Rowerowa masa krytyczna. Można było nawet podri...

23.09.12, 22:04
Wojtek byl?
    • Gość: pik Rewelacja ? Kpiny... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.09.12, 08:50
      Masa krytyczna głupoty i miernoty. Zamiast dziwactwa i nadęcia, wzięliby się za uporządkowanie ścieżek rowerowych, zmuszenie służb miejskich do obcięcia gałęzi drzew, usunięcia pochylonych drzew i krzewów, wyrównania nawierzchni, umieszczenia tablic informacyjnych, oświetlenia przejazdu brodem pod Ogrodową, oczyszczenia ścieżek z [piasku i ziemi, naprawy chodników, po ktorych trzeba jeździć rowerem,na koniec pilnowania zachowania się rowerzystów na ścieżkach !!!itp.Amen.
      • tyfusplamisty Re: Rewelacja ? Kpiny... 24.09.12, 15:35
        Tak się właśnie zastanawiam już od dawna, jaki jest w zasadzie cel organizowania tej "masy krytycznej". Jeżdżę rowerem przez cały rok, codziennie, samochodem tylko raz na kilka dni, kiedy zajdzie taka konieczność. Tak jest mi wygodniej, szybciej (korki, brak miejsca parkingowego w moim miejscu pracy w śródmieściu), taniej i pewnie zdrowiej. Ale dlaczego miałbym w związku z tym kręcić kółka po śródmiejskich ulicach w sobotnie popołudnie w towarzystwie niedzielnych rowerzystów poprzebieranych w kolorowe ubranka i udających kolarzy, czego niby taka akcja ma dowodzić i jakie spełnić cele, tego doprawdy nie rozumiem. Czepiam się, wiem, w sumie nie mam nic przeciwko, ale skoro tak Was ta rowerowa idea kręci, to zacznijcie używać swoich bicykli zwyczajnie jako środka komunikacji, w dzień powszedni zamiast w weekend, jedźcie do pracy, szkoły, sklepu, niech rowerzystów będzie widać na mieście, niech zapchają trochę drogi i ścieżki, to będzie akcja na rzecz inwestycji w infrastrukturę o niebo lepsza niż taki sobotni zlot, bo dla jego uczestników, powiedzmy sobie szczerze żadne nowe ścieżki nie są potrzebne. Symptomatyczna jest zacytowana wypowiedź uczestnika zlotu, który jeździ rowerem raz w tygodniu, a i to pewnie do lasu. No to z całym szacunkiem, ale domagać się wydawania publicznej kasy na takie fanaberie... Tak właśnie będziecie postrzegani i tak będą traktowane Wasze postulaty. Wiem, bo sam widzę, jak wielu osobom każdego dnia nie może się zmieścić w głowie, jak ja też mogę tym rowerem wszędzie dojeżdżać i za nic nie mogą zrozumieć, że tak jest po prostu lepiej niż samochodem, bo oni sami potrafią specjalnie drugi samochód w domu utrzymywać tylko po to, żeby codziennie 3 km do pracy dojechać. I ci właśnie ludzie w sobotę to siedzieli raczej w domu, albo sklepie zwanym galerią i nie mają pojęcia, że Wy urządzacie sobie jakąś niby demonstrację w śmiesznej liczbie 300 osób na 200-tysięczne miasto. Natomiast większa liczba cyklistów w dzień powszedni, na mieście może wielu osobom zaszczepić taki pomysł, że może jednak warto się na rower przesiąść. Sam jeździłem kiedyś wyłącznie samochodem, bo rower traktowałem właśnie jak większość ludzi, jak zabawkę, czyli też tak jak pewnie znakomita część tej Waszej masy krytycznej go traktuje. I żadne tam akcje mnie nie przekonały, ale cena paliwa i wygoda. A że jeszcze wygodniej byłoby mi, gdyby w Kielcach powstało więcej ścieżek stąd ta garść uwag.
        • Gość: fiat Re: Rewelacja ? Kpiny... IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.12, 17:32
          Kpiny z innego powodu. Tak krótka trasa? Było pojechać nieco dalej, tak na co najmniej 2 godziny jazdy.
        • Gość: uwe Re: Rewelacja ? Kpiny... IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.12, 21:15
          Nie byłem, nie widziałem, bom z Warszawy (masa już pojutrze), ale faktycznie impreza weekendowa, w nikłej liczbie i raczej zabawowa, to nie to. Warszawska masa w piątkowe popołudnie zwraca uwagę na potrzeby rowerzystów komunikacyjnych i jest demonstracją na rzecz poprawy działań miasta, ale także promuje bezpieczną jazdę rowerem. Nie po chodniku, z oświetleniem itd. Oprócz przejazdu liczą się także pisma do urzędów. Sobotnie przejazdy zabawowe także są, ale to zupełnie co innego, jak np. Święto Cykliczne.
          • tyfusplamisty Re: Rewelacja ? Kpiny... 28.09.12, 13:13
            No właśnie. Dziękuję za ten głos, bo nie interesowałem się tym tak bardzo, a teraz wiem, że gdzie indziej robi się to z sensem, a nie tak po wsiocku jak u nas. Wystarczy popatrzeć na fotografie. W znakomitej większości rowery na terenowych oponach, po dwadzieścia parę biegów, kolorowe wdzianka "kolarskie", czyli rzeczy w mieście nie tyle zbędne, co wręcz przeszkadzające, ale oczywiście bez oświetlenia i błotników, czyli tego, co do poruszania się po mieście jest rzeczywiście potrzebne. To ja jeszcze raz podkreślam pytanie - czego oni się domagają? Ścieżek rowerowych w mieście? A po co? I jeszcze w sobotę w dodatku. Toż to promowanie czystej rekreacji, a nie komunikacji.
            A ten pomysł z wypożyczalnią rowerów też jest nieźle poroniony. Przecież to będzie dla większości obciach takim rowerem jechać. Jak mojej córce miejską gazelę sprawiłem, to mi powiedziała, że niektóre dzieci z jej klasy mówią, że ma rower "dziwny". Poradziłem jej, żeby odpowiadając, szczególnie Pewnej koleżance, kazała zapytać się jej ojca, który nota bene pracuje w Holandii, czy widział w tym kraju takie cuda, żeby 90% poruszających się po mieście jeździło na górskopodobnych makrokeszach z grubymi jak pięść oponami. Bo przecież teza inż. Mamonia jest nieśmiertelnie aktualna, a lata 90 wytworzyły chyba tylko w Polsce znany stereotyp rower=rower górski (cokolwiek znaczyłoby to "górski").
    • bikogt Rowerowa masa krytyczna. Można było nawet podri... 24.09.12, 12:10
      Kilka zdjęć zrobionych przeze mnie. Szkoda, że pewnie wielu wystraszyło się pogody, choć później wyszło piękne słonko.
    • Gość: koło Przeswtańcie sie zajmowac sprawami rowerzystów... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.09.12, 21:27
      Wielki ie stowarzyszenie, a nie wiedza co robić i po co, choc dobrze, iz jeden napisał mądrze o nadęciu i magistrackim prowadzeniu na smyczy...
      Ci ludzie nie maja bladego pojęcia o komunikacji rowerowej w mieście, o relaksie rowerowym, po co i gdzie powinny być ścieżki..
      Rower w mieście, a stowarzyszenie MTB ? Kto tu pijany ?
    • Gość: kierownik I spokój... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.09.12, 10:07
      Urzędnicy magistraccy popatrzyli z góry na zbiegowisko rowerzystów, pokiwali głowami i pomachali czym mogli i zadowoleni, udali się na spokojny wypoczynek do wiosny ...
      I po co te dziwaczne imprezy, jak się nic nie zmienia w mieście od nich ?
      Bo nawiedzonych organizatorów nie stać na wysiłek intelektualny o rowerach i potrzebach rowerzystów..
      • Gość: pedałowiec Masa IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.09.12, 10:11
        To słowo oddaje w pełni piknik.
        Krytyczna, bo nic innego nie mogą wymyślić, to jest koniec słupa.
        Choć potrzeb i spraw oraz problemów nie brakuje.
        • Gość: korba Re: Masa IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 06.10.12, 20:07
          I co pedałowcy - skończyła się idiotyczna masa i zero efektów. Brakuje wam pomysłów, nie wiecie czego oczekują rowerzyści. I to ma byc stowarzyszenie rowerowe ? Kpina.
          Jaja .
          a kolana prosić o przebaczenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja