pindrals
15.06.12, 16:27
...wiemy, że wuefista był trzeźwy...
A co to ma do rzeczy? W tym kraju wszystko jest jak w "Misiu". Babcia najechana na chodniku - pisze się, że trzeźwa, maszynista pociągu, pod który wskoczył jakiś kretyn - trzeźwy. Bez sensu i związku. Od lat to samo. Kabaret.