bzykk
24.06.12, 21:00
Byłem RAZ!
Jedyne co pamiętam to "Ściana płaczu" przy wjeździe na parking- Miałem śmierć w oczach jak "kierowca" auta jadącego przede mną po długiej i nierównej walce poddał się i jego auto zaczęło zjeżdżać z podjazdu w moje!
A, no i totalny chaos na parkingu.
A, no i jeszcze niedziałające windy!
Byłem, widziałem, a że zakupnik ze mnie żaden to więcej się tam nie wybiorę!