Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co czte...

13.07.12, 08:14
A czy ŚTOZ jest przez kogoś kontrolowane? Czy przypadkiem osoby te nie zapominają ze mają służyć zwierzętom? Czy jakis koleś nie ma pracy i dlatego kolejna zmanaa? A kto placi pani dyrektor z Dymin? Biedne ziwerzaki, nie dość ze trafil im sie gorszy los, to jeszzce i gorsi opiekunowie" z urzędu".
    • ladydziunia Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co czte... 13.07.12, 08:58
      ŚTOZ - kompetencja w każdym calu
      • Gość: ADorn Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.12, 09:03
        Tak to jest jak towarzystwo wzajemnej adoracji bierze się za techniczne zarzadzanie firmą !
        Wirtualne zarzadzanie jednak jest łatwiejsze !
      • Gość: Jagusia Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 12:14
        ŚTOZ powinien się zastanowić, może wśród tej ekipy potrzeba zmian...Z pewnością potrzeba zmian! Niech każdy zrobi rachunek sumienia i wszystko przemyśli. Nie mogą rządzić wszyscy i wtykać nosa tam gdzie nie trzeba. Kompetencja ŚTOZ????? Śmieszne!!!
    • Gość: citizen Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.183.194.230.dsl.dynamic.t-mobile.pl 13.07.12, 09:16
      ŚTOZ nie chce wypowiadać się o przyczynach, P. kierownik nie chce, a i tak znajdą się wszystkowiedzące "osoby znające sprawę", dzięki którym można napisać wszystko co się chce. Gazeto dlaczego tak nie lubisz ŚTOZ? Bo pomimo kłód rzucanych im pod nogi dają radę? Bo pokazują co jest złe i nie zamiatają spraw pod dywan?
    • plantin gosiuniu585 - przynajmniej zwierzętom nie grozi 13.07.12, 09:23
      śmierć - jak to było wcześniej. Czy tobie to przeszkadza ? Ciekawe czy te 3-5 lat temu też patrzyłaś krytycznie na to co się dzieje w Dyminach ? A może wg Ciebie wtedy było lepiej niż teraz ? - Jeśli tak to Ci współczuję.
      • Gość: mniejszezło Re: gosiuniu585 - przynajmniej zwierzętom nie gro IP: *.play-internet.pl 14.07.12, 11:27
        Plantin czy byłeś osobiście w schronisku?
        Podstawowym argumentem broniącym [się] ŚTOZU jest to jak było wcześniej !
        PUK to jest przeszłość i uważam, że nie powinno się wybierać mniejszego zła.
        Dlaczego ma nie być dobrze?? Bo kiedyś było źle, to ma teraz być lepiej a nie dobrze??
        ZE STOZEM NIE BEDZIE DOBRZE ! Oni muszą się nauczyć współpracować z ludźmi, a co dopiero ze zwierzętami.
    • plantin Kibicuję poczynaniom nowych zarządców ale 13.07.12, 09:41
      faktem jest że nie powinno być takiego zamieszania. Ludzie czy nie jesteście za bardzo przeczuleni, kłótliwi, małostkowi, ambitni (niepotrzebne skreślić) ? Pomijając fakt jak Was oceniają inni - innym faktem pozostaje to, że tak częste zmiany na tym stanowisku o czymś świadczą i niestety świadczą nie najlepiej. Poza tym ze względów pragmatycznych i zdroworozsądkowych - łatwo Wam nie jest to dlaczego jeszcze sami przysparzacie argumentów Waszym przeciwnikom, czy naprawdę Wam to potrzebne ? Pozdrawiam i życzę Wam większej stabilizacji.
      • Gość: agatka Re: Kibicuję poczynaniom nowych zarządców ale IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 10:21
        Zamieszanie trwa a pani Bartosik niezatapialna. Nie mam szczególnych zastrzeżeń, ale trochę to dziwne.
    • korusiu Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co czte... 13.07.12, 12:10
      pani redaktor ma embargo za strony organizacji prozwierzęcych na informacje, a więc braki w wiedzy uzupełnia radosną twórczością własną, wypisując wszelkie możliwe brednie, jakie jej tylko przyjdą do głowy
      pozdrawiam wszystkich, którzy własny pogląd na świat wyrabiają na podstawie lektury gazety wybiórczej
      • Gość: feniks Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 13.07.12, 15:53
        A ja się dziwię, ze ta pani wogóle została wybrana na to stanowisko. Kompletna ignorancja, dlatego tez tak podobała sie pani z UM. Taką osobą, która nie ma pojęcia o tym , jak powinno wygladac schronisko, jak powinno byc zarządzane , można manipulować dowolnie.
        Pani z UM, jak równiez panu powiatowemu wet, równiez bardzo odpowiadała na tym stanowisku słynna pani Grażyna K., która ma na sumieniu setki zamordowanych zwierząt.

        A pani redaktor , jak dalej bedzie sie pani posiłkowała jedynie zeznaniami "anonimowych osób znających sprawę", nie usiłując nawet ich sprawdzić, to wielkiej kariery pani nie zrobi.
        • Gość: beduin Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: 80.54.207.* 13.07.12, 20:04
          bardzo dobrze powiedziane! dobra komitywa z UM oraz z Powiatowym to nie wszystko! nie zapominajcie, że tam są żywe zwierzęta i trzeba mieć min. pojęcia o tym co się ma pod opieką!!! a pani już "była" kierownik w życiu nie miała do czynienia z żywymi zwierzętami - to z jej doświadczeń zawodowych znalezionych w necie! Gazeta przecież sama o tym pisała, że to pani z branży wędliniarskiej!!! więc może tu był "pies pogrzebany"! znajomość mięsa i wędlin nie można porównać do wiedzy nt. żywych zwierząt!
        • Gość: feniksie Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.play-internet.pl 14.07.12, 11:32
          Feniksie czyli wniosek jest jeden - STOZ nie pierwszy raz wybiera osobę nieodpowiednią do danego stanowiska. Też tak uważam, ŚTOZ nie powinien mieć prawa głosu. Ile oni jeszcze muszą popełnić błedów żeby przestali bawić się w zarządzanie schroniskiem?????????????
      • Gość: dziadek Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.12, 09:04
        Nie piszesz prawdy. Informacje są w sieci.
        hotelzwierzat.com/aktualnosc.php?id=390
    • Gość: 1% Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.12, 09:16
      Pora na to aby kierownictwo w schronisku objęła pani Agnieszka z Jędrzejowa. Jest prawnikiem. Jedyna rada na Rodzinę ŚTOnZ. Będzie miała możliwość sprawdzić ile towarzystwo bierze z Miasta i ile przeznacza na prowadzenie schroniska w Dyminach.
      • Gość: ile? Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: 80.54.207.* 14.07.12, 11:15
        ależ to można sprawdzić przecież! idź człowieku do Um i powiedz, żeby ci pokazali rozliczenia dotacji na schronisko! i żebyś się nie zdziwił jak dochodowy to interes jest!!! a jak sprawdzisz to dopiero pisz, bo to coś tu wypocił to pomówienia - a to karalne jest! skoro uważasz, ze STOZ czy ktokolwiek inny czerpie jakiekolwiek "lewe" korzyści majątkowe - to udowodnij to najpierw! Każdy widzę ma tu najwięcej do powiedzenia w kwestii STOZu, schronu, zarządu, kierownictwa, czlonków, opiekunow, pracowników - czy ktoś wam bronił złożyć swoją ofertę?na prowadzenie lub kierownictwo?
        • Gość: NIE ! Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.play-internet.pl 14.07.12, 11:41
          Oby tylko nie oddali "kierownictwa" P.Anicie, kiedy wróci z nad morza !!
        • Gość: księgowy Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.12, 22:26
          Inne stowarzyszenia publikują w internecie kto ile wpłacił i na co było wydane.
          emir.eev.pl/viewtopic.php?t=1316
          Czekamy na taki ruch ze strony Świętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Wtedy nie będzie niedomówień i domysłów.
    • djshark Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co czte... 14.07.12, 14:13
      Takie ciągłe kłótnie i rotacje do niczego nie prowadzą. Stosując taką politykę działacze zarządzający schroniskiem z pewnością nie osiągną pozytywnych rezultatów, a wydaje mi się, że jeśli ktoś podejmuje się takich funkcji, to dobro zwirząt powinno być dla niego głównym celem, nie gierki i podmiany stołków. A jeśli temu czy owemu chce się tylko przestawiać figurki, to radzę pograć w szachy i nie bawić się kosztem żywych stworzeń...
    • smyczawtlusteduupy WON! Idzie "nowe,"czyli koniec eksperymentów. 14.07.12, 14:55
      Do kitu taki news...
      Wielu ludzi skazywało już w dniu podjęcia pracy przez nową kierowniczkę, na ..rozstanie z
      tym Towarzystwem i to rychłe.
      Znów tajemnicze powody kolejnej zmiany personalnej o której wie tylko guru tej tzw organizacji działającej podobno na rzecz zwierząt? To śmieszne.
      Powody mogą i są zapewne prozaiczne. Zawsze te same. A może pomimo paskudnych referencji, ta Kier-owniczka nie tolerowała (w przeciwieństwie do poprzedniczki)i lenistwa? Śmiała wymagać ....pracy!?Obowiązkowości? Miała inne spojrzenie na system pracy? Była nie/posłuszna? chciała rządzić po swojemu? To zniewaga dla Towarzystwa walczącego. Zdarzało się, że uwagi zwracane poprzedniczce( przez wolontariuszki) na opier...ch się w kuchni -poprzednia kierowniczka doskakują-co rekla-mowo/ nadmorska -miała gdzieś...Ta mogła nie znać się na opiece nad żywymi zwierzakami, za to mogła posiąść umiejętność zarządzania ludźmi.A tu wydaje się elementarne były/są zaniedbania, które mogły skutkować nie tylko bajzlem w dokumentacji, niestety...Ta podstawowe właśnie zasady, prawidłowości funkcjonowania w zakładzie pracy - zapewne posiadła. Takie rewolucje nie mogły się tam udać!!! Mission impossible
      Podejrzewam, że załoga może mieć duży( jak to bywało w przeszłości) problem z wykonywaniem swoich codziennych obowiązków (raporty po/kontrolne o tym świadczą), skargi na wydawanie zwierząt chorych, z dokumentacją z kosmosu ) i mogła
      zostać zdemoralizowana miesiącami dolce vita (za rządów poprzedniczki), która nie potrafiła lub nie chciała wymagać, albo jej nie było fizycznie w schronisku ponieważ miała inne prace, zajęcia, pensjonat. Wiecznie biadoliła na forum pań nad-egzaltowanych, że nie ma siły, bo musi iść (będąc parę godzin w schronisku!) ..do pracy!
      A może był szantażyk?
      Oni (wierni, posłuszni, oddani "firmie") albo Ona?Bo przecież na forum nad-egzaltowanym non stop popiskujący, zrozpaczeni pracownicy, załamani nowymi rządami...za to stęsknieni do rodzinno kuchenko atmosfery, pełnej zrozumienia i wzajemnej adoracji.
      Na domiar złego ta "konkursowa" i nie spolegliwa - potrafiła zadbać o komunikacje z tzw organem zarządzająco/kontrolującym..jak śmiała ?! Won!!!!
      TO Towarzystwo nie uznaje kompromisów z nikim. Nawet jak daje: kasę, meble, pomysł, czas.
      Gigantyczna Przekora, nienawiść jest niejako wpisana w działalność. Potrzeby zwierząt, racjonalność, rozsadek są gdzieś.
      Nie ma innych racji, każdy kto myśli, chce inaczej - staje się wrogiem publicznym, porównywanym z automatu do siepaczy z puku. To wygodne i dające społeczny kredyt (który już dawno wygasł w wielu środowiskach). Bo zamiast wzorcowego - mamy karykaturę schroniska z groteskowymi przedstawieniami, które można w każdej chwil obejrzeć na str, dogomanii lub cytowanymi i na tym forum.
      Dulszczyzna do kwadratu.
      Mam nadzieję, że darowane i dodźwigane przez wrażliwych ludzi, karmy nie jechały do hoteliku syna pani B. a psy schroniskowe w zamian nie musiały żreć spleśniałej karmy jak podawały media w ubiegłbym roku. Mam nadzieję, że złotówki nie dostanie z miejskiej kasy i idea nagle powstałego sprzężonego biznesu schronisko hotelowego- padła ostatecznie.
      Nie znoszę obłudy pod płaszczykiem ochrony zwierząt. A zakładać biznesy otwarcie, masować psy za kosiarkę. Państwo B. taki biznes rozkręcają i OK ale od opieki nad bezdomnym zwierzakami w schronisku ręce precz! Zająć się robieniem dobrze psim grzbietom, zarabianiem i na tym się skupić. Tak samo urzędasy, mający mgliste pojęcie o opiece. Tak byłoby najlepiej. Nie znoszę obłudy, pełne gęby frazesów w mediach, z samochodami w skórze nieekologicznej, z lizaniem tyłka Dżoannie co uciekła, w futrzakiem na sobie. DULSZCZYZNA.
      Teraz będzie znów bezpiecznie i "superowo". Sami swoi i hulaj dusza. Może pan p.o. z -ca awansuje? będzie GIT!!!
      Co do kwestii mordowania przez bandytów pukowskich, trudno spokojnie o tym pisać. Dla mnie nie mniejszym złem jest szkodzenie przez zaniedbanie, pozorowaną pracę, czy lenistwo. Nie przestrzegane męczących procedur, nie podawanie np. leków, nie reagowanie na symptomy choroby itp.
      Rozumiem że obecna załoga z poświęceniem odławia( Kolejny już 9 ty miesiąc Yoker'a (którego nie potrafili odłowić i uznali że ..nie życzy sobie pomocy!) w coraz gorszym stanie ale wystarczająco dobrej kondycji do prokreacji i zapładnia kolejne wałęsające się suki, ku chwale i na rzecz walczącej z bezdomnością - organizacji.
      Psów na ulicach przybywa, adopcji jak na lekarstwo bo i akcja adopcyjna nijaka. Po co zresztą. kasa na utrzymanie spolegliwych wyselekcjonowanych -jest. Nie ma sensu sobie
      komplikować życia a zresztą złapać psa, bez ustawiania bufetów szwedzkich z sedalinem, czy przeniesienie kota fachowo z ulicy do skrzynki transportowej,to niejednokrotnie zadania przekraczające umiejętności załogi, starannie wyselekcjonowanej przez STOS.
      Dopóki nie przejmą tego miejsca ludzie prawdziwie oddani zwierzętom, (nie mamonie i tacy byle do pensyjki za różną pracę) prawdziwi pasjonaci, nie liczący czasu pracy, wysiłku - będzie dalej jak jest. A droga do przykładowego, kameralnego schroniska jest baaaardzo odległa.

      Najlepiej gdyby Dyminy były miejscem dla zwierząt w okresie kwarantanny, powypadkowymi z wyszkolonymi pracownikami, lekarzem wet. gabinetem, szpitalem.
      Jako schronisko nie spełni swej roli nigdy, tym bardziej że opiekę mogą sprawować ludzie przypadkowi, nie powołani specjalnie to takiej roli.
      • Gość: Tomasz Re: WON! Idzie "nowe,"czyli koniec eksperymentów. IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 22:58
        Autor niniejszego komentarza moze sie w niedlugim czasie spodziewac pozwu do sadu cywilnego z racji pomowien. Nie chce mi sie marnowac mojego jakze cennego czasu na ustosunkowywanie sie do kazdego z zarzutow pojawiajacych sie w tym "tekscie", wiec zajma sie tym odpowiednie osoby. Jestem milosnikiem zwierzat, dosyc czesto pojawiam sie w wyzej wymienionym schronisku, jako "obserwator", oraz po to zeby takze miec swoj wklad (co prawda nie zbyt wileki - nie pozwala mi na to moja praca) w pomoc tym zwierzetom dla ktorych los nie byl tak laskawy. Ciekaw jestem czy Autor komentarza, wie chociaz w jednej setnej na czym polega praca z takimi zwierzakami. Nie bede sobie dalej psul wolnego wieczoru. Na koniec dodam jeszcze tylko, iz takze nie omieszkam sprawdzic jak rzetelnie i skrupulatnie Autor wykonuje swoja prace. Prosze wypatrywac listonosza, z powazaniem Tomasz.
        • smyczawtlusteduupy Re: WON! Idzie "nowe,"czyli koniec eksperymentów. 17.07.12, 21:24
          NIGDY nie sprzeniewierzyłem się swoim ideałom i w obronie mniejszych braci jak trzeba będę stawał. Sam, z innymi – zobaczymy. To może być doskonała okazja, aby przetestować zwykłą ludzką uczciwość wobec siebie, a nade wszystko zwierząt, które głosu przecież nie mają.
          Walcząc o dobro i dla zwierząt, ale i słabszych ludzi zniosłem dużo i upokorzeń, i kłamstw. Spotkałem ludzi wspaniałych i „małych”.
          Sąd, pozew? Nie ma to większego znaczenia.
          A jeśli innym odwagi nie braknie, będzie znakomicie skonfrontować wszystkie „zarzuty” oraz obserwacje z pańskimi i innych ludzi, o sprawach, które poza sądem nie miałyby szansy wyjść na światło dzienne.
          Dobrze będzie zaprosić w tym wypadku kieleckie media - Panie: L. Cichocką, A.Kosiek, które też o pewnych faktach pisały, więc będą mieć sposobność kontynuować temat. Duż konkretów, co zrozumiałe na forum nie ma.
          Do wielu osób udało się dotrzeć.
          Czy mam pojęcie? Są osoby, które to jak trzeba poświadczą, z dziedziny weterynarii także. I inne miłe mi dowody.
          Moją pracę sprawdza i jak dotąd docenia mój pryncypał, żadnych kar dyscyplinarnych – przeciwnie i to akurat pana g…powinno obchodzić. Tak samo jak moja bielizna, kosmetyki, preferencje seksualne, z kim sypiam, kolor kafelków w kiblu. Ale sprawdzaj sobie pan, do woli, jeśli to tak podnieca. Śpię spokojnie, ORMO czuwa.

          Schronisko natomiast jest miejscem, które podlega kontroli społecznej (także)
          Nadzwyczajna uczciwość w takim miejscu to podstawa. Zwierzęta się nie obronią. Schronisko podlega ocenie czy się komuś podoba czy nie. Działania schroniska, powinny być transparentne, a pozostawiono domysłom przyczyny zwolnienia. z dogomanii można dowiedzieć się więcej aniżeli z oficjalnego źródła. Jest tego troszkę (zarchiwizowanego), zanim skrupulatnie, wyczyszczono, przyda się skoro tak.

          Płacimy podatki, utrzymujemy schronisko, to żądamy działań jawnych, także dotyczących zmian personalnych, ich powodów. Brak ciągłości zarządzania może mieć istotny - negatywny wpływ na jakość opieki mad zwierzętami.
          Po raz kolejny powody są co najmniej niejasne i znów zamieszanie.
          Wracając do opinii.
          Negatywnych, na różnych forach jest bardzo dużo. Tu także. Tym forum poza sądowym. Są oceny i spostrzeżenia. Wielu ludzi nie znam ale poznaję, sukcesywnie.
          Poniżej (naprawdę) mały wycinek wypowiedzi osób, które zapewne wg Pana mają problem z oczami, lub postrzegają świat inaczej aniżeli Pan. A mnie się wydaje, że po prostu nie są uwikłani w żadne koneksje a tylko kochają zwierzęta(?) Dla mnie są wiarygodni, choć wielu autentycznie - nie znam. To tylko parę wpisów, z forum Gazety.
          Żaden z cytowanych wpisów nie należy do mnie, ale mogę je sobie jak banda hipokrytów sobie życzy – przypisać. Skandal W Schronisku !
          Autor: oliwiarem
          Każda moja wizyta w schronisku sprawia, że włos się jeży na głowie. Brak jakiegokolwiek zarządzania, pracowników spotkać można w kuchni na herbacie, albo na papierosie - bardzo rzadko przy psach. Ostatnio widziałam jak przyszła rodzina chętna do adopcji, Albert kazał zawołać wolontariusza, żeby oprowadził adoptujących, bo Wiktor (opiekun zwierząt) jadł kanapkę [ który mówił, że ma już 3 psy u siebie których ma już dosyć ! ]!!! Czy wolontariusz wie jakiego psa dopasować do człowieka i jak sprawdzić warunki przyszłego domu??
          Ekipa wraz z kierowniczką zajmująca się prywatnymi sprawami okrada zwyczajnie psy !! Za każdą godzinę siedzenia pracownik ma płacone niesłusznie pieniądze, za które można już zakupić np, puszkę jedzenia.
          Po wielu spotkaniach z kierowniczką P.Anitą byłam zniechęcona do dalszej pomocy. Kiedy ją oczywiście zastałam, co nie było łatwe ! Zawsze opryskliwa, niemiła, ostatnio wyszła z biura, podczas rozmowy ze mną. Ja tylko proszę o pomoc w karmie, czy sterylizacji psów, które tymczasuje do momentu znalezienia im domu.

          dynamic.chello.pl
          Gość: gość Potwierdzam, to co tam się dzieje, woła o pomstę do nieba. Pracownicy się obijają, spędzają czas na pogaduszkach i paleniu fajek, praktycznie w ogóle nie interesują się zwierzętami - dbają jedynie o to, by miały pełne miski. I na tym kończy się ich praca i zaangażowanie. Psy praktycznie nie są wyprowadzane, siedzą cały dzień pozamykane w boksach, smutne, łaknące ruchu..... Pora coś z tym zrobić. Na pewno jest wielu miłośników zwierząt, którzy byliby dobrymi, odpowiedzialnymi pracownikami w schronisku. Jak to możliwe, że pracują tam osoby, które mają gdzieś los tych biednych zwierzaków?

          bella.rojek
          e Ta cała pani Anita jest rzeczywiście bardzo antypatyczna, łaskę robi, że dzień dobry odpowie, tylko kopci szlugi i gada przez komórkę.
          Psy tych ludzi nic nie interesują, wyadoptowują zwierzaki bez zebrania elementarnego wywiadu, stąd częste zwroty, będące potwornym stresem dla tych, i tak pokrzywdzonych przez los, zwierząt. Co robić, by pomóc psiakom? Miłośnicy zwierząt, łączmy się....

          Re: Skanda W Schronisku !
          Gość: skandal
          Tu nie chodzi o antypatyczność czy nałóg kierowniczki.....na ogólnopolskim forum gdzie na pewno kierowniczka jest częstszym gościem niż w schronisku pisze "a ta sunia, która została znaleziona w obroży, weszła na magazyn Galerii Echo i nie dała do siebie podejść....zwiała - nie wiem, czy pisałam....tak zwiała przez te pręty kwarantanny, że tylko się kurzyło no i parę dni temu trafiła z powrotem....daleko nie uciekła, bo na Ściegiennego trachnął ją samochód i leżała w szoku i wyziębiona (wtedy nie gryzła! ) jak jej tyłek odżył u weta to natentychmiast kazali nam ja zabierać....nie da się Zołza dotknąć - szczerzy zęby, gryzie,warczy -ot, taka miła su!nieczka....ma połamaną miednice.....
          Tu już nie chodzi o elokwencje i empatię osoby "reprezentującej" schronisko, ale do cholery jak pies może siedzieć w niezabezpieczonym boksie i uciec ze schroniska które jest ze wszystkich stron ogrodzone?? Pies będący "pod opieką" schroniska zostaje potrącony i idą kolejne pieniądze na operacje, leczenie, z winy pracowników! Już nie mówiąc o bólu i stresie psa. Droga kierowniczko psy często kąsają właśnie ze strachu !
          Mam nadzieję, że kierowniczka opłaciła z prywatnych pieniędzy za leczenie tego psa, bo to raczej nie wina podatników, że pies ucieka ze schroniska i potrąca go samochód.
          Czy ktokolwiek z pracowników pofatygował się, żeby te biedną przerażoną sunie odnaleźć?

          Pani kierowniczka na tymże samym forum robi fotoreportaż przeskakującego przez boksy psa w kwarantannie !!!
          Narzekając na prace ekipy która te boksy montowała....a czy nie łatwiej byłoby zmobilizować dozorcę do zabezpieczenia boksów?? Wystarczy zwykła siatka !
          Co jest rozsądnego w pokazywaniu akrobacji psa, wykonywaniu sesji zdjęciowej i Czekaniu, że sobie skręci łapę np a w konsekwencji będzie kosztownie leczenie i stres (chyba ze pieski tam mają refundację z nfz i gratisy w gabinetach całodobowych? A może kolejna epidemia chorób zakaźnych??
          Pisanie, że się już do paru boksów przedostał w ten sposób (w kwarantannie!) poświadcza o Wybitnym profesjonalizmie.
          Tak wygląda profesjonalna troska i opieka??
          Przejęta i zapracowana kierowniczka pisze [również ma swoje zdjęcie na tej fotorelacji]
          "Stiven dzisiaj wędrował sobie w ten sposob przez 2 boksy...do dużego rudego psa i suki z małym! i nawet przestawienie budy na środek boksu nie pomogło...po prostu odbijał się od budy i tak w kółko...może się to źle dla niego skończyć - jesli nie polamie się...to go któryś pogryzie - s
          • Gość: Tomasz Re: WON! Idzie "nowe,"czyli koniec eksperymentów. IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 22:42
            Ciesze sie bardzo, ze Pan sie ze mna zgadza, iz rozprawa sadowa bedzie najlepszym miejscem na konfrontacje faktow i opinii obu stron. Gratuluje korzystania z obiektywnych oraz wiarygodnych zrodel przy uzyskiwaniu informacji na temat tego co obecnie dzieje sie w Schronisku w Dyminach. Moze byc Pan pewien, ze nie interesuje mnie Panska bielizna, ale co do wykonywanej przez Pana pracy takze mam pewne zastrzezenia. Do zobaczenia w krotce. Pozdrawiam serdecznie, Tomasz.
        • Gość: Tomasz Re: WON! Idzie "nowe,"czyli koniec eksperymentów. IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 22:43
          wkrótce - literowka ;)
      • Gość: Pracownik Re: WON! Idzie "nowe,"czyli koniec eksperymentów. IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 23:05
        Wiem - dodawanie jakichkolwiek postów tutaj to walka z wiatrakami... Aczkolwiek ciężko nie skomentować zarzutów, opinii i bredni, które wypisują ludzie.
        Pracuję w schronisku w Dyminach jako opiekun zwierząt. Doskonale wiem jak sytuacja w schronisku wygląda (w przeciwieństwie do większości udzielających się na forach schronisko znam od środka - nie z dogomanii czy gazetowych szmatławców żerujących na poszlakach, plotkach, szukających sensacji). Nie tylko Wy, my również [pracownicy schroniska] zdajemy sobie sprawę z faktu, że do perfekcji brakuje nam sporo, ale robimy wszystko na co pozwalają nam realia. My na pewno (Wy pewnie też) mamy jeden cel - chcemy pomóc zwierzakom dla których los nie był łaskawy. Nigdy schronisko nie zastąpi zwierzętom prawdziwego domu, ale czy to, że mają stałą opiekę weterynaryjną, pełną miskę i człowieka obok nie jest ważne?
        Tyle zarzutów dotyczących pracowników - przyjdź, zobacz jak wygląda nasza praca - na podstawie obserwacji a nie postów przypadkowych osób oceń to, co robimy. Nikt nam nie płaci za liczne wizyty po adopcyjne, które wykonujemy w wolnym czasie, nikt nam nie płaci za ogłoszenia zwierzaków, które wykonujemy po pracy.
        Skąd te wszystkie sądy, opinie? W imieniu swoim i pracowników zapraszamy do schroniska - przyjdź i pokaż mi palcem co robię źle - podyskutujmy o tym.
        Skoro tak chcecie pomagać zwierzakom, jednocześnie nie akceptując personelu schroniska, ŚTOZu i naszej pracy to może poogłaszacie nasze psiaki? Bo przecież o zwierzęta tutaj chodzi...
    • sygitoyo Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co czte... 14.07.12, 15:41
      oddajmy schronisko urzędnikom Lubawskiego.

      Popiszą się:
      dwoje z zarzutami prokuratorskimi...
      wytapianie smalcu z psów pod oknami inspekcji weterynaryjnej...
      ale to nie są zarzuty
      tylko fakty o, których się zapomina.
    • Gość: 1% Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.12, 22:01
      wiadomosci.onet.pl/regionalne/kielce/zona-donosi-a-meza-skazuja-huczy-w-jedrzejowie,1,5146384,wiadomosc.html
      • Gość: 2% Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 14.07.12, 22:08
        plus.google.com/108436014800540636048/posts/MWz6jnvrM8s
        ... burmistrz Jędrzejowa zapytany o sprawę mówi: - Nie jestem do końca przekonany, czy tak surowe potraktowanie pana Edwarda było właściwe, choć wiem, że z wyrokami się nie dyskutuje. Po pracach wykonanych w miejscu, gdzie mężczyzna przechowywał kozy, poważnie rozważaliśmy zwrot zwierząt ich właścicielowi. Proszę natomiast zwolnić mnie z obowiązku komentowania sprawy związków rodzinnych między panią prezes a prezesem sądu.
        • Gość: zatapialna Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.play-internet.pl 16.07.12, 19:53
          Czy już Pani Niezatapialna wytypowała kolejnego kierownika??
          Czy schronisko teraz funkcjonuje bez kierownika?
          My podatnicy chcemy wiedzieć, prosimy o bieżące informacje.
          • Gość: księgowy Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 16.07.12, 22:56
            Inne stowarzyszenia publikują w internecie kto ile wpłacił i na co było wydane.
            emir.eev.pl/viewtopic.php?t=1316
            Czekamy na taki ruch ze strony Świętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Wtedy nie będzie niedomówień i domysłów.
    • Gość: ecofamily Re: Karuzela zwolnień w Dyminach. Nowy szef co cz IP: *.kielce.vectranet.pl 18.08.12, 01:05
      moto.onet.pl/1665613,1,suv-y-bardziej-ekologiczne-od-psow,artykul.html?node=2
Inne wątki na temat:
Pełna wersja