Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie stracą

07.07.12, 11:37
O, nie znam pana S., i mam go w "poważaniu", ale tekst pani redaktor (?). która przypisuje sobie pisanie w imieniu Kielc jest żenujące. Rozumiem, że pani Kosiek to Kielce, a Kielce to p, Kosiek. Wooow.
    • plantin Jako Kielczanka Pani redaktor ma także prawo 07.07.12, 12:12
      wyrazić swoje zdanie i to bez pytania o zgodę np. Ciebie czy wszystkich innych nas z osobna ! Jeśli potrafisz - to przeanalizuj jej tekst i zastanów się czy Ona nie ma racji ? Moim zdaniem i wielu moich znajomych czy ludzi z tego forum Pani redaktor ma rację. Zastanawia tylko jedno - Panem Lubawskim nie poruszył los zwierząt czy powstała w związku z tym skandaliczna opinia o Kielcach - jakoś był w stanie to wybaczyć i puścić w niepamięć, za to tylko podejrzeń związanych z finansami targowiska - nie ? Zaiste dziwne podejście...
    • Gość: / Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.12, 12:18
      w imieniu Kielc to juz te zwierzata w schrinisku zaswiadczyly na cakla Polske
      i to wystarczy
      a przy okazji tej haniebnej postawy wladz Kiec Pan Prezydent dostal od sadu IP tych ludzi ktorzy na forum pisali cala prawde - i to uznano za spisek - za probe wplyniecia na kampanie wyborcza - i co Lubawski i sad wystapili przeciw wolnosci slowa - tlumili z pomoca sadu glosy ludzi i ich zdania - nierepresjonowani ich
      jeden z internautów z trego powodu stracil prace
      dzisiaj okazuje sie ze te zarzuity byly prawdziwe a sad jeszcze dlugo sie bedzie z tymn meczyl
      tylko dlaczego sad tłumi krytyke, wplywa na wolnosc wypowiedzi a wladze represjonuj ludzi , pozbawiając ich pracy
      czy sp-rawa zakonczy sie wyrokiem na kierowniczke? bardzo ciekawe jak wybrnie z tego sad
      • oloros Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st 07.07.12, 13:15
        jeszcze raz sie potweirdza - problemem to nie jest dla Kielc Lubawski - ale jego otoczenie - on ulega ich woplywom - nie pztrzy na nich krytycznie
        sprwa schornoska jest typowym przykladem - jak wmowiono mu ze internauci klamia - ze to jest tylko po to zeby go przed wyborami zdyskredytowac
        no i dopiero wyjace psy - sprawa znana byla nie tylko w Polsce ale wiele stacji pokazywalo schronisko w Dyminach - jak u i targ w Bodzebtynie gdzie byla katownia koni
        to wszystko za wiedza odpowiednich sluzb, urzednikow - zrobili Lubawskiegio w konia po prostu
        • Gość: gdgd Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.12, 15:13
          Solecki,Gruszewski,Lubawski miłośnicy smalcu.....hahahaha
        • Gość: gonna Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.kielce.vectranet.pl 07.07.12, 15:27
          współwina Prezydenta jest bezsprzeczna - pozwolił p. Soleckiemu brylować i bimbać sobie dalej ze wszystkiego, nie zrobił NIC w celu zmiany paskudnej sytuacji czy to ze schroniskiem czy targowiskiem
          • Gość: Psiak Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.12, 20:52
            Szkoda, że Pani Kosiek z miłości do zwierzątek nie komentuje sytuacji w schronisku po przejęciu go od PUK-u przez Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt. Szefowa tego Stowarzyszenia z powodu braku miejsca w zarządzanym przez nią schronisku, pieski kierowała do hoteliku którego właścicielem jest jej synek. Za pieska trzeba zapłacić trzy razy tyle co zasiłek dla bezrobotnego.
            • Gość: asd Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.12, 22:02
              Ale jej synek przynajmniej nie handluje psim smalcem w odróżnieniu od ulubieńców WL
            • Gość: Dociekliwy Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 08:23
              Dobrze, że to napisałeś. Nie znam się więc wiesz może czy za pieska w hoteliku w takiej sytuacji musiało płacić miasto?
        • plantin Wg Ciebie biedny ten nasz Prezydent mając takich 08.07.12, 06:17
          podwładnych... A kto jak nie on ich sobie wybierał i przez lata z nimi współpracuje ? Wiadomo że Prezydent sam wszystkiego nie może zrobić, dlatego zatrudnia ludzi kompetentnych, sprawdzonych, uczciwych, którzy będą odpowiedzialni za sobie powierzone obowiązki etc. Zresztą tylko takich ludzi zatrudnia - wszak w urzędzie wszyscy dostają nagrody na koniec roku za sumienne wypełnianie swoich obowiązków.
    • Gość: werdasz Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 08:50
      Och pieski, pieseczki!!! Znow temat bardzo ważny! Ważniejszy piesek jest od człowieka! Głupiec tylko nie wie ,że świadomie młóca temat pieseczków, aby skupić sie na zadymie, a nie na POTRZEBACH CZŁOWIEKA! Nikt nie pisze i ani w TV 1, polsacie czy TVN nie mówi sie o straju lekarzy, o tym ,że wypisują recepty w szpitalu za 25 zł, nikt nie mówi o tym ,że 60% Polaków żyje na skrju ubóstwa, nikt nie mówi o najwyższym bezrobociu w Kielcach! Niech zaczna mówić PRAWDE o rzeczywistości wokół chorych ludzi. W mediach młócą do tej POry euro i permanentny sukces.................ufffffffffffffff, teraz będzie olimpiada i nikt z Polaków nie wie nic! Sprzedaja azoty puławskie-jedyny w kraju państwoy dochód z dywidentami dla pracowników! Okazuje się ,że nie jest w/g Tuska nam Potrzebny! Najdroższy gaz załatwiony przez pawlaka od przyjaciół ze wschodu.................nie Potrzebujemy gazu łupkowego, PO co ? My chcemy być na kolanach przed wschodem i zachodem! Pieski też nie maja takich praw jak u nas! W bloku musza zgodzić sie wszyscy mieszkańcy, u nas pieseczki wyją i nie daja zyć ! Sraja na codniki i na trawniki, ale już właściciele nie pamiętaja ,żeby gówienko sprzątnąć. Zamykaja na 12 godzin w bloku i to jest miłość do zwierzątg i do ludzi.......według Powskiego prawa..........
      • Gość: / Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.12, 09:25
        o takie Polskie walczyli no to maja
        dlaczego Norwegia nie jest w Unii?
        • Gość: piesek kosiek Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.12, 11:49

          angk
          03.07.2012 , aktualizacja: 03.07.2012 15:27
          A A A Drukuj
          Prokuratura Kielce-Wschód umorzyła tzw. wątek urzędniczy w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Dyminach.

          Fot. Jaros3aw Kubalski / AG
          ZOBACZ TAKŻE

          Znani sportowcy na placu Artystów. Z pięknymi monetami
          Zderzenie tira z osobówką. Kierowca uciekł, bo był pod wpływem
          Uwaga, zmiany w ruchu drogowym i kursach autobusów. Nie dojadą do os. Świętokrzyskiego
          Upał, a fontanny na Rynku nieczynne. Dlaczego?
          Wielka wyprzedaż w Galerii Korona. Nawet 70 proc. taniej
          Włamanie do sklepu Na Stoku. Zniknęło piwo i gotówka
          Kontrowersje wokół CBŚ. Nie kryli gangstera
          Dlaczego Lubawski nie spotkał się z prezydentem RP. Winny listonosz?
          Nowy prezes PUK po Krzysztofie Soleckim. "Zostałem znaleziony"

          - Prokuratorzy nie stwierdzili, by prezydent i podlegli mu urzędnicy nie dopełnili swoich obowiązków. Podobnie jest z lekarzami weterynarii - wyjaśnia Sławomir Mielniczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

          Prokuratura badała tzw. wątek urzędniczy na zlecenie Sądu Rejonowego w Kielcach. Dotyczył on nieprawidłowości w schronisku za czasów, kiedy kierowało nim Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych, czyli do końca 2010 roku. We wcześniejszym śledztwie prokuratura oskarżyła jedynie poprzednią kierowniczkę placówki Grażyna K., jej proces się zaczął w maju. Wątki urzędników i lekarzy weterynarii natomiast umorzyła.

          Reklamy Businessclick
          Samochody Dacia.
          Zobacz samochody Dacii. Komfort za przystępną cenę!
          www.dacia.pl
          Przemiana Volvo za 246zł?
          Wewnętrzna przemiana Twojego samochodu sprawdź
          www.volvocars.pl
          Nowy Nissan Evalia
          Komfort dla całej rodziny - to się liczy! Przetestujcie go!
          www.nissan.pl

          Po zażaleniu Stowarzyszenia Obrona Zwierząt z Jędrzejowa, Sąd Rejonowy w Kielcach nakazał prokuraturze je zbadać. Śledztwo trwało od czerwca, prokuratura przesłuchiwała wszystkich zainteresowanych. - Prześledziliśmy jak wyglądał łańcuch decyzyjny i podjęliśmy decyzję o umorzeniu - informuje Mielniczuk. Na tę decyzję SOZ może złożyć zażalenie.

          Więcej... kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,12063532,Umorzony_watek_urzedniczy_w_schronisku_w_Dyminach.html#ixzz201UHmfSU
          • plantin I to jest typowo polska ciekawostka i specjalność 08.07.12, 12:42
            - jak można nie ponosić odpowiedzialności za sprawowanie nadzoru nad schroniskiem. i PUK i lekarz weterynarii sprawdzali tylko sprawozdania na papierze ? I czy tam też było wszystko w porządku ? - dlaczego nikogo np. nie dziwiła "zabójcza" ilość usypianych psów ? Jak widać można sprawować mało skuteczny nadzór w ramach obowiązków, za które pobiera się pensje z kieszeni podatników i nie ponosić za to konsekwencji. I najgorsze że to wszystko jest zgodnie z prawem. W takim razie trzeba zmienić prawo ! - bo brak ponoszenia konsekwencji przez urzędników nie tylko w Kielcach ale także na szczeblu centralnym - to sprawca większości naszych bolączek... Niestety z kodeksami dyskutować nie można...
          • Gość: war Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.183.212.127.dsl.dynamic.t-mobile.pl 08.07.12, 14:32
            Proponuje zapoznać się z postanowieniem sądu, który skierował sprawę do prokuratury do ponownego rozpatrzenia (23 maja 2012) i samodzielnie ocenić decyzję prokuratury
            www.obrona-zwierzat.pl/dyminy.html
            • Gość: / Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.12, 22:05
              prokurtura i sad maja przedew wszystkim chronic wladze - za wszelka cene - to jest spadek po komunizmie i totaitaryzmie gdzie prokuratury i sady byly skierowane przeciw ludziom -zrobia wszystko zeby oddalic sprawe, popelniac bledy, przedluzac - maja duze doswiadczenie w takim dzialaniu
              1 , chron rzadzacych - co najwyzej mozesz oskarzyc nizszy szczebel
              2, sprzyjaj wladzy - np udosteonij IP przeciwnikow - tak jak wtuym konkretnym przypadku - represjonowano ludzi ktorzy mowili prawde o schronisku - ale sa zezwolil i nakazal ujawnienie IP internautow - ktorzy podwazali dobre imie , wplywali na wyborcow mniejszali szanse wyborcze itd
              jeden z internatow stracil prace po decyzji sadu
              no i niby nic - ale to jest tlumienie spolecznej krytyki - dialanie przeciw wolnosci slowa - i to sue dziejej dzieki sadowi ktory powinien byl pierwszym ktory nad tym ma czuwac i bronic Konstytucji!!!!!
    • Gość: echogazeta Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.kielce.vectranet.pl 08.07.12, 21:54
      Podkieleckie gminy nie chcą być "sypialnią bezdomnych zwierząt" i nie będą. Działacze związani z Towarzystwami Ochrony Zwierząt robią wszystko, żeby w Świętokrzyskim nie było schronisk. Hoteliki prowadzone przez prywatne osoby są lepszym sposobem zarabiania przez Rodzinę ŚwTOnZ. Cel może być realizowany na przykład poprzez wymuszanie zleceń od gmin, które czy chcą, czy nie chcą mają się wywiązać ze swoich ustawowych obowiązków zapewnienia dobrostanu bezpańskim psom. Hoteliki nie podlegają nadzorowi ani służb gminnych ani państwowych. Sytuacja jest o tyle komfortowa dla właścicieli, bo jest wspierana przez wpływowych posłów i senatorów RP oraz przez komercyjne media.

      kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,12055751,Podkieleckie_gminy_nie_chca_byc__sypialnia_bezdomnych.html
      • Gość: wow Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.play-internet.pl 08.07.12, 22:25
        Na szczęście głos zwierząt na to nie pozwoli:)
    • korusiu Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie stracą 10.07.12, 00:48
      prokuratura kielecka skrupulatnie realizuje plan chronienia urzędniczych tyłków - kolejne już umorzenie w sprawie dymińskiej
      www.obrona-zwierzat.pl/images/stories/dyminy/umorzenie_urzdn.pdf
    • Gość: dziadek Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.kielce.vectranet.pl 13.07.12, 23:27
      Żona donosi, u męża skazują - o tej sprawie huczy w całym mieście!

      Dodano: 30 maja 2012, 12:30 Autor: Paweł WIĘCEK
      Sąd Rejonowy w Jędrzejowie skazał 86-letniego mężczyznę za znęcanie się nad zwierzętami. Ale nie srogi wyrok oburzył bliskich staruszka oraz mieszkańców, a fakt, że prezes stowarzyszenia, które doniosło na pana Edwarda, jest żoną… prezesa sądu. Kobieta publicznie nazywa Polaków "brudasami i leniami”.

      Kilka miesięcy temu Stowarzyszenie Obrona Zwierząt w Jędrzejowie, którego prezesem jest Agnieszka Lechowicz, uznało, że pan Edward, 86-letni mieszkaniec Jędrzejowa, znęca się nad swoimi siedmioma kozami. Działacze wystąpili do Urzędu Miejskiego z wnioskiem o zabezpieczenie zwierząt i umieszczenie ich w gospodarstwie, gdzie będą miały lepsze warunki bytowania.

      Po zawiadomieniu na miejscu pojawiła się kontrola złożona z przedstawicieli miasta oraz inspekcji weterynaryjnej. - Stwierdzono na tyle poważne zaniedbania, że przychyliliśmy się do wniosku. Warunki były złe: okna zabite deskami, brakowało żłobów, wody – mówi Iwona Kasperek z Wydziału Inwestycji i Utrzymania Infrastruktury Technicznej jędrzejowskiego ratusza.

      Jednocześnie Stowarzyszenie zawiadomiło prokuraturę. W sprawie wszczęto postępowanie, a 25 kwietnia tego roku Sąd Rejonowy wydał wyrok nakazowy skazujący 86-letniego mężczyzną na karę grzywny w wysokości tysiąca złotych oraz konfiskatę kóz.

      WĄTPLIWA BEZSTRONNOŚĆ

      Córka pana Edwarda w jego imieniu wniosła sprzeciw od wyroku. Złożyła także wniosek do prezesa Sądu Okręgowego w Kielcach o wyłączenie od orzekania w sprawie wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Jędrzejowie i przekazanie sprawy do rozpoznania w innym sądzie.

      Argumentuje to tak: "postępowanie karne w przedmiotowej sprawie toczy się z zawiadomienia Stowarzyszenia Obrona Zwierząt w Jędrzejowie, którego prezesem jest Agnieszka Lechowicz, małżonka prezesa Sądu Rejonowego w Jędrzejowie Janusza Lechowicza, co może wywoływać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności orzekających sędziów nie chcących stawać w konflikcie z małżonką swojego przełożonego”.

      POLACY - BRUDASY I LENIE

      Pełnomocnik staruszka w piśmie do prezesa Sądu Okręgowego w Kielcach porusza także kwestię wpisu autorstwa Agnieszki Lechowicz opublikowanego na głównej stronie internetowej stowarzyszenia. Pod adresem obrona-zwierzat.pl w artykule zatytułowanym "Dlaczego wolę zwierzęta? – krótkie przemyślenia” czytamy między innymi: "Polacy mają dziwną, pokręconą mentalność, wybitną skłonność do kombinowania i oszukiwania, poza tym, cóż tu dużo ukrywać, są brudasami i leniami”.

      "W mojej opinii takie słowa nie przystoją małżonce prezesa sądu rejonowego jakiegokolwiek miasta Polski, który wydaje wyroki w imieniu Rzeczpospolitej. (…) nie może ona traktować mnie jak brudasa czy lenia” – czytamy z kolei w piśmie pana Edwarda.

      PREZESI NIEDOSTĘPNI

      Próbowaliśmy wczoraj skontaktować się z Januszem Lechowiczem, prezesem Sądu Rejonowego w Jędrzejowie. Od sekretarki usłyszeliśmy, iż pan sędzia ma wokandę do końca dnia pracy. Zostawiliśmy wobec tego numer telefonu z prośbą o kontakt. Prezes nie odezwał się. Chcieliśmy prosić go o ustosunkowanie się do zarzutów pełnomocnik pana Edwarda odnośnie bezstronności sędziów oraz kontrowersyjnego wpisu małżonki.

      Natomiast Agnieszka Lechowicz, prezes Stowarzyszenia Obrona Zwierząt w Jędrzejowie – jak usłyszeliśmy wczoraj od Elizy Kwiecień, sekretarz Stowarzyszenia – przez kilka dni będzie niedostępna dla mediów. Nasza rozmówczyni poprosiła jednak o wysłanie e-maila. Po kilkudziesięciu minutach otrzymaliśmy odpowiedź od pani prezes. "Jak dotychczas nie dotarła do nas żadna informacja z sądu, jakoby ten wyrok się uprawomocnił, a więc w chwili obecnej nie będziemy komentować sprawy” – napisała Agnieszka Lechowicz.

      Marcin Chałoński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach, nie chciał powiedzieć, czy wniosek o wyłączenie od orzekania sędziów z Jędrzejowa jest zasadny. – To będzie przedmiotem rozpoznania sądu – powiedział. Odmówił także komentarza odnośnie wpisu Agnieszki Lechowicz na stronie internetowej obrona-zwierzat.pl.

      Marcin Piszczek, burmistrz Jędrzejowa zapytany o sprawę mówi: - Nie jestem do końca przekonany, czy tak surowe potraktowanie pana Edwarda było właściwe, choć wiem, że z wyrokami się nie dyskutuje. Po pracach wykonanych w miejscu, gdzie mężczyzna przechowywał kozy, poważnie rozważaliśmy zwrot zwierząt ich właścicielowi. Proszę natomiast zwolnić mnie z obowiązku komentowania sprawy związków rodzinnych między panią prezes a prezesem sądu.
    • Gość: czytacz Re: Tydzień z głowy. Kielce na tej dymisji nie st IP: *.kielce.vectranet.pl 13.07.12, 23:36
      hotelzwierzat.com/aktualnosc.php?id=390
Inne wątki na temat:
Pełna wersja