nepasanada
02.03.12, 07:16
A ja myślałam, że rewitalizacja jest po to, by stworzyć warunki rozwoju danego obszaru. Natomiast z wypowiedzi pana urzędnika wynika dla mnie tyle: jedni przetrwają, inni nie, bo się sytuacja nagle zmieniła. Rewitalizacja, jak sama nazwa wskazuje to "przywrócenie do życia", tymczasem przedsiębiorcy / usługodawcy opuszczają centrum.
Poza tym sądzę, że urzędnik państwowy powinien postarać się nie przemycać własnych opinii, np.: "jak komuś szkoda 2 zł to klientem nie będzie", w oficjalnym wyjaśnieniu, bo chyba tak należy traktować powyższą publikację.