Kielc nie stać na brak promocji

01.04.12, 19:34
Rafale, chylę czoła :)
Można by długo na ten temat - ale żeby nie przedłużać spróbuję pokazać jak mogłaby wyglądać taka promocja na przykładzie MAK - Metropolii Akademickiej Kielce.

[url=http://www.inwestycje.kielce.pl/forum/viewtopic.php?t=2703&sid=7f076ae1d058d7fbceb33ab7273dbbfc/url]

Spis treści

Metropolia Akademicka Kielce – rozwój Kielc jako ośrodka akademickiego

Wstęp
I. Analiza potencjału akademickiego Kielc
1. Pozycja Kielc
2. Potencjał Kielc jako ośrodka akademickiego
a) Studenci
b) Kadra
c) Uczelnie
d) Otoczenie biznesowe
e) Koszty studiowania
f) Pozostałe atuty
3. Korzyści z obecności studentów
a) Finansowe
b) Gospodarcze
c) Miastotwórcze
d) Wizerunkowe
4. Dlaczego warto studiować w Kielcach? (short)
5. Skutki utraty potencjału
a) Finansowe
b) Gospodarcze
c) Demograficzne
d) Miastotwórcze
e) Wizerunkowe
6. Analiza SWOT Kielc akademickich

II. Oferta MAK – Metropolii Akademickiej Kielce
1. Historia MAK
2. Cele MAK
3. Struktura MAK
4. Działania MAK
5. Strategia MAK

III. Załączniki
- ścieżka kariery w MAK
- oferta MAK dla biznesu

Wstęp
Czym jest MAK?

MAK – Metropolia Akademicka Kielce jest reaktywacją inicjatywy z 2009r, uznanej wówczas przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego za najlepszą inicjatywę dotyczącą współpracy nauki z biznesem (pozyskano m.in. największą w historii polskich projektów unijnych liczbę firm zainteresowanych współpracą z uczelniami: niemal 300 – rekord do dziś nie pobity)

Ktoś zapyta czym właściwie jest MAK obecnie? Odpowiadam – marzeniem. I szansą. Olbrzymią szansą na rozwój naszego miasta. W jednym zdaniu – to pomysł na rozwój Kielc jako ośrodka akademickiego.

Zdaję sobie sprawę jak to brzmi. Proszę jednak o danie mi szansy na wytłumaczenie.
Z czym utożsamiane są obecnie Kielce? Korona, Vive, wiatr… Gospodarczo zaś? Klicki, Sołowow oraz… Targi.

Wszyscy zapewne jesteśmy z nich dumni: oto małe Kielce, ośrodek bez wcześniejszych tradycji, lotniska, dobrych dróg, stały się drugim w Polsce i trzecim w Europie Środkowo-Wschodniej ośrodkiem targowym.
Targi powszechnie uważane są za jedną z głównych sił napędowych rozwoju naszego miasta. (zresztą, słusznie) Ponad 6 tysięcy wystawców rocznie, ponad 200 tysięcy odwiedzających, ok. 200 mln pozyskanych dotacji unijnych, przychód roczny na poziomie niemal 50 mln zł, kilkadziesiąt zatrudnionych i kilka tysięcy z ich obsługi się utrzymujących osób. Ci wszyscy hotelarze, taksówkarze, lokale...

Teraz zamknijcie oczy i pomyślcie, że mamy w Kielcach branżę, z której korzysta miesięcznie(!), a nie rocznie ok. 50 000 osób, która pozyskała ok. 600 mln dotacji unijnych, której przychód to ok. 600 mln rocznie, która zatrudnia kilka tysięcy osób (2% populacji miasta w wieku produkcyjnym(!) Sektor zapewniający utrzymanie wielu innym gałęziom – od rozrywkowej po usługową, handlową czy nieruchomości.
To są nasze kieleckie uczelnie. Nasze kieleckie szkoły wyższe.

Czy ktoś kiedyś popatrzył na kielecką akademickość całościowo? Jak na nowoczesną branżę, która obok funkcji administracyjnych, handlowych, targowych i usługowych jest siłą napędową gospodarki naszego miasta? Zapewne nie. Niniejsze opracowanie ma to zmienić. Chciałbym bowiem, by spojrzeli Państwo na akademickość Kielc przez pryzmat jej potencjału i wagi dla regionu i miasta. Nie tylko jak na instytucje niosące kaganek oświaty, misyjne niemalże, lecz przede wszystkim jako na podmioty tworzące nowoczesną gałąź gospodarki. Dające setki, tysiące miejsc pracy. Podmioty bez których niemożliwy jest rozwój…

Zależy mi na przekonaniu adresatów – że akademickość to szansa na rozwój naszego miasta. Że jeśli spojrzymy na jej osiągnięcia jako całości, a nie pojedynczych uczelni dostrzeżemy w niej przyszłość Kielc. Bez studentów, bez młodych, wspaniałych ludzi to miasto umrze. Póki oni są tutaj mamy szansę na przyciągnięcie inwestorów, kapitału, know-how. Bez nich – Kielce umrą…

Przyrównałem potencjał naszych uczelni do potencjału naszych Targów. Musimy jednak pamiętać o jednym – kiedy Targi obecnie dynamicznie się rozwijają, akademickość Kielc może być za kilka dosłownie lat wspomnieniem. Straciliśmy już 1/3 studentów, na krawędzi upadku stoi kilka uczelni, największa z nich albo zwolni kilkuset pracowników albo utraci płynność finansową…
Pisałem o tym w październiku 2009, w maju 2010 i listopadzie 2011: albo zrobimy coś dla Kielc akademickich albo stracimy jeden z ostatnich magnesów przyciągających do naszego miasta młodych. I umrą uczelnie, a z nimi dziesiątki, setki miejsc żyjących ze studentów…
Tylko wiatr będzie hulał po kieleckim dworcu. Bo młodzi będą to robić w Krakowie, Warszawie, Łodzi i Wrocławiu….
    • akson1 Re: Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 19:52
      Metropolia Akademicka Kielce Potencjał Szanse Zagrożenia
      • Gość: d Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 19:57
        taaa rzeczywiscie wyroznia ilość sposrod sredniej, co z tego jak jakość jest mierna lokali. Dobrze ze tu jeszcze Gesslerowa nie przyjechala bo bylby wstyd jak w Radomiu.
        • Gość: Pi Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 20:22
          ...tym zając powinni się rzeczywiście profesjonaliści, a nie kompletni ignoranci jak wymienieni poniżej:
          "okrągły stół" dotyczący promocji Kielc z udziałem Prezydenta, zajmujących się promocją profesjonalistów a także kielczan - przewodników świętokrzyskich, artystów, animatorów kultury, kreatywnych przedsiębiorców, przedstawicieli organizacji pozarządowych" jeszcze tylko ja pierniczę radnych i polityków brakuje.
          Potrzebna jest jedna prosta i jasna wizja, i pozniej jej konsekwentna realizacja. Roznej masci artysci, animatorzy, sportowcy itp. - owszem, swietni w swoich dziedzinach, nie maja zadnego pojscia o promocji i marketingu i efekty sa takie jak widac - chaotyczne ruchy od czapy: tu witacz, tam baner don't give up, tam znowu megapremia dla kopaczy pilki.
          Czas zakonczyc puste gadki z przypadkowa zbieranina peseudoautorytetow, trzeba zatrudnic fachowcow. A najważniejsze to zamiast zapraszac do dyskusji, raz na zawsze odsunac ignorantow, czyli: radnych, politykow, tzw. środowiska, "artystów", artystów, a nawet mieszkańców.
          Promocja firmy czy produktu nie jest procesem demokratycznym i im mniej osób w nim uczestniczy, tym lepiej. I zawsze to działa.



          • Gość: MeehoweCK Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.ip.inter-reh.pl 01.04.12, 21:09
            Miasto nie zatrudni w ratuszu specjalistów od promocji, bo trzeba by im płacić po kilkanaście tysięcy miesięcznie. Promocja fachowa tak, ale zlecona firmie zewnętrznej.
            • Gość: Pi Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 22:06
              Właśnie o to mi chodzi. Ale sama firma zewnętrzna nic nie zdziała, jeśli nie będzie miała jasnego przekazu od zamawiającego czyli miasta. A przekaz na pewno nie będzie jasny, jeśli do jego kształtowania wezmą się przypadkowe osoby (radni i inni niedorobieńcy), a tym bardziej osoby zupełnie przypadkowe (tzw. środowiska, jacyś tam artyści, historycy, czy przewodnicy). Dobra firma zewnętrzna, jeszcze lepiej jeden dobry koordynator, najlepiej ktoś z Kielc + jakaś jedna, w miarę rozgarnięta, osoba z wydziału promocji UM. Reszta z zakazem komentowania pod karą chłosty.
              • Gość: wiktor 79 Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.12, 22:35
                to niestety przypadłość wszystkich instytucji
                za fachowców trzeba płacić
                a że w administracji są widełki zarobków i pewnie jest też polityka wynagradzania
                (nie dać komuś za dużo zarabiać bo pozostali też będą żądać podwyżek)
                lepiej poczekać, aż sam odejdzie bo na jego miejsce jest kilku chętnych

                nie mam ludzi niezastąpionych!!!
                kwestią otwarta jest JAKOŚĆ zastępstwa
                • Gość: yyy Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:43
                  wiktor 79 ględzisz jak politykier, kogo chcesz lansować? Jak sobie przypominam tego naszego rzutkiego petenta na prezydenta w ostatnich wyborach, tego naszego rodzimego skinheada. to śmiech mnie bierze ( a zaśmiewaliśmy się z kumplami z jego kandydatury), bo jak taka konkurencja to faktycznie Wel był bez konkurencji, pozdr spadam,kończe łykend.
                  • Gość: yyy Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:45
                    na koniec dodam, że z bożej łaski był z niego skinhead- chłoptaś, który chciał mieć "fajnych kolegów"
                  • Gość: wiktor 79 Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.12, 22:49
                    kogo lansować????
                    o co chodzi??

                    wyrażam pogląd, że w urzędach powinni pracować fachowcy i być za to konkretnie wynagradzani
                    to od nich zależy w sporym stopniu życie mieszkańców miasta/województwa/kraju

                    generalnie jestem zwolennikiem 2 dobrze zarabiających urzędników, podejmujących decyzje w oparciu o wiedzę i doświadczenie, niż 10 mniej zarabiających przeciągających i mnożących trudności i papierki biurokratów
          • Gość: pleasey Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 16:35
            Gość portalu: Pi napisał(a): > ...A najważniejsze to zamiast zapraszac do dyskusji, raz na zawsze odsunac ignorantow, czyli: radnych, politykow, tzw. środowiska, "artystów ", artystów, a nawet mieszkańców. Promocja firmy czy produktu nie jest procesem demokratycznym i im mniej osób w nim uczestniczy, tym lepiej. I zawsze to działa.<
            ***
            Podzielam ten pogląd entuzjastycznie, z wyjątkiem ostatniego zdania! Otóż nie działa to, jeżeli zatrudniona osoba nie jest odpowiedzialnie rozliczana z efektów swojej swej działalności.
            I tu właśnie pytanie; kto jest zdolny dokonać kompetentnie takiej oceny??? Bo przecież nie grono wymienionych wyżej ignorantów. Formalnie, ten obowiązek spoczywa na dokonującym zatrudnienia. Aleć bywa, że ON to największy ignorant.
            Czy w Kielcach ponoszą jakąkolwiek odpowiedzialność za całokształt efektu swej pracy; szef komórki promocji miasta, strategii rozwoju, miejski architekt, urbanista, plastyk... Czy ktokolwiek orientuje się, co oni mają wpisane w zakres swoich obowiązków (poza przychodzeniem na czas do pracy)? Czy to interesuje kogokolwiek?
            • Gość: Pi Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 23:30
              "I tu właśnie pytanie; kto jest zdolny dokonać kompetentnie takiej oceny???"
              A to jest akurat najłatwiejsze, bo wystarczy monitorować efekty - jeśli przyjadą turyści albo pojawią się inwestycje będzie ok, jak z każdym produktem - czy pomysł na reklamę był dobry widać po wynikach sprzedaży. Jeśli idą w górę wszystko jest w najlepszym porządku, a że się nie podobał artystom, środowiskom i innym troglodytom z samorządu nie ma żadnego znaczenia.
              • Gość: zarękawek Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.12, 21:55
                @pi
                Napisałeś; >"I tu właśnie pytanie; kto jest zdolny dokonać kompetentnie takiej oceny???"
                A to jest akurat najłatwiejsze, bo wystarczy monitorować efekty<
                .
                Tym razem zupełnie nie masz racji, ponieważ w/w efekty są rezultatem świadomych i mniej świadomych działań nie jednej osoby a BARDZO WIELU LUDZI.
                Jeżeli zatrudnię Ciebie i wprowadzisz w czyn swoją wiedzę i chęci, to nie da się wydestylować tego efektów z tzw. "całokształtu". To na przykład, że kielczanie to brudasy, jest czynnikiem potężnie oddziałującym na przyjezdnych. Znajdziesz tu też wpływowych oponentów, którzy ze wszystkich sił będą starali się niweczyć efekty Twoich starań. Czy one więc (starania) odnotują się na monitoringu, czy skutki innych, może przypadkowych przyczyn?
                Czy monitoruje kto efekty poszczególnych, wpływowych decydentów kieleckich??? Czy nie znasz przykładów, iż tu bywa się karanym właśnie za podjęcie rozsądnych, albo prawnie poprawnych, lecz sprzecznych z przepisem decyzji?
                TO wcale nie jest najłatwiejsze. Przynajmniej w praktyce ;)
                • Gość: ggg Re: Dyskusja o promocji tak, ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.12, 22:10
                  reasumując: chłopaczyna R pława się we własnym zaburzonym ego, utopijnie taplającym się w pseudo teoretycznych majakach z perspektywy, poklasku podejrzanego audytu. Idą święta i zwróć uwagę chłopaku R, że nieszczęśliwie próbujesz dopisać się do obrazu proroka...
      • Gość: prawnik Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 19:59
        Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje najlepiej jakby zostały zdelegalizowane ( o ile działają legalnie ). O ich miłość do Kielc możemy zapytać mieszkańców "Na Stoku" , lub ulicy Mickiewicza.
        • Gość: m Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 23:49
          jako mieszkaniec osiedla na stoku gorąco popieram działania wspomnianego stowarzyszenia
        • pkrehbiel Ja też ich popieram 02.04.12, 01:57
          Ja też popieram to stowarzyszenie, bo to dzięki nim MZD nie udało się zapaskudzić osiedla Na Stoku ekranami.
          • Gość: www Re: Ja też ich popieram IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.12, 13:17
            Na Stoku zostało już tak spaskudzone burdelowym malowaniem, że gorzej się nie da.
        • Gość: kylkowicz Czy chodzi o mędrca Jerzego Stradomskiego? IP: *.ptr.calihop.net 02.04.12, 20:03
          Gość portalu: prawnik napisał(a):
          > Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje najlepiej jakby zostały zdelegalizowane ( o
          > ile działają legalnie ). O ich miłość do Kielc możemy zapytać mieszkańców "Na
          > Stoku" , lub ulicy Mickiewicza.

          Czy chodzi o mędrca Jerzego Stradomskiego?
    • Gość: osse Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.04.12, 20:21
      Też doskonale pamiętam Obiady i szkoda, że już ich nie prowadzicie.
      Może gdyby dzisiaj Lubawskiego zaprosić raz czy dwa, byłby przynajmniej zmuszony wysłuchać czego innego niż on sam i jego doradcy. A patologia jak była, tak jest i będzie, na niewiele tu zdadzą się marzenia.
      Czy Metropolia akademicka KIelce nie powinna zmienić nazwy na Metropolię uniwersytecką Kielce? Przcież UJK to już UJK a nie AŚ.
    • 1.ophio Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 20:29
      "okrągły stół" w sprawie promocji z udziałem.... czyli kwadratura koła. A przecież wystarczy wyznaczyć cele, rozpisac przetarg lub konkurs i wybrać najlepsza propozycję. Dalej wystarczy już TYLKO konsekwencja w rozliczaniu efektów i oczywiście mądrze sporządzona umowa - nie taka jak w przypadku lokali po "wiedeńskiej" czy księgarni. Okrągły stół w przypadku Kielc nie zamieni sie w mądre porozumienie, a najwyzej klepisko do pyskówek i prezentacji własnych "widzimisię " ludzi, którzy o promocji mają wiedzę delikatnie mówiąc żadną. Kielc nie tylko nie stac na taką promocję jaką próbuje robić od 10 lat, Kielc nie stac także na eksperymenty domorosłych speców od wszystkiego. Jesteśmy za biedni żeby kupować ( promować ) tanio. Czas na profesjonalistów i to nie powiązanych z żadnym kieleckim układem.
      • Gość: erty Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.12, 20:43
        Czego chcecie od Lubawskiego? To wypalony ,starszy pan bez żadnej koncepcji na rozwój miasta.Jeszcze się buja na dotacjach unijnych ale poza tym - zero!!!Stąd wszechobecna bieda i bezrobocie,ucieczka młodzieży,przekręty przy sprzedaży księgarni,kawiarni,działek itd.Trzeba to jego towarzystwo przepędzić na cztery wiatry z Kielc. Przez 10 ostatnich lat nie zrobili nic sami,służą im tylko pieniądze z unii,które zresztą wydają bardzo nieefektywnie.
        • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 20:48
          ciągły płacz, pokażcie markę, która poszła w Polskę, oczywiście poza Sołowowem, Klickim, i majonezem wizjonerzy. marketingowscy z bożej łaski
          • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 20:50
            ...przedstawcie co sami dokonaliście a nie marzcie o państwowym etacie albo przynajmniej o państwowej fusze , słaby ten wasz lament chłoptasie
            • yahagi Re: Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 20:57
              RZ ... wyrazy szacunku. Z daleka, ale jedna cały czas i regularnie śledzę co się w Kielcach dzieje.
          • Gość: prodoocent eXport prodoocent eXport IP: *.ptr.calihop.net 02.04.12, 20:06
            Gość portalu: yyy napisał(a):
            > ciągły płacz, pokażcie markę, która poszła w Polskę, oczywiście poza Sołowowem,
            > Klickim, i majonezem wizjonerzy. marketingowscy z bożej łaski

            Moja marka wędruje w Polskę/świat - nie napiszę jaka bo nie życzę sobie,
            aby mnie ktoś opluwał na forum.
      • r_z Re: Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 20:58
        Okrągły stół, aby miał sens, musi być profesjonalnie przygotowany i moderowany. Okrągły stół nie będzie podejmował decyzji i nie będzie prowadził promocji - chodzi o to by biorący w nim udział zewnętrzni profesjonaliści mieli możliwość poznania potencjału Kielc u źródeł - u tych, których mieliby potem promować. Przykładowo dyrektor Kieleckiego Teatru Tańca (biorę pierwszą z brzegu wizytówkę Kielc jako przykład) nie musi się znać na promocji ale na pewno, przez pryzmat swojej pracy, może sporo powiedzieć o postrzeganiu Kielc w środowiskach zajmujących się tańcem. Itd itp. Zaręczam, że warto wysłuchać, co mają do powiedzenia np. przewodnicy świętokrzyscy - to co mówią daje dużo do myślenia. Dotąd jednak nie mieli możliwości przebić się ze swoją wiedzą i doświadczeniem.
        Pozdrawiam
        Rafał Zamojski
        • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 21:04
          marketingowiec kojarzy mi się z kimś co potrafił coś przehandlować a nie z misją. Obiady czwartkowe...miałem okazje na jednym być ...śmiech mnie ogarnia kiedy sobie wspominam. Pampersowcy , których atutem był lament pozbawiony logiki
          • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 21:08
            zaproszeni traktowani jak oponenci, którym organizatorzy niezdarnie chcieli dokopać ale nie starczało im ikry a kultura szwankowała. Jak jakaś młodzieżówka
            • obiady_czwartkowe_kielce Re: Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 21:12
              To może u kogoś innego na obiedzie byłeś..
              Jeśli będzie kolejne spotkanie to pierwszym gościem będzie Pan Prezydent.
              • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 21:19
                cieszy mnie , że się obraziłeś . Może ja Cie natchnę. Byłem na właściwym, pozdro
                • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 21:24
                  osobiście bym mu odradzał, szkoda czasu na przyglądanie się płaczkom. Jak będzie okazja na pewno będę żartował z was, bo jest z kogo, pozdro
                  • Gość: wlasnieja Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 22:01
                    Cieszy to, że bardzo musisz zazdrościć skoro tak zawzięcie komentujesz, kompleksy się leczy. Przyjdź następnym razem to pogadamy, jeśli nie to jesteś tchórz pospolity :)
                    • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:10
                      wlasnieja a nazywaj mnie jak chcesz, odwaga postowointernetowa- choroba współczesności. Butny jesteś jak większość, kiedy jednak przyjdzie porzucić avatar i przemawiać obnosząc się realnym body ...krewkość umyka, pozdro
                      • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:14
                        wlasnieja, po przeczytaniu jeszcze raz twego posta to nie wiem do kogo go adresujesz :)
                        • Gość: zxc Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 15:31
                          sranie w banie
    • osse brak promocji 01.04.12, 21:33
      Marzy mi się okrągły stół, w którym wezmą udział pan dyr. kowalczyk, pan prezydent lubawski, specjaliści, którzy na promocji się znają, edyta herbuś, dyrektor planet pr, dyrektor muzeum narodowego w kielcach, pani jadzia, pan zdzisio, fryzjer ministry muchy, klikowicze, panie urzędniczki z um, pociotki kowalczyka z rotu, wszystkie bufetowe i wszystkie zbabciniałe babcie i ciotki pociotków ciotek zatrudnionych w mupie, pupie i wszystkich, którzy zechcą przyjść, i niech każdy rzuca swoje pomysły na promocję kielc i świętorkrzyskiego.
      Będzie z tego taka chryja, jak czasem na obiadach czwartkowych, kiedy oszołomy przychodzily załatwiać swoje własne interesa urzędniczo-papierkowo-sądowe i wymachiwać pismami procesowymi vel. powiadomieniami / decyzjami, tacy pieniacze i warchoły.

      Marzy mi się, żeby był taki okrągły stół, żeby każdy męt i oszołom przyszedł i opowiadał takie banialuki, jakie tylko przyjdą mu do głowy. I żeby prezydęt lubawski po takim spotkaniu, po którym wszyscy społęcznicy będą jarać się tygodniami, po prostu dalej rozbił swoje, czyli nic, tak jak tylko on to potrafi.
      Bo przecież sam napisał na blogu, gdzie się lansuje: nie słucha nikogo bo jest uparty. ale jak mu się odwidzi, to nie słucha siebie, tylko tego kogoś, bo jest uparty. Uparty osioł. W sprawie lotniska w obicach posłuchał, choć wcześniej słuchać nie chciał. A później słuchał siebie, bo tak mu sie spodobało.
      Jak uparty i tępy to nawet okrągłe stoły nie pomogom.
    • digi77 Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 21:47
      Rafale, przy całym szacunku, "okrągły stół" to pomysł dość słaby... Każdy z potencjalnych stołkowiczów zebranych wokół będzie miał (lub nie będzie miał) swą wizję i zakończy się wszystko pyskówką, niestety jak prawie zawsze, także na nieszczęsnych obiadach czwartkowych... Dobrze, że próbujesz/próbujecie działać, ale na Boga! nie idźcie tą drogą... I mam nadzieję, że to nie podkład pod Twoje/Wasze nazwiska na plakaty wyborcze przy następnym pospolitym ruszeniu do RM/sejmu :)
      • Gość: osse Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 22:15
        Daj się ludziom realizować! Dlaczego mają nie iść do władzy? Bo co? Zastrzeżona jest dla ludzi jak obecna ekipa? Piszą, piszą później do wyborów i działajcie.
        • osse Re: Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 23:59
          Co za wszawa menda się pode mnie podszywa? co?!
          Ja ci dam, gnoju jeden!
      • r_z Re: Kielc nie stać na brak promocji 01.04.12, 22:16
        Widzę, że ten "okrągły stół" wymagał większego doprecyzowania. Po części zrobiłem to wyżej, teraz jeszcze uzupełnię. Przecież nie chodzi o to by brali w nim udział wszyscy chętni mieszkańcy. To nie spotkanie w ramach wspominanych tutaj Obiadów Czwartkowych. Dyskutanci powinni zostać dobrani na podobnej zasadzie, jak się to robi podczas badań fokusowych - organizatorami i moderatorami powinni być np. naukowcy z UJK (albo wręcz z jakiejś uczelni spoza Kielc). Czy jeżeli będą w nim uczestniczyć szefowie placówek kulturalnych, uznani artyści, członkowie organizacji pozarządowych zajmujący się kulturą itp to będzie to pyskówka? Kielecka społeczność jest zatomizowana, potrzeba okazji do poznawania się, wymiany poglądów, burzy mózgów. Wnioski z takiego spotkania (serii spotkań?) byłyby potem materiałem dla profesjonalistów od promocji.
        • Gość: 3-ci świat Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 22:21
          Ileż można się spotykać? Ileż już takich prób było? Ludziom już się odechciało tej kieleckiej orki na ugorze i póki układ się nie zmieni to sobie można 100 stołów robić i nic później z tego nie wyniknie.. no może parę osób ze świecznika sobie zdjęcia zrobi i odfajkują obecność. Obiady, spotkania, think thanki i inne, że się komuś chce dalej jeszcze głową w mur walić w Kielcach to warte podziwu..
          • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:25
            o matko teraz przyszedł czas na lansowanie utracjuszy, świętych etc. A czy przyszło wam do głowy poszukać błędów w sobie, że może coś przeoczyliście, że pisanie długaśnych projekto-postulatów mogło was zaćmić?
            • Gość: adwokat Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 22:28
              Piszesz chłopie tak, że wnioskować można żeś sam jest okopcony czymś zdaje się dosyć poważnie. Idź na spacer i odczep się od Rafała.
              • Gość: j. Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:31
                spoko, urzednicy w niedzielne wieczory tez nie spia, niech sie podziela jadem, ze sa konstruktywnie punktowani i krytykowani :)))
              • Gość: yyy Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:33
                adwokat piszesz jak sekciarz. Rafał to guru? Z ramienia jakich wierzeń? Guślarz z okolicy? Kompromitujesz się adwokat.
                • Gość: z boku Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 23:23
                  yyy, konserwator co, harry, kielczanin, czy jak ci tam jeszcze, wiesz co to jest kontrargument? Jeśli wiesz, to zacznij się nim posługiwać, a jeśli nie, to ci podpowiem: to nie jest inwektywa, wycieczka osobista, ani własny wymysł na czyjś temat. Póki co, to ty jesteś w tej wymianie zdań jedynym, który się kompromituje. Użyj choć jednego właściwie rozumianego logicznego kontrargumentu, to może uda ci się zmienić wizerunek internetowego głupka i prezydenckiego wazeliniarza, który sobie stworzyłeś.
        • Gość: smieszne Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: 209.112.248.* 02.04.12, 20:01
          r_z napisał:
          > Dyskutanci powinni zostać dobrani na podobnej zasadzie, ja
          > k się to robi podczas badań fokusowych - organizatorami i moderatorami powinni
          > być np. naukowcy z UJK (albo wręcz z jakiejś uczelni spoza Kielc). Czy jeżeli b
          > ędą w nim uczestniczyć szefowie placówek kulturalnych, uznani artyści

          Na przykład Marek Cecula i ta wybitna specjalistka od kultury z KCK. KnaP I INNI.
      • Gość: fdds Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.12, 22:31
        dlaczego "nieszczęsnych" obiadów??
        przecież można nawet w "przyczajeniu" zobaczyć kto jest kim w tym mieście
        często nawet nie wiemy że klniemy na kogoś w kolejce po bułki gdy ten "ktoś" stoi za nami :)
        tak że skutki pozytywne takich spotkań (poza jakimiś niedostępnymi wcześniej informacjami) by mogą :)
    • Gość: logistyk Bo co można promować ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.12, 22:02
      Targi same się promuja. Uczelnie tak,to jest dziedzina zapomniana przez magistrat.
      I co jeszce ? Żadnej turystycznej atrakcji, więc co promować ? Wymienione obiekty - to zadna atrakcja, budynki bez ducha. Bo się w nich nic nie dzieje.
      Promuje sie działalnośc, iwenty,a nie budynki- szumnie nazywane centrami....
      Chcecie się chwalić betonowymi pustyniami? Ewentualni giście maja u siebie wiele betonowych atrakcji...
      Porządek ? Korki na ulicach ?Śmieci? Brak estetyki ? Brak wrażliwiości na piekno ? Tak, to cecha tych, którzy decydują o takim a nie innym obrazie miasta.Tego sie nie wypromuje, to goście muszą przekazywać sobie opinie o mieście.
      Co jeszcze jedna inbstytucje do promowania ? Co robi ROT ?
      • r_z Re: Bo co można promować ? 01.04.12, 22:33
        Gość portalu: logistyk napisał(a):

        > Wymienione obiek
        > ty - to zadna atrakcja, budynki bez ducha. Bo się w nich nic nie dzieje.
        > Promuje sie działalnośc, iwenty,a nie budynki- szumnie nazywane centrami....
        > Chcecie się chwalić betonowymi pustyniami? Ewentualni giście maja u siebie wiel
        > e betonowych atrakcji...

        Właśnie takie myślenie jest problemem Kielc. Z tego co mi wiadomo myśli tak m.in. A. Sygut. Tymczasem po pierwsze w tych budynkach dużo się dzieje (ostatnio imprez kulturalnych, na które chciałbym pójść jest tak dużo, że mam problem z wyborem bo się wręcz nakładają na siebie), po drugie zabłąkani do Kielc turyści, są, co opowiadają przewodnicy, często wręcz zachwyceni Wzgórzem Zamkowym, ulicą Sienkiewicza, rezerwatami - naprawdę tak jest.
        • Gość: kuku Re: Bo co można promować ? IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 22:42
          Urzednicy, cisnienie wam sie podnioslo, to dobrze obejdzie się bez kawy z rana w godzinach pracy :))))))) Tak tak, idzie nowe, już nie długo :))))))))))) Sprawdzcie adres pośredniaka.
          • yahagi Re: Bo co można promować ? 02.04.12, 21:59
            yyyyy:

            Poczytałem... napisałeś sporo postów, ale nic konstruktywnego nie wniosłeś do dyskusji. Ot - jakieś'tam szczeknięcia i ... inne równoważniki zdań. Skrywasz się za ciekawym, ogromnie -nic'niemówiącym nickiem :) a to już nie wymaga komentarza. Możesz zza niego opluwać i krytykować, bo ... jesteś po prostu yyyyyy.

            W odróżnieniu od Ciebie (z dużej litery :)) są tu na forum osoby, które są na nim rozpoznawalne od 'zawsze'... i nie muszą ukrywać swej tożsamości. Tym one różnią się od Ciebie. Przeczytałem to, co napisałeś i zupełnie nie wiem co chciałeś wyrazić... masz może jakiś konstruktywny pomysł ? widzisz lepsze rozwiązanie ? coś pragniesz zaproponować ? dokonałeś czegoś znaczącego dla naszego miasta ?
            Jeśli tak - pochwal się... ja nabiorę do Ciebie szacunku (albo i nie) .. a jeśli nie - to proponuję: zamilknij, albo mów coś lepszego od milczenia... Marnujesz jedynie czas uczestników tego forum, którym w odróżnieniu od Ciebie - zależy na rozwoju miasta.

            PS.
            Czemu mam wrażenie, że jesteś pracownikiem magistratu na stanowisku 'zastępcy pomocnika referenta' ?
            • Gość: diabelski kamień Re: Mam pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 15:39
              Metropolia bez metra i bez lotniska nawet?
              Metropolia???
            • Gość: ooo Re: Bo co można promować ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 16:26
              yahagi, jeżeli masz problem zgłoś go moderatorom GW. Od razu odpowiadam: Zgadzam się na usunięcie moich postów.
              A poważnie, chyba wiesz, że postujesz w cyberprzestrzeni, tutaj wolno nam być anonimowym, nie czuję potrzeby obnosić się dowodem. Nazywaj moją postawę jak chcesz, możesz zapłakiwać się do woli w bezsilności swoich racji ale zrozum...mnie to rybka, chyba mam do tego prawo. Możesz dopisywać mi tożsamość urzędniczą, klerykowską, jaka tylko chcesz, mnie to nie obraża.
              Przykre, że Ty anonimowy informatyk(ścisły umysł) pogrążasz myśli, marnujesz czas na dywagacje: Kto winien?
    • r_z Kielc nie stać na brak promocji 04.04.12, 01:01
      Niepojęte, skąd tyle pogardy wobec tych którymi powinniśmy się chwalić i m.in. przez działania których powinniśmy promować Kielce... To w ogóle ciekawe, że większości z Was nie interesują moje wpisy, mimo że nikt lepiej niż ja nie wie "co autor tekstu miał na myśli". Dyskusja odfrunęła daleko od meritum - skoncentrowała się na znęcaniu się a priori nad artystami, przewodnikami itd Jeszcze raz więc powtarzam - "okrągły stół" nie będzie prowadził promocji! To nie o to chodzi! Okrągły stół ma pozwolić na poznanie doświadczeń jego uczestników dotyczących wizerunku Kielc. Ma pomóc decydentom zrozumieć pewne zależności, a fachowcom od PR dać bazę do przygotowania pogłębionej strategii. Miasto to nie nowy płyn do płukania naczyń, to coś znacznie bardziej skomplikowanego. Nie wystarczy wynająć agencję PR-owską by ci polscy liderzy opinii, którzy są pogardliwie nastawieni do Kielc, nagle po takiej, nawet najbardziej profesjonalnej kampanii reklamowej, zmienili zdanie. To jak ze zlecaniem przez kilka lat sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego firmom nie mającym pojęcia o Kielcach. Skończyło się to kompletną kompromitacją. Uważam w związku z tym, że trzeba wspólnie z tymi, którym zależy na Kielcach i którzy mają już własne osiągnięcia dotrzeć do korzeni problemów z wizerunkiem Kielc i dopiero potem zlecić konkretne działania promocyjne. Chodzi też o to, by Prezydent i jego podwładni, od których czy się to komuś podoba czy nie, wiele w tej kwestii zależy, miał okazję poznać inne sposoby patrzenia.
      Zresztą na jakiej podstawie sądzicie, że prezydent Lubawski, który przez tyle lat upierał się żeby to wyglądało tak jak wygląda, nagle, ni z tego ni z owego, zmieni zdanie i zatrudni fachowców?? Ktoś musi go najpierw spróbować do tego przekonać! Ponieważ "trudno być prorokiem we własnym domu" najlepiej żeby to były uznawane przez niego niezależne autorytety.

      • Gość: osse Re: IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 04.04.12, 16:34
        Idealizm podzieliłbym na dwa rodzaje. Podobnie jak są dwa rodzaje cynizmu, jak to ktoś niedawno napisał: cynizm świadomy, złośliwy i z czyniony premedytacją // i cynizm nieświadomy, taki starczy, kiedy człowiekowi już wszystko się znudziło i dlatego nic mu sie nie chce.
        Idealizmy też są chyba co najmniej dwa. Ten, który wie, i ten który nie wie. Akson przyjechał tu i nie wiedział. Ty powinieneś wiedzieć, skoro tu mieszkasz, chyba że to idealizm taki dziecięcy.
      • Gość: głazek Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 23:51
        @r-z
        PROMOCJA, reklama, to tylko rodzaje propagandy.
        W realnym życiu, decydującym czynnikiem jest czyn. Skuteczna promocja miasta, regionu, kraju, musi bazować na efektach ludzi czynu i szacunku dla nich. A tutaj ludzi czynu gnoi się bezwzględnie i brutalnie w imię interesów partykularnych. Na przykład interesów straganiarzy z ulicy Sienkiewicza.
        Każdemu wolno mieć i głosić zaściankowe interesy. Natomiast gnoić nie wolno nikomu. Stół bez kantów nie jest tutaj możliwy. Szkoda czasu. Także moim zdaniem jesteś niepoprawnym idealistą. Tu trzeba zaczynać od zupełnie innego końca.
      • Gość: Pi Re: Kielc nie stać na brak promocji IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.12, 00:21
        @r_z
        Akurat marketing miejsc jest mi zawodowo bardzo bliski. Sory za szczerość, ale swoim ostatnim wpisem udowodniłeś, że po prostu nie rozumiesz istoty marketingu, mam też wrażenie, że mógłbyś mieć pewne kłopoty z wyjaśnieniem słowa "strategia". Poza tym nikt nie czepia się artystów i przewodników - to zapewne wspaniali ludzie, ale, choć mogą, to jednak niekoniecznie muszą się wypowiadać na tematy, na których po prostu się nie znają. Już mieliśmy przykład, kiedy, i to w drodze konkursu, wysokie jury wybrało projekt bilboardu wykonany przez, no powiedzmy, artystów - napis KILELCE ułożony z ludzkich sylwetek. Poza tym, że napis był nieczytelny, to plakat nie przekazywał żadnych treści, a gdyby przekazywał to nikt by ich nie zrozumiał, bo twórcy nie wiedzieli co mają przekazać, a ideologia którą do tego dorobili (tak w skrócie: że miasto to ludzie) była po prostu bez sensu. Efekty dyskusji dyletantów zawsze kończą się tak samo - katastrofą. Coś jak w archaicznym dowcipie: "Polećmy na Słońce! Nie da rady, spali nas. No to polećmy w nocy!".
      • Gość: Bestia Straaal Rynek pracy Rafałku to koszmar. IP: *.static.hostnoc.net 05.04.12, 20:52
        Komórka: Oddział ds. Rynku Pracy
        Stanowisko: Kierownik

        Rynek pracy Rafałku to koszmar.
        • swamp-thing Kolejny opluwacz 05.04.12, 23:30
          To żeś mu dowalił! Zadowolony jesteś z siebie teraz?
          • Gość: aaa Re: Kolejny opluwacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.12, 23:32
            no
    • ciekawekielce Kielc nie stać na brak promocji 17.10.12, 21:11
      Na początek prosta informacja >>>> Różowo o promocji Kielc......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja