kateriinka
13.09.12, 12:24
Wszystko cacy - jest nowy dyrektor .Młody z szeroko rozłożonymi skrzydłami.Obawiam się ,że te skrzydła szybciutko mu się połamią w ciasnych zagrzybionych korytarzykach walącej się kamienicy w której mieści się teatr , a jak jakimś cudem nauczy się lawirować w tym bunkrze , który szumnie zwie się "teatrem" to zapewne powali go kloaczny smród wydobywający się z "toalet" z których korzystają widzowie.To jest hańba dla miasta wojewódzkiego ,żeby dzieci (i to kolejne pokolenia) pierwszy kontakt ze sztuką teatralną miały w takiej obskurze.Ale oczywiście są priorytety - np dofinansowywanie KORONY co tam dzieciaki( brzmi jak"szczeniaki" ,"kociaki", "warchlaki" - a więc NIKT WAŻNY) przecież DZIECIAKI głosu wyborczego nie mają....w tym roku obchodzimy rok Korczakowski - może warto pomyśleć o dzieciach i coś dla nich zrobić panie Lubawski? parkingi szybko się starzeją i rozsypują a teatr zostaje w sercu dziecka na zawsze..