Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: Nie...

18.01.13, 08:48
Typowe. Będziemy się kłócić i przerzucać opiniami prawnymi, a lotniska nie ma. To znaczy, dla niektórych jest.

Nieznana mi była lotnicza pasja wójta Baryckiego, ale rzeczywiście od 2003 jest prezesem AK: www.kto-kogo.pl/Stanis%C5%82aw_Barycki; www.infoveriti.pl/firma-krs/154102.html).
Czy dobrze pamiętam, że Obice są (całkiem przypadkowo, oczywiście) w gminie Morawica? Czyli wójt był (całkiem przypadkowo, oczywiście) prezesem lotniska w Masłowie w czasie szukania lokalizacji na nowe lotnisko w Obicach?

News z 4.01.2013:
"Oddala się budowa portu lotniczego w Obicach: o kolejne dwa miesiące przesunął się termin rozpatrzenia przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska odwołania od decyzji środowiskowej. Tym samym opóźni się rozpoczęcie wydobycia złóż wapienia znajdujących się w miejscu planowanego lotniska. A bez tego budowa nie ruszy. Tymczasem promesa na założenie lotniska cywilnego w Obicach wygaśnie pod koniec roku.
Inwestycja utknęła w martwym punkcie. – Jest projekt zagospodarowania złoża i możemy się ubiegać o wydanie koncesji na eksploatację, czekamy na decyzję – mówi Ryszard Maciek z urzędu miasta. Ta, o ile znów nie zostanie przesunięta, ma być wydana 28 lutego. Dopiero wtedy będzie możliwe rozpoczęcie pierwszego etapu inwestycji, czyli planowanej od ubiegłego roku eksploatacji wapienia. Złoże odkryto w centralnym punkcie terenu przeznaczonego pod budowę lotniska.
Złoże oszacowano na 15 milionów ton. Trudno powiedzieć, ile może potrwać wydobycie. Pewne jest natomiast, że bez makroniwelacji terenu budowa lotniska nie ruszy. Tymczasem przyznana przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego promesa na założenie lotniska cywilnego w Obicach wygasa pod koniec roku. Miasto wydało już na ten projekt blisko 30 milionów złotych.
– Jesteśmy jedynym województwem, w którym nie ma lotniska, nie możemy takiego prezentu zostawić następnym pokoleniom – uważa prezydent Lubawski. Jego opinię podziela Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce. – Rozwój przemysłu kongresowo-wystawienniczego w Świętokrzyskiem bez lotniska nie będzie możliwy.
Budowa portu lotniczego w Obicach ma kosztować 600 milionów złotych. Kielce nie są w stanie udźwignąć tak dużej inwestycji. Na szczęście lotnisko znalazło się w projekcie Strategii Rozwoju Województwa do 2020 roku.
www.tvp.pl/kielce/aktualnosci/spoleczne/lotnisko-znowu-dalej/9640628


Obice. Nomen omen, chciałoby się powiedzieć:
Obice – wieś położona jest 8 km na południe od Morawicy. Dawna nazwa wsi brzmiała „Bidze”. Nazwa obecna pochodzi od nazwy osobowej „Obida”. Domniemana nazwa osobowa „Obida” ma charakter przezwiskowy. Określa również zmartwienie, wielką przykrość (także wstyd), kłopot. Kiedyś nazwę „Obida” porównywano z przezwiskiem „Łobidok”, a więc z kimś wiecznie zmartwionym, często bez powodu i w związku z tym będącym przedmiotem kpin.
(za stroną gminy Morawica)

BTW, ciekawe, jakie łobidoki sprawiły, że Świętokrzyskie (jako jedyne województwo w kraju) nie ma lotniska.
    • enenenen Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N 18.01.13, 08:55
      Linki:

      www.kto-kogo.pl/Stanis%C5%82aw_Barycki
      www.infoveriti.pl/firma-krs/154102.html
      • Gość: majowy Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.01.13, 09:26
        Prezes wystawił do rozmowy wiceprezesa, bo sam unika konfrontacji na argumenty. A aeroklub nadal jest tym , któremu nie zależy na rozwoju lotniska w Masłowie. Dlaczego ? Wiele razy na forum o tym pisano.
        Przy okazji, jak to jest z prezesem - podobno ostatnio pełnił tę funkcje p.Barycki, bo podpisywał papiery aeroklubowe ?
        Z klubu nic nie będzie, jest tam tyle frakcji ilu członków zarządu.
        • Gość: Iwona Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 09:54
          nie wiem po co lotnisko ? w obrębie 100km mamy dwa lotniska w Radomiu od września (70 km )i w Krakowie (100km ). Pieniądze można inaczej spożytkować np. na szpitale. Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: kielczanin Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: 213.77.117.* 18.01.13, 10:05
            w Masłowie to sobie możecie latawce puszczać już dawno to zrozumiał Prezydent Lubawski wysuwając projekt Obic to wrogowie Kielc i przybłędy wyśmiewali ten projekt podobnie jak peron we Włoszczowie śp. Gosiewskiego . Włoszczowa jest dzisiaj oknem na świat dla Kielc . W 3 godz. jedziemy do Warszawy , połączenia ze Szczecinem , Poznanie, Bydgoszcz, Krynica zdrój i długo by wymieniać . Gdzie są Ci szkodnicy Kielc , wyśmiewcy Gosiewskiego kiedy Go przeproszą za szkalowanie , kpiny i ośmieszanie
            • Gość: cizia a za co mamy przepraszać Edgara IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 10:43
              za to, że prezydent Kielc człowieka zaangażowanego w rozwój wojewodztwa wypuszczał w maliny. To co Rada Ministrów, której Edgar czył waznym członkiem nie podjęłą decyzji w sprawie Obic, nakazując modernizację Masłowa i co też mamy przepraszać niejakiego Lubawskiego za opowiadanie bajek i wydawanie bezsensu społecznego 30 mln.A moze opublikujecie słynne porozumienie Obice- Balice - szczyt kretynizmu ekonomicznego i społecznego i znowu będziecie żadąć przeprosin za kretynizm i awanturnictwo gospodarcze
              • Gość: cizia Re: a za co mamy przepraszać Edgara IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 10:56
                władze Akademii Świętokrzyskiej potrafiły wykorzystać właściwie dobre serce Edgara i mamy Uniwersytet klasyczny.Potrafił być skuteczny,jak trzeba było otwierał nogami wiele gabinetów- chwała i cześć mu za to. Ale warunek dobrej woli wpływowego człowieka nie wolno wykorzystywać na prymitywne harce wójta Kielc, że zbuduje nikomu niepotrzebne transkontynetalne lotnisko a teraz wobec braku pasażerów ma to być krajowy cargoport- baju baju pierdu pierdu pierdu wójcie klerykowa.
              • Gość: bar Re: a za co mamy przepraszać Edgara IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.01.13, 14:23
                Brawo cizia, lej poi tych pałach o głupich pomysłach !
                Wszystkich !
            • grzesiek-kielce Lotnisko w Obicach nigdy nie powstanie 18.01.13, 22:35
              Krótkie podsumowanie wszystkich porażek związanych z Obicami:

              kieleckieinwestycje.org/pliki/infografiki/niekonczaca_sie_historia.png
              • Gość: taka prawda Re: Lotnisko w Obicach nigdy nie powstanie IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 08:45
                Znakomite!:)
                Tak nieprawdopodobne, że aż śmieszne. Niestety, od początku do końca jest to historia niekompetencji naszych władz miejskich. Gdy sobie teraz zestawię te informacje z faktami dotyczącymi Masłowa, wszystko nabiera jeszcze innego wymiaru. Bardziej prokuratorskiego.
    • jaja2013 Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: Nie... 18.01.13, 10:20
      Mocno rozmija się z prawdą ,ponieważ spółka SAS miała wszystkie zgody budowlane i hangar odebrano przez nadzór budowlany! Proste niszczenie konkurencji za zgodą Marszałka.Dlaczego aeroklub stosuje samowolę budowlaną {hangar} i prezes o tym ni mówi?
    • walenciako Panie Barycki. W sprawie SAS plecie Pan bzdury 18.01.13, 11:03
      Panie Barycki, w sprawie SAS-a to co Pan zeznaje to wierutne bzdury! Aeroklub Kielecki robił wszystko (donosy do Urząd Skarbowy, Lotnisko Kielce , Urząd Marszałkowski, Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego, Urząd Lotnictwa Cywilnego) ażeby różnymi drogami pozbyć się Smart 'a z terenu lotniska bo było mu nie w smak, że ktokolwiek inny może prowadzić działalność lotniczą na 'ich" 'własnym' lotnisku! Żadna z kontroli inicjowanych przez uprzejmy Aeroklub nie wykazała jakichkolwiek uchybień. Poza tym poprzedni prezesi Lotnisko Kielce to wszystko marionetki i sługusy Pana Jaśnie Kwapisza! Klepane było wszystko co sobie Jaśnie Pan ubzdurał. Całe szczęście że się SAS wyprowadził w porę z tego 'lotniska' bo by tam szczezł! Suma sumarum zrobili mu niezłą przysługę! W świętokrzystkim trzęsą twardogłowi komuniści, szkoda już więcej gadać.. kolesiostwo , układy... brzydzę się!
      • Gość: Arek Re: Panie Barycki. W sprawie SAS plecie Pan bzdur IP: 91.195.56.* 18.01.13, 14:19
        Potwierdzam. Panie Barycki nie ośmieszaj się Pan !!!
        • Gość: On Re: Panie Barycki. W sprawie SAS plecie Pan bzdur IP: *.einsenundnullen.de 18.01.13, 17:14
          No właśnie Barycki nie wpier... się do gminy Masłów. Już namieszałeś przy kanalizacji. Przez ciebie i Lubawskiego część gminy nie będzie miało kanalizacji. A sam masz największą oczyszczalnię na swoim terenie. Teraz chcesz utopić jeszcze lotnisko. Zabierz sobie ten zas...ny aeroklub do Sitkówki. Niech tam tobą rządzą. Wynocha z naszej gminy!
          • Gość: urzednik Re: Panie Barycki. W sprawie SAS plecie Pan bzdur IP: *.play-internet.pl 19.01.13, 16:27
            Firma SAS nie posiadała pozwolenia na budowę budynku, który postawiła obok hangaru. Jest to fakt, a nie żadne bzdury.

            Pozdrawiam, urzędnik.
    • Gość: ciekocki Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.01.13, 18:00
      Panie Jarubas na co pan czeka, kiedy dymisja ? Juz dość pan narobił złego w regionie, zwolnic stołek i do PSL w stolicy.
      Lotnisko w Masłowie pana pogrąży kompletnie.
      • Gość: Aga Re: Ci z PSL juz skazani -kiedy nastepni IP: *.centertel.pl 22.01.13, 16:43
        Świadkowie zeznawali, że pupil ministra rolnictwa w ciągu miesiąca awansował o trzy stanowiska. Zajmował się głównie mówieniem, kogo zwolni, a kogo zatrudni, jak już zostanie zastępcą dyrektora. Nie ma zgody na nepotyzm - uznał sąd.
        Po dwóch latach procesu Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał we wtorek dwóch byłych prezesów Agencji Rynku Rolnego za przekroczenie uprawnień w zakresie zatrudniania pracowników. Bogdana T. - na karę łączną półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, trzyletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w instytucjach państwowych i grzywnę 5 tys. zł. Natomiast Władysława Ł. - tego, który został uwieczniony w rozmowie z Władysławem Serafinem na "taśmach PSL" - na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, dwuletni zakaz zajmowania stanowisk oraz na 2 tys. zł grzywny.

        Sprawa jest efektem dziennikarskiej prowokacji reporterów TVN, którzy jesienią 2008 r. zadzwonili do dwóch dyrektorów terenowych oddziałów ARR, w tym do białostockiego, podając się za zaufanych ludzi ministra rolnictwa, i prosili o załatwienie pracy. Po emisji materiału w programie "Teraz my" szefostwo ARR w Warszawie zażądało dymisji białostockiego dyrektora. Ten w rewanżu zawiadomił Centralne Biuro Antykorupcyjne, że jego przełożeni nakazali mu zatrudnienie dwóch konkretnych osób. Zdaniem prokuratury konkursy zostały ustawione pod wskazanych kandydatów, w tym "pupila" ministra rolnictwa - byłego już, Marka Sawickiego.

        Historyk za doktora nauk rolniczych

        Sąd ustalił, jak było: Pod koniec marca 2008 roku prezes Bogdan T. wzywa do centrali dyrektora białostockiego oddziału terenowego Andrzeja S. i poleca mu zatrudnienie na swego zastępcę "człowieka ministra Sawickiego". S. broni się, że jego zastępczyni jest na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, więc nie może jej zwolnić, żeby zatrudnić Marka T. W odpowiedzi słyszy, że ma natychmiast wykonać polecenie. Prezes jeszcze wielokrotnie dzwoni do dyrektora z tym żądaniem. Grozi, że jeśli nie znajdzie na to sposobu, to on znajdzie... na zwolnienie go z pracy. Zanim sam prezes Bogdan T. został odwołany przez premiera (a wpływ na to miały skargi pracowników i kontrola w Agencji), zdążył jeszcze polecić zatrudnienie w białostockim oddziale Magdaleny R. Nie ma etatu? Więc niech dyrektor kogoś zwolni. Andrzej S. wygospodarował na zastępstwo etat pracownicy, która poszła na urlop macierzyński. Jak mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Alina Dryl, postępowanie rekrutacyjne było ukierunkowane na konkretną osobę, która oczywiście wygrała konkurs i dostała stanowisko specjalisty administracji. Inna sprawa, że dobrze się zaprezentowała, więc wygrałaby i tak.

        Nie to co Marek T., sąsiad byłego ministra Sawickiego. Ten uczył go też w technikum rolniczym w Sokołowie Podlaskim, a potem kontaktowali się w sprawach partyjnych (T. od 2000 r. działa w strukturach PSL). Młody człowiek jest bardzo ambitny, ale jak zeznawali świadkowie, do pracy się raczej nie przykładał. A jednak zaliczył spektakularny awans.

        Na początku maja 2008 roku ARR objął nowy prezes - Władysław Ł., postrzegany jako sprawny menedżer, miał uporządkować sprawy w Agencji. Ale i on stanął przed problemem numer jeden - znalezienie stołka dla sąsiada ministra. Najpierw przycisnął dyrektora S. podczas święta ludowego. S. wił się jak piskorz: - Musiałbym zwolnić doktora nauk rolniczych, by zatrudnić na to miejsce historyka...

        Na początku czerwca S. rad nierad opracowuje zapotrzebowanie na stanowisko starszego referenta w sekcji interwencji, aby umieścić T. gdziekolwiek. Wskazuje w nim wykształcenie co najmniej średnie. Gdyby wpisał preferowane z zakresu rolnictwa, prawa lub ekonomii (jak zazwyczaj), Marek T., historyk z wykształcenia, nie przeszedłby pierwszego sita. A musiał wygrać konkurs. Prezes Ł. telefonuje do Marka T. osobiście i informuje, by złożył ofertę. Kandydat zdobywa najwięcej punktów i 1 lipca zostaje zatrudniony na okres próbny. Ale to nie koniec nacisków, zaczynają się ponaglenia o awans: "Ktoś w końcu może stracić cierpliwość, bo to trwa zbyt długo". Pracownicy oddziału przecierają oczy ze zdumienia. - W ciągu miesiąca awansował o trzy stanowiska, z referenta na głównego specjalistę - zeznają. - A do pracy się nie przykładał. Zajmował się głównie mówieniem, kogo zwolni, a kogo zatrudni, jak już zostanie zastępcą dyrektora.

        Wszyscy równi wobec prawa

        Jako pierwszy poniósł konsekwencje prawne były dyrektor białostockiego oddziału. Winny - uznał sąd, ale na dwa lata warunkowo umorzył postępowanie. Andrzej S. bronił się, że działał pod mocną presją zwierzchników. Sąd wziął pod uwagę, że to nie on był inspiratorem przestępczych zachowań.

        Obydwaj byli prezesi konsekwentnie nie przyznawali się do winy, twierdząc, że nie doszło do najmniejszego uchybienia przepisów czy procedur. Sąd był innego zdania.

        - Obydwaj panowie prezesi przekroczyli swoje uprawnienia, wydając polecenia zatrudnienia konkretnych osób, co spowodowało, że członkowie komisji nie byli obiektywni. Stosowali niedozwolone formy wpływania. Ewidentnie, świadomie i celowo naruszyli przepisy ustawy i procedury. Godzili przez to w interes publiczny i prywatny dyrektora i jego zastępczyni - mówiła w uzasadnieniu sędzia Alina Dryl. - Nie ma zgody na nepotyzm. Takie zachowania powinny być wyeliminowane z życia społecznego, by budować państwo, gdzie wszyscy obywatele mają równe szanse, są równi wobec prawa.

        Wyrok nie jest prawomocny. Na jego ogłoszeniu nie było Władysława Ł., a Bogdan T. nie chciał go komentować, nie wiadomo, czy będą się odwoływać.

        Wątek ministra Sawickiego

        W procesie przesłuchiwany był dwukrotnie jako świadek były minister rolnictwa Marek Sawicki. Twierdził, że na nikogo nie naciskał w sprawach zatrudnienia. Po "taśmach PSL" - upublicznionych przez "Puls Biznesu", a odkrywających kulisy praktyk w partii - Prokuratura Okręgowa w Białymstoku badała wiarygodność jego zeznań. Śledztwo umorzyła. Uznała bowiem, że Sawicki nie miał obowiązku dostarczania dowodów przeciwko sobie. Mógł twierdzić, że nie wywierał żadnego nacisku w sprawie zatrudnienia jego protegowanego w Agencji ani też nikogo innego, bo zgodnie z prawem nie miał obowiązku dostarczania materiału do postępowania przeciwko sobie.

        Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13274672,Ludzie_ministra__Jak_zatrudniano_w_Agencji_Rynku_Rolnego.html#ixzz2IidCxcnU
    • Gość: ktoś Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 08:20
      Pan Barycki jest wójtem od dawna w gminie Sitkówka-Nowiny, a nie w Morawicy. Ogarnij się i nie pisz głupot.
      • Gość: ogarnięty Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 10:19
        A gdzie było napisane, że jest wójtem Morawicy? Było napisane, że Obice są w gminie Morawica.
        Z tej historii wynika jedno: w czasie swojego zasiadania we władzach lotniska w Masłowie niektórzy szukali nowej lokalizacji, a niektórzy nie chcieli rozbudowy i upublicznienia tego lotniska. Przy czym płaciliśmy im (z publicznych pieniędzy) za właściwie zarządzanie lotniskiem w Masłowie, czyli zapewnienie optymalnego rozwoju tego właśnie portu lotniczego. Nie innego. A tego w Masłowie.
        Nie zmienia to też faktu, że wójt jest wiceprezesem AK i (jak wynika z ciągłości zasiadania we władzach AK) również w czasie jego prezesury szukano usilnie lokalizacji na nowe (konkurencyjne) lotnisko w Obicach. Być może dlatego mam wrażenie, że wszystkim zarządzającym Masłowem tak naprawdę zależało na jednym: by nie było tam lotniska regionalnego. Zamierzenie się udało, bo jesteśmy jedynym województwem w Polsce bez lotniska, czego komentować nie trzeba, zwłaszcza w kontekście tej informacji:

        "Lotnisko Kielce w podkieleckim Masłowie powstało w 1937 roku. W okresie międzywojennym było drugim po Sandomierzu lotniskiem w województwie świętokrzyskim."
        dlapilota.pl/wiadomosci/pap/spor-lotniska-kielce-z-aeroklubem-o-uzytkowanie-hangaru

        Przez 76 lat nie da się niczego sensownego zrobić?

        Śmiem też twierdzić, że jest mocno niezręczne, gdy urzędnik samorządowy (wójt) jest jednocześnie we władzach prywatnego stowarzyszenia zarządzającego majątkiem publicznym. Przejrzystość na tym znacznie cierpi, nie sądzisz?
        • Gość: jasnowidz sabotaż-bankructwo-przejęcie za 5% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.13, 11:40
          Sabotaż-bankructwo-przejęcie to stały schemat II PRL


          Kto zostanie wspaniałym zbawcą i nowym właścicielem masłowskiego latyfundium?
          Spekulacje są na tyle ciekawe, może na zakładach zechcą zarobić bookmacherzy?
          Czy raczej zbyt ryzykowne?

          Kiedy pojawią się panegiryki wolnych mediów sławiących nowego własciciela
          jako gra wstępna geszeftu?
          • Gość: cipek Panie Barycki - wstyd IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 08:20
            Panie Barycki! Systemy naprowadzania NDB, które miały być zainstalowane w Krajnie- 7 km od progu- i w Mąchocicach - 1 km od progu- załatwił jeszcze były dyrektor AK pilot kpt instruktor Czesław Dudzik - obecnie kapitan Eurolotu.I nie był Pan w stanie nic zrobić, bo panowie nie chcieli i zgniły w hangarach Aeroklubu.Ale jak potrzebny było przedłużenie drogi startowej dla jednego samolotu, a wcale nie Aeroklubowego - to potrafiliście załatwić sprawę dość szybko i wydać niepotrzebnie co najmniej połowę z 6,5 mln zł z budżetu marszalka. I co to wydłużenie dało =nic.Bo progi drogi startowej sa tam, gdzie były- natomiast zdewastowano oświetlenie. To zasługa Pana, ze nie stać województwa nawet na lufcik na świat, bo oknem Masłów nigdy nie będzie.
            • Gość: leniek Re: Panie Barycki - wstyd IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 21.01.13, 09:17
              To znaczy,że pan wójt - wiceprezes nie wie o czym mówi, nie zna się na tym o czym gada.
              Zadziwiające meandry kadrowe w świętokrzyskim.
              Czy pan prezes aeroklubu to jeszcze urzęduje ? Powinien dawno zrezygnować z tej funkcji.
              • Gość: cepek Re: Panie Barycki - wstyd IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.13, 16:42
                problemy loniska kielce-masłów zosały całkowicie rozwiązane przez śnieg.teraz mozna znowu leniuchować i myśleć, co by jeszcze śmiesznego ogłosić.nik nie przeszkadza,pensja leci, cenralne grzeje, samoloy nie latają, nik o nic nie pyta- pełnia szczęścia.
                • Gość: lit Re: Panie Barycki - wstyd IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.01.13, 09:57
                  I co dalej z Maslowem ? Marszałek myśli, ze ludzkie zapomną ?
    • Gość: jan Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.01.13, 21:58
      Na co czeka p. Jarubas ? Kiedy dymisja ?Liczy ,że ludzie zapomną ? NIE!
      • Gość: czytacz Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.13, 01:25
        "Brak rozstrzygnięć dotyczących przyszłości spółki Lotnisko Kielce. Zgromadzenie wspólników nie podjęło żadnych istotnych decyzji. Nie wiadomo również, co dalej ze złożonymi przez prezesa spółki Roberta Erdowskiego oraz członków Rady Nadzorczej rezygnacjami z pełnionych funkcji.
        Większościowemu wspólnikowi, którym jest samorząd województwa świętokrzyskiego, nie udało się również namówić żadnego z członków Rady Nadzorczej do tymczasowego pełnienia obowiązków prezesa spółki Lotnisko Kielce. Jej przewodniczący, Eugeniusz Fornalski powiedział, że jego zdaniem decydujący wpływ na to, miały rozbieżności pomiędzy interesami poszczególnych wspólników.

        Zgromadzenie wspólników podejmie decyzje dotyczące przyszłości spółki prawdopodobnie w połowie lutego. W czwartek nie mogły zostać podjęte, bo jak tłumaczy członek zarządu województwa świętokrzyskiego Jan Maćkowiak, nie zostały przygotowane niezbędne uchwały. Tym samym podjęcie decyzji o likwidacji spółki nie było możliwe.

        Jan Maćkowiak jest przekonany, że niezależnie od tego, czy spółka Lotnisko Kielce zostanie zlikwidowana, czy też zostanie ogłoszona jej upadłość w jej miejsce powołany zostanie nowy podmiot, w którym samorząd województwa prawdopodobnie będzie jedynym właścicielem. Obecnie posiada 70 procent udziałów w spółce. Mniejszościowe udziały posiadają gmina Masłów, Starostwo Powiatowe w Kielcach i Aeroklub Kielecki.

        Jan Maćkowiak dodaje, że zarząd województwa będzie starał się w kolejnej perspektywie finansowania o środki unijne na dostosowanie lotniska w Masłowie do funkcji regionalnego portu lotniczego."
        www.radio.kielce.pl/page,,Przyszlosc-Lotniska-w-Maslowie-niejasna,43d02b61f125efcdb183584f07e715f0.html
        • Gość: czytacz Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.13, 08:58
          Najpierw małe, potem duże. Jest szansa na szybkie uruchomienie lotniska w Masłowie i portu w Obicach?
          Świętokrzyski poseł Platformy Obywatelskiej Lucjan Pietrzczyk otwarcie krytykuje brak współpracy przy obu projektach między prezydentem Kielc, marszałkiem województwa a wojewodą. I namawia, by – zamiast rywalizować - zjednoczyć siły. Wezwani do tablicy decydenci deklarują wolę współpracy.
          Świętokrzyskie to, obok Podlaskiego, biała plama na mapie lotnisk cywilnych w Polsce. Porty obsługujące ruch pasażerski na trasach krajowych i międzynarodowych od lat funkcjonują we wszystkich ościennych województwach: małopolskim, podkarpackim, łódzkim, śląskim, mazowieckim, a od grudnia zeszłego roku także w lubelskim.
          Dlaczego region świętokrzyski wciąż nie dorobił się swojego "okna na świat”? Przyczyn jest wiele. Jednak zdaniem posła Lucjana Pietrzczyka z Platformy Obywatelskiej, który zasiada w sejmowej Komisji Infrastruktury, wszystko sprowadza się do jednej, podstawowej kwestii. – Niepowodzenie podjętych dotychczas działań wynika z braku współpracy między prezydentem Kielc, marszałkiem województwa a wojewodą. Dlaczego tak jest, nie potrafię powiedzieć – twierdzi Pietrzczyk.
          Patrząc na to, co dzieje się z projektem portu lotniczego w Obicach, i biorąc pod uwagę bałagan, jaki panuje na lotnisku w Masłowie, trudno omówić posłowi racji.
          Firmowana przez prezydenta Kielc, a formalnie realizowana przez będącą w stu procentach własnością miasta spółkę Port Lotniczy Kielce inwestycja w Obicach ugrzęzła w procedurach formalnych. Miasto jest wprawdzie właścicielem około 530 hektarów gruntów, ale to wciąż za mało, bo potrzeba jeszcze około 80. Procedura wywłaszczeniowa idzie jak po grudzie. To nie jedyne problemy.
          Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska po raz kolejny przedłużył termin rozpatrzenia odwołania od decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia (pierwszy wniosek o wydanie decyzji złożono… 10 sierpnia 2009 roku). Bez niej nie da się nie tylko ruszyć z budową, ale także – a może przede wszystkim – z makroniwelacją, czyli wyrównaniem terenu przyszłego lotniska poprzez "rozbiórkę” Kamiennej Góry w Grabowcu. To olbrzymi obszar górniczy o powierzchni około 54 hektarów, na którym znajdują się bogate, szacowane na 15 milionów ton, złoża wapieni. Z makroniwelacją - prace przeprowadzi firma wyłoniona w przetargu - prezydent Wojciech Lubawski wiąże duże nadzieje, bo koszt jej wykonania – jakieś 200 milionów złotych – plus to, co dotychczas zaangażowano w projekt, czyli około 40 milionów, miasto planuje wnieść aportem do spółki z prywatnym inwestorem. Ten miałby wyłożyć drugie tyle.
          Lubawski stosuje taką gimnastykę w kwestii pozyskania partnera dla projektu, bo już dawno dowiedział się, że Obice nie mają szans na unijne dofinansowanie. Stracił też wiarę w pomoc ze strony samorządu województwa czy powiatu kieleckiego. – Jestem zdany na samotność – przyznaje.
          ZAMKNĄĆ, BY WYSTARTOWAĆ
          Przykładem idealnej współpracy między samorządami jest Port Lotniczy Lublin w Świdniku. Właścicielami spółki są: miasta Lublin (58,4 procent udziałów) i Świdnik (5,3 procent) oraz województwo lubelskie (36,1 procent), a także powiat świdnicki (mniej niż jeden procent). U nas samorząd województwa nie wszedł w Obice, bo uznał, że bardziej zasadny jest rozwój lotniska w podkieleckim Masłowie. Ten cel miała realizować spółka Lotnisko Kielce (jej właścicielami są: województwo świętokrzyskie – 70 procent udziałów, powiat kielecki – 15 procent, gmina Masłów – 10 procent i Aeroklub Kielecki – 5 procent). Niestety, czas płynie, zmieniają się prezesi spółki, a na lotnisku wciąż nie ma porządnego oświetlenia i nawigacji, która umożliwiłaby przyjmowanie małych - do 20 osób na pokładzie - pasażerskich statków powietrznych.
          - Miastu Kielce i regionowi lotnisko w Masłowie jest potrzebne. Jeżeli nie podejmiemy stosownych decyzji teraz, prześpimy dobry czas. Szkoda, że moi poprzednicy nie podjęli działań, bo już moglibyśmy ten projekt realizować. Niestety, dotychczasowi wspólnicy nie chcieli inwestować w rozwój lotniska. Najgorsze jest to, że wraz z kończącą się obecną perspektywą finansową mija dobry czas na finansowanie ze środków europejskich infrastruktury lotniskowej – mówi Jan Maćkowiak, członek zarządu województwa świętokrzyskiego, któremu modlegają między innymi sprawy lotniska.
          Jego zdaniem główną przeszkodą jest struktura właścicielska spółki. Jak podkreśla, w obecnej formie nie ma ona racji bytu.
          - Powołano ją, by rozwijać lotnisko. Ten cel nie został jednak zrealizowany. Poza województwem nie ma wspólników, którzy chcieliby rozwijać lotnisko i w nie inwestować. Dziś więcej energii pochłaniają konflikty, a nie myślenie o przyszłości lotniska. Te fakty oraz sytuacja finansowa spółki przemawiają za jej rozwiązaniem. W miejsce spółki należy powołać inny podmiot, który zrealizuje misję rozwoju. Chcemy powołać spółkę, której jedynym właścicielem będzie województwo – wyjaśnia Maćkowiak.
          WIZJA SKROJONA NA POTRZEBY
          Co potem? - Moja wizja nie jest ogromna. Nie planujemy niczego ponad miarę. To, co planujemy, jest potrzebne województwu, miastu i Targom Kielce – mówi Jan Maćkowiak.
          W pierwszej kolejności chce doprowadzić do uzyskania dla Masłowa statusu lotniska publicznego. Następnie uzbroić pas w należyte oświetlenie oraz system nawigacji i zbudować infrastrukturę. Na koniec w drodze przetargu wyłonić firmę, która będzie zarządzać ruchem lotniczym. - Dotychczas spotykałem się z zarzutami, że wskrośnie finansujemy Aeroklub Kielecki (obecnie on zawiaduje operacjami lotniczymi, za co pobiera pieniądze od spółki – przyp. red.) i faktycznie trudno te zarzuty odpierać – przyznaje Maćkowiak.
          Koszt inwestycji szacuje na 40-70 milionów złotych. - Wierzymy, że uda nam się przekonać odpowiednie władze, czyli Komisję Europejską oraz Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Transportu, by umieścić Masłów w Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2014-2020. Jestem zdeterminowany. To trzeba zrobić. Nie możemy zamykać województwa na transport lotniczy, bo zrobimy sobie krzywdę… - podkreśla Jan Maćkowiak.
          NAJPIERW MASŁÓW, POTEM OBICE
          Kibicuje mu Lucjan Pietrzczyk. – Misja Maćkowiaka jest wariacka, ale stoję za nim murem. Projekt powiedzie się, bo stoi na solidnym fundamencie – mówi poseł. Jego zdaniem miejskie lotnisko, skrojone na miarę potrzeb, jest w Kielcach niezbędne. – Musimy za tym wspólnie lobbować – zaznacza.
          Parlamentarzysta dodaje, że podobne działania należy podjąć w kwestii regionalnego portu lotniczego w Obicach.
          – Pytanie tylko: kiedy. Z wszelkich analiz wynika, że w latach 2030-35 dojdzie do przepełnienia lotnisk najbliższych, w Pyrzowicach pod Katowicami i Balicach koło Krakowa. Dlatego musimy myśleć perspektywicznie, bo może się okazać, że będziemy potrzebowali placu pod większe lotnisko – przekonuje Pietrzczyk.
          To, co mówi poseł, pokrywa się z zapisami przyjętej właśnie przez rząd Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku). Czytamy w niej, że jednym z priorytetów jest "zapewnienie warunków dla efektywnego rozwoju lotnictwa w regionalnych portach lotniczych, w szczególności w regionie Polski Wschodniej”. I dalej: "Planując sieć lotnisk cywilnych w Polsce w perspektywie do 2030 roku, należy uwzględnić zarówno rozwój dużych portów lotniczych z ruchem regularnym, jak i małych lotnisk niezbędnych dla funkcjonowania lotnictwa biznesowego”.
          • Gość: mgr Nowy nawiedxzony ? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.02.13, 16:22
            Pan poseł przez rok posiedział w Sejmie i już wie co i jak. Ludzie opamiętajcie sie...
            NIc z tego nie będzie, może pan poseł zapyta swego kolegę z PO, członka zarządu , dlaczego do tej pory nic nie zrobił ?...
            Niech pan da sobie spokój z tym lotniskiem panie pośle, trzeba coś wiedziec, aby zabierać głos i zgłaszać propozycje.
            Może na początek pan rozliczy p. Lubawskiego i Jarubasa, daczegpo przez tyle lat nic nie zrobili dla Maslowa ?
            Dlaczego utrudniali wszystko , by Maslowa zrobić lotnisko ? Niech sie pan prezydent nie stroi w piórka obrońcy Maslowa, bo sam przyłozyl rękę do jego udupienia ?
            Pan Jarubas i jego dwór udają,ze nic nie mogli, pytam się od siedmiu lat marszałek jest właścicielem 70 procent udziałow w spółce - mógł przewrócić lotnisko do góry nogami, nie pytając nikogo o zdanie - niech więc urzędasy nie robią sobie jaj z ludzi !
            • Gość: nora Re: Nowy nawiedxzony ? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.02.13, 11:34
              Pan Poseł gra w kulki, próbuje pokazać,że coś robi, tymczasem gada androny. Po co te wygłupy ?
    • Gość: maslowianin Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 14.02.13, 09:19
      Kiedy dymisja p. marszałka ? Jasno widać, kto tui nawalił przez lata .Winny jest jeden.
    • Gość: pilot Radom zastapi Modlin !! Ha ! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.02.13, 11:26
      Port Lotniczy Radom jest gotowy na przejęcie lotów z Modlina. Początkowo miał być uruchomiony we wrześniu, ale pierwsze loty czarterowe planowane są już w okresie letnim.
      Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
      Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

      Nie w czerwcu tylko w grudniu, a może nawet w styczniu przyszłego roku może być otwarty port lotniczy w Modlinie. Tak powiedział w czwartek, w jednej ze stacji telewizyjnych, Dariusz Grzeszczak, członek zarządu Erbudu, który jest generalnym wykonawcą modlińskiego pasa startowego. Uszkodzony pas i milionowe odszkodowania mogą pogrążyć port w Modlinie.

      Tymczasem na paraliżu podwarszawskiego lotniska chce skorzystać port w Radomiu, który przygotowuje się na przejęcie połączeń rejsowych. Trwają negocjacje z przewoźnikami – powiedział RDC Kajetan Orzeł, rzecznik radomskiego lotniska :

      - Rozmawiamy z różnymi przewoźnikami. Nie będę zdradzał ich nazw. Zainteresowanie jest bardzo duże. Linie lotnicze chcą korzystać z Radomia i można powiedzieć, że nie mogą się już doczekać otwarcia radomskiego lotniska.

      Wstępne prognozy wskazywały, że radomski port od września do końca roku obsłuży 60 tysięcy pasażerów. Operacji będzie jednak więcej - jak dodaje Kajetan Orzeł , operacji będzie jednak więcej:

      - Nasze szacunki wskazują, że może być to liczba większa niż 60 tys. pasażerów już w tym roku. To jest ok. tysiąca operacji lotniczych. Jesteśmy w stanie obsłużyć dwa samoloty w ciągu godziny, zależy jeszcze, czy lotnisko będzie otwarte od świtu do zmierzchu.

      Na Sadkowie wre praca przy budowie terminalu. Port Lotniczy czeka jeszcze na decyzję środowiskową, która ma zapaść do 31 marca.

      Do niedawna lotnisko należało do wojska. Teraz cywile są tu współgospodarzami. Ruszyła już budowa terminala, przebadano pas startowy, odnowiono stare i wymalowano nowe znaki poziome. Na realizację inwestycji miasto wydało już ok. 11 milionów złotych.
    • Gość: cysorz Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.02.13, 21:43

      Gigant na lotnisku w Świdniku

      AN-124 Rusłan zabrał z lotniska w Świdniku zamówione przez filipińską armię dwa śmigłowce Sokół. Dostarczyła je spółka PZL-Świdnik z grupy AgustaWestland.
      Maszyny przetransportowano z Portu Lotniczego Lublin do bazy lotniczej w Clark k. Manili.
      A w Masłowie marszałek robi sobie jaja z lotniska...
      • Gość: obserwator Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 20.02.13, 15:50
        U nas tez ląduje samolot prywatny biznesmena. Odrzutowy.Nawet ładny.
        • Gość: letadło Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 04.03.13, 09:06
          30 tysięcy pasażerów od grudnia na lotnisku lubelskim w Świdniku !!! Lotnisko powstało na dawnym aeroklubowym ...
          W Kielcach trwa za to ogłupiająca i ignorancka wojna samorządowców , spółki lotniskowej, gminy i klubu.
          Kiedy abdykacje, czyli wykopanie ignorantów ?
          • Gość: sio Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 05.03.13, 22:28
            Co te zadufki urzędnicze jeszcze wymyślą ? Kto ich wreszcie wykopie ze stanowisk ?
    • Gość: pipcia Re: Co dalej z lotniskiem w Masłowie? Aeroklub: N IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.03.13, 19:22
      Marszałek zapomniał o Masłowie ? Niech si.e nie cieszy, śmierć Profesora tylko zdopinguje ludzi do żądania rozwoju lotniska w Masłowie, o co walczył Profesor.
      Nie może spokojnie siedzieć prezydent, szastający forsa na ugorach w Obicach.
      Kiedyś dojdzie do rozliczenia.
    • Gość: pizio W Szymanach buduja ... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.05.13, 09:45
      Koncepcja terminalu zakłada, że początkowo obsłuży on 300 tys. pasażerów rocznie, a po ewentualnej rozbudowie - 500 tys. osób. Budynek będzie podzielony na kilka stref: przylotów, odlotów, VIP, ogólną, strefę dla personelu terminalu oraz zespół pomieszczeń technicznych.

      Rozbudowa lotniska w Szymanach ma kosztować 200 mln zł; unijne dofinansowanie inwestycji ma wynieść do 76 proc. Aby dotacja ta nie przepadła, port lotniczy musi być uruchomiony do 2015 roku.

      Port regionalny dla Warmii i Mazur ma powstać w miejscu byłego wojskowego lotniska w Szymanach. Działało tam ono do 2004 roku; potem zarządzała nim cywilna spółka Port Lotniczy Mazury sp. z o.o., która borykała się z problemami finansowymi. W 2008 roku spółka pozyskała inwestora strategicznego - European Business Partners sp. z o.o. Posiadający 61 proc. udziałów EBP deklarował pozyskanie kapitału i przywrócenie na lotnisku ruchu oraz zbudowanie z unijnych pieniędzy portu lotniczego.

      Zarząd województwa wypowiedział jednak spółce Port Lotniczy Mazury umowę dzierżawy, uznając, że deklaracje nie zostały spełnione i do zarządzania lotniskiem powołał samorządową spółkę Warmia i Mazury.
      • Gość: Lotnik Re: W Szymanach buduja ... IP: 93.154.134.* 01.05.13, 21:07
        W Radomiu budują. W Łodzi wybudowali. W Rzeszowie wybudowali. W Świdniku wybudowali.
        W sprawach lotniskowych życzymy naszemu Marszałkowi brania przykładu z Rzeszowa.
        • Gość: lechu Re: W Szymanach buduja ... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.05.13, 21:44
          Co ma zrobić ? W Ćmińsku nie wybuduje lotniska...
          To co mógł i powinien zrobić przez lata w Masłowie, nie uczynił, zajęty był chałupa i przenosinami do Cmińska.W Wiączce zrobił kawałek drogi. Wiec jest do odwołania, tylko kto to zrobi ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja