Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie s...

26.06.12, 08:02
Działkowcy już dawno powinni się uwłaszczyć, mieliby przynajmniej z tego jakiś zysk. Ogrody w dotychczasowej formie się przeżyły i tylko dogorywują. Rozumiem żal starych ludzi, ich twórców i im współczuję, ale rzeczywistość...
    • Gość: ccc Ale w ogródkach właśnie uwłaszczenie nie ma sensu IP: 91.234.186.* 26.06.12, 08:49
      Są one dla tych cą chcą ale nie na zasadzie dziedziczenia. Tak je wymyślono na zachodzie, a nie, jak świrki od sprawiedliwości społecznej gadają, komuniści. Istnieją w Niemczech, Anglii Japonii i jakoś nie przyszło tam podnosić podatku od luksusu na zasadzie, że za działkę bez mediów ma się płacić bóg wie ile i to za to co w domyśle jest małą przyjemnością dla żyjących w mieście, których nie stać na dom:/ Teraz jeszcze kastrat na poziomie absurdu i polaczek znów będzie słyszał "wasze ulice nasze kamienice".
      Tak właściwie jestem ciekawy, można zrezygnować z obywatelstwa i później mieć prawo do opuszczenia granic tego kraiku niewolników? W końcu jakiś protest przeciw władzy trzeba podjąć a oni tak się trzęsą z powodu liczb:/
    • Gość: Pinokio Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 08:52
      Tylko nie uwłaszczyć. Zaraz sąsiad wybuduje koło mojej działki myjnie samochodową lub lakiernie, lub powstanie supermarket. I to dopiero będą działki!!!!!!
      • Gość: wolny Ustawa a Statut ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.12, 09:18
        Przyjrzyjcie się nie tylko ustawie ale statutowi tej organizacji rządzącej się prawami z przed pół wieku, kuriozum i samowola, pełna centralizacja, przykład działań ROT przy Kadzielni.
        • Gość: wolny Re: Ustawa a Statut ? IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.12, 09:20
          Chodzi o ROD,
    • fabon Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie s... 26.06.12, 09:53
      Sprytni ci komunisci byli; stworzyli komune ludzi, idee srodowiskowa i wydzielili im dzialki na jakis czas i teraz nikt tego nie ruszy; troche jak z ZUSem, PKP i innymi wynalazkami.

      Ustanowic twardy rzad i to wszystko w pi... posprzedawac. Od czego sa plany zagospodarowania przestrzennego skoro chca tam zachowac ogrody? Prawdziwy wlasciciel o to zadba, a nie jak dzialkowcy; popatrzcie na ogrody Zeromskiego za Realem - to jeden wieki syf; teren byl ugorem zanim pojawili sie dzialkowcy, teraz jest smietniskiem gdzie bandytyzm sie rozwija po zmroku. Dla kilku ladnycnh dzialek bez sensu utrzymywac caly ten smietnik.

      Za komuny ludzi uprawiali warzywa bo nie bylo ich w sklepach, teraz warzywa sa dostepne i nie ma powodu zeby utrzymywac setki hektarow i stolki partyjne dla kilku pieknych nastturcji i tytulu dzilkai roku.
      • Gość: / Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.12, 11:43
        i będzie mnóstwo takich "racjonalnych" powodów dla których te działki należny zaorać i...............
        no właśnie oddać developerom
        bo wszędzie a w Warszawie stoją one w niezwykle atrakcyjnych miejscach - w Kielcach reszta tez
        i to jest sol w oku urzędników / ile łapówek dostaniemy/ no i developerow - jaka forse zgarniemy!!!!!!!!!!!!!!!!!
        ze z tego powodu zwykły Kowalski bezie miał zamiast ogrodu sąsiedztwo Galerii, Stacji benzynowej, autostrady - co mu się może nie podobać - to nieważne
        dlatego będzie my słuchać ogromnej ilości argumentów o społecznym znaczeniu zniszczenia resztki komuny i o wielkiej wadze społecznej likwidacji tych przeżytków - ogródków działkowych
        ale problem jest właściwie jeden - trzeba zmienić prawo - i tu będzie kłopot bo działkowcy to jest duza i dobrze zorganizowana grupa wyborców - ich glosy w skali kraju oblicza sie na jakiś minimum 1 milion
        powinni utwoprzyc organizacje polityczna i oddac glos na taka sile ktora im tych altanek nie zabierze - i wtedy wygraja!
        • Gość: Adorn Działkowcy bronią ustawy o ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.12, 11:52
          Ogródki działkowe obok Wietrzni za komuny były piękne i zasobne w zbiory wszelakich warzyw,owoców i kwiatów A teraz po zdobyczy solidarności teren przejety przez srodowisko
          spod budki z piwem i wszelakiej tresci bandytów.Doprowadzone do skrajnej ruiny przy przyzwoleniu wszelakich słuzb porzadkowych które nie potrafia lub niechcą tego widzieć !
          I w jaki sposób zagospodarować ten teren szanowni działkowcy ?Ciekawi mnie też kto jest właścicielem ziemi wpisanym do akt notarialnych ?
        • Gość: fabon Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie IP: 170.252.72.* 26.06.12, 12:54
          dziwne rozumowanie i bez sensu Panie / To wlasnie dzialki sa ostoja urzednikow i sprzedajac je straciliby posady. Kasa jaka czesze sie za setki tysiecy dzialek jakie sa w Kielcach jest nie mala, a efekty jej wydatkowania raczej znikome co zreszta widac. Natomiast jest kilka w pelni prywatnych ogrodow, a raczej dzialajacych na zasadzie spoldzielni czy jakos tak, na ktore z przyjemnoscia mozna popatrzec. Reszte popsrzedawac nawet i deweloperom, niech buduja dzialki bo tereny ladne. Na terenach ladnych buduje sie domki, a nie stacje benzynowe czy galerie bo ludzie maja w interesie zeby ladnie mieszkac za co niestety trzeba dobrze zaplacic bo popyta jest duzy, a wlasciciel galeri zeby dzialka byla najtansza i latwo dostepna

          Dlaczego do razu sprzedawac galeri? ludzie je uzytkowuja i niech ludzie decyduja, a nie urzednicy, ktorych Pan tak wspaniale broni. Urzednicy nic nie zrobili na tych dzilkach, tylko ludzie.

          Myslenie nie boli, trzeba po prostu przestac byc leniem!
          • Gość: / Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.12, 15:09
            otoz to - rgumentow bedzie bez liku - ale powtarzam problem jest prawny - a dodatkowo uzytkownicy tych dzialek czetso siedza tam ponad 30 lat - wiec sa zasiedziali - to daje im prawo najmniej do pierwokupu
            ustawa idzie w takim kierunku zeby im zabrac te dzialki bez mozliwosci odszkodowac i bez mozliwosci udostepniania w inny miejscu
            ale to i tak nie ma zadnego znaczenia bo juz trwaja rozmowy dobrze zorganizowanych dzialkowcow z partiami - i mozemy byc peni ze szybko sie to nie zakonczy
            widoczny jest bardzo lobbing deweloperow - mozna za takie miejsca zgarnac ogromne pieniadze - w Warszawie noektore dzialki sa warte fortune - metr kwadratowy jest po 5000 zl!!
            i to jest wlasnie motor - zalac to betonem
            reszta - mowienie o lenistwie , pijakach itd to sa tematy odwracajace uwage - przejrzyste
      • oloros Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie 28.06.12, 16:30
        warzywa nie byly dostepne...
        zdziwisz sie bardzo ale one teraz sa o wiele mniej dostepne - i drozsze 1000 razy
        i to nie wstret do komunizmu kieruje pomyslodawcow zniszczenia ogrodkow dzialkowych
        a forsa ktora za nimi idzie - ogromna - to sa setki miliardow za same dzialki w miescie!! - w niezwykle atrakcyjnych lokalizacjach
        zrobia wszytsko wzby je zabrac -
    • Gość: japa05 Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl 28.06.12, 14:42
      Albo jesteś głupi !!!!!! albo niczego nie rozumiesz.
      Nie zabieraj głosu jeżeli ciebie nie dotyczy.
      • sygitoyo Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie 29.06.12, 20:28
        okazuje się że własność pod tytułem "własność skarbu państwa" tak jak np. tereny ogrodów
        czyli nasza własność wspólna-państwowa nie ma żadnego zabezpieczenia prawnego.
        Akceptowane przez władzę/ teoretycznie wybraną w interesie naszym, wspólnym/ są wyłącznie formy własności prywatne i te które można zawłaszczyć i sprzedać podmiotom prywatny.
        Nie ma miejsca na własność państwową, spółdzielczą, społeczną.
        Taki obecnie obowiązujący "trynd"
        Obecna doktryna polityczna - wszystko ma być prywatne.
        Za komuny była doktryna - wszysto ma być wspólne.

    • Gość: zax Re: Działkowcy bronią ustawy o ogrodach. Na razie IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.12, 12:22
      Działki to świetna sprawa dla ludzi z bloków bez kawałka gruntu, jak żyje 70% mieszkańców polskich pseudomiast. Spędzanie czasu na działce jest zbawienne dla stanu psuchofizycznego człowieka. Nieprawdą jest, że działki użytkują starzy działacze i robotnicy z PRL. Wiele działek użytkują dziś młodzi i w średnim wieku ludzie. Stali się posiadaczami po dziadkach czy w drodze kupna. Każdy może sobie kupić działkę za kilka tysięcy zł i ją użytkować. Owszem, działki zlikwidować, ale wyłącznie te znajdujące się na terenach uzbrojonych i w śródmieściach miast. Ale takich działek jest góra 10% z ogółu. Reszta owszem powinna przejśc pod władanie gmin, ale zachowując swoją funkcję. Miasto będzie pobierać podatki i w zamian zarządzać i modernizować te tereny. Działkowcy dzisiaj nie inwestują, bo wiedzą, że nie są na swoim. Miasto po przejęciu daje gwarację na 30 lat i wówczas działkowcy zmodernizują swoje działki, a wiele młodych osób zakupi sobie działki by odpoczywać grilując i popijając chłodne napoje pod drzewem, w letnie popołudnia i weekendy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja