Marszałek i UJK odświeżą myśl z lat 80. Za 35 m...

02.10.12, 12:54
Tiaa - kształćmy następnych lekarzy, którzy czym prędzej wyjadą z naszego kraju. Jeżeli to tylko odpłatnie. Wcześniej tysiące cwaniaków zdobyło dyplomy na polskich uczelniach - pisze o państwowych, gdzie wykształcenie jednego adepta - kosztowało nas podatników ok. 500 tysięcy zł. (na Zachodzie jest to koszt ok. 500 tysięcy ale euro), po czym jak tylko mogli wypinali się na nas i naszych pacjentów. Dodam, że niestety byli to ci zdolniejsi (choć nie było reguły).
W ten sposób Polska - czyli my wszyscy dotowaliśmy inne bogatsze kraje a te właśnie kraje jeszcze oszczędzały po 500 tysięcy euro. Takie są skutki polskiej demokracji urzędniczej i szabrowniczej.
    • Gość: znachor Re: Marszałek i UJK odświeżą myśl z lat 80. Za 35 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 13:23
      Masz racje, lepiej nie otwierać kierunków lekarskich i nie kształcić lekarzy. Niech każdy sam się leczy, najlepiej u znachorów i felczerów. Z resztą po co w Polsce służba zdrowia...
      • plantin Masz problem ze zrozumieniem - więc wyjaśnię - 02.10.12, 13:51
        powołanie kierunku lekarskiego od podstaw to wielkie wyzwanie a potem wielka odpowiedzialność.
        Złożyć podpisy i deklaracje - z całym szacunkiem - ale to potrafi każdy.
        Gdzie masz w Kielcach kadrę naukową - kilkadziesiąt osób, gdzie jest porządny szpital kliniczny (nie ubliżając naszym placówkom), wzmiankowane środki to kropla w morzy potrzeb. Tych kilkadziesiąt osób trzeba czymś przyciągnąć do Kielc - dać im np. kilkadziesiąt porządnych mieszkań a potem płacić godziwe pensje - skoro chcemy (a chyba twórcy kierunku chcą ?) aby poziom kierunku był wysoki, musi to być kadra znakomitych specjalistów a tacy kosztują.
        Chyba że wzorem niektórych kierunków - będziemy wykładowców ściągać doraźnie - np. dwa razy w miesiącu ?!
        Nasza uczelnia delikatnie mówiąc ma niskie notowania (nie wnikam czy słusznie czy nie) i jeśli wykształci się tu np. słaby historyk, to zweryfikuje go rzeczywistość ale wykształcić słabego lekarza (przy braku stosownej bazy - raczej tak będzie) to już rodzi odpowiedzialność za czyjeś zdrowie i życie.
        Może najpierw popracujmy nad stworzeniem solidnego uniwersytetu z wysokim poziomem kadry i nauczania a potem myślmy o nowych kierunkach - w dodatku tak ambitnych.
        Argument o tym że w regionie są potrzebni lekarze więc powołajmy sobie kierunek na uniwersytecie - jest żenujący i wręcz śmieszny - ilu tych lekarzy brakuje w naszym regionie - kilkudziesięciu ? - setek ? Załóżmy że 200, doliczając że co roku ktoś ze starszych osób kończy karierę, ktoś wyjedzie to niech będzie że w przeciągu 10 lat zapotrzebowanie będzie istniało na 400 lekarzy. Znaczy się studia będą dla kilkudziesięciu (ok. 50-60) osób rocznie - czy to ma zatem sens ? Na Akademiach Medycznych kształci się wystarczająca ilość aby pokryć z nadwyżką zapotrzebowanie na lekarzy w całej Polsce. Po co więc nam kierunek w Kielcach ?
        Dla prestiżu ?!
        Jeszcze jedno - kształcenie uniwersyteckie na potrzeby regionu to całkowita pomyłka - na potrzeby regionu to można kształcić młodzież w zawodówkach a i to z głową trzeba planować.
        Czy ten kierunek ma produkować bezrobotnych lekarzy ? A może to będą studia głównie odpłatne i ktoś widzi w tym żyłę złota dla uczelni i niektórych wykładowców ?
        Należy się nad tym zastanowić.

        • Gość: Adorn Re: Masz problem ze zrozumieniem - więc wyjaśnię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 14:22
          Plantin wg Twojej opinii to nigdzie nie powstałyby osrodki naukowe czy kliniki bo zawsze jest coś na nie !Przecież kiedyś trzeba ruszyć tyłek do działania !
          • plantin Widzę że niewiele zrozumiałeś - mówiąc 02.10.12, 15:21
            przysłowiami - dobrymi chęciami to i piekło jest wybrukowane. Wydział lekarski to nie pospolite ruszenie tyłków tylko to powinna być przemyślana operacja (nomen omen) z dużymi środkami, zapleczem, kadrą itd. a inaczej będzie to kolejny słaby wydział na lokalnej uczelni i nic więcej. Ale widocznie Tobie i takim jak Ty - to odpowiada i wystarcza - tym się różnimy - ja uważam że jak już coś należy robić to jak najlepiej a nie "jak zwykle".
            • Gość: Donek Re: Widzę że niewiele zrozumiałeś - mówiąc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 15:47
              Plantin widze iż nie wiele rozumiesz i kropka !
              • plantin A może merytorycznie ? Bo na razie Twoje 02.10.12, 16:58
                argumenty są hmm - trochę wątłe :-))
        • Gość: biegunka pomysłów sraczka ambicji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 14:38
          Temat typu "Port Lotniczy w Obicach". Funkcjonuje głównie w głowach oderwanych od rzeczywistości panów polityków. Równie dobrze mogą deklarować uruchomienie samorządowej elektrowni jądrowej w Mniowie na bazie Politechniki Świętokrzyskiej;) Trzeba liczyć siły na zamiary, Siwy Loczek nie ma pieniędzy, profesor Głuszek nie ma kadry, a uczelnia nie ma zaplecza... Jeśli siłą ambicji jednak uruchomią wydział lekarski to koniecznie muszą wysłać studentów medycyny na praktyki do Szpitalika dziecięcego na Langiewicza i na oddział zakaźny Szpitala Wojewódzkiego na ul.Radiowej. Po zobaczeniu tych pereł w koronie szpitali marszałkowskich większość młodych lekarzy będzie chciała po dyplomie wyjechać do pracy, choćby i na misję do Afryki;)
          • Gość: maniawielkosci Re: sraczka ambicji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 15:09
            zainteresowani kończą właśnie karierę zawodowa - no i coś trzeba zrobić ze swoim życiem dalej - uczelnia to doskonale zabezpieczenie
            - dwa wielkie uniwersytety z wydziałami lekarskimi i historia 150 letnia - rzut beretem krakow - \Warszawa a oni chcą w Obrzydlistwu wydział lekarski - komedia po prostu
            zajęcia na Langiewicza? - gdzie? w pralni?
            no ale z mania wielkości nikt logicznie dyskutować nie będzie
            gdzie jest ta obietnica/oszustwo wybiorcze - Nowy Szpital Dziecięcy?
            • oloros Re: sraczka ambicji 02.10.12, 16:25
              tylko ze w latach 80 to byl Oddzial Kliniczny Collegium Medicum U jagiellonskiego albo Akademii Medycznej w Krakowie - i to mialo jakis sens - praktyki kliniczne studentow ale Akademii Krakowskiej
              ale teraz potrzeba Rektorow, Dziekanow - Ich Wysokosci i Magnificus!!
              a nie jakis tam profesorow Uniwersytetu Jagiellonskiego - to stanowczo za malo
              chociaz dla studentow - dyplom Uniwersytetu Jagiellonskiego ma wartosc - duzo wieksza niz Uniwersytetu Kielceckigo - ale przeciez nie o studentow tu idzie
              • Gość: Pablo Re: sraczka ambicji IP: *.mniow.pl 02.10.12, 17:34
                Widzę że niektórych sraczka złapała na tym forum że w końcu coś się w Kielcach zaczyna dziać ale coż się dziwić ludziom takiego pokroju, wieczni krytykanci heh i te wasze argumenty rozbrajające: nie kształcić w Kielcach lekarzy bo od tego jest Kraków i Warszawa - a ja na to sram i mam to gdzieś. Brawa dla marszałka i władz UJK i tak dalej i do przodu a komu to nie pasuje to widocznie nie chce dobrze dla tego województwa
                • Gość: lekarz Re: sraczka ambicji IP: *.enterpol.pl 02.10.12, 17:52
                  Od czegoś w koncu trzeba zacząć.W Olsztynie 2 lata temu zaczeli kształcić lekarzy na tamtejszym Uniewrsytecie Warmińsko-Mazurskim.Wydział lekarski nie musi być wielki.Ja sam jak studiowałem w Lublinie,to warunki lokalowe były beznadziejne mimo,że uczelnia wtedu miała już ponad 40 lat.Dopiero od kilku lat systematycznie buduje nowoczesny kampus dydaktyczy.Kadra się też znajdzie,gdyż wszędzie jest jej nadmiar na starych uczelniach.Tak więc malkontenci przestańcie krytykować wszystko co w Kielcach sie tworzy lub rozwija.
                  • plantin Akurat znam warunki AM w Lublinie doskonale 02.10.12, 18:26
                    studiowało tam mrowie moich znajomych - 30-25 lat temu, co z tego że warunki lokalowe były nieciekawe ? Ale kadra była ok. (szczególnie z okulistyki) - na bardzo wysokim poziomie, możliwości praktyki także - w potężnym szpitalu klinicznym a akademiki na "Chodźkowie" kwitły życiem studenckim. Więc nie porównuj warunków z Lublina i nowo powstającego wydziału w Kielcach. Jak sam zauważyłeś tamtejsza Akademia miała 40 lat tradycji - jak zacząłeś studiować, więc i z kadrą nie ma problemu. Gdzie widzisz nadwyżki kadry medycznej na uczelniach ?! Może średniego stopnia ale nie tej liczącej się (profesorowie i ich bezpośredni asystenci), która stanowi o renomie uczelni. Na temat dydaktyki uczelnianej z reguły nie ma się zbyt wiele pojęcia - ukończenie danego kierunku o niczym nie świadczy - kiedyś przekonałem się sam po sobie, dlatego spokorniałem :-)))
        • Gość: zxc Re: Masz problem ze zrozumieniem - więc wyjaśnię IP: *.simset.net 02.10.12, 19:05
          Idąc Platin tym tokiem myślenia, to w Kielcach nie należałoby tworzyć żadnych prestiżowych uczelni bo są już w Krakowie, czy Warszawie. A wiesz, że Rzeszów też się przymierza do kierunku lekarskiego? Nie ma na co czekać, tylko trzeba działać, bo miasto z Akademią Medyczną to prestiż i szansa na rozwój, a jak nas inni znowu przegonią, to będzie tak, jak z lotniskiem, że nie potrzebne bo są już w promieniu 100 km (Kraków, Rzeszów, Katowice, Łódź, w tym roku jeszcze Lublin, a nie długo być może Radom).
          • Gość: lotnik Re: Masz problem ze zrozumieniem - więc wyjaśnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 19:52
            Wybudować można i to pikuś ale utrzymać to sztuka. W Kielcach przy zbiórce profesorów eksmitownaychb z innych miast tpo poziom konowała.
            • Gość: lekarz Re: Masz problem ze zrozumieniem - więc wyjaśnię IP: *.enterpol.pl 02.10.12, 20:28
              Uczelnie medyczne po wyzwoleniu/np.w Lublinie tworzyli profesorowie z importu bo innych nie było,trzeba było lat aby AM sama sobie wytworzyła kadrę akademicką.Bydgoszcz też zaczynała z podobnego pułapu jak Kielce,a w latach 80 tych tam stworzono AM,co prawda obecnie w strukturach UMK ,ale zawsze i w rankingach chyba wyzej stoi niż UMedyczny w Lublinie o tyluletnich tradycjach,a nota bene lubelski LEP wypadł w tym roku najgorzej w całej Polsce co tez o czymś swiadczy.
              We Wrocawiu tez w koncu w uczelni medycznej z tradycjami,rektor popelnił plagiat pracy habilitacyjnej,więc kryzys polskiej nauki jest chyba wszędzie.
              W Kielcach mentalność jest taka,że tu jest nic nie potrzebne,to miasto umiera przez swoja zaściankowość.Młodzież wyjeżdza z tego miasta bo tu nie ma perspektyw na studia i na pracę.
              • plantin Nie wiem jakim jesteś lekarzem ale z logiką 02.10.12, 20:53
                to u Ciebie trochę krucho - skora sam dajesz przykłady że uczelnie z wieloletnimi tradycjami mają problem z utrzymaniem poziomu (Lublin) lub poziomu naukowego i etycznego (Wrocław - znam tę sprawę dość dokładnie) - to jakie dasz gwarancje że w nowym ośrodku - tworzonym od podstaw - to wszystko będzie zachowane - sam napisałeś:
                "więc kryzys polskiej nauki jest chyba wszędzie" ?
                W Lublinie nie było kadry ?! - Ty tam studiowałeś i nie wiesz że to właśnie wtedy wykładowcami byli m.in. prof. Ludwik Hirszfeld czy prof. Krwawicz - naprawdę "skromne" początki...
                Wszyscy zwolennicy medycyny w Kielcach szermują hasłem - prestiż - prestiżu nie tworzy samo utworzenie kierunku ale jego poziom. Ale w Kielcach zawsze najtrudniej to zrozumieć - dlatego jest u nas coraz gorzej.
                To jest porywanie się z motyką na słońce. Które miejsce zajmuje nasza uczelnia w rankingach ? Chyba mało eksponowane, zapewne po stworzeniu wydziału lekarskiego będzie lepiej - moim zdaniem to tylko pobożne myślenie i powstanie nowy słaby wydział.
                Mam nadzieję że się pomylę - bo też życzyłbym sobie jak najlepiej dla Kielc. Niestety jestem myślącym realistą i sceptykiem.
          • plantin Człowieku - w każdym z tych miast lotnisko 02.10.12, 23:20
            takie czy inne (z reguły większe) już było, nikt nas nie prześcignął, tylko nam się od razu zamarzyło lotnisko niczym Okęcie - co jest absurdalne i tyle. Podobnie z uczelniami - to że gdzieś robią być może błąd i zakładają wydział lekarski - nie oznacza, że musimy iść tą samą błędną drogą. Słusznie ktoś zaznaczył - jest medycyna niedaleko nas na dużo bardziej renomowanych uczelniach - ktoś kto chce aby jego dyplom coś znaczył, pójdzie tam a do nas kto ? - sam sobie odpowiedz. Nie mamy nic tylko chęci i załóżmy że pieniądze na start a co potem ? - wydział będzie samowystarczalny ? - ergo - płatne studia i być może studenci, których część będzie stać aczkolwiek jak to ktoś mądry powiedział wczoraj - nie powinni oglądać studiów nawet podczas wycieczki ?
            Wszyscy jakoś tak mądrzy a jakoś nikt nie zwrócił uwagi - mieliśmy WSP, potem Akademię, potem Uniwersytet Humanistyczny, teraz "normalny" a młodzi ludzie jak wyjeżdżali z miasta i regionu - tak wyjeżdżają nadal, czy łatwiej im znaleźć pracę z dyplomem Uniwersytetu niż kiedyś WSP ? - nie wiem ale wszystko wskazuje że nie.
            • Gość: zzc Re: Człowieku - w każdym z tych miast lotnisko IP: *.simset.net 03.10.12, 22:58
              Zgadzam się z tym, że plany budowy od podstaw lotniska k.Kielc, skoro jest pod nosem Masłów, są dyskusyjne. Trzeba jednak pamiętać, że w tych innych miastach, tych lotnisk też kiedyś nie było, a jak powstały, to stały się ich oknem na świat i ściągają inwestorów zakładających w nich swoje biznesy i dających ludziom pracę. Więc młodzi nie muszą stamtąd wyjeżdżać, tak jak z tego kieleckieo grajdołka, za pracą. A pracy tu nie ma, bo nie ma inwestycji, gdyż jesteśmy komunikacyjnym zaściankiem. Znowu przytoczę przykład Rzeszowa i doliny lotniczej, przy którym Kielce to miasto bez żadnych perspektyw na powstanie nowych, dobrze płatnych miejsc pracy.
              Podobnie ma się to do planów stworzenia tu kierunku lekarskiego.
              Ogólnie mam to na myśli, że od czegoś trzeba zacząć. Przecież medycyna, czy prawo są prestiżowymi kierunkami, na których kształcą się niejednokrotnie wartościowi ludzie, i po których jest duża szansa na dobrze płatną pracę. A na uznanie i prestiż uczelnia pracuje nieraz kilkadziesiąt lat. Ale najpierw musi powstać. Dobrze by było, żeby chociaż te zamiary udało się zrealizować włodarzom tego regionu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja