Kotka wiceprezydenta Syguta. Piękna i kapryśna ...

19.10.12, 10:15
Droga GW, czy już rzeczywiście nie ma o czym pisać, tylko o kocie wiceprezydenta?
Czy w naszym regionie nie ma innych, poważnych tematów? Żenujące.
Lepiej zapytajcie pana wiceprezydenta, co uczyniono w kwestii środków na pokrycie kosztów dodatkowych, pozalekcyjnych zajęć w szkołach? Co z budżetem naszego miasta? Dlaczego właśnie na ten cel zabrakło pieniędzy. O kotkach niech piszą czasopisma dla najmłodszych.
    • Gość: najarany Re: Kotka wiceprezydenta Syguta. Piękna i kapryśn IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 11:07
      To właśnie w ramach ocieplania wizerunku Syguta w sporze z nauczycielami WF-u Andżelina Kosiek wysmarowała artkuł o viceprezydenckiej kotce. Co za przedziwny zbieg okoliczności. Gratuluję bezpłatnemu dodatkowi do Gazety Wyborczej.
      • Gość: Maru Re: Kotka wiceprezydenta Syguta. Piękna i kapryśn IP: *.play-internet.pl 19.10.12, 11:19
        Lokalna GW schodzi na dno.
        Jak można pisać pozytywnie o Sygucie? Są jakieś pozytywy?
        • Gość: taka prawda Re: Kotka wiceprezydenta Syguta. Piękna i kapryśn IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 16:02
          No właśnie ta kotka to jest jedyny pozytyw.
          • Gość: ja Re: Kotka wiceprezydenta Syguta. Piękna i kapryśn IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 16:38
            lepiej pisać o kocie niż o kolejnym działaczu PSL na kolejnym festynie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja