pogrom kielecki- dlaczego?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 22:24
Czy znacie jakies racjonalne powody pogromu, sadzicie, ze to byla prowokacja
czy chodzilo o to, ze ludzie sie bali oddac mienie Zydom?
    • Gość: Yahagi Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: *.kielce.tpsa.pl 11.03.02, 22:38
      Prowokacja:

      1. Albo ze strony ZSRR, które chciało udowodnić, że po mimo zakończenia wojny
      sytuacja w Polsce wcale nie jest stabilna i dla zachowania porządku i ładu
      niezbędne są wojska sowieckie...

      2. ...albo ze strony samych Żydów, którzy mieli w planach proklamowanie państwa
      żydowskiego, do którego nie wszyscy jednak się rwali, bo trzeba by było
      zostawić w Polsce majątek. No a tak, mogli poczuć się 'niechciani'... no i był
      to bodziec..

      ... zarówno w jednym jak i drugim punkcie prowokacja wymknęła się jednak spod
      kontroli (w odróżnieniu np. od Krakowa, gdzie też były ofiary śmiertelne, ale
      chyba 2). No i tu jest wina mieszkańców ówczesnych Kielc (co podkreślam -
      tamtych; nie tych.. ), bo dali się ponieść prowokacji...

      To moja opinia... jak naprawdę było... nikt do tej pory nie wie; a być może
      wie, tylko prawda nie jest wygodna ani dla Polaków ani dla Żydów.
      • jarmush Re: prowokacja, akurat 12.03.02, 08:49
        Najprosciej jest powiedziec "prowakacja" i juz jest sie
        bez winy.
        A prawda jest taka, ze zwykla kielecka holota zabila
        kilkudziesieciu Zydow z czystej nienawisci, ktora
        nawarstwiala sie od wiekow, az wyzwolila sie w momencie
        cichego przywolenia na takie zbrodnie.
        Moj dziadek byl swiadkiem tych morderstw i nie widzial
        w tym zadnej prowokacji. Ta holota przypominala troche
        dzisiejszych "kibicow" pilkarskich, ktorzy niszcza
        wszystko co im stanie na drodze i nikog sie nie boja.
        Mysle, ze i dzisiaj gdyby znalazla sie grupka holoty
        chcacej bic np. murzynow, to nikt by im sie nie
        przeciwstawil i zanim pojawilaby sie policja, juz by
        bylo po wszystkim. Nienawisc jest zakodowana w
        mentalnosci Polakow.
        Wszelkie historyjki o prowokacji sa infantylnymi
        probami usprawiedliwiania sie przez pokolenie
        mordercow.
    • maam Re: pogrom kielecki- dlaczego? 11.03.02, 23:41
      Sądzę, że była to prowokacja. Ale w jakim celu? Tego nikt się już chyba nie
      dowie. Może rację ma Yahagi?
      Została przy tym wykorzystana ciemnota ludzka. Ciemnych ludzi łatwo podburzyć i
      doprowadzic do "zezwierzęcenia".

      Jestem rodowitym Kielczaninem, z opowiadań rodziny i sąsiadów słyszałem, że to
      co się stało zostało przez nich surowo potępione... Dziwi mnie tylko, że
      niektórzy przylepiają Kielczanom (poza tym, że zrobiła to grupa ludzi, a nie
      wszyscy Kielczanie!) etykietkę morderców Żydów. Tak naprawdę mogło to się
      zdarzyć w każdym takim mieście, jak ongiś Kielce.

      Dlaczego "padło" na Kielce? Jakiś specjalny klimat? Może nieobecność Żydów
      przez kilkadziesiąt lat w tym mieście? Po Powstaniu Styczniowym car kazał
      wysiedlić osoby narodowości żydowskiej z Kielc. Na początku ubiegłego wieku
      ukaz został zdjęty, wrócili do miasta.... A może chodzi o coś jeszcze?

      Tak naprawdę mógł to być splot przyczyn wykorzystany przez ludzi, którym
      zależało na tej masakrze. Faktem jest to, że Żydzi nie byli specjalnie lubiani
      przez zwykłych "prostych" ludzi. Zastanawia mnie tylko skala tej masakry. Ktoś
      to musiał spreparować.
      • Gość: Wojtek_D Pogrom - dlaczego w Kielcach ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 07:24
        "...Czy znacie jakies racjonalne powody pogromu...."

        Tak znam.: chamstwo kielczan i nietolerancja (zwłaszcza u katolików). Mam
        więcej przyjaciół poza Kielcami niż w samym mieście.

        Yahagi - weź się kurna za robotę człowieku.

        "....tu jest wina mieszkańców ówczesnych Kielc (co podkreślam - tamtych; nie
        tych.. ), bo dali się ponieść prowokacji......."

        Ja pochodzę z Chrobrza i Wrocławia a Ty Yahagi jesteś pewnie
        wnuczkiem "morderców". Mordercy, którzy zabijali Żydów w pogromie wychowywali
        pokolenia Polaków, pokolenia, które milczały o tej bestialskiej zbrodni. Te
        pokolenia mieszkają teraz w Kielcach.

        "...Ktoś to musiał spreparować......"

        Tak, polscy robotnicy z SHLki. A co powiesz na etykietkę "scyzoryki".
        Scyzorykiem byś zachaczył Żyda, co Maam ???

        Ja wiem jedno - wyjadę z tego chamskiego miasta przy pierwszej okazji.

        klub.chip.pl/reporter/
        • wyrwizab Re: Pogrom - dlaczego w Kielcach ? 12.03.02, 08:51

          > Ja wiem jedno - wyjadę z tego chamskiego miasta przy pierwszej okazji.
          >
          Yeaah!!! :)
          • wyrwizab Re: Pogrom - dlaczego w Kielcach ? 12.03.02, 08:52
            wyrwizab napisał(a):

            >
            > > Ja wiem jedno - wyjadę z tego chamskiego miasta przy pierwszej okazji.
            > >
            > Yeaah!!! :)

            Zapominalem - jak cos to daj znac,zrobimy zrzutke na bilet (w jedna strone) :)
            • Gość: msz Re: Pogrom - dlaczego w Kielcach ? IP: *.exbud.com.pl / 10.40.18.* 12.03.02, 09:15
              Wojtuś zrób nam tę przysługę i wyjedź. W Warszawie napewno znajdziesz pracę o
              jakiej marzysz (będziesz się mógł wystawiać w bramie do woli). A jeszcze lepiej
              Wojtusiu w NYC, a niezbędnych wskazówek udzieli Ci Pigwa.
        • never Re: Pogrom - dlaczego w Kielcach ? 12.03.02, 09:33
          Gość portalu: Wojtek_D napisał(a):

          > Tak, polscy robotnicy z SHLki. A co powiesz na etykietkę "scyzoryki".
          > Scyzorykiem byś zachaczył Żyda, co Maam ???
          >
          > Ja wiem jedno - wyjadę z tego chamskiego miasta przy pierwszej okazji.
          >

          kolego sympatyczny - nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale to właśnie ty swoją
          spontaniczną agresją zaniżasz poziom tego forum, co konstatuję z prawdziwą
          przykrością :-( kiedyś tu było naprawdę przyjemniej.
          nie chcę, żebyś mnie źle zrozumiał: wytykasz innym wady, którymi sam epatujesz...

    • kielczanin Re: pogrom kielecki- dlaczego? 12.03.02, 09:18
      Prowokacja. Czyja ? Jak kazdy glowy nie dam sobie wyrwać, ale... Oczywiscie
      mozna powiedziec, że utajniony przyjazd kilkanascie dni wczesniej do Kielc
      kilku wysoko postawionych radzieckich oficerów - to przypadek, można
      powiedzieć, że wizyta w tym samym czasie w Kielcach Adama Humera - to
      przypadek, mozna powiedzieć, że skazanie za cale zajście dwóch osób, które
      popełnily w tym czasie przestepstwo, ale w innej częsci miasta - to przypadek.
      Tych przypadkow jest wiecej. Dla mnie nie ulega watpliwosci, że za ta
      prowokacją stały ówczesne słuzby bezpieczeństwa PRL.
      To że to byla dobrze przygotowana prowokacja, nie zwalnia oczywiscie od
      odpowiedzialnosci tej niewielkiej grupy kielczan, która wzieła udział w
      mordzie... Wladzom jednak nie zalezało, aby w tej sprawie znaleźć winnych.
      To duzo mowi...
      • Gość: Wnioski Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 18:33
        Jak się komuś nie podoba forum to nie musi tu zaglądać. Pogrom to nie była
        prowokacja, gdyż ja bym sie nie dał sprowokować. Takie mamy społeczeństwo w
        kielcach.
    • drs Re: pogrom kielecki- dlaczego? 12.03.02, 21:04
      Pogrom kielecki,ten temat to już chyba był,zostawmy to IPN-owi.My ludzie żyjacy
      obecnie niczego tu nie wymyślimy.Przestańmy się jako kielczanie obwiniać za to
      co stało sie przed 56laty.Zamiast rozgrzebywać stare rany może lepiej ,aby
      Kielce nawiązały stosunki partnerskie z jakimś izraelaskim miastem,aby
      następowała wymiana młodzieży,aby zaczęto przełamywać lody nieufności i
      stereotypów.Natomiast rozgrzebywanie tego tematu moim zdaniem nic nie
      da.Patrzmy w przyszłość pamietając o przeszłości.
      • Gość: Strzałek Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: *.arena.net.pl 16.03.02, 12:14
        Podoba mi się ten pomysł z nawiązaniem współpracy z jakimś miastem w Izraelu.
        Też jestem zdania, że należy patrzeć w przyszłość, nie zapominając o
        przeszłości. A rozdrapywanie tego tematu jak widać powoduje tylko kłótnie.
        Teraz to już raczej bez znaczenia kto zawinił, kto sprowokował, kto dał się
        sprowokować, a kto zyskał... Stracili wszyscy...
    • Gość: msz Re: adres: *.exbud.com.pl / 10.40.18.* IP: *.exbud.com.pl / 10.40.18.* 13.03.02, 08:08
      Gość portalu: Dobudy napisał(a):

      > adres: *.exbud.com.pl / 10.40.18.*
      > do budy !!!
      >
      > Niech się ktoś z Exbudu zainteresuje tym tematem.

      Co, zdenerwowałeś się Wojtusiu?
      • Gość: Dobudy Byłem w Exbudzie SKANSKA - do MSZ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 20:54
        Byłem w Exbudzie SKANSKA (w środę) szukałem Cię........... MSZ

        Wszedłem, przede mną otworzyły się podwójne drzwi rozsuwane - przyciemniane.
        Wszedłem na salę "lustrzaną" po lewej stronie minąłem strażnika, który oglądał
        kilka telewizorów na raz - jakies brazylijskie seriale - straszne nudy.
        Doszedłem do wind - przyjechała piękna winda z muzyczką w środku. Pojechałem na
        drugie piętro - informatyczny ośrodek przetwarzania danych Exbuda. Skierowałem
        się do szefa - niestety był w Warszawie razem z zastepcą. Chciałem donieść na
        MSZ'a za to, że grasuje po forum GW. Niestety samego MSZ'a nie znalazłem.
        • yahagi Re: Byłem w Exbudzie SKANSKA - do MSZ 15.03.02, 21:32

          > drugie piętro - informatyczny ośrodek przetwarzania danych Exbuda. Skierowałem
          > się do szefa - niestety był w Warszawie razem z zastepcą. Chciałem donieść na
          > MSZ'a za to, że grasuje po forum GW. Niestety samego MSZ'a nie znalazłem.

          ...:)))
          No to teraz na mnie kolej ...:)))


          • yahagi Re: Byłem w Exbudzie SKANSKA - do MSZ 15.03.02, 21:51
            >
            > ...:)))
            > No to teraz na mnie kolej ...:)))
            >
            Aha... opowiedz nam, czy przypadkiem nie wyszedłeś szybciej niż wszedłeś...

            Bardzo ciekaw jestem twoich doświadczeń ....:))
            • wyrwizab Re: Byłem w Exbudzie SKANSKA - do MSZ 15.03.02, 22:22
              yahagi napisał(a):
              > Aha... opowiedz nam, czy przypadkiem nie wyszedłeś szybciej niż wszedłeś...
              >
              > Bardzo ciekaw jestem twoich doświadczeń ....:))

              Pewnie poznal zalety lotu koszacego po trawniku :) Ciekawe kiedy Wojtus i mnie
              zwolni :))))
        • Gość: Pokemon Re: Byłem w Exbudzie SKANSKA - do MSZ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 09:13
          Ale ty masz najebane chłopie, lepiej zacznij sie leczyć.
          • Gość: Dobudy Do Pokemona i Wyrwizęba IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 09:32
            Pamiętacie Pokemon i Wyrwiząb taki piękny wierszyk o orle co latał nad miastem
            i nad forumowiczami GW. To było skierowane właśnie do Was. Redakcja niestety
            zlikwidowała ten wątek ale myślę, ze macie go w swojej off line pamięci.
            • wyrwizab Re: Do Pokemona i Wyrwizęba 17.03.02, 11:05
              Gość portalu: Dobudy napisał(a):

              > Pamiętacie Pokemon i Wyrwiząb taki piękny wierszyk o orle co latał nad miastem
              > i nad forumowiczami GW. To było skierowane właśnie do Was. Redakcja niestety
              > zlikwidowała ten wątek ale myślę, ze macie go w swojej off line pamięci.

              Wojtus w twoim przypadku sep to jest max co mozesz osiagnac :) Aha to zwalniasz i
              mnie ?
              • Gość: Lubich Problem dla psychoanalityka IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.03.02, 20:08
                To dziecinne uciekanie od problemu, "cwaniackie" udawanie, że nie ma sprawy.
                Zachowanie "wyrwizembów" i "pokemonów" zabawnie ilustruje pewien mechanizm
                psychologiczny zwany "wypieraniem". Kielczanie: musicie ten problem rozwiązać:
                akbo przyjmiecie punkt widzenia SLD i przeprosicie, albo wzorem narodowców
                będziecie szli "w zaparte" i dziecinnieli jak w/w forumowicze.
                • yahagi Re: Problem dla psychoanalityka 18.03.02, 00:40

                  > psychologiczny zwany "wypieraniem". Kielczanie: musicie ten problem rozwiązać:
                  > akbo przyjmiecie punkt widzenia SLD i przeprosicie, albo wzorem narodowców
                  > będziecie szli "w zaparte" i dziecinnieli jak w/w forumowicze.

                  Przeprosimy ..??? Trochę za duże słowo. Jeżeli mnie czytałeś, to wiesz jaka jest
                  moja opinia. Nie czuję się winny, za to co zdarzyło się w 1946 r. To jest
                  historia; nie było mnie przy tym. Tak jak pisałem - sprawa jest nie wyjaśniona i
                  prawdę pisząc - nikt tak na prawdę nie wie, czemu się to zdarzyło. Może prawda
                  rzeczywiście jest niewygodna nie tylko dla Kielczan ale i Żydów ? Co wtedy ? Czy
                  też powinienem przepraszać ..???

                  Jeżeli podejmujesz się _jednoznacznie_ osądzać Kielczan z tamtych czasów; to
                  musisz wiedzieć, że takie zamieszki na tle antysemickim miały miejsce w bardzo
                  wielu miastach (zachęcam do pogrzebania w historii - patrz np. Kraków). W wielu
                  miastach były też ofiary śmiertelne ...(moja spiskowa wersja postrzegania
                  rzeczywistości i wmawiania, że była to prowokacja ? ....czy czysty przypadek, że
                  w ciągu kilku miesięcy podobne zajścia miały miejsce w ładnych kilku miastach; a
                  potem przez 56 lat nie zdarzyło się nic....??? hę..??)

                  Jeżeli do czegoś mam się przyznać, to chyba tylko do tego, że Kielczanie dali się
                  ponieść emocjom... i te emocje zrządziły, że ofiar było więcej niż w innych
                  miejscach. Ale obawiam się, że źródło tych zajść było wszędzie takie samo.

                  No dobra... fajnie jest komuś coś zarzucać, ale żeby tak robić - dobrze jest mieć
                  czyste sumienie. Powiedz z czystym sumieniem, że cała Warszawa wspomagała
                  Żegotę... odważysz się ? Opowiedz jak to wszyscy wspomagali Getto w 1943 ...??
                  Było tak ? Byli 'dobrzy' warszawiacy... ale byli też 'źli' .. którzy Żydów
                  sprzedawali... Przytoczyć kilka źródeł ...???

                  To co uwielbiam czytając takie wypowiedzi, to generalizowanie... Kielczanie -
                  antysemici, Warszawiacy - ludzie kulturalni i tolerancyjni... Nic
                  błędniejszego... Zapraszam do Kielc, przed budynek Archiwum; przekonaj się jaki
                  pomnik tam stoi i z czyjej inicjatywy powstał...

                  Skoro zwracasz sie per: 'kielczanie'.... Za co mam przepraszać, a z czego mam być
                  dumny ? Moja rodzina w czasie wojny ukrywała w Chęcinach znanych żydowskich
                  artystów (muzyków z Warszawy - mój ojciec całkiem dobrze ich pamięta, to oni
                  nauczyli go grać na akoredoenie). Mówi ci coś nazwisko Wesołowski ? Poszukaj
                  wśród muzyków akordeonowych.... za to też mam przepraszać ? (żeby było jasne -
                  jestem Kielczaninem, i nie wstydzę się tego ... wręcz przeciwnie)
                  • Gość: Pokemon Re: Problem dla psychoanalityka IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 07:44
                    Yahagi, czy ty naprawde nie masz żadnych zajęć w robocie ??? tylko bredzisz na
                    tym forum.....
                    • pokemon3 Re: Problem dla psychoanalityka 18.03.02, 08:15
                      Gość portalu: Pokemon napisał(a):

                      > Yahagi, czy ty naprawde nie masz żadnych zajęć w robocie ??? tylko bredzisz na
                      > tym forum.....

                      Dlaczego dupku (wojtku _ d ) podszywasz sie pod Pokemona ??? Prawdziwy Pokemon
                      tylko zalogowany jako pokemon3.

                    • yahagi Re: Problem dla psychoanalityka 18.03.02, 12:04
                      Gość portalu: Pokemon napisał(a):

                      > Yahagi, czy ty naprawde nie masz żadnych zajęć w robocie ??? tylko bredzisz na
                      > tym forum.....

                      Pudło ...!!!
                      Byłem w domu...:))!!
                  • hamsterek Re: Problem dla psychoanalityka 18.03.02, 08:42
                    Cze yahagi, z tym gosciem nie ma co dyskutowac do niego nic nie dociera tylko
                    próbuje robic zamieszki i nas upokorzyc. Przepraszam cie lubich ze zyje ty maly
                    dupku !

                  • Gość: Lubich Re: Problem dla Yaghiego IP: *.MAN.atcom.net.pl 18.03.02, 23:45
                    Jeślis poczul sie obrazony, to przepraszam uniżenie. Chodzilo mi tylko o
                    rozwiązanie "dysonansu poznawczego". Ow dysonans spowodowany jest milościa
                    Kielczan do popezeteerowskiego SLD, do partii, której zorganizowanie i
                    nagłośnienie pogromu służyło. Wedle wyobrażeń ewokowanych przez pogrom, Kielce
                    powinny być matecznikiem ZChN i LPR. A tu niespodzianka. Niestety, nie jestem
                    prawnikiem i niewiele wiem o wiktymologii. Wiktymologia byc może rozwiazałaby
                    mój problem: jak zinterpretować zachowania Kielczan dziś.
                    • yahagi Re: Problem dla Yaghiego 19.03.02, 09:39

                      > prawnikiem i niewiele wiem o wiktymologii. Wiktymologia byc może rozwiazałaby
                      > mój problem: jak zinterpretować zachowania Kielczan dziś.

                      Znów w sposób tragicznie bezsensowny generalizujesz....

                      To, co stało się w 1946 w Kielcach - było _złym wypadkiem_; ty na siłę próbujesz
                      awansować to do miana choroby.

                      Oglądałem jakieś 2 miesiące temu fragmenty meczu Wisła Kraków - Legia Warszawa.
                      Porozmawiajmy o zezwierzęceniu warszawskiej młodzierzy. To jest poważny problem;
                      w Kielcach nigdy nie miał miejsca wybuch takiej dzikiej agresji... Co wy tam w
                      tej Warszawie macie za program nauczania w szkołach ? Dlaczego ci 'kibice' byli
                      pozbawieni jakiejkowliek ogłady ? Wszyscy w Warszawie tak ? Myślę, że warto by
                      zastanowić się: 'jak interpretować zachowania mieszkańców Warszawy na imprezach
                      sportowych...' - to jest naprawdę poważny problem.

                      Widzisz - w 1996 byłem przy odsłonieńciu tablicy pamiątkowej na Plantach.
                      Rozmawiałem potem z młodzierzą z Izraela, pochodzenia 'kieleckiego'. Dla nich
                      1946 jest przykrym incydentem; ale oni wcale nie robią dziś z tego tragedii. To
                      było dawno temu.... teraz są bardziej zainteresowani przyszłością (nawiązywali
                      przyjaźnie z kielecką młodzierzą), a nie tym co się wydarzyło kiedyść.

                      Szczerze, szczerze, szczerze .,.... ci współczuję, jeżeli postrzegasz mieszkańców
                      Kielc przez wydarzenia z 1946. ... Ja chyba kulturę mieszkańców Warszawy zacznę
                      postrzegać przez mecze klubowe....
                      • Gość: Lu Re: Problem dla Kielczan IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.03.02, 16:37
                        Oj, uciekasz od problemu. Mnie chodzi o to, że Kielce są kojarzone z pogromem,
                        tak została urobiona opinia publiczna przez ostatnie 50 lat. To nie jest moja
                        wina, naprawde. Zapytaj kogos w Polsce z czym Kielce mu sie kojarzą: nie z
                        Żeromskim, nie z Herlingiem, nie z nowaoczesnym przemysłem (gubernia kielecka
                        za cara była najbardziej uprzemyslowionym regionem w imperium rosyjskim) - ale
                        właśnie z pogromem. Taka opinie urobili ci, na ktorych teraz Kielczanie
                        głosują. I to jest mój problem, I Twój. Myślę, że zamiast ucieczki w
                        zdziecinnienie, powinniscie zapytać obecne wladze: co robia, by opinie o
                        Kielcach zmienić, wiadoma sprawę wyjaśnić (żyja jeszcze przeciez niektorzy
                        ludzie, ktorzy wtedy Kielcami rządzili' żyja ich dzieci - zapewne w papierach
                        domowych i pamięci rodzinnej pozostały jakies ślady tamtych lat. Ja Was
                        zachecam do powagi i doroslości, a wy jakies ple-ple. Pozdrawiam
                        • maam Re: Problem dla Kielczan 19.03.02, 17:15
                          Gość portalu: Lu napisał(a):

                          > Oj, uciekasz od problemu. Mnie chodzi o to, że Kielce są kojarzone z pogromem,
                          > tak została urobiona opinia publiczna przez ostatnie 50 lat. To nie jest moja
                          > wina, naprawde. Zapytaj kogos w Polsce z czym Kielce mu sie kojarzą: nie z
                          > Żeromskim, nie z Herlingiem, nie z nowaoczesnym przemysłem (gubernia kielecka
                          > za cara była najbardziej uprzemyslowionym regionem w imperium rosyjskim) - ale
                          > właśnie z pogromem. Taka opinie urobili ci, na ktorych teraz Kielczanie
                          > głosują. I to jest mój problem, I Twój. Myślę, że zamiast ucieczki w
                          > zdziecinnienie, powinniscie zapytać obecne wladze: co robia, by opinie o
                          > Kielcach zmienić, wiadoma sprawę wyjaśnić (żyja jeszcze przeciez niektorzy
                          > ludzie, ktorzy wtedy Kielcami rządzili' żyja ich dzieci - zapewne w papierach
                          > domowych i pamięci rodzinnej pozostały jakies ślady tamtych lat. Ja Was
                          > zachecam do powagi i doroslości, a wy jakies ple-ple. Pozdrawiam

                          W tej chwili Kielczanie mają ważniejsze problemy, niz zajmowanie się sprawami,
                          które ich nie dotyczą. Te problemy to bezrobocie, brak poważnych inwestycji i
                          marna infrastruktura.

                          Poza tym być może masz w rodzinie kogoś, kto stanął po stronie Gustawa X w r.
                          1655? Jeśli tak, to z pewnością powinieneś przeprosić wszystkich Polaków i coś z
                          tym zrobić. Nie uciekaj w zdziecinnienie, powinieneś to sprawdzić. A nóż?
                          Zachecam do dorosłości. ;->
                      • drs Re: Problem dla Yaghiego 19.03.02, 17:40
                        Kielce a właściwie spoleczenstwo Kielc nie może ponosić moralnej
                        odpowiedzialnosci za pogrom Żydowski z 1946r.To sprawa dla historykow i
                        IPNu.Przestańmy utorzsamiac kielczan z antysemitami.Pogromy Żydów były nie
                        tylko w Kielcach.Kielce i tak przez ten pogrom wiele ucierpiały/moralnie i
                        materialnie/.Patrzmy w przyszłość,próbujmy nawiązywać współpracę z mlodzieżą
                        izraelską,ale przestańmy rozgrzebywać stare rany,to niczemu nie służy.
                        • Gość: L. Re: Problem dla Yaghiego idrs IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.03.02, 20:48
                          Kochaniutcy, ale ja nie o tym! Przeczytajcie moj nic raz jeszcze. A swoja
                          drogą: wierzycie, że SLD zlikwiduje w Kielcach bezrobocie, zapewni rozwój
                          miastu, poprawi Kielczanom opinię w swiecie? Obawiam sie, że odwrotnie. Jak
                          zwycięstwo w Kielcach SLD robawiło Polskę, tak jego rządy jeszcze bardziej
                          pogrążą to miasto
                          • yahagi Re: Problem dla Yaghiego idrs 20.03.02, 01:46
                            ...: )
                            Wiesz..?? Sposób myślenia świadczy o człowieku.... To do ciebie...
                            Tak się składa, że należę do tych, którzy przy każdej możliwej okazji pytają ‘z
                            czym kojarzą się Kielce’. Spróbuj odejść trochę od swojej teorii i popytaj
                            jednak ludzi.... Jeżeli w 5% pierwszych odpowiedzi usłyszysz ‘pogrom 1946’ –
                            przyjeżdżaj; stawiam wieeeelkie piwo (albo flaszkę – jak wolisz).
                            Ja powiem ci co usłyszysz: Scyzoryki, Liroy, Kasa (K.K.Kassowski), CTK,
                            konflikt Kielce-Radom, MSPO, wieje jak na dworcu w Kielcach, Żeromski, Łysa
                            Góra, Baba-Jaga, ISKRA-Lider Market, Góry Świętokrzyskie, dziwny dworzec
                            PKS .... (jeszcze trochę innych rzeczy) ... no i pogrom 1946. Popytaj –
                            przekonaj się. Jak to dobrze, że twój pogląd nie odzwierciedla średniej
                            krajowej. Zgadzam się jedynie z jednym: z Herlingiem się nie kojarzą. (ciekawe
                            czy ‘większości’ Paryż kojarzy się z ‘Nocą św. Bartłomieja’...??? – bo mnie np.
                            nie....)
                            Demonizujesz... wiesz co to znaczy ? Jesteś Żydem ? Bo widzisz; 1996 miało
                            miejsce odsłonięcie tablicy na Plantach. Było dużo Żydów z Izralea; próbowano
                            nawet zapewnić im extra obstawę, bo był tam ambasador Izraela w Polsce ... i
                            jakieś tam ważne osobistości. Uroczystość wyjątkowa; odbyła się bez jednego
                            słowa. I wiesz co ? Nic się nie wydarzyło.... nic, bo Kielczanie potrafili
                            uszanować powagę chwili i ból jaki został wyrządzony przed laty tamtemu
                            narodowi. Ta tablica która tam została wmurowana – nigdy nie była pomazana
                            sprayem, albo zdewastowana. Wiesz o czym to świadczy ? O tym, że Kielczanie
                            rozumieją zło, które tu się wydarzyło. W 1996 było tam bardzo wiele ludzi; ja
                            też wśród nich byłem. I myślę, że to spontaniczne zjedoczenie się w bólu z tym
                            narodem, znaczyło dla Żydów dużo więcej, niż ‘przepraszam’ które chciałbyś
                            usłyszeć.

                            Wiesz już dlaczego demonizujesz ? Bo tamte wydarzenia są o wiele bardziej
                            gorszące dla ciebie, niż dla Żydów. Oni już się z nami pojednali; my z nimi
                            też. Zobacz jaki pomnik stoi pod archiwum w Kielcach – a będziesz wiedział o
                            czym piszę. My już z nimi załatwiliśmy tamte sprawy i jest OK. Jak to
                            załatwiliśmy – to już nasza rzecz; tak czy inaczej jest dobrze, ale ty na
                            słowo ‘PRZEPRASZAM’ – nie licz; tobie na pewno się ono nie należy (no chyba, że
                            zginął tam ktoś z twojej rodziny...ale nawet wtedy – nie odemnie)

                            Wracając do tego co na wstępie: rozbroiłeś mnie robiąc z tamtych wydarzeń
                            argument przeciw ‘lewoskrętnym’. Wiesz gdzie najwięcej można informacji znaleźć
                            o 1946 r ? W USA, wiedzialeś o tym ? To w USA (nie pamiętam czy w Washyngtonie
                            czy w NY) jest muzeum w którym jest sala poświęcona wydarzeniom z 1946 roku. To
                            też robili komuniści ? Ultra cieszy mnie, gdy ktoś tłumaczy kto zrobił mi
                            największą krzywdę....:)) Powinien mi tłumaczyć, bo przecież mój rozum śpi.. no
                            nie ..???

                            Chciałbyś usłyszeć, że Kielce są ‘antyżydowskie’... nie usłyszysz tego. Wiesz
                            ile stacji telewizyjnych było w 1996 obecnych na Plantach ? ....naście. A wiesz
                            po co ? Bo chcieli zobaczyć przejaw kieleckiej nienawiści do Żydów.
                            Rozczarowali się... nic się nie wydarzyło. Nic złego nie wydarzyło się tu
                            żadnemu Żydowi od 1946 roku....

                            Poczytaj dla odmiany jak był (i gdzie) traktowany dom w którym mieszka
                            przywódca powstania w Gettcie.... no i sam bohater. Od mieszkańców ‘tamtego’
                            miasta też oczekujesz przeprosin ?

                            Nie obraź się, ale interpetacja tamtych wydarzeń baaaa....ardzo cię przerasta.

                            Skąd o tym wiem ? Bo bardzo się tym tematem interesuję, a nie spotkałem jeszcze
                            kogoś, kto by był w stanie powiedzieć dlaczego to się zdarzyło. A pracowałem z
                            naocznym świadkiem tamtych wydarzeń; a zwieloma innymi rozmawiałem. Nie
                            potrafiło wyjaśnić zajść drugie śledztwo, które niedawno zostało zamknięte....
                            Nie wiele ma do powiedzenia IPN. Więc jeśli jesteś lepszy od nich; bądź też
                            dysponujesz jakimiś materiałami dowodowymi – ujawnij je, bo robisz jedynie
                            zamieszanie w oparciu o nieszczęście wielu ludzi...
                            Zastanów się, kto z nas używa ‘ple-ple’, a kto dorosłych argumentów.

                            Ze swej strony zamykam temat. Odpisuję już chyba po raz 3 bądź 4. Wiesz po co ?
                            Żebyś wiedział, że wKielcach nie unika się tego tematu. Ale nie powraca się do
                            niego tylko dlatego, że ktoś próbuje wzbudzić w Kielczanach poczucie winy. Ty
                            też tego nie próbuj... chyba, że dysponujesz czymś więcej niż: ‘żyja jeszcze
                            przeciez niektorzy ludzie, ktorzy wtedy Kielcami rządzili' żyja ich dzieci -
                            zapewne w papierach domowych i pamięci rodzinnej pozostały jakies ślady tamtych
                            lat ‘; czyli czymś więcej niż przypuszczeniami; jakimiś konkretnymi dowodami –
                            no to bardzo chętnie wrócę jeszcze do tego tematu.

                            Na marginesie: twoje 'upolitycznienie' problemu - jest żenujące.... O polityce
                            ze mną z całą pewnością nie porozmawiasz.
                            • Gość: Pokemon3 Re: Problem dla Yaghiego idrs IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 07:45
                              Sram na was bo jesteście dla mnie prymitywną hołotą.
                              • pokemon3 Re: Problem dla Yaghiego idrs 20.03.02, 08:28
                                Gość portalu: Pokemon3 napisał(a):

                                > Sram na was bo jesteście dla mnie prymitywną hołotą.

                                To napisał Wojtek_D - prawdziwy pokemon tylko zalogowany jako pokemon3

                                Wojtku_D ty zawszony podszywaczu.... obsrałeś już swoje imie i nazwisko a teraz
                                próbujesz zrobić to na konto kogoś innego !!! żal mi ciebie mała kreaturko.
    • Gość: Rychus Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: 193.59.173.* 15.03.02, 14:09
      Czy czytaliscie książke Kąkolewskiego? Własnie wyszło kolejne wydanie,
      przeczytajcie, w WBP juz jest udostepniana.
    • Gość: L Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.03.02, 17:48
      Czy ktoś jeszcze rozumie po polsku? Ja pytam o wartości: dlaczego Kielczanie
      upokorzeni przez PZPR, głosuja na SLD (dawniej PZPR). Od odpowiedzi na to
      pytanie zalezy także rozwiazanie problemu bezrobocia, infrastruktury,
      uniwersytetu itd.
    • Gość: L. Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: *.MAN.atcom.net.pl 21.03.02, 23:48
      I dlatego będziecie zawsze ofiarami losu, polityki i historii. Bo się nimi nie
      interesujecie. Tylko, zdaje się, mamoną, żarciem, duperelkami... Świat wam
      ucieka jak sen jaki złoty. Złote też uciekają. To wniosek wyciągnięty z waszych
      komentarzy.
      • Gość: Hamster Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: 195.117.18.* 22.03.02, 08:10
        Gość portalu: L. napisał(a):

        > I dlatego będziecie zawsze ofiarami losu, polityki i historii. Bo się nimi nie
        > interesujecie. Tylko, zdaje się, mamoną, żarciem, duperelkami... Świat wam
        > ucieka jak sen jaki złoty. Złote też uciekają. To wniosek wyciągnięty z waszych
        >
        > komentarzy.


        Lubich daj spokój bo sie osmieszasz. Jestes chorym czlowiekiem i zadne fakty do
        ciebie nie trafiaja zadna dyskusja z toba nie ma sensu bo juz tak gleboko
        siedzisz w swoich chorych przekonaniach i stereotypach ze oczy ci juz gównem
        zaszly. Nie zagladaj juz wiecej na nasze forum bo tylko smród tu po tobie
        pozostaje.

        • Gość: L. Re: pogrom kielecki- dlaczego? IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.03.02, 21:07
          Gość portalu: Hamster napisał(a): >
          > Lubich daj spokój bo sie osmieszasz. Jestes chorym czlowiekiem i zadne fakty do
          >
          > ciebie nie trafiaja zadna dyskusja z toba nie ma sensu bo juz tak gleboko
          > siedzisz w swoich chorych przekonaniach i stereotypach ze oczy ci juz gównem
          > zaszly. Nie zagladaj juz wiecej na nasze forum bo tylko smród tu po tobie
          > pozostaje.
          Bardzo ciekawe wniokowanie i sformulowania: nie dziwcie sie, że przemysłowcy
          uciekaja z Kielc. Ja też z ludźmi tak formułujacymi swe mysli i tak nieporadnie
          wyrażajacymi swe emocje bym nie pracował. Pozdrowienia dla wyborców tych, ktorzy
          przepraszają, takze w Twoim imieniu - Hamster.
Pełna wersja