewne praktyki niedopuszczalne...ale czy cham to zrozumie? Dla którego zwierzę = rzecz?
Cd mało cywilizowanej tradycji.
Rozrywka dla niedorozwiniętych cywilizacyjnie i tyle.
Byłoby weselej jakby rozdawać wiatrówki i "atrakcyjność" by wrosła.