Świętokrzyskie do wolontariatu się nie pali? Zw...

10.12.12, 22:32
Już się palili do Gotha. Potem się nie palili ze wstydu.
    • Gość: bo Re: Świętokrzyskie do wolontariatu się nie pali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 23:49
      w świetokrzyskim żyją mądrzy ludzie , którzy nie dają się wykorzystywać przez kapitalistycznych cwaniaczków.
      • Gość: kielce Re: Świętokrzyskie do wolontariatu się nie pali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 00:39
        Proponuję udać się z rekrutacją do PO na IX Wieków i na Żelazną, tam takie prospołeczne, obywatelskie towarzystwo, na pewno ich to zainteresuje
    • bossmieciu Świętokrzyskie do wolontariatu się nie pali? Zw... 11.12.12, 00:05
      Ja bym pojechał, ale nie piję alkoholu ...
      • Gość: HuntfortheSun "To najgorszy wynik programu w Polsce." IP: *.yolau.net 11.12.12, 22:07
        "Tylko 10 mieszkańców regionu świętokrzyskiego wyjechało w tym roku do pracy w wolontariacie za granicę. To najgorszy wynik programu "Wolontariat Europejski" w Polsce."

        Pan/Pani Redaktor Szanowny zauważył, że Kielce (Świętokrzyskie) po raz kolejny mają w jakiejś dziedzinie sportów interpersonalnych NAJGORSZY wynik w Polsce.

        maraton.mojek.pl/
        Amnesty International organizował maraton pisania listów w sprawie łamania praw człowieka. W całej Polsce w mniejszych, czy większych miejscowościach dzieci, młodzież, studenci i wielu kolejnych fajnych, życzliwych ludzkich ludzi napisało setki listów, aby pomóc ofiarom bezprawnie mordowanym na całym świecie. W Kielcach w miniony weekend nikt nie napisał ani jednego listu w sprawie łamania praw człowieka. Czy ktoś to potrafi wyjaśnić? czy jest tu jakis psycholog? socjolog?

        Ja wiem powiecie - Ciekoty! tam napisano 25 listów! ale Ciekoty to Ciekoty - to nie Kielce. Poza tym mam kilku przyjaciół w bliskich okolicach ciekotowskiego „Szklanego Domu” i mogę się o nich - szczerze i uczciwie - wyrażać tylko pozytywnie i życzliwie. Chciałbym mieć takich przyzwoitych sąsiadów jak mieszkańcy tamtych okolic. Tam w plenerach Radostowej i Żeromszyczny mieszkają fajni ludzie stąd te 25 listów i generalnie jakiekolwiek zainteresowanie działaniami Amnesty International. Wystarczy przejechać się w okolicach Ameliówki jesienią, aby poczuć klimat jakże inny do tego kieleckiego.

        A Kielce? Po prostu Kielce są miastem ze swoimi mieszkańcami wyjątkowo specyficznym. Jeden na drugiego łypie i w miarę możliwości życzy mu jak najgorzej. Na twarzy maska: "jestem katolikiem, byłem w niedzielę w kościele - kocham Cię!". W twarz tutaj ludzie człowiekowi w oczy nie patrzą. Wystarczy pojechać na rynek w Krakowie i wrócić na tutejszy pusty rynek, aby różnicę poczuć i zrozumieć. Pusto, smutno, cicho i "Piździ jak w kieleckiem." Człowieka przeszywa taki chłód i niekoniecznie chodzi o temperaturę. Rynek w Zamościu polecam też z całego serca, tam nawet podczas rekordowych mrozów jest ciepło etc... Nawet w takim Szydłowcu na rynku częściej i więcej się dzieje różnych ciekawych rzeczy.

        Niby spotyka się w Kielcach ładnie ubrane dziewczyny i chłopców, niby drogie samochody i ładne mieszkania w środku, a jakoś tak chu....wo. Gdyby była wojna to taka ładna dziewczyna-kielczanka elegancko ubrana by drugiego człowieka bez mrugnięcia okiem nafaszerowała ołowiem, a potem poszła na imprezę napić się piwa z uśmiechem na ustach - tak to widzę. TAK WIDZĘ WNĘTRZE TEGO CAŁEGO ŁADNEGO TOWARZYSTWA, KTÓRE MNIE OTACZA NA KIELECKICH ULICACH. Wiele osób tutaj protestuje przeciwko wydarzeniu które miało miejsce 4 lipca 1946 roku w Kielcach mówiąc: "To nie my, to 'ONI' zrobili!". Czarno na białym jednak widać w takich akcjach jak ta o której Pan Redaktor pisze o wolontariacie, gdzie trzeba pomóc drugiemu człowiekowi za darmo; czarno na białym widać również w takich akcjach jak maraton pisania listów Amnesty International w obronie praw mordowanego człowieka, gdzie w Kielcach nikt nie chciał wspomóc ludzi mordowanych na świecie; czarno na białym widać, że z tymi Kielczanami w kontekście relacji interpersonalnych (międzyludzkich) jest znacznie gorzej (chłodniej) od średniej krajowej. Nie pierwszy raz i nie ostatni czytamy na łamach Gazety, że jakiś ranking, czy zestawienie statystyczne sytuuje nas - Kielczan na samym dnie. Kończąc dziękuję Redakcji, że podejmuje takie tematy, chociaż to do nikogo tutaj nie trafi, jak również mój tekst mało kto przeczyta w całości, a jeszcze mniej czytających zrozumie. Taka specyfika tych chłodnych niekoniecznie z racji pory roku okolic...
        • lumpior A jak w temacie pielgrzymek? 11.12.12, 22:28
          Czyli zdobywaniu biletu do nieba,no i temacie zlotów moherów wynoszących pod niebiosa Rydzyka i PrezesPana z PiS?
        • Gość: Strach Re: "To najgorszy wynik programu w Polsce." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 22:52
          pomysleć co tacy "święci" jak Huntfor jeszcze wymyślą by udawać świętych. Na Świecie co 3 sekundy umiera dziecko z głodu i jakoś takich jak H to nie rusza. Może oddasz polowę swojej pensji na te dzieci co?
          • Gość: wieśmak Re: "To najgorszy wynik programu w Polsce." IP: *.static.chello.pl 11.12.12, 23:39
            Ale jak maja wolontariuszować i pisal listy skoro skutecznie nie sa sluchani tutaj ludzie wiec daja sobie spokoj z jakakolwiek inicjatywa przekonani o bezskutecznosci ich działania to jest jasne.
            po 2 to Kielczanie i by napisali ale ciagle jest tu ogromny naplyw ludzi ze wsi wraz ze swoimi obyczajami i zachowaniami wiec wynik jaki jest kazdy widzi, brak mieszczanskiej, szeroko myslacej klasy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja