Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet budę ...

12.01.13, 10:09
Siedziała psina w budzie a teraz marznie na mrozie ale zgodnie z prawem. Brawo SM.
Obserwuj wątek
      • Gość: kkk Re: Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.13, 12:27
        "Wojciech Bafia przyznaje, że sytuacja bezdomnych zwierząt w mieście jest patowa. - Mnie też ich szkoda, ale ważniejsi są ludzie. Taki sam problem mamy na osiedlu Sandomierskim, Wiosennej. Sami go nie rozwiążemy - dodaje."
        Jak czegoś nie potrafię sam rozwiązać to się za to nie biorę. Czyż to nie jest logiczne? Najbardziej szkodliwe jak zwykle są te połowiczne rozwiązania stosowane z lubością przez władzę.
        NIE MA BUDY- NIE MA PSA I PROBLEMU.

    • plantin Wow, jacy ci strażnicy byli stanowczy, męscy ! 12.01.13, 10:50
      rozebrali spokojnej psinie budę. Komu ona przeszkadzała ? - urzędnikom, jakiemuś nowobogackiemu, hreczkosiejowi importowanemu z prowincji ? Psina sobie mieszkała - porzucona pewnie wcześniej przez jakiegoś buca, to teraz pozbawili jej nawet tego schronienia. Ale syty głodnego nie zrozumie - psina nie ma wypasionego skafandra i specbutów...
    • ewaswity67 Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet budę ... 12.01.13, 13:19
      walka z lubawskim zeby cokolowiek zrobil dla zwierzat trwa juz lata...i nic sie nie zmienia.....ten pies nie dozyje zmian......Pisza ze ludzie dokarmiali,materac dali.....ciezko uwierzyc ze nikt wokol,nie moze dac malemu domu,skoro juz wiedza ze lagodny,ze przywiazany do tego miejsca,przeciez to nie bernardyn,ale maly psina.......Jak ci ludzie siedza dzis w domach i jedza obiad..jak za oknem ten maly w sniegu lezy.....niewiem.............dla mnie nie do pojecia,mieszkam 700 km dalej..i dziwie wam sie ludzie ze mozecie na to patrzec
      • Gość: bb Re: Powinni zlikfidować straz miejska . IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.13, 15:41
        Proste i Lubawski i Gruszewski, i cała zgraja darmozjadów to po prostu umysłowe prostaki z ogromnymi ryjami do koryta. - niestety bez rąk do pracy. Jak coś robią, to nie swoimi rękami, i zazwyczaj bez pomysłu. A jeśli już z pomysłem to najczęściej na poziomie gruntu. A Bafia w dupę włazi, żeby przypadkiem stołka mu ktoś spod dupy nie wyjął.

        Tak czy siak, moim zdaniem Urzędnicy i SM - nadają się do likwidacji, przy użyciu strzału ostrzegawczego w potylicę. Elementy patologiczne i niedorozwinięte umysłowo trzeba moim zdaniem eliminować ze społeczeństwa.
    • m2h podpis pod petycją, maile do polityków 12.01.13, 15:55
      Komentarze, bez względu na to jak emocjonalne nie pomogą zwierzakom. Działajmy mądrze, i realnie ( podpisy pod petycjami- petycje.pl , komentarze na profilach polityków, maile do członków partii) dopominajmy się praw naszych i praw zwierząt, bo one się o siebie nie upomną.

      W powyższej sprawie wystosowałam wiadomość do kieleckiego oddziału RP. Posłowie RP pomogli "ruszyć" sprawę nielegalnego uboju rytualnego więc mam nadzieję, że sprawa tego pieska wkrótce znajdzie szczęśliwy finał.

      Gdyby ktoś z miejscowych mógł "dopilnować " sprawy, podaję dane kontaktowe kieleckiego oddziału RP

      przewodniczacy.ow33@ruchpalikota.org.pl
      Telefon:
      41 344 87 94, 604 871194
      Adres:
      25-002 Kielce, ul. Sienkiewicza 57 / 12, 3p.
    • framberg Kiedy rozwiążą tę skretynałą Straż Miejską? 12.01.13, 16:01
      Wykazują inicjatywę tylko w takich sprawach jak ta buda albo, najczęściej, plując jak sępy na parkujących samochody.
      Było już jedno referendum wskazujące na likwidację Straży. Lubawski nie uznał referendum zarzucając jakieś formalne niedoróbki. No cóż, każdy pretekst dobry by chronić kolesiów.

      Kiedy nowe referendum? Na pewno podpiszę, na co nam te sępy.
    • Gość: -w- Re: Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet bud IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.13, 19:27
      To jest chore. XXI wiek, miasto wojewódzkie, a nawet metropolia, jak chcą urzędnicy z Ratusza. A tu na mojej ulicy - pod nosem wiceprezydenta Syguta zresztą - koczują od pół roku 3 bezdomne psy. Sytuacja jest taka jak w artykule - jedni dokarmiają, drudzy przepędzają. Schronisko nie przyjmuje, towarzystwa opieki nad zwierzętami zawalone zwierzętami (i ja to rozumiem - to zwykli, pracujący ludzie, którzy i tak charytatywnie odwalają część pracy za miasto). Dlaczego miasto, które stać na przekazanie prawie 5 mln zł rocznie klubowi sportowemu, nie może zapewnić wystarczającej ilości miejsc w schronisku dla zwierząt? O takiej fanaberii jak sterylizacja, chipowanie, edukacja zapobiejająca bezdomności zwierząt nie wspominając..
    • plantin Czekałem na jeszcze jeden aspekt działań SM 12.01.13, 19:30
      w sprawie tej psiny. Jakoś nikt z naszych władz nie zwrócił uwagi na aspekt wychowawczy opieki nad psem, którą roztoczyli niektórzy mieszkańcy. Otóż był to znakomity przykład i wzór dla dzieci - że słabszymi - w tym wypadku - bezdomnym, spokojnym i miłym zwierzakiem należy się zaopiekować !
      A tu dzieci dostały wręcz odwrotny - wysoce demoralizujący sygnał i przekaz - bezdomny pies = odchody, kłopot itd. - należy rozebrać mu budę i narazić na zamarznięcie. Do licha ciężkiego przecież w UM pracują wychowawcy i pedagodzy (np. P. Sygut) - czy nikt z nich nie mógł czegoś z tym zrobić właśnie pod kątem złego przykładu dla dzieci ? Czy nasze VIPy, potrafią się tylko chwalić jak to ich zwierzaczki mają dobrze, są zadbane i otoczone opieką ? - Jakiegoś znajdę można pogonić i zniszczyć mu budę - niech zamarznie i zdycha ?!
      O tempora, o mores...
      Na mój głos ta ekipa niech nie liczy.
      • Gość: 35+ Re: Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 15:16
        Szanowni miłośnicy zwierząt,
        nie lepiej zabrać tego psa do swojego domu, a nie użalać się tak rozpaczliwie nad nim jedynie na forum. Zabierzcie go któryś ot tak, po prostu, by mu ulżyć, a nie wywołujcie zaciętego i kuriozalnego wyścigu w "miłowaniu tego psa za wszelką cenę" jedynie na forum internetowym. Bo taka H I P O K R Y Z J A na pewno nie ma nic wspólnego z miłością do zwierząt i ludzi. Albo faktycznie ta wasza miłość do nich akurat tylko tyle w rzeczywistości jest warta.
        • Gość: borygo Re: Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet bud IP: 213.77.117.* 13.01.13, 15:47
          szanowna cyferko/człowieczku
          Powinienies zrozumieć że "płaczący" miłośnicy mają juz najcześciej w swoich domach przygarnięte zwierzęta, na stale na tzw tymczasie. Dlatego, że istnieją tacy debile dla których żywe stworzenie to rzecz którego można sie pozbyć jak zużytego, nie pasującego do tapet - mebla.
          w tym barbarzyńskim kraju, a szczególnie znanym z okrucieństwa wobec zwierząt- mieście znalezienie miejsca dla kolejnego wyrzuconego psa, kota jest coraz trudniejsze.
          Na ulicach przybywa tych stworzeń, dlatego sm powinna problem rozwiązać inaczej, choćby z zobowiązaniu do doraźnej opieki do czasu znalezienia miejsca/domu/schroniska. Rozwiązanie jakie zastosowano jest karygodne.

        • Gość: konrad Re: Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 15:50
          Dokładnie tak.
          Nikt nikomu nie broni wykazać się empatią i wziąść psa pod swoją kuratele.
          Nie ma już komunizmu to i psów komunalnych być nie powinno.
          Tak na marginesie ciekawy jestem czy gdyby doszło do pogryzienia przez rzeczonego psa wśród tylu gardłujących osiedlowych obrońców znalazła by się wtedy chociaż jedna osoba która chodziła by do lecznicy z psem na wymaganą obserwacje że o pokryciu kosztów nie wspomne.
        • Gość: kuriozum Re: Mieszkańcy bronią osiedlowego psa. "Nawet bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 15:52
          Po przeczytaniu "od góry do dołu" tych wypowiedzi stwierdzam, że to tak zwani miłośnicy zwierząt to już najczystsza forma patologii jednego z wielu karykaturalnych lobby, które zgodnie z nowomodą próbują zawładnąć każdym obszarem i wyłącznością na jedyne, poprawne poglądy w naszym życiu społecznym. No bo jak inaczej niż socjopatą określić kogoś kto wzywa na tym forum do eksperymentowania z niemowlęciem poprzez wystawienie go na mróz na dodatek bez butów jedynie tylko po to by wczuć się w to co odczuwa bezdomny pies. Jak inaczej niż psychopatycznymi określić poglądy kobiety, która uznaje, że bardziej ekologiczne dla naszego otoczenia są psy w przeciwieństwie do dzieci. Czy ktoś kto tak lekceważąco a nawet z nienawiścią określa drugiego człowieka mającego inne poglądy jest zdolny do jakiejkolwiek miłości? Choćby do zwierząt? Czy można aż tak bardzo je kochać nienawidząc jednocześnie innego człowieka tylko dlatego, że może mieć on inne zdanie? Czy to istotnie jest miłość czy jedynie patologiczna forma bałwochwalczego uwielbienia nie mająca nic wspólnego ze stanem najwyższej hierarchii ludzkich uczuć jakim jest miłość? I na koniec to o czym tu ktoś już napisał: po co tworzyć jedynie na forum internetowym bezsensowne, kuriozalne i bezceremonialne zawody w "miłowaniu tego psa za wszelką cenę"? Nie lepiej zabrać go do swego domu skoro tak bezgraniczna miłość do psów wyziera z tak wielu wypowiedzi rzekomych i zatroskanych miłośników zwierząt. Zdolnych w tej miłości tak prymitywnie obrażać każdego kto ma inne zdanie. Jeśli stać was na miłość do zwierząt tylko na tym forum to nie jesteście żadnymi miłośnikami zwierząt, a jedynie prymitywnie skrywanymi HIPOKRYTAMI. Oczekuję, że się mylę i ktoś zabierze tego psa do swojego domu. Inaczej dalsze uczestnictwo w bezsensownej konkurencji jedynie internetowego "miłowania tego psa za wszelką cenę" potwierdzi płytkość tak hałaśliwie głoszonych poglądów o waszej bezgranicznej miłości do zwierząt.
    • Gość: carolinascotties czy mozna skontaktowac sie z mieszkancami- IP: *.sta.asta-net.com.pl 13.01.13, 15:32
      Psu trzeba pomoc, nie ma co tracic czasu na komentowanie, jak beznadziejni i bezduszni sa straznicy.... Pies potrzebuje chociaz domu tymczasowego - potrzebuje wydarzenia na FB - tak, by wiecej osob poznalo jego historie, potrzebuje watku na forum dogomania. Moze uda sie zebrac dklaracje na hotel, lub dom tymczasowy planty - jesli nikt inny go nie przygarnie...

      PROSZE - jesli jest tu ktos, kto zna sytuacje i jest tam - na miejscu - niech napisze - pomozemy!!!
      • Gość: kuriozum Re: TOZ Kielce - mogą pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 15:56
        Po przeczytaniu "od góry do dołu" tych wypowiedzi stwierdzam, że to tak zwani miłośnicy zwierząt to już najczystsza forma patologii jednego z wielu karykaturalnych lobby, które zgodnie z nowomodą próbują zawładnąć każdym obszarem i wyłącznością na jedyne, poprawne poglądy w naszym życiu społecznym. No bo jak inaczej niż socjopatą określić kogoś kto wzywa na tym forum do eksperymentowania z niemowlęciem poprzez wystawienie go na mróz na dodatek bez butów jedynie tylko po to by wczuć się w to co odczuwa bezdomny pies. Jak inaczej niż psychopatycznymi określić poglądy kobiety, która uznaje, że bardziej ekologiczne dla naszego otoczenia są psy w przeciwieństwie do dzieci. Czy ktoś kto tak lekceważąco a nawet z nienawiścią określa drugiego człowieka mającego inne poglądy jest zdolny do jakiejkolwiek miłości? Choćby do zwierząt? Czy można aż tak bardzo je kochać nienawidząc jednocześnie innego człowieka tylko dlatego, że może mieć on inne zdanie? Czy to istotnie jest miłość czy jedynie patologiczna forma bałwochwalczego uwielbienia nie mająca nic wspólnego ze stanem najwyższej hierarchii ludzkich uczuć jakim jest miłość? I na koniec to o czym tu ktoś już napisał: po co tworzyć jedynie na forum internetowym bezsensowne, kuriozalne i bezceremonialne zawody w "miłowaniu tego psa za wszelką cenę"? Nie lepiej zabrać go do swego domu skoro tak bezgraniczna miłość do psów wyziera z tak wielu wypowiedzi rzekomych i zatroskanych miłośników zwierząt. Zdolnych w tej miłości tak prymitywnie obrażać każdego kto ma inne zdanie. Jeśli stać was na miłość do zwierząt tylko na tym forum to nie jesteście żadnymi miłośnikami zwierząt, a jedynie prymitywnie skrywanymi HIPOKRYTAMI. Oczekuję, że się mylę i ktoś zabierze tego psa do swojego domu. Inaczej dalsze uczestnictwo w bezsensownej konkurencji jedynie internetowego "miłowania tego psa za wszelką cenę" potwierdzi płytkość tak hałaśliwie głoszonych poglądów o waszej bezgranicznej miłości do zwierząt.
        • Gość: 35+ Re: TOZ Kielce - mogą pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 16:01

          Szanowni miłośnicy zwierząt,
          nie lepiej zabrać tego psa do swojego domu, a nie użalać się tak rozpaczliwie nad nim jedynie na forum. Zabierzcie go któryś ot tak, po prostu, by mu ulżyć, a nie wywołujcie zaciętego i kuriozalnego wyścigu w "miłowaniu tego psa za wszelką cenę" jedynie na forum internetowym. Bo taka H I P O K R Y Z J A na pewno nie ma nic wspólnego z miłością do zwierząt i ludzi. Albo faktycznie ta wasza miłość do nich akurat tylko tyle w rzeczywistości jest warta.
          • Gość: konrad Re: TOZ Kielce - mogą pomóc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 16:19
            Zgodnie z znowelizowaną ustawą o ochronie zwierząt bezpański pies to zadanie własne gminy.
            To gmina powinna zapewnić mu dożywotni wikt i opierunek.
            I co niektóre gminy to czynią .
            Co prawda kasy na wszystko nie staje ale zamkną szkołe a na koszarowanie nikomu nie potrzebnych piesków do ich usranej śmierci znajdą kase zwłaszcza że część z niej można łatwo zdefraudować.
            Ile psu skapie do schroniskowej miski wie tylko wyjący z bezradności pies.
        • plantin Kuriozalny - odpowiem Ci jak prymityw 13.01.13, 17:30
          (jako miłośnik zwierząt - zostałem tak nazwany) - prymitywowi, który ma jeszcze trochę szczebli drabiny ewolucyjnej do pokonania. Otóż stosunek - nas - ludzi do wszystkich istot słabszych - w tym do zwierząt (ale np. także bezrobotnych) określa poziom naszego ucywilizowania. Już od dawna zwierzęta przestały być dla ludzi tylko środkiem do zaspokojenia głodu - są przez nas darzone uczuciami, ba - nawet czasami te uczucia odwzajemniają (czego niezbyt lotni, bezduszni ludzie nie rozumieją).
          To my opanowaliśmy środowisko geograficzne pod każdą szerokością geograficzną, zabierając zwierzętom ich tereny, często w celu zaspokojenia tylko własnych zachcianek. My ponosimy za to odpowiedzialność - w skali makro ale i mikro. Część ludzi zdaje sobie sprawę, że zwierzęta to istoty, które czują ból, zimno, głód, mają potrzebę więzi uczuciowych - oczywiście jest to ta część ludzi bardziej cywilizowanych, pozostali - zatrzymali się na poziomie walki o byt - czy to ze zwierzętami, czy nawet z jednostkami własnego gatunku ale słabszymi. Przy czym niestety prymitywni często wygrywają - oni nie mają dylematów moralnych, wszystko np. przeliczą na kasę, skupią się tylko na potrzebach własnych i im podobnych. Ale to że ktoś wygrywa - nie oznacza, że ma rację.
          Przemyśl to sobie, a jak jesteś wierzący - poczytaj o św. Franciszku - dla mnie to tylko bajeczka - ale jakże potrzebna i słuszna.
            • Gość: wsiowy Re: Kuriozalny - odpowiem Ci jak prymityw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 18:46
              ci, co działają na szkodę zwierząt w tym owe srażniki, to napewno już dorosłe dzieciaki, które za gierka zamieszkali w mieście. ci ludzie bardzo nie lubią zwierząt - pies ma być na łańcuchu a podwórko wybetowane by nie włazić w gó...o kaczokurze. starzy takich dzieci, to za młodu pasali świnie i krowy, przygrywając sobie na fujarkach. teraz w mnieście to som same wielkie paniska a słoma z gumofilców nadal im wyłazi. czy taki chłopomieszczuch zechce zapomnieć o swoim pochodzieniu? -NIE. na pewno ani chłopourzendniki z magisratu ani chłopołenteligancyja najczęściej po wsp i aś. ciekawi jesteśmy jaka będzie nowa łeteligencyja - ta łenteligencyja po ujku, gdzie też najwięcej pracuje dzieci byłych chłopów...
              • Gość: 35+ Re: Kuriozalny - odpowiem Ci jak prymityw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 18:51

                Szanowni miłośnicy zwierząt,
                nie lepiej zabrać tego psa do swojego domu, a nie użalać się tak rozpaczliwie nad nim jedynie na forum. Zabierzcie go któryś ot tak, po prostu, by mu ulżyć, a nie wywołujcie zaciętego i kuriozalnego wyścigu w "miłowaniu tego psa za wszelką cenę" jedynie na forum internetowym. Bo taka H I P O K R Y Z J A na pewno nie ma nic wspólnego z miłością do zwierząt i ludzi. Albo faktycznie ta wasza miłość do nich akurat tylko tyle w rzeczywistości jest warta.
                • plantin No i nadal nic nie rozumiesz - niektórzy tak mają 13.01.13, 19:39
                  - nie przejmuj się tym, przynajmniej pisać umiesz. Nie każdy miłośnik zwierząt od razu musi biegać za ta psiną aby zabrać go do siebie, tak samo miłośnik zwierząt nie musi od razu być wegetarianinem. Otóż przyjacielu - miłośnicy zwierząt najczęściej mają już w domach zwierzęta ale mają też moralne prawo aby ludziom nie rozumiejącym istoty opiekowania się zwierzętami - ten problem objaśnić lub choćby wymagać respektowania prawa względem zwierząt - ale widzę, że to dla Ciebie zbyt duży poziom abstrakcji.
                  • Gość: konrad Re: No i nadal nic nie rozumiesz - niektórzy tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.13, 20:08
                    Zeby prawo egzekwować musi być spełniony jeden podstawowy warunek.
                    Pies musi mieć prawnego właściciela.
                    A póki co tylko od dobrej woli zależy czy ktoś zechce się do psa przyznać.
                    Moja sąsiadka staruszka kupiła była sobie koze.
                    Chcąc być w prawie zgodnie z wymogami uniji naszej kochanej zarejestrowała ją w ARiMR.
                    Dzisiaj koza żywicielka jałowieje,mleko ucieła i sąsiadka chętnie by się jej pozbyła.
                    Drzewiej robiło się kozie krawatke i było po sprawie.
                    Ale teraz żeby koze wyrejestrować należy okazać dokument sprzedaży,legalnego uboju bądż utylizacji zwłok .
                    Inzczej nie wyrejestrują lub nałożą dotkliwe kary.
                    Po co to pisze --żeby uzmysłowić że świnia,bydło czy rzeczona koza są zwierzętami prawnie chronionymi.
                    Z psem zaś w dalszym ciągu można zrobić wszystko ważne tylko żeby dyskretnie.
                    Mamy 8 milionów psów a sądząc po możliwości zapewnienia im względnego dobrostanu wystarczyło by 4 miliony.
                    Organizacje pro zwierzęce które najwięcej garłują nad poprwieniem losu zwierząt tak po prawdzie gonią króliczka bo gdyby wprowadzono obowiązkowe czipowanie skończyło by się ,,kręcenie lodów,, na zadaniu własnym gminy czyli koszarowaniu dożywotnim prawie nikomu nie potrzebnych zwierząt.
                    • Gość: sygi Re: No i nadal nic nie rozumiesz - niektórzy tak IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 13:50
                      Rozumiem, że ty też masz swojego prawnego właściciela.
                      Bo do tego sprowadzasz temat - jest prawny własciciel - nie ma problemu.
                      A może twoje IQ nie przerosło poziomu iq psa "35+"
                      A może jesteś zwyczajnym "kuriozum".

                      A może urzędnicy są po to przez nas opłacani po to, żeby rozwiązywać nasze wspólne problemy.
                      I ci ze straży mieiskiej i ci z magistratu powinni się przed nami na codzień bezpośrednio rozliczać z takich działań.
                      A jak tego nie robią wiązać do pręgieża na Rynku.
                      I wpisać to do statutu miasta przez Radnych.
                      • Gość: konrad Re: No i nadal nic nie rozumiesz - niektórzy tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 18:17
                        A co to za kuriozum -pies osiedlowy.
                        Zrobić mu bude i komuna osiedlowa się będzie nim zajmowała.
                        Do czasu bo jak znam życie jak Twoje dziecko wróciło by pogryzione przez psa wszczełabyś alarm żeby coś z psem zrobić oczywiście wykluczyć wścieklizne bo pies komunalny ani szczepiony ani odrobaczony .
                        Bo skoro komuna osiedlowa działa według hasła weżmy się i zróbcie to nikt nie wyłoży kasy na profilaktyke weterynaryjną .

                        A ja tylko apeluje żeby każdy pies w Polsce był obowiązkowo czipowany i posiadał przez to prawnego właściciela.
                        To właściciel powinien sprawować nad psem nadzór i ponosić koszta.
                        Nie gmina bo ja jako podatnik nie chcę dotować czyjejś nieodpowoedzialności
                        I nie komuna osiedlowa bo krzewienie komunizmu powinno dawno już przejść do lamusa.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka