Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlinia...

02.05.12, 11:25
no to wlasnie lubie, zero hipokryzji, otwarcie - jak na poczatek dnia swietne informacje
    • Gość: djork Re: Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlin IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.12, 11:35
      /kielecka gazeta ostatnio chce przebić Fakt i Superexpress, bo echo już dawno przebiła. Wcześniej tytuł o wykorzystanej w dyskotece,a teraz skojarzenie schroniska z wędlinami...
      Uuu..., jak do tego doszliście? Pani sama robi te wędlinki, miała doświadczenia z pieskami u "Bartosa"? Bo tak ten tytuł sugeruje... Szkoda mi was...
      • Gość: / Re: Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.12, 11:54
        nie to chyba jest jakas nowa akcja reklamowa potentata z Piekoszowa
        taki PR
        po soli ktora nikomu nie szkodzi tylko sie asfaltem odbija
        no i opo zupelnie swiezej maczce jajecznej od szwagra z Sanepidu
        coraz trudniej jest sie przebic z nowymi promocjami na rynku
        ten pomysl moze chwycic
        • Gość: hi hi otwarcie na wchod? IP: *.214-245-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.05.12, 12:12
          Czy to ma związek z napływem chińskich spółek do Kielc?
          • Gość: cd Re: otwarcie na wchod? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.12, 12:16
            czy po wyjsciu z chinskiej restauracji dlugo sie szczeka?
            • Gość: kielczanin Re: otwarcie na wchod? IP: *.kielce.vectranet.pl 02.05.12, 20:35
              heh, to tak młody Pan Bartos teraz zaczyna zarządzać?? teraz wyroby będą z "chińskimi dodatkami" - brakło już działek z hipoteką do spłaty długów ?? już więcej się Panie Łukaszu nie da wyrolować ludzi ?? teraz bardzo proszę niechaj wielki Pan "biznesmen" stanie przed swoim dostawcą i powie cytuję :" słuchaj jak chcesz zarobić to musisz zainwestować w naszą firmę bo my damy ci zarobić -jak nie to weź i spier.... - będą inni na twoje miejsce" i tu zakończyła się rozmowa splunbięciem mi pod nogi i założeniem gustownej wiejskiej czapki z daszkiem na ryj. Człowiek, który miał się zajmować konraktami i rozwojem współpracy z zagranicą - podczas rozmów z kontrahentem dostał ROZKAZ przewiezienia KONIA narzeczonej do innej stadniny- no KU.R.__wa mać !! - tyle w tym temacie
          • Gość: uniwersalni Re: otwarcie na wchod? IP: *.play-internet.pl 03.05.12, 09:49
            cholera wie, po tym jak pani EWA B. ze ŚTOZU przywitała p, Joannę Krupę z kołnierzem z naturalnego futra juz mnie nic nie zdziwi, dziwne ze p. Joanna nie wyszła tak jak na premierze filmu kiedy zobaczyła Anne Muche w futrze naturalnym. Hipokryzja hipokryzje pogania !
      • Gość: papare Re: Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlin IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.12, 13:34
        i pieseczki wazniejsze będą od czlowieka, bo kosteczki i mięsko trafi dla pieseczkow a nie dla biednych ludzi ......no tak ludzi-wyborców Tuska, Pies ważniejszy od człowieka! Wszystko dla psów , nawet łańcuch 3-metrowy i wiele ruchu. a czlowieka mozna ubezwłasnowolnić!
    • plantin Tytuł rodem z brukowca - podwyższajcie poziom 02.05.12, 14:12
      a nie zaniżajcie do tabloidów. Ta Pani przede wszystkim jest zootechnikiem a że pracowała tam gdzie pracowała to chyba nie budzi obaw, że zaprowadzi nowe (?) porządki w schronisku - prawda Pani dziennikarko ?
      • Gość: nielubierzeźnikow Re: Tytuł rodem z brukowca - podwyższajcie poziom IP: *.play-internet.pl 03.05.12, 07:44
        Wygląda na kolejne nieporozumienie ze strony STOZU. Przypominam że poprzednia kierowniczka za czasów puku była również po zootechnice i było tragicznie,ale nie miała doświadczenia w rzeźni.

        Podstawowe pytanie, czy powołana Pani ma pojecie o opiece nad ŻYWYMI zwierzętami?

        Pyt 2 - czy ta Pani potrafi wyegzekwować wreszcie prace "wykwalifikowanej kadry", która szybko awansuje np z dozorcy na opiekuna zwierząt i kierowcy na zastępce kierownika.

        Pyt 3 - czy Pani będzie obecna "duchem" czy będzie nadzorowała prace pracowników?

        Pyt 4 - czy to wreszcie jakaś osoba niezależna?? Czy Pani jest powiązana przyjacielskimi układami z osobami w powstałym oddziale śtoz w starachowicach?

        Miałam jeszcze zapytać, czy Pani nowa kierowniczka jest wegetarianką, ale sobie daruje...

        Przepraszam za te wnikliwe pytania, ale jako podatnik mam prawo wiedzieć za czyją będziemy płacić pensje. Bo na pracowników nie dałabym złamanego grosza.
        • lamila Re: Tytuł rodem z brukowca - podwyższajcie poziom 03.05.12, 11:04
          Od lat pojawiaja się tematy kadry rodem ze Starachowic, która pojawia się w Kielcach jako niezwykle kompetentna i wyszkolona. Od lat. I od lat Starachowice sa znane w Polsce, bo mają problemy właśnie z kadrą, która rządzi w Starachowicach. Obecnie kolejna odsłona ich możliwości w naruszaniu prawa.
        • Gość: n Re: Tytuł rodem z brukowca - podwyższajcie poziom IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.12, 11:22
          Ludzie, opanujcie się trochę.
          Może poczekacie i zobaczycie, jak kobieta sobie daje radę? Wadą jest, że gdzieś pracowała? A co miała robić? Odrzucić ofertę pracy i głodować? Litości! Wy tak zrobilibyście? Jakoś nie wierzę.
          Dajmy szansę nowej szefowej i poczekajmy na efekty jej pracy.
    • smyczawtlusteduupy Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlinia... 03.05.12, 11:17
      Kierownik działu handlu, Zakład Rzeżniczo-Wędliniarski xxxxx wg goldenline)
      Jaka specjalizacja z zootechniki ? Przetwórstwo?
      Pomiędzy przetwórstwem zabitych zwierząt a opieką nad nimi istnieje kolosalna różnica.

      Trzymam kciuki, że Pani wykonała zwrot w swoim światopoglądzie i to o 180 st Żywe zwierzęta, którymi trzeba się zaopiekować i MĄDRZE a skutecznie znaleźć im dom (zrobić miejsce dla kolejnych pozostających w potrzebie) to zupełnie inne mechanizmy!

      Pierwszym czynnikiem weryfikującym przydatność do kierowania schroniskiem powinny być: wiedza nad kompleksową opieką nad zwierzętami, w szerokim zakresie, na każdym jej etapie. Nie tylko na poziomie tzw. cioteczek z dogomanii, gdzie głupota miesza się z brakiem profesjonalizmu na podściółce egzaltowanej miłości do "paszczcków", "chłopaczków", "słodziaków".
      A tu trzeba PSA schwytać (trudne) a nie tylko łowić spolegliwe istotki i szczeniacki. Takie są oczekiwania i potrzeby. Umiejętność przestrzegania procedur począwszy od skuteczność w odławianiu (interwencje) - to kuleje bardzo a skończywszy na skutecznych adopcjach.

      "Marketingowo" schronisko też nie istnieje, także na zewnątrz, anonimowość. Z-ca (po co w ogóle taka funkcja?! ) też jakby to ująć...mało przekonywujący.

      Nawet samochód powinien być jego wizytówką. Na pewno nie będą zdeprawowani i
      przesiadujący w kuchni pracownicy, co opisują wolontariuszki. Tu przypomina mi się pomysł Prezydenta, do którego warto wrócić. Umieszczenie kamer i podgląd. Skoro wszystko jest super(owo) i schronisko deklaruje otwartość (z realu to różnie bywa) to podgląd stały byłby pożyteczny. Będąc kierownikiem stały monitoring byłby jednym z pierwszych rzeczy do załatwienia.
      Pierwszy pogląd na...kuchnię

      Trudno wymagać zaangażowania od wolontariuszy, bo jak piszą "nie będą za pasożytów robić". Na POMOCY wolontariuszy schronisko powinno się oprzeć, tego nie ma.
      Brak pomysłów, praca adopcyjna, chaotyczna, polegająca na li tylko ogłoszeniach wirtualnych, dużo w tym przypadkowości i zawsze będzie nieefektywne. (zwroty, ucieczki etc.) Dużo działań nieprofesjonalnych i karykaturalnych a w efekcie szkodzących wizerunkowi schroniska i samym zwierzętom. forum.gazeta.pl/forum/w,60,132641454,132788815,zolw_na_piasku.html
      Przykłady niefrasobliwości, braku przestrzegania zasad można podać więcej. Wystarczyło wejść na strony i poczytać relacje. Mam nadzieję, że to tylko brak wiedzy, kompetencji lub lenistwo. Na niektóre czynniki są sposoby.

      Na zdeprawowanych brakiem nadzoru także.

      Prawdopodobny brak arcykoniecznych i arcyważnych wizyt poadopcyjnych i regularnych, co winno być rutyną. Inaczej cały proces opieki adopcji jest niekompletny lub trąci hipokryzją Trzeba umieć to nie tyle zorganizować, co chcieć zrobić, dla rzeczywistego dobra tych zwierząt.
      Sama praca budzi wiele obiekcji wśród ludzi odwiedzających i wolontariuszy.
      Poprawa jakościowa pracy jest potrzebą pierwszorzędną, konieczna, mówiąc wprost zwyczajne egzekwowanie codziennych, podstawowych obowiązków.
      Nie wyobrażam sobie aby nowa kierowniczka nie poświęciła przez pierwsze m-ce po kilkanaście godzin pracy w samym schronisku, codziennie nie robiła obchodu i nie sprawdzała na bieżąco realizacji obowiązków.
      Życie zweryfikuje wszystko bardzo szybko. Da odpowiedź na pytanie ,czy nowy kierownik będzie uczciwie dążył do stworzenia schroniska na wysokim poziomie, czy to synekura.
      • Gość: żul102 Re: Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlin IP: *.ip.netia.com.pl 03.05.12, 13:00
        smyczawtlusteduupy - a ty czemu nie startowałeś/łaś na kierownika lub chociażby na pracownika? jak widzę jesteś obyty/obyta, wszystko wiesz najlepiej - pytam - DLACZEGO????!!!! jesteś w każdym temacie dotyczącym schroniska i jak na razie nie było z twojej strony innego komentarza niż negatyw! Trzeba było iść, zdobyć się na odwagę skoro masz tak wysokie kwalifikacje i kompetencje! tylko jak widać nie stac cię na to było - brak odwagi czy wiedza wyssana z palca? w necie jesteś anonimowy i tylko zajmujesz się krytyką tego miejsca! Mówisz o kontrolach poadopcyjnych - czy mogę wiedzeć (na konkretnym przykładzie do sprawdzenia) - ile kontroli poadopcyjnychi i w którym schronisku lub schroniskach to wykonują - jeśli chcesz krytykować pokaż przykłady zgoła innych działań - ale pokaż na konkretnym przykładzie, a nie tylko klepiąc w tą klawiaturę tylko i wyłącznie w tematach dotyczących schroniska! A może jesteś tym byłym pracownikiem, który został zwolniony i potem nasyłał kontrolę za kontrolą i pisał skargi do kogo się da z nienawiści do tych, którzy zostali? A wszystko to oczywiście "z miłości do zwierzątek"?
        • smyczawtlusteduupy "uwzieli się" i leją po duupach niebogi 03.05.12, 15:56
          A czemu miałem aplikować? Nie mam takiego obowiązku, a zajęcie akurat mam.
          Krytykowałem też pana Kubicę. Też mi wskazywano, czemu nie jestem mistrzem kierownicy, przecież to dziecinada. Może byłbym ale ja tej roli się nie podjąłem.

          Nie ma we mnie nienawiści a świadomość dotychczasowej bezużyteczności, ludzi którzy mieli tworzyć schronisko z prawdziwego zdarzenia a tego nie czynią, co potwierdzają swymi poczynaniami. Cytuję niejednokrotnie tylko głupotę i niekompetencję.
          Będę krytyczny i nie będę piał peamów o wspaniałej opiece, kiedy dowody na forach publicznych świadczą, że z tą opieką jest kiepsko. Trudno więc cokolwiek domniemywać, wystarczy umieć czytać relacje (nie moje).
          Jeśli spowodowałem jakąkolwiek kontrolę to na pewno nie bezpośrednio. Jeśli propaganda sukcesu po puk w zderzeniu z wnioskami pokontrolni (dobrze ze jakaś była w ogóle) jest mało obiektywna, to może ktoś się uwziął! jak to bywa z Jasiem szkole i „złymi” nauczycielami. To nie moja ani zasługa ani wina.

          Wizyty poadopcyjne to standardowa czynność. Robi się to siłami własnymi lubi obiektywnie przeszkolonymi i przysposobionymi wolontariuszami.
          Wystarczy oglądać TV bez konieczności grzebania w sieci.
          Jak to eureka to źle, jak się nie wie jakie to ważne i warte wprowadzenia - to przerażające!
          Kuriozalne, ale nawet pukowcy taki obowiązek mieli, czy robili to sumiennie i rzetelnie, czy była to fikcja to inna sprawa.
          Ostatnio wg relacji na forum dogomanii przepracowani pracownicy nie mają sił zdemontować jakiś zasłon z bud a argumentacja znów przytłacza.

          Powtarzam: proszę zabrać się do uczciwej opieki nad zwierzętami i nad tym się skupić, potem tupać i prowadzić kretyńskie domysły i jak dziecko przekornie apelować.
          To jedyna droga. W swej opinii nie jestem odosobniony, bardzo już nieodosobniony.

          Życie szybciutko zweryfikuje czy sytuacja ulegnie poprawie czy zmiany na lepsze nastąpią.
          Faktycznie brak ludzi, organizacji, które w tym mieści poprowadziłyby schronisko jak należy, tu pełna zgoda, ale nie będzie zgody na inne rzeczy - nigdy.

          Cóż zrobić, nie da się wybudować fosy, z wewnątrz przecieki nie-koniecznie w budach. Cholerne pieskie życie.
          Najtrudniejsze zadanie jakie stoi przed nowym kierownikiem (założywszy uczciwe intencje), to przysolić smyczą po duupie tj. pognać do rzetelnej pracy.
          Jeśli "swojak" będzie znów wszystko cacy pod egidą gwiazd, tancerek, celebrytów.

          Tylko z 50 byłych pracowników, niegodziwców i odwetowców z Bonn, będzie znów punktować rycerskie i nieskazitelne towarzystwo, które w pocie czoła tworzy kolejny rok schronisko vs magistraccy bandyci.



          • Gość: dożula Re: "uwzieli się" i leją po duupach niebogi IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 13:44
            żulu widze, że pochodzisz z rodziny "stozu" moze zamiast zarzucać złe intencje wszystkim którzy maja odwage mowić glośno o nieprawidłowściach ,odpowiesz na zadane wyżej pytania. Czy odbędzie się konferencja prasowa, przedstawicie nowa panią kierownik? będzie można jej zadać pytania. Co sadzicie o pomyśle kamerek, chcemy wszyscy zobaczyć za co dostają pensje pracownicy schroniska !! Chcemy monitoring ich pracy ! Nie powinniście się przecież niczego obawiać, skoro macie tak "wykwalifikowana kadre"

            My podatnicy chcemy kamerek w schronisku [głównie w kuchni] i konferencji prasowej dla tak ważnego wydarzenia w schronisku, jak przybycie nowego kierownika z branży wędliniarskej !!

            • plantin Czy ty kobieto masz monitoring w pracy ? 05.05.12, 21:24
              czy żądałaś monitoringu w pokoju każdego sowicie opłacanego przez nas urzędnika magistratu ?
              Monitoring wszystkiego nie załatwi, tylko ludzie bez wyobraźni uważają że jak przy każdym stanowisku pracy postawi się kamerę to będzie ok. Na Zachodzie od dawna o tym wiedzą ale my przecież musimy powtórzyć ich błędy zanim coś zrozumiemy. Niech założą monitoring w schronisku i co potem zatrudnimy kilka osób do podglądu. Potem w UM powstanie specjalna komórka do spraw analizy zapisów z monitoringu etc., etc. Absurd. okaże się z czasem że większość budżetu schroniska pochłonie monitoring i jego obsługa.
            • oliwiarem Re: "uwzieli się" i leją po duupach niebogi 05.05.12, 21:38
              racja co do kamer bylo by czarno na bialym jak to wykwalifikowana kadra schron.jest ciezko zapracowana zwlaszcza w kuchni w jakich warunkach sa zwierzeta itd.mam tylko nadzieje ze nowa p.kierownik podola swym obowiazka i pokaze ludzia ze moze byc dobrze w przeciwienstwie do poprzedniczki,na ktora az brak slow.tym bardziej ze nie wykonuja pracy spolecznie.
              • Gość: n Re: "uwzieli się" i leją po duupach niebogi IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.12, 10:17
                Za każdym razem robisz te same błędy, typu: "podola swym obowiazka i pokaze ludzia".
                Do rzeczy jednak: znasz tę nową kierowniczkę? Nie? To może poczekaj na efekty jej pracy. Masz czas na długie posty i pojawiasz się zawsze, gdy jest mowa o schronisku. Skoro dysponujesz wolnym czasem w nadmiarze, nie sądzisz, że mogłabyś w tym czasie wyprowadzić jakiegoś pieska?
                Nie wiem, czemu służy ta zadyma wokół schroniska. Tzn. na pewno służy temu, że ludzie nie przeznaczają już swojego 1% na schronisko kieleckie, które postrzegają jako środowisko kłócących się bab. Jeśli na tym ci zależało, możesz sobie zapisać pierwszy sukces.
    • oliwiarem Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlinia... 06.05.12, 22:17
      Bledy popelnia kazdy,ja z pewnoscia wyciagnelam wnioski na przyszlosc!Nigdy wiecej za posrednictwem STOZ zadnemu zwierzeciu nie pomoge.Z niecierpliwoscia czekam na efekty pracy nowej kierowniczki.Mam nadzieje,ze wezmie towarzystwo za fraki i pogoni do uczciwej roboty za ktora otrzymuja wyplate.Z pewnoscia zwierzeta by skorzystaly.Moj wolny czas,moja sprawa i z przyjemnoscia informuje,ze zwierzeta przebywajace u mniemaja duzo lepsza opieke,wystarczajaco duza liczbe spacerow w ciagu dnia poza podworko,pelne miski,pieszczoty i zabawy niz te w schronisku,a co najwazniejsze;wczesniej czy puzniej beda mialy odpowiedni sprawdzony dom,a nie zostana,,zwrucone''lub porzucone,albo uwiazane na lancuchu do konca zycia.Przeciez o to chodzi w adopcjach.Prawda?To,iz ludzie przejzeli na oczy,WRESZCIE!najwyzsza pora!Nie jednokrotnie sie przekonalam,ze dla STOZ i schroniska dobro zwierzat jest na ostatnim miejscu.Liczy sie KASA i zawzietosc.Jedna wielka klicha,gdzie raczka raczke myje.Wystarczy zajrzec w opinie innych,a wnioski same sie wysowaja.Piepwszy sukces osiagnelam?No coz samo wyszlo.Dziekuje. Szambo zawsze wyplynie na powierzchnie.
      • Gość: żulowa Re: Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlin IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 19:41
        oliwiarem - no jasne, że u ciebie mają lepiej jak w schronisku - w końcu w schronisku jest ponad setka psów, a u ciebie to ile? Szkoda, żeby paru pracowników wyprowadzało kilka razy dziennie tyle psów - to nierealne! tylko się kompromitujesz pisząc w ten sposób - gdyby psy u ciebie miały gorzej niż w schronisku, to kwalifikowałabyś się do sądu! i korzystaj ze słownika - to nie boli!
        • oliwiarem Re: Nowa kierowniczka schroniska. Z branży wędlin 12.05.12, 22:46
          Na chwie obecna pod moja opieka jest kilkanascie psow i kilka kotow.Sama sie nimi zajmuje.Natomiast schonisko ma wykwalifikowany personel i bylo liczne grono wolontariuszy.No coz,jak sie innych nie szanuje,tylko zyruje na ich naiwnosci,checi pomocy i litisci dla zwierzakow-ludzi to zniecheca,a efekty sa jakie sa.Zwierzeta tylko na tym traca.,,...nie realne''?Dla chcacego nic trudnego!Wystarczy z ludzmi wspulpracowac,a nie walczyc.Czy to takie trudne?Ale skoro pracownicy schroniska na czele z byla p.kierownik woleli palic fajki,zbijać bąki i zajmować się pierdołami,niż zwierzętami-samo mówi za siebie.Nadzieja w tej ''nowej''.I to ja się kompromituje?Schronisko już dawno to zrobiło.Efektem jest m.in.to,że ludzie nie przekazuja 1%podatku.W szybkim przetważaniu informacji każdy może sie pomylić.Nurtuje mnie jeszcze jedno;czy poprzednia kierowniczka p.Anita N.w dalszym ciągu będzie zajmować w schronisku jakieś stanowisko pracy?czy wreszcziwe da sobie kobieta siana?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja