kiel-cok
07.09.12, 08:19
To ze znikną posterunki to nie są oszczędności. To jest jawne oszukiwanie obywateli ze są chronieni w tym państwie. Państwie korupcji i afer. Nie ma woli rządzących ku temu żeby karać ludzi którzy są odpowiedzialni za te stan rzeczy. Likwidacja posterunków przyczyni się do tego że na policjanta nie będziemy czekać 5-10 minut a pół godziny. Przecież nie frunie z komisariatu nierzadko oddalonego od miejsca zdarzenia o 20 km. (Z posterunku miał 5 km) Niestety takich mamy komendantów, takich mamy posłów, radnych jakich sobie wybraliśmy. Oszołomów i oszustów.