tbesiak 27.06.12, 07:55 Zainteresowanym mieszkaniami z TBS polecam tbs24.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: estebeesiak Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.171.97.58.static.cdpnetia.pl 27.06.12, 09:24 Mam takie pytanie, kto ma im pomóc? Przecież jak wpłacą po te 2700 zł/m2 i doliczą kaucję, którą wpłacili w momencie zasiedlania mieszkań to im wyjdzie po około 4500 zł/m2... Czyli mniej niż ceny deweloperów... Sami niech sobie pomogą! Kto ma im pomóc - podatnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.204.62.108.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.12, 09:55 tak jesli doliczyc kaucje plus partycypacje w budowie tych bloków plus rate kredytu spałaca wraz z czynszem przez 10 lat, wtedy cena wychodzi astronowmiczna, przewyzsza znacznie ceny mieszkan nowych, u deweloperów... Mysle , ze aby sie wypowiadac na ten temat trzeba jednak znac szczególy, wogóle aby sie wypowiadac na jakikolwiek temat trzeba go znac........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.12, 10:04 Przy założeniu , że odzyskamy te pieniądze, które wpłacalismy przy partycypacji plus kaucja i jeszcze kredyt spałacany przez 10 lat to niech zostanie 2700 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.204.62.108.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.12, 10:49 tak owszem, ale niestety tego nie odzyskamy, to dwie rózne sprawy, syndyk juz powiedział ze odda niewielki procent tego i tylko z kwoty partycypacji, kwota spałacanego kredytu nie jest w to wliczona, czyli wplacajac 12 lat temu kwote np 50 tysiecy złotych jako partycypacje w budowie, dzis mozemy liczyc na zwrot jedynie kilku procent z tej kwoty, czyli np 5 tysiecy z 50.. dalej ...wyzej ktos napisał kto ma im pomóc- podatnicy? to smieszne.....przypominam ze my tez jestesmy podatnikami, dwa- nie chcemy aby nam ktos pomagał i cos dawał, bo nic nie dostajemy za wszystko płacimy, i nie wyciagamy reki po pieniadze innych podatników, chcemy sprawiedliwosci i to wszystko......... To nie my przyczynilismy sie do upadku TBS, to nie wyciagnelismy z tego kase.......my tylko wpłacilismy kwote partycypacji, wplacilismy kwote kaucji i spłacamy kredyt zaciagniety przez poprzedniego włascieciela,poza tym, nie mieszakmy tu za darmo i nic nam nikt nie daje, mieszkanie te w połowie juz mamy zapłacone, co teraz ma przepasc i okazuje sie ze nic nam sie nie nalezy, a jesli chcemy to mozemy sobie to kupic od nowa............wiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.kielce.hypnet.pl 27.06.12, 20:59 kto moze niech sobie wykupi po 2700 i sprzeda po 4500 albo i wiecej - chyba nigdzie nie zarobicie tak szybko. a jak nie to nie kupujcie i straćcie wszystko po czym idzcie do dewelopera po mieszkanie za 5 tys zł albo kupcie uzywane w wiezowcu na 9 piętrze za 3800 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.204.27.91.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.06.12, 11:30 przystapilismy do TBS, wpłacajac te wszystkie partycypacje , kaucje, spłacamy kredyt, i chcemy tu mieszkac tak po prostu i zwyczajnie.........to sa nasze mieszkania , a nie przedmiot spekulacji, ani sposób na zarabianie pieniedzy.......na transparentach piszemy - pomocy- nie chodzi tu o pomoc mateialna, ani nie oczekujemy ze ktos nam cos da, oczekujem sparcia w walce, walce z niesprawiedliwoscia, ten problem dzis dotyczy nas, jutro moze dotyczyc pani lub pana. Nazwisko wymienione w artykule pana wice prezesa zarzadu spółki kapitałowej, (dziwnej jakies takiej, powstałej chyba nagle, bo w wyszuliwarkach internetowych nie ma jej jeszcze, wiec chyba powstałą na potrzeby chwili po prostu) jesli wpiszemy w wyszukiwarke dowiadujemy sie ze pan ten to prawnik i syndyk równoczesnie, jesli jakos tak blizej przyjrzymy sie całej tej sprawie, wniosek jakis z tego nie ciekawy nam wychodzi........wszystko jest robione w literze prawa, mam tylko nieodparte wrazenie, ze dziwna ta litera prawa i nie dla wszystkich jakas taka jednakowa........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.204.27.91.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.06.12, 11:53 jakis czas temu mieszkancy zdajac sobie sprawe z trudnej sytuacji, załozyli spóldzielnie, i jako spóldzielnia, chcieli wykupic mase upadłosciowa od pana syndyka- chcieli wykupic samych siebie, bo ta masa upadłosciowa to my własnie, niestety nasza oferta nie została wzieta pod uwage, jakos tak odpadła w przedbiegach mozna powiedziec, została wybrana oferta grupy kapitąłowej z Konina........i wice -prezesem owej spólki przypadkiem jest prawnik i sydyk równoczesnie działajcy w Koninie, i wszystko zgodnie z obowiazujacym prawem sie odbywa.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.204.27.91.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.06.12, 13:06 drugi pan, wystepujacy na zebraniu, grupy kapitałowej z Konina, jest równiez prawnikiem i syndykiem, działajacym w Koninie........czyzby panowie syndycy........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.kielce.hypnet.pl 28.06.12, 22:30 moze i nie jestescie w tbsie zeby spekulowac ale takie sa surowe fakty. nie kupicie i jestescie w gorszej sytuacji niz byliscie, zycze powodzenia w walce z syndykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARO Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.06.12, 23:20 Na wykup trzeba mieć kasę, a nie wszyscy mają zdolność kredytową. Mam nadzieję, że Ci mieszkańcy nie odpuszczą swoich mieszkań i poradzą sobie z Syndykiem. Przez tyle lat i tak miał dobre utrzymanie. Funkcja syndyka nie daje m-cznego wynagrodzenia więc co wyrwie to jego. Tyle rodzin co tam mieszka na bruk nie wywali zwłaszcza,że Mieszkańcy kasę włożyli w te mieszkania zanim otrzymali klucze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Kielce to nie Konin, trudne rozmowy z lokator IP: *.182.3.80.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.06.12, 10:08 Jezeli zaczniemy sie blizej przyjgladac sytuacji STBS , i cofniemy sie w czasie o 2-3 lata , wtedy gdy miasto chciało wykupic i przejac osiedle pod swój TBS, i zadeklarowało sume 15 milionów, pan syndyk nawet nie bardzo chciał przystapic do rozmów, twierdzac ze ta suma jest smiesznie mała i taka oferta go nie interesuje, dzis sprzedaje za 12 milionów i uwaza jest to swietna i jedyna oferta godna zaiteresowania, wogóle nie biorac pod uwage spóldzielni i jej oferty.....jesli dodamy do tego ze jego działalnosc w sierpniu sie konczy, wnioski jakos tak same sie nasuwaja....... Dalej,,,pojawia sie nagle z Konina Grupa Kapitałowa, załozona przez syndyków z innego miasta, składa oferte, która zostaje przyjeta bez mrugniecia okiem( nawiasem mówiac o 3 miliony nizsza kwota), zwołuje zebranie mieszkanców, twierdzac ze własnie kupiła ich osiedle, przedstawia propozycje wykupu, wrecza juz przygotowane przez siebie kartki, gdzie wszystko juz wypisane trzeba tylko wpisac swoje nazwisko( wiec sprawa krótka) z których to wynika ze to mieszakniec proponuje ta kwote do zapłaty owej Grupie, deklaruje sie w ciagu tygodnia wpłacic 5,000 zł, ktore to jesli by sie okazało ze np kredytu nie dostanie bo nie posiada zdolnosci, wymaganej przez bank, mu przepada.....wpłaca ta kwote nie na konto owej firmy,a na konto obecnego syndyka( dziwnie tak- czyzby firma jeszcze nie posiadała konta własnego???), w formie ustnej juz zostaje poinformowany ze do konca lipca ma wpłacic 20 procent wartosci mieszaknia. Grupa Kapitałowa nie zapłaciła jeszcze za to osiedłe, bo nie ma pieniedzy, aby otrzymac kredyt w banku musi miec srodków własnych 20 procent, wiec nie wykłada własnych pieniedzy ale zbiera je od mieszkanców i 20 procent juz ma..otrzymuje kredyt, płaci syndykowi, nam sprzedaje mieszkania jeszcze raz, z czego ma około 18 milionów, i czysty pieniadz bez zadnych nakładów , pracy , wysiłku, wystarczy tylkko pomysł i układy... Mało tego zapytana o jakies przedstwawienie swojej firmy, o regon, o wpis KRS, obraza sie , ze jak mozna o takie głupoty pytac , poza tym ona nie musi sie nikomu legitymowac, nikomu tłumaczyc, i co to za pomysł, my mamy tylko wpłacac pieniadze i nasza rola sie na tym konczy. Panowie bardzo pewni siebie, pojawiaja sie tu w roli wybawicieli, wszyscy powinnismy im wogóle dziekowac , ze sie pojawili, a wypytywac o dokumenty , o uwiarygodnienie ich firmy.... własnie poproszeni o takie informacje przez prawnika który nas mieszkanców reprezentuje, obrazaja sie i wychodza demonstracyjnie.......... I własnie dlatego zwracamy sie o pomoc, o zauwazenie tego problemu, jesli bedziemy cicho, i pokornie zgadzac sie na wszystko im sie uda, dzis zarobia na nas, jutro na innych zwykłych obywatelach, którzy nie nosza po 20 tysiecy w lewj kieszeni na drobne wydatki, a którzy pracuja ciezko na swoje pieniadze, niestety duzo duzo mniejsze..... Odpowiedz Link Zgłoś