Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w...

17.09.12, 08:17
Rewelacja!! Przed każdym sklepem monopolowym powinien być taki labirynt.
Jest najskuteczniejszy test trzeżwości dla kupujących gorzałę.
Wynalazek powinien być opatentowany i jak najszybciej wprowadzony
np. na kieleckim rynku "U FELKA".
    • mishuggah Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 08:22
      Apple już opatentowało i będzie wysyłać pozwy!
      • Gość: ehhh To jest pragiat szczecińskiego wynalazku IP: *.pl 17.09.12, 10:19
        www.joemonster.org/filmy/24766/Przez_labirynt_do_sklepu_monopolowego
        • pawelekok A co to jest pragiat? 17.09.12, 10:46
    • maur0 Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 08:31
      komunistyczny przepis pozostał a czasy się zmieniły - anachronizm - co za różnica czy sklep jest 50 czy 250 m od szkoły jak niepełnoletni alkoholu nie mogą kupic ???
      • kasia_zu Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 09:21
        cóż, moim zdaniem nie jest problemem kwestia kupowania alkoholu przez dzieci ale fakt, że pod takimi sklepami, lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie przesiadują od samego rana zapijaczone mordy, które może nawet nie maja siły zaczepiać dzieci ale stanowią dla nich śliczny obrazek "dorosłego". I tu komunizm nie ma chyba nic do rzeczy, bo szczerze mówiąc nie pamiętam takich widoczków z dzieciństwa
        • misself Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 09:27
          kasia_zu napisała:

          > cóż, moim zdaniem nie jest problemem kwestia kupowania alkoholu przez dzieci al
          > e fakt, że pod takimi sklepami, lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie przesiadują
          > od samego rana zapijaczone mordy, które może nawet nie maja siły zaczepiać dzie
          > ci ale stanowią dla nich śliczny obrazek "dorosłego". I tu komunizm nie ma chyb
          > a nic do rzeczy, bo szczerze mówiąc nie pamiętam takich widoczków z dzieciństwa

          To zamiast robić przepisy, które łatwo ominąć, chyba lepiej zacząć egzekwować ogólnopolski zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych...

          Poza tym - nie odizolujesz dziecka od zapijaczonych mord, tak jak od psich kup na trawnikach czy przeklinających sąsiadów. Ot, życie. Rozumiem, że w domu nie trzymasz ani kropli alkoholu, a jak wrócisz z zakrapianego wesela, to nocujesz w hotelu, żeby dziecko czasem nie zobaczyło Cię pod wpływem alkoholu? Wydaje mi się, że takie "zapijaczone mordy" mogą pełnić dobrą rolę edukacyjną: spójrz, dziecię, kieliszek wina do obiadu jest ok, ale chlanie płynu do mycia szyb od świtu doprowadzi cię do takiego stanu, patrz i ucz się.
          • mineteman G_E_N_I_A_L_N_E doganiamy powoli Czechow!! 17.09.12, 09:33
            Tam nie maja bzdurnych przepisow. Niektore Praskie piwiarnie sa takze przy szkolach i nikogo to nie bulwersuje.
          • kasia_zu Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 10:12
            idąc tym tropem, jak widzisz, zakaz picia w miejscach publicznych też nic nie daje, bo tu chodzi o kulturę, kulturę picia i kulturę w ogóle, dlatego nie śpię w hotelu po powrocie z zakrapianej imprezy bo nie muszę, nie bełkoczę , nie ślinię się, nie przewracam i nie zasypiam w krzakach. ale chyba nie o tym jest ta dyskusja. Nie chodzi o to czy przepisy omija się łatwo czy trudno, chodzi o to, ze w naszym kraju omijane są nagminnie, jest nawet takie powiedzenie, że są po to aby je omijać, i tu znów wracamy do mentalności.
            Byłam świadkiem jak dzieciaki (ok14 lat) zapłacili menelowi, żeby kupił im alkohol, zareagowałam, grożąc policją i rozbiegli się po krzakach ale podejrzewam, ze gdy odeszłam dość daleko proceder się powtórzył, a ekspedientka w sklepie powiedział, ze ona nic nie może na to poradzić.
            Reasumując wolałabym, żeby moje dziecko nie spotykało na swojej drodze do szkoły meneli. Bo moje ględzenia (czyt.wychowanie) w domu w tym wieku niewiele daje.
            • Gość: asd Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.liberty-it.co.uk 17.09.12, 10:34
              @kasia

              ...niestety masz absolutna racje. Prostacki i dziki narod, ktoremu obca jest kultura na jakimkolwiek przyzowitym poziomie.
              • Gość: --- Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.jmdi.pl 17.09.12, 11:14
                tą wypowiedzią dajesz do zrozumienia że jesteś typowym burakiem. Jeśli w Polsce dajmy na to żyje 60% prostaków to nazywasz nasz kraj prostackim narodem. Ciekawe czy żydów i murzynów też tak segregujesz. Faszyzmem śmierdzisz na kilometr dziewko.
                • pawelekok Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 11:24
                  Akurat w tym przypadku miałaby rację. Bo z definicji słowa normalny, normalny to taki zgodny z normą, czyli jak większość. W przypadku, gdyby 60% Polaków byłoby prostakami, to jako naród zasługiwalibyśmy na taką opinię. Ale pocieszę Cię, że to samo możnaby powiedzieć o innych nacjach. Wszystko zależy od tego jak zdefiniujemy prostaka.
          • Gość: Spoxman Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: 194.114.62.* 17.09.12, 16:18
            misself napisała:

            > To zamiast robić przepisy, które łatwo ominąć, chyba lepiej zacząć egzekwować
            > ogólnopolski zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych...

            W Polsce nie ma takiego zakazu. Jest zakaz spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach - art 14 ust 2a ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. 2007 nr 70 poz. 473 t.j. z późn.zm.)
            Tekst ustawy
        • pawelekok Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 11:00
          kasia_zu napisała:

          > cóż, moim zdaniem nie jest problemem kwestia kupowania alkoholu przez dzieci al
          > e fakt, że pod takimi sklepami, lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie przesiadują
          > od samego rana zapijaczone mordy, które może nawet nie maja siły zaczepiać dzie
          > ci ale stanowią dla nich śliczny obrazek "dorosłego". I tu komunizm nie ma chyb
          > a nic do rzeczy, bo szczerze mówiąc nie pamiętam takich widoczków z dzieciństwa

          To albo masz krótką pamięć, albo mieszkałaś gdzieś na Marsie. Ja doskonale pamiętam takie obrazki z czasów komuny. Ba nawet wtedy dzieciakowi łatwiej było kupić fajki a nawet flaszkę w sklepie, gdy powiedział, że to dla taty. Co się ludziom z głowami ostatnio porobiło, że tak wielu tą komunę gloryfikuje jako raj szczęśliwości?
      • Gość: orient Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.ichf.edu.pl 17.09.12, 11:04
        > komunistyczny przepis pozostał a czasy się zmieniły - anachronizm

        Jaki tam komunistyczny, przygłupie? Jak najbardziej nasz, rodzimy, 3-RP-owski przepis. Za "komuny" nikt się tak nie przejmował urządzaniem komuś życia.

        > co za różni
        > ca czy sklep jest 50 czy 250 m od szkoły jak niepełnoletni alkoholu nie mogą ku
        > pic ???

        Problem w tym, że na ogół tylko teoretycznie kupić nie mógł. No i dodatkowo: "bo młodzież może zobaczyć pijanych"
      • Gość: Wrona Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.12, 15:15
        Może inaczej: choć oficjalnie nie mogą, to i tak jakoś zdobędą. Tylko robienie innym klientom pod górkę. Podobna sytuacja z alkoholem na stacjach: jak ktoś będzie chciał się napić i prowadzić po pijaku, to i tak to zrobi; a jak ktoś ma zasady, to alkohol na stacji go nie skusi.
    • Gość: mkrs Spryt obywateli cieszy :) IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.12, 08:32
      To tylko pokazuje, że prosty sklepikarz ma łeb bez porównania silniejszy od (p)osła z Wiejskiej :D

      Takie sytuacje tylko cieszą, bo pokazują, że kretyńskie prawo prędzej czy później stanie się prawem martwym - nie da się kreować rzeczywistości przez jej zaklinanie, bo ludzie prędzej czy później zaczną z takim prawem walczyć.
      • mineteman Re: Spryt obywateli cieszy :) 17.09.12, 09:22
        Prawo stoi za silniejszym. Bedzie mial tyle inspekcj, ze sie nie obrobi.
        • m4t Re: Spryt obywateli cieszy :) 17.09.12, 10:11
          Myślę, że wtedy wybuduje taki labirynt od swojego biura, że przejście jego w jedną stronę będzie zajmować 4h i 2minuty, a to odstraszy wszystkich urzędników.
    • litespeed Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 08:33
      Bareja mógłby to wykorzystać w swoich filmach ;)
    • macw1975 To może zlikwidujmy głupi przepis. 17.09.12, 08:37
      Nie będzie trzeba go omijać
      • Gość: logika Ten przepis jest głupi i szkodliwy IP: *.dynamic.mm.pl 17.09.12, 11:26
        Mieszkam na osiedlu wybudowanym w latach 60. Jest dobrze rozplanowane - przy każdej grupie bloków pawilony z lokalami użytkowymi m.in. na sklepy spożywcze. Ale koło mojego domu zbudowano w latach 90. kościół. No i dramat. Kościół jest obok całego ciągu pawilonów wybudowanych do obsługi naszej grupy bloków. Powinien być tu spożywczak, ale żaden nie może się utrzymać, bo nawet piwa nie można w nim sprzedawać. Lokal na sklep spożywczy od czasu uchwalenia tych przepisów miał już kilku właścicieli i każdy stąd uciekał. Teraz w dawnym spożywczaku otworzono sklep mięsny i już nie ma gdzie kupić chleba, mleka czy jajek. Trzeba chodzić kilka ulic dalej. Dla niektórych mieszkańców to dramat, bo mieszkają tu starzy i często samotni ludzie, którym ciężko jest chodzić gdzieś dalej po zakupy. Na razie jest jeszcze dobra pogoda, ale w zimie, zwłaszcza gdy będzie ślisko, będzie tragedia. Ludzie, którzy do sklepu mieli kilkadziesiąt czy sto kilkadziesiąt metrów, teraz mają ponad pół kilometra.
    • Gość: Bolo Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.12, 08:45
      I to jest Polska logika, sklep i szkoła działały obok siebie wiele lat, aż tu nagle zmieniły się przepisy oraz dodatkowo rozbudowano szkołę.Efektem tego prowadzący sklep/właściciel musi dostosować się do nowej sytuacji. Idąc tym tokiem sadze że niedługo zamkną dla zwiedzających wszystkie zabytki w Polsce bo jako budynki nie posiadają certyfikatu energetycznego/ projektu/odbioru budowlanego. super kraj super kraj:)
      • Gość: ivs Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.12, 08:51
        znowu odgrzewane kotlety - pisaliście już o tym ze dwa razy. Nawet zdjecie to samo
    • kamelia04.08.2007 Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 08:53
      kombinatorstwo po polsku.
      Nawet Bareja by tak nie wymyslił.
      • Gość: Remi Takich przykladów "omijania prawa" jest więcej IP: *.iim.pl 17.09.12, 09:12
        Dwa lata temu miałem otrzymać darowizną nieruchomość znacznej wartości od ciotecznego brata. ale - podatek miał wynieść ponad 128 tys !!! A więc, najednym spotkaniu u notariusza brat przekazał nieruchomośc swojej matce, ta swojemu rodzonemu braty a ten swojemu synowi czyli mnie......Opłaty notarialne: 13.000. Podatku ZERO..:)

        Masz łeb i ch*j to kombinuj.....:)
        • Gość: asd Re: Takich przykladów "omijania prawa" jest więce IP: *.liberty-it.co.uk 17.09.12, 10:36
          Remi...

          Masz łeb i ch*j to kombinuj.....:)

          ...jak slysze to powiedzenie to mi sie robi przykro, prostaczku ze wsi.
          • Gość: Remi Re: Takich przykladów "omijania prawa" jest więce IP: *.iim.pl 17.09.12, 11:16
            asd
            Czy to skrót Aktualnie Sprzedam Dupsko ?

            Pędź leszczu na zmywak bo premii nie będzie..........hłe, hłe, hłe

            Ale pamiętaj ćwoku nawet na zmywaku : masz łeb i ch*j to kombinuj. Może ze dwa funty dostaniesz na koniec miesiąca....hłe, hłe, hłe
          • pawelekok Re: Takich przykladów "omijania prawa" jest więce 17.09.12, 11:21
            Jak rozumiem Ty robiąc darowiznę córce, najpierw podarowałbyś znajomemu, on swojemu on jeszcze ... a dziesiąta w kolejce byłaby córka. W ten sposób Państwo Polskie otrzymałoby podatki w kwocie kilkuset procent tej darowizny.
      • Gość: x Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.lze.lodz.pl 17.09.12, 09:35
        Wymyśliłby jakby dożył naszych czasów.

        A jak było w Misiu z terenem zabudowanym.

        Milicjant: No więc, co to jest teren zabudowany?
        Kierowca: Co?... Teren zabudowany to jest minimum trzy budynki w odległości nie większej, jak piętnaście metrów.
        Milicjant: Trzy prawda, w odległości prawda piętnastu metrów! A tu jest czternaście! Weźcie i zmierzcie sami, jeśli nie wierzycie milicji!
        Żona kierowcy: On wierzy Panie milicjancie, on we wszystko wierzy! Bóg mnie pokarał takim głupim chłopem!
        Kierowca: Ale trzy, a nie dwa. Chyba, że tego tam też należy uważać za dom.
    • epiktet Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 09:13
      Ci, którym nie przeszkadza sprzedaż alkoholu blisko szkoły, to zapewne do tej szkoły dzieci swoich nie posyłają - może w ogóle nie mają dzieci?

      Jeśli handel "wódą" pod szkołą, to może dom publiczny przy kościele! A jeśli za blisko to zbudować "labirynt".

      Nawet w liberalnej demokracji nie wszystko, wszędzie, wszystkim wolno: jakieś zasady między sobą musimy uzgadniać i nie tracić zwykłej przyzwoitości!
      • misself Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 09:31
        epiktet napisał:

        > Nawet w liberalnej demokracji nie wszystko, wszędzie, wszystkim wolno: jakieś z
        > asady między sobą musimy uzgadniać i nie tracić zwykłej przyzwoitości!

        A ktoś każe korzystać ze wszystkiego co wokół? Nie chodź do domu publicznego i zostań abstynentem - najlepiej działa wychowanie przez dawanie dobrego przykładu. Ja mam do monopolowego jakieś 2 minuty z domu, dalej niż do kościoła, ale mimo to wcale nie bywam tam częściej. Bóg mi dał wolną wolę i z niej korzystam.
      • m4t Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 10:16
        Nawet w kościele udają, że piją alkohol... komunia święta to już prawie budowanie wielkiej potrzeby by po wino sięgnąć.
      • pawelekok Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 11:26
        W miastach tyle kościółków nabudowali, że gdyby zaostrzyć jeszcze te przepisy to nie byłoby gdzie alkoholu kupić. No chyba, że wino mszalne od księdza.
    • Gość: kolo To szkoła zbliżyła się do sklepu... IP: *.devs.futuro.pl 17.09.12, 09:13
      Skoro kilka lat temu wszystko było w porządku bo szkoła była mniejsza to nie można teraz zarzucać nic sklepowi. To szkoła zbliżyła się do monopolowego poprzez swoją rozbudowę. Sklep nic złego nie zrobił. Ktoś ma stracić swój biznes bo szkoła postanowiła rozbudować się w prawo a nie w lewo??? Paranoja.
    • 31337b To nie jest żadne omijanie. 17.09.12, 09:41
      Ten sklep jest DOSTOSOWANY do obowiązujących przepisów. Użycie słowa "omijanie" sugeruje, że właściciel sklepu działa w złe wierze, a to jest już zniesławienie. Dostosowali sklep do przepisów, spełnili wszystkie wymogi, jeśli teraz jest źle to zmieńcie sobie radnych na mądrzejszych.
    • dirk.gently Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 09:43
      Szkoła nie może być bliżej niż 100m od monopolowego. No ok. Ale z artykułu wynika, że to szkoła się "przysunęła" do sklepu w związku z rozbudową. Czyli to chyba budujący szkołę złamali prawo?

      Inaczej mówiąc, czemu to przedsiębiorca ma ponosić koszty/konsekwencje prawne, skoro on był w okolicy pierwszy?
    • ulanzalasem Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 09:47
      Tak trudno wprowadzić zapis, że liczy się bezpośrednio od murów, prosta linia i ciach, a nie jakieś żarty.
      • Gość: Olek Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.nitka.net.pl 17.09.12, 11:10
        A jak sklep będzie po drugiej strony drogi szybkiego ruchu, z barierkami? Tak jest często w miastach. Odległość w linii prostej poniżej 100 metrów, a faktycznie trzeba iść i pół kilometra, żeby do niego dojść.
      • Gość: olympek Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.09.12, 13:34
        Po pierwsze jest napisane, że wzięto pod uwagę orzecznictwo sądowe a po drugie przed rozbudową szkoły sklep mógł sprzedawać alkohol a po rozbudowie już nie może... Czy to wina sklepu, że rozbudowano szkołę??? W praktyce nie wszystko bywa takie proste.
    • kozidran Innowacyjność po polsku 17.09.12, 10:02
      ...a specjaliści mówią, że polska innowacyjność się nie rozwija - bzdura! Przecież dzięki wspaniałym przepisom i skomplikowanemu systemowi podatkowemu będziemy przodować w świecie!
    • best_warrior Polak potrafi 17.09.12, 10:15
      "Polak potrafi" to nie tylko puste słowa, my jako naród potrafimy kombinować jak mało kto. Dumny jestem z tego że jestem Polakiem.
    • justazar13 Labiryntem do szkoły ... 17.09.12, 10:20
      Czyż to nie szkoła naruszyła warunki funkcjonowania sklepu. Ten labirynt należałoby przenieść pod szkołę i podziękować za doskonały pomysł !

      To samo dotyczy nowo budowanych kościołów zagrażających istnieniu okolicznych miejsc rozpusty i grzechu.

      Gdzie tu prawo a sprawiedliwość ?
    • leveller Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 10:21
      Żadna rewelacja, od lat puby, restauracje zlokalizowane w rynkach, przy których znajdują sie też kościoły, w ten sposób radzą sobie z durnym prawem. 100m w lini prostej jest lepszym rozwiązaniem i to właśnie proponuje właśnie zarejestrowana w sejmie koalicja " Piwo pod chmurką " walcząca o zmianę ustawy i dostosowanie jej do dzisiejszych warunków, czasów.
      • minusujcie_mnie_lemingi Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 10:56
        i powinno działać w dwie strony, tj żadna nowa szkoła ani kościół nie może się zagnieździć bliżej niż 100 metrów od sklepu monopolowego.
      • pawelekok Re: Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo 17.09.12, 11:32
        Powinno się w Polsce wprowadzić zakaz budowy kościołów bliżej niz 1 km od drugiego oraz wprowadzić nakaz przeniesienia tych już pobudowanych, ktore tego warunku nie spełniają.
    • yak2k Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 10:37
      Skoro urzędnik wie lepiej to trzeba znaleźć jakieś obejście - taka prawda. Chcieliśmy żyć w wolnym Państwie prawa, ale po 20 latach okazało że się nie udało i dalej trzeba byś sprytniejszym niż ktoś kto wie lepiej.

      Swoją drogą podobne rozwiązanie działa w Szczecinie po zbudowaniu orlika od dłuższego czasu.

    • buraczyk Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 10:41
      Szkoda że na wymyślających idiotyczne przepisy nie paragrafów. Ale skoro często idioci tworzą idiotyczne przepisy to należy się przed nimi bronić omijając je.
    • tajemnicapanstwowa Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 10:44
      alez tu zachwyty...
      a to przeciez tylko kopia pomyslu juz wykorzystanego ze 2-3 lata temu w Szczecinie:

      bit.ly/QfdxNm
      bit.ly/PyKK5V
    • the_michal W linii prostej 17.09.12, 10:57
      Wystarczyła tylko taka uwaga :)
    • tomesio cóż... 17.09.12, 11:06
      To pokazuje, że prawo opierające się na słownej, sztywnej definicji a nie zdrowym rozsądku zawsze da się ominąć. Kazuistyka prawie zawsze szkodzi.
    • pawel.bruksela Labiryntem do monopolowego. Jak omijają prawo w... 17.09.12, 11:07
      W Polsce zawsze ze wszystkim przeginaja. Moze ktos w koncu by mi wyjasnil dlaczego nie wystarcza zakaz sprzedazy alkoholu dzieciom oraz zakaz spozycia alkoholu w miejscu publicznym? Przeciez ani dziecko nie kupi, ani nie bedzie patrzec jak pija! U nas na zakonczenie roku szkolnego dla rodzicow jako jeden z napoi mozliwych do kupienia w bufecie proponuje sie piwo, szkola dorabia sobie w ten sposob. A w Polsce a to szkola za blisko a to kosciol. A ksiadz co pije w kosciele podczas mszy? Wode?.....U nas po mszy wielkanocnej i po pasterce ksiadz zapraszal na poczestunek do salki parafialnej, oczywiscie bylo wino tez! Pod Bazylika Kokelberg znajduje sie bar, w ktorym mozna zjesc i oczywiscie popic albo piwem albo winem. Zdrowy rozsadek to cos, o czym w Polsce dawno juz zapomniano......
    • ehtarr Odgrzewany kotlet 17.09.12, 11:08
      Powiem krótko - Kraków, ul. Pachońskiego, sklep "Jubilat". Rozwiązanie z "labiryntem" do stoiska monopolowego istniało tam już w 1994 roku, czyli 12 lat temu. I przypuszczam, że nie oni jedni byli tak kreatywni. Tak więc nie ma co się ekscytować, bo jest to rozwiązanie tak stare jak ustawa o wychowaniu w trzeźwości.
    • szejski Podobno prawo nie działa wstecz... 17.09.12, 11:11
      Dla mnie najbardziej kuriozalny jest ten fragment:

      "Sklep i szkołę dzieliło kiedyś ponad 100 metrów, ale szkoła została rozbudowana, odległość się znacznie zmniejszyła i powstał problem."

      Czy to oznacza, że w zasadzie, to przy każdej rozbudowie szkoły należałoby przenosić sklep pod groźbą utraty koncesji?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja