Kieleckie piłkarki ręczne nie zagrają już w eks...

08.07.04, 20:32
A co z naszymi 100 tysiącami???
Daliśmy, czy nie?
Jeżeli daliśmy, to czy dostaniemy z powrotem, czy poszły się chędożyć?
    • r_z Re: Kieleckie piłkarki ręczne nie zagrają już w e 08.07.04, 21:07
      o ile dobrze pamiętam p. Prezydent głośno obiecał, że wykorzysta swoje prywatne
      kontakty do znalezienia sponsorów (pewnie na drugi dzień już o tym nie
      pamiętał).
      W pustym obiecywaniu zaczyna już doganiać wydawałoby się niedoścignionego W.
      Stępnia
      • kobylybbb Poszli pochędożyć?! 08.07.04, 21:20
        r_z napisał:
        > o ile dobrze pamiętam p. Prezydent głośno obiecał, że wykorzysta swoje
        prywatne
        >
        > kontakty do znalezienia sponsorów (pewnie na drugi dzień już o tym nie
        > pamiętał).
        > W pustym obiecywaniu zaczyna już doganiać wydawałoby się niedoścignionego W.
        > Stępnia

        Pewnie to mieli być ci, obiecani przez Pana Prezydenta, inwestorzy. Widocznie
        inwestorzy zamiast inwestować wolą pochędożyć ;)

        Zastanawiam się tylko, kogo?
      • kielczanin Re: Kieleckie piłkarki ręczne nie zagrają już w e 08.07.04, 21:38
        oj! RZ oj! RZ...
        głęboka przesada, bardzo głęboka, chyba jakieś urażone ambicje zaczynają
        przeważać w twoich komentarzach...
        • kobylybbb Re: Kieleckie piłkarki ręczne nie zagrają już w e 08.07.04, 21:46
          kielczanin napisała:
          > oj! RZ oj! RZ...
          > głęboka przesada, bardzo głęboka, chyba jakieś urażone ambicje zaczynają
          > przeważać w twoich komentarzach...

          A mnie się wydaje, że RZ zaczyna widzieć rzeczywistość taką, jaka ona jest.
          A jest niestety fałszywa, zasrana i kreują ją (rzeczywistość) zdemoralizowane
          półgłówki :(
        • r_z Re: Kieleckie piłkarki ręczne nie zagrają już w e 09.07.04, 09:00
          kielczanin napisała:

          > oj! RZ oj! RZ...
          > głęboka przesada, bardzo głęboka, chyba jakieś urażone ambicje zaczynają
          > przeważać w twoich komentarzach...

          ok, być może p. Prezydent szukał sponsorów, ale jak wynika z tekstu ani jednego
          nie znalazł. Czyli skuteczność była mniej więcej taka sama, jak przy wielu
          innych sprawach, gdzie jest najpierw propaganda, konferencje prasowe, a potem
          sie okazuje, że same "kłody pod nogi", bo nie przewidziano: problemów
          własnościowych, prawnych, finansowych, konserwatorskich itd itp.. Czyli
          całkowity brak profesjonalizmu + bujanie w obłokach. Właściwie niemalże z każdą
          rzeczą są kłopoty, prawie wszysko nie wychodzi, zapowiadane na konferencjach
          terminy są masowo niedotrzymywane. W gazetowym wydaniu Wyborczej poza tekstem o
          skoczni był tez komentarz autorki tekstu, w którym stwierdziła, że fajnie, że
          p. Prez. zajął sie skocznią, bo trzeba coś z tym zrobić, ale po raz kolejny był
          zupełnie nie przygotowany - poza ideą nie potrafił podać żadnego konkretu.
          Autorka dodała, że takich ciekawych pomysłów było od początku kadencji wiele,
          ale teraz czekamy na pierwsze realizacje. Ja widze to tak samo - zbliża sie
          połowa kadencji - można juz zacząć weryfikować obietnice (częste słowa "wiem
          jak to zrobić":)) , "w przyszłym roku to będzie zrobione" nie znajdują żadnego
          pokrycia w rzeczywistości.
          A jeśli chodzi o moje ambicje (czyli jak rozumiem chęć współpracy z miastem
          przy promocji Kielc) to jest raczej odwrotnie:) - tonowały one wcześniej moje
          komentarze. Od jakiegoś juz czasu nie mam złudzeń, że w tej kadencji zarówno
          radni jak i prezydenci nie kiwną nawet palcem w sprawie jakiejkolwiek mądrej,
          kompleksowej planowej promocji miasta(chyba, że w ostatnim roku - przed
          kampanią wyborczą). Wyborczy program proturystyczny W. Lubawskiego nie jest
          realizowany w ogóle(!). Jedyne co w tej dziedzinie się dzieje pozytywnego to:
          kończy sie remont Domu Praczki (z tym, że plany były przygotowane wczesniej:) i
          A. Mochoń bardzo dobrze zarządza rezerwatami geologicznymi.
          Mnie naprawdę boli, że promocja Kielc (czy z moim udziałem czy bez) nie
          istnieje, została zlikwidowana i każdemu wisi. Niedawne badania ilości turystów
          odwiedzających Kielce wykazały, że w tej kadencji nastąpił drastyczny spadek.
          Dziwnym trafem jednak kieleckie media jak na razie nie chca tego nagłośnić.
          • kobylybbb Promocja zajebista 09.07.04, 10:10
            Ostatnio spodobał mi się pomysł promocyjny, który Kielce wprowadziły chyba jako
            jedyne w Polsce.
            Otóż, uczniowie, mieszkańcy innych miast nie mają prawa do ulgowych przejazdów
            autobusami kieleckiego MPK. Takie prawo maja tylko mieszkańcy Kielc i gmin
            ościennych.
            Jednym z najzagorzalszych obrońców tego pomysłu jest Pan Radny Tomasz Bogucki.
            Żywię nadzieję, że Panu Radnemu Boguckiemu od obcowania z uzależnionymi nie
            pogięło mózgu, bo zanik szarych komórek jest widoczny od dawna.

            Pomysł ma być dopiero rozpropagowany. Jak na razie uczniowie z innych miast,
            którzy np. przyjechali na egzaminy do wyższych szkół, płacą mandaty.
            • r_z Re: Promocja zajebista 09.07.04, 13:28
              kobylybbb napisał:

              > Ostatnio spodobał mi się pomysł promocyjny, który Kielce wprowadziły chyba
              jako
              >
              > jedyne w Polsce.
              > Otóż, uczniowie, mieszkańcy innych miast nie mają prawa do ulgowych
              przejazdów
              > autobusami kieleckiego MPK. Takie prawo maja tylko mieszkańcy Kielc i gmin
              > ościennych.
              > Jednym z najzagorzalszych obrońców tego pomysłu jest Pan Radny Tomasz
              Bogucki.
              > Żywię nadzieję, że Panu Radnemu Boguckiemu od obcowania z uzależnionymi nie
              > pogięło mózgu, bo zanik szarych komórek jest widoczny od dawna.
              >
              > Pomysł ma być dopiero rozpropagowany. Jak na razie uczniowie z innych miast,
              > którzy np. przyjechali na egzaminy do wyższych szkół, płacą mandaty.

              To samo sobie pomyslałem...
              • formacja_infinity Re: Promocja zajebista 09.07.04, 17:42
                Promocja dubeltowa, gdyż to samo dotyczy osób niepełnosprawnych spoza Kielc.
                Czy Pan geniusz usłyszał krytyke w tej sprawie od swojego pełnomocnika Sowy?
                Czy wypowiedział sie w tej sprawie, czy tez bujał myślami w superBe?
                Kielce dobre miejsce - ??? dla Prezydenta i jego Sowy oraz miłosnika rodziny Boguckiego.
          • Gość: behemot butelka po wódce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:53
            > najpierw propaganda, konferencje prasowe, a potem
            > sie okazuje, że same "kłody pod nogi", bo nie przewidziano: problemów

            a czego się spodziewasz? Po poprzedniku został patyk wbity w ziemię udający
            zegar słoneczny. Patyk, a może raczej butelka po wódce. A ty chcesz, żeby nagle
            wszystko zadziałało z precyzją szwajcarskiego zegarka ... i to koniecznie z
            ludźmi starej ekipy, żeby taka dijey nie mówiła o czystkach.
            Nie da się.

            Wlele spraw jest jednak załatwianych bez zbędnej zwłoki. Na przykład - parkingu
            nie ma, ale powstała koncepcja, są przetargi - sprawy posuwają się do przodu.
            Widać ruch w interesie. Trudno oczekiwać, żeby ktoś zrobił więcej w tych
            warunkach.

            Jeśli chodzi o promocję miasta, to ja nie rozumiem po jaką cholerę chcesz to
            robić. Niech się skrzykną hotelarze i knajpiarze. Oni mają z tego kasę to niech
            promują jeśli to im się opłaca. Jest już nawet jakaś ROT czy coś tam. Nigdzie
            ciężar promocji nie spoczywa na mieście. Miasta tylko pomagają. Więc zapomnij.
            Jak nie masz nic na sprzedaż, to nie dostaniesz kasy.

            > Niedawne badania ilości turystów
            > odwiedzających Kielce wykazały, że w tej kadencji nastąpił
            > drastyczny spadek

            To nie jest sprawa tej kadencji tylko koniunktury gospodarczej. Np.
            wprowadzenie 22% VAT na budownictwo przez rząd Millera spowodowało zapaść w
            budownictwie. Ja nie jadę na wakacje, bo trzeba ratować firmę i ludzi.
            Znajomy, który produkuje okna pracował na trzy zmiany. Teraz pracuje tylko na
            jedną na pół gwizdka. Ludzi wysłał na urlopy bezpłatne.
            ....a ty o spadku w turystyce.

            Zazdroszczę prezydentowi, że ma stała pensję i z opóźnieniem docierają do niego
            sygnały o koniunkturze gospodarczej. Fakty sa jednak takie, że jeśli chce mieć
            w mieście sport, to powinien zwrócic uwagę na źródła finansowania sportu.
            Normalnie w większej części robi to biznes. Tak się jednak składa, ze obecnie
            biznes nie istnieje.
            • r_z Re: butelka po wódce 09.07.04, 13:24
              Gość portalu: behemot napisał(a):

              > a czego się spodziewasz?

              spodziewam się, że w przypadku jakiegoś pomysłu najpierw zostaną przebadane
              wszystkie (dające sie przewidzieć oczywiście) aspekty sprawy (prawne,
              własnościowe, finansowe itd), sprawdzi się możliwosci realizacji a dopiero
              potem ogłosi konferencje prasową. A jest odwrotnie.

              > Jeśli chodzi o promocję miasta, to ja nie rozumiem po jaką cholerę chcesz to
              > robić. Niech się skrzykną hotelarze i knajpiarze.

              Od hotelarzy i knajpiarzy trzeba wyciągnąć pieniądze do wsparcia realizacji
              kompleksowego projektu, który przygotowuje miasto (tak to sie po prostu robi
              gdzie indziej). Zresztą jeśli nie widzisz potrzeby promocji Kielc, to trudno
              zebym Cie przekonywał.
              No i promocja ma również wymiar proinwestycyjny, o czym dużo mówił W.L.
              likwidując Wydział Promocji. Zaręczam Ci. że od tamtego czasu nic się w tym
              kierunku nie robi.
              a jesli chodzi o szybkość - czy bez zwłoki zajęto się planami zagospodarowania?
              Nie, dopiero po ponad roku "uswiadomino" sobie, że nie ma kto tego robić bo
              poprzednicy zlikwidowali miejski zespół urbanistyczny. To pierwsza rzecz
              proinwestycyjna, która od razu na początku kadencji powinno sie zacząć
              nadrabiać. Tymczasem nie działo sie przez rok nic. Na razie sprawa jest zdaje
              się na etapie dyskusji:) Bo choć inne miasta z powodzeniem (np. Toruń)
              zastosowały szybką ścieżkę u nas zdaniem miejskich prawników jest to
              niemozliwe. I zresztą dalej nie ma kto tego robić.
              Gdy BBB na czacie zapytał p. Prez. czy miasto ma przygotowane tereny dla
              inwestorów ten musiał stwierdził, że nie.

              • Gość: behemot Re: butelka po wódce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 14:19
                > spodziewam się, że (...)najpierw (...) sprawdzi się możliwosci realizacji
                > a dopiero potem ogłosi konferencje prasową. A jest odwrotnie.

                faktycznie może to być ból, zwłaszcza dla kogoś, kto nie odróżnia wizji rozwoju
                od dziennika budowy
                ale i w biznesie i w demokracji szum medialny w fazie studialnej jest bardzo
                cenny. Miasto daje sygnał, że jest zainteresowane skocznią, Kadzielnią,
                stadionem czy Zalewem i od razu może liczyć na odzew ze sfery biznesu, czy
                organizacji, które się tymi obiektami inrteresują.
                Ma być społeczeństwo obywatelskie czy wolisz obwieszczenie Prezydenta w stylu:
                skocznię zaczynamy budować jutro, będzie wygladała tak i tak, przetargi
                rozstrzygnięte. Towarzystwo Ochrony Świstaków - won z placu budowy.

                > poprzednicy zlikwidowali miejski zespół urbanistyczny

                Jakiś amerykanin ma nam robic dobrze w zakresie wizji rozwoju urbanistycznego.
                Byc może warto poczekać, co powie?

                > zapytał p. Prez. czy miasto ma przygotowane tereny dla
                > inwestorów ten musiał stwierdził, że nie

                po czym sprzedał kilka działek i obiektów tymże inwestorom :-)))
                • r_z Re: butelka po wódce 09.07.04, 21:16
                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  > w biznesie i w demokracji szum medialny w fazie studialnej jest bardzo
                  > cenny. Miasto daje sygnał, że jest zainteresowane skocznią, Kadzielnią,
                  > stadionem czy Zalewem i od razu może liczyć na odzew ze sfery biznesu, czy
                  > organizacji, które się tymi obiektami inrteresują

                  Wyobraźmy sobie,że znajdują się tacy zainteresowani, a jak przychodzi do
                  konkretów to okazuje się, że i tak do niczego nie dojdzie, bo np. część działki
                  ma nieuregulowany status albo nie będzie zgody konserwatora albo Lasy nie
                  wydadzą zgody na wycięcie drzew. Wychodzi blamaż i idzie w świat opinia, że z
                  władzami Kielc lepiej nie zaczynać interesów - gdzie indziej jest to lepiej
                  przygotowane. Wstępna ocena prawna, własnościowa jest w sposób oczywisty
                  niezbędna, żeby w ogóle cokolwiek zacząć mówić. Jeśli nie, to będzie zabawa -
                  ja np. proponuję inwestorom zbudowanie górskiej kolejki na pl. Wolności. Wiem
                  jak to zrobić, ale na razie jeszcze nie mogę zdradzić;)

                  > Jakiś amerykanin ma nam robic dobrze w zakresie wizji rozwoju
                  urbanistycznego.
                  > Byc może warto poczekać, co powie?

                  Co ma jedno do drugiego?? bez jego opinii o kierunkach rozwoju
                  architektonicznego Kielc nie można sporządzać pilnych niezbędnych dla wszelkich
                  inwestycji lokalnych planów zagospodarowania przestrzennego?

                  > po czym sprzedał kilka działek i obiektów tymże inwestorom :-)))

                  W tym jedną słynną dużą, której W.L. zresztą nie przygotował, bo przez kilka
                  miesięcy nawet NIE SPRÓBOWAŁ wystąpić do Rady Miejskiej o podwyższającą wartość
                  znmianę jej kwalifikacji. Gdyby spróbował, a Rada się nie zgodziła - ok. (ale
                  po sprzedaży jakoś Rada się bez większego problemu zgodziła)
                  Reszta to były do tylko małe miejskie działki (chociaż oczywiście b. dobrze, że
                  zostały sprzedane). Jednak fabryka Opla byłaby w Kielcach bez szans:))
                  • szacuneczek Re: butelka po wódce 10.07.04, 01:59
                    Z kim ty chcesz dyskutować? ze sługusem Pane WEL , ktory musi coraz to chwalic
                    sie swoimi, jakoby najwyzszymi, kwalifikacjami?
                    Juz powinienes sie wkurzyc, jak manipuleje wycinankami, zeby podeprzec pozornie
                    logiczne i uczciwe wnioski i postulaty.
                    behemot to zaprzedaniec na usługach, ma swój interes w omamianiu nie kumatych,
                    to sie wpisuje we wontki
                    czasem , aby sie legitymizowac, gdy nie ma wyjścia, udaje "obiektywność" i
                    dalej ciągnie swoją prostytutki działeczke.
                    Nie rób sobie złudzeń, że go przekonasz racjonalnymi, uczciwymi argumentami.
                    To róznica nie do pokonania, ty pracujesz dla społeczności, a on dla woich
                    panów, w ich i własnym interesie.

                    sleep tight
                  • Gość: behemot Re: butelka po wódce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 09:56
                    > Wyobraźmy sobie,że znajdują się tacy zainteresowani, a jak przychodzi do
                    > konkretów to okazuje się, że i tak do niczego nie dojdzie

                    Mamy jednak szansę, jako fachowcy, skorygować urzędnicze fantazje. Jeśli
                    projekt urzędniczy się nie zrealizuje, to można dążyć do realizacji projektu
                    najlepszego. W każdym razie jest tak, jak ma być: pomysł, projekt,
                    realizacja, ekspoloatacja.

                    > ja np. proponuję inwestorom zbudowanie górskiej kolejki na pl. Wolności

                    tak się to odbywa w Stanach (a nawet i w polskich górach) - nagle właściciele
                    nieruchomości pod inwestycję dostrzegają, że może być z tego biznes,
                    zawiązują konsorcjum, miasto się dokłada z kasą i kolejka
                    działa ...mimo "oczywistej niemożności" zrealizowania tej inwestycji z
                    powodu "niemania" gruntów. A gdyby nie było pomysłu obwieszczonego w mediach,
                    to nie byłoby i kolejki.

                    > Wychodzi blamaż

                    ...ale tylko wtedy, gdy partnerami są łajzy i narzekacze, którzy muszą miec
                    wszystko podane na tacy.

                    > przez kilka
                    > miesięcy nawet NIE SPRÓBOWAŁ wystąpić do Rady Miejskiej
                    > o podwyższającą wartość znmianę jej kwalifikacji.

                    Sorry. Fakty są takie, że jest uchwała Rady o sprzedaży działki w określonym
                    trybie, a Prezydent był zobowiązany wykonać tą uchwałę. Przez pół roku
                    trwania negocjacji Rada widziała co sie dzieje, ale nawet palcem nie kiwnęła,
                    zeby zmienić uchwałę. Ja to rozumiem. To jest polityka. Liczyli na to, ze
                    Prezydent wykona uchwałę, a oni będą mieli pretekst do plotek.

                    > Jednak fabryka Opla byłaby w Kielcach bez szans

                    chyba, że w Kielcach koszty pracy byłyby takie jak w Czechach
                    działka nie ma tu nic do rzeczy
    • Gość: behemot Na szczęście nie mamy jeszcze skoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 21:47
      Na szczęście nie mamy jeszcze skoczni narciarskiej i nie musimy się martwić, co
      zrobić z obiecującymi skoczkami po wycofaniu się sponsora.
      Niestety mamy piłkarki.
      • kobylybbb Wielce Szanowny Behemocie! 08.07.04, 21:55
        Ostatnio mnie zaskakujesz. Czy to na pewno Ty?

        Tym niemniej ze skocznią jest rzeczywiście problem.
    • Gość: robik Honoru Klicki i Lubawski to wy nie macie ! IP: *.kielce.msk.pl 08.07.04, 23:01
      CO dalej Nam zaoferujecie?! kiedy stadion? kiedy ekstraklasa? -
      NIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIGDYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY !
      • Gość: behemot [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:56
        ja bym ci zaoferował kopa w dupę rozwydrzony gówniarzu
        • Gość: fanatyk Re: [...] IP: *.radom.pilickanet.pl 09.07.04, 19:14
          Jaka ekstraklasa??? W kielcach jak tu nie ma żadnych tradycji piłkarskich.Były
          tylko 12 sezony w II lidze i tyle.A wogóle to jak Kolporter sobie odpuścił
          piłkarki bo mu brakuje na drugą ligę dla Korony a to koszt około 3 mln złotych
          żeby się utrzymać to widzę przyszłość kieleckiego sportu w bardzio czarnych
          kolorach. Smiejecie się z Radomia ze to warchoły ale bez sponsora Radomiak
          wuwalczył II ligę. I co łyso wam scyzoryki. Pozdrawiam fanatycy z XV - Lecia _
          RKS RADOMIAK RADOM.
    • Gość: Chevaleier Kolporterowi znudziła się kolejena zabawka IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.07.04, 12:04
      Kolporterowi znudziła się kolejena zabawka. Parę lat temu pierwszoligowa
      drużyna koszykówki poszła w niebyt bo się prezesowi znudziła. Teraz kolej na
      pierwszoligową drużynę piłkarek ręcznych. Cóż, niby z wiekiem powinno się
      wyrastać z przedmiotowego i zabawkowego traktowania spraw i ludzi;
      najwidoczniej jednak niektórzy dojrzewają później, dużo później... Szkoda Panie
      Prezesie. Myślę, że jak się Panu znudzi drużyna piłkarska to kibice Korony tego
      Panu nie darują.
      • Gość: behemot [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 12:24
        > kibice Korony tego Panu nie darują.

        Prezesie, zrezygnuj juz teraz, bo będziesz narażony na opinie takich durniów
        jak ten. Niech idioci sami sobie finansuja piłke nożną. Wtedy dopiero będą
        zadowoleni.
    • Gość: pantera dzialacze won! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 19:03
      i mamy cala prawde o 'dzialaczach' - jest kasa to pasozytuja na klubie a jak nie
      ma kasy to nie potrafia NIC zalatwic!! po co oni w ogole sa? czym sie zajmuja?
      za co sa odpowiedzialni? ile na tym zarabiaja? panie rolak - jak czytam te
      brednie ze klub nie zostal zgloszony do rozgrywek bo brakowalo 20tys/miesiac(!)
      to nie wiem czy sie smiac czy plakac. nie udalo sie 'szanownym dzialaczom'
      znalezsc sponsora strategicznego ktory da 20tys miesiecznie za reklame w nazwie
      zespolu? nie udalo sie znalezc dwoch sponsorow ktorzy dadza po 10tys/miesiac? to
      moze dowiemy sie co UDALO sie zrobic, jakich sponsorow pozyskac i ile kasy
      uzbierac na funkcjonowanie zespolu (pomijajac 100tys od miasta)
Pełna wersja