Gość: Jakub IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.07.04, 16:44 Dlaczego bezpłatnie? Lubawski nie dba o finanse miasta! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jakub Byłem pierwszy :)) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.07.04, 16:45 Ciekawe, czy ktoś się jeszcze głupiej wpisze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Byłem pierwszy :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 18:44 "piersi beda z tylu" przepowiada jedna madra ksiega ;-) Wiec nie ma sie co pchac do przodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Byłem pierwszy :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 18:44 Moze byc? Jest glupiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Byłem pierwszy :)) 15.07.04, 19:02 Gość portalu: piotr napisał(a): > "piersi beda z tylu" przepowiada jedna madra ksiega ;-) Wiec nie ma sie co pcha > c > do przodu... Ale to ponoć na starość jak się je (piersi) na plecy zarzuci. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Byłem pierwszy :)) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.07.04, 19:16 Co za ulga. Już myślałem, że mi wyrosną na plecach, albo i niżej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca zaleciało homoseksualizmem.... oj ty wojtusiu..;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 20:41 Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.domagala Jakub jest kobietą... 60letnią zakonnicą... 15.07.04, 20:42 ...to nasza słodka tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Jakub jest kobietą... 60letnią zakonnicą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 22:59 Pozdro dla wariatów z poczuciem humoru !!;]]] tak 3mac ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Przewodnik przewodzi a dziewczyna placze.. IP: 69.156.224.* 15.07.04, 23:41 No dobrze, ale co z tym przewodnikiem. 1..Czy odpowiada wam jego szata graficzna ? 2..Czy rzeczywiscie jego tresc zacheca do odwiedzenia Kielc i miejsc w przewodniku wymienionych. 3..Co pominieto i dlaczego i co nalezalo by jeszcze w nim umiescic. Wersji takiego przewodnika mozna zrobic tysiace. Bardzo dobrze ze natreszcie cos wprowadzajacego, turyste w tajniki miasta sie pojawilo. Ale czy ow przewodnika moze stac sie wizytowka Kielc, regionu, czy siega sie po niego jak po zapalniczke "Ronson'a" czy raczej z niechecia siega sie pon i wpycha na dno plecaka w nadzeji ze go sie po raz drugi nie znajdzie i tylko tak na wszelki wypadek... I gdyby nawet mial on kosztowac tyle co samochod Wojcika czy Lubawskiego warto na ten cel wydawac pieniadze, po stokroc warto. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.domagala Re: Przewodnik przewodzi a dziewczyna placze.. 16.07.04, 08:54 Przewodnik rozdawany za darmo turystom to bardzo dobry pomysł. Chętnie pójde do Informacji i zapoznam się z nim osobiscie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Cytaty, cytaty... Wojtek, ty jesteś cytaty? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 14:12 Umiesz, Wojtek, cytać? Bo tu nowa moda na cytowanie wszystkich moich znajomych ze słownika biograficznego, któren stoi u mnie na półce jako pamiątka szkolna. Gdy mnie wyrzucali ze szkoły (gdzieś tak około 5 klasy powszechniaka), dyrektor w uroczystej asyście ciała pedagogicznego (postarał się o niezłe dupy), wręczył mi w nagrodę ten słownik i powiedział: sam się ucz dalej! No to się uczyłem. Przyszedł teraz taki czas, że muszę Cię, Wojtku, zacytować, jako znajomego klasyka. Wybrałem, jako adekwatną na ten piątkowy wieczór, cytatę: "Wczoraj byłem w Tesco ...". (koniec cytaty) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 10:44 Jak pamiętam, Lubawski ogłosił, że przewodnik czy folder o Kielcach, który zamierzał wydać w ilości 30 tys. szt., będzie rozdawany w samolotach i na lotniskach. Tymczasem jest rozdawany na dworcu kolejowym i to w samych Kielcach. Czyżby kolejna klapa prezydenckich pomysłów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.t-s.pl 16.07.04, 10:53 Ja rozumiałbym pytania zasadnicze typu: 1.A kto to wydrukowal, zredagowal itd, czyli kto wziął kasę za przewodnik.? 2Ile kosztowało miasto to wydawnictwo? 3.Była zachowana procedura przetargowa? 4.Co na to radni? 5.Kto wydał zgodę i na jakiej podstawie? itp. itd Natomiast zadawane tu pytania sprawiają wrażenie, że rozmówcy zmęczeni całotygodniowym bojem z prezydentem WL, dziś już piątkowo, weekendowo niejako zamierzają mu tylko "rzucić skórkę od banana zza węgła". TB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 11:12 Faceta nie interesuje jak wygląda polityka promocyjna miasta i jaką rolę pełni w niej to wydawnictwo. Facet nie ma własnych, lepszych pomysłów na promocję. Po pierwsze interesuje go, kto za to wziął kasę i kto wydał zgodę. Brawo, panie intelektualisto, brawo. Nie jest z tym elektoratem tak źle, skoro pan przegrał wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.t-s.pl 16.07.04, 12:25 Podpisywanie się imieniem i nazwiskiem to nie jest pomysl na promocję, tylko branie odpowiedzialności za slowo, które się mówi, czego i Pani życzę.Otóż niestety mój poprzedni list, do którego się Pani odnosi był być może niezbyt jasno napisany.Ja nie interesuję się tymi aspektami, które wypunktowłem. Ja stwierdzam tylko, że rozumiałbym troskę współuczestników dyskusji na temat przewodnika w takim kontekście. W treści listów widać jednak chęć "przywalenia" prezydentowi bez względu na jakość argumentacji.I o tym pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.t-s.pl 16.07.04, 12:37 Szanowna Pani Agato! Ja nie piszę o promocji miasta, lecz o mało wyposażonej w realne argumenty krytyce prezydenta.Widać argumenty są nieważne,byle oczernić gościa. List od Pani utwierdza mnie w tym przekonaniu jeszcze bardziej. A jeśli chodzi o mnie to ja się nie mam potrzeby promować, po prostu jestem tak wychowany, ze podpisuję się pod tym co piszę. Zakończę tę rozmowę z Panią cytatem Zaratustrą: "Życie jest źródłem rozkoszy,ale wszędzie, gdzie hołota przychodzi pić - zatruwa źródła". Tomasz Bujak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 13:06 > argumenty są nieważne,byle oczernić gościa. > List od Pani utwierdza mnie w tym przekonaniu jeszcze bardziej A dlaczego ? Pan się czuje oczerniony? A może jest w moim poście coś, co oczernia Prezydenta? Nadal pan uważa, że zadawanie takich "zasadniczych" pytań byłoby "zrozumiałe"? Czy nie wydaje się panu, że zadawanie takich pytań nie tylko nie ustanowiłoby wzoru konstruktywnej opozycji ale świadczyłoby jedynie o miałkości intelektualnej i małostkowości czytelników forum? Może skierowałby pan dyskusję od tego "kto na to pozwolił" do tego "jak powinno się promować miasto"? Dopiero wtedy mógłby pan odczuwać niejaką dumę z własnego nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.t-s.pl 16.07.04, 13:31 Szanowna Pani Agato! Nie za bardzo widzę powody, by pisać po raz kolejny to samo. Jeśli się do tej pory nie zrozumieliśmy, to widocznie już się nie zrozumiemy.Nie wszyscy ludzie myślą tak samo (na szczeście), więc każdy z as pozostanie przy swoim. pozdrawiam Panią serdecznie. Tomasz Bujak PS.Swojego nazwiska nie wstydziłem się nigdy i zawsze byłem z niego dumny. A Pani ze swojego nie? przykre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 13:40 Niemniej ...padło kilka pytań i byłoby miło, gdyby pan nie umykał, tylko udzielił jasnej odpowiedzi, choćby w stylu TAK lub NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Przewodnik miał być rozdawany na lotniskach IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 12:29 Po odpowiedź na większość tych pytań wystarczy udać się na dworzec PKP i skłamać, że chce się za darmo zwiedzić Kielce. To już jest piątek????? Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Pozwolę sobie sprostować :) 16.07.04, 11:38 To miało być 10 tys. egz. Folder miał być rozdawany w supermarketach, na stacjach benzynowych i w samolotach. Jednocześnie miał być skierowany do wybranych odbiorców. Należało się domyślać, że do selekcji odbiorców zostaną zatrudnieni przeszkoleni specjaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Pozwolę sobie sprostować :) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 12:35 Moja pamięć byłaby życzliwsza dla Lubawskiego od Twojej? P.S. Przepraszam p. Bujaka, że tak słabo przywaliłem Lubawskiemu, ale coś mi pamięć nie służy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Pozwolę sobie sprostować :) IP: *.t-s.pl 16.07.04, 12:47 Panie Jakubie!! Pan może przywalać ile chce i komu chce. Ja się nie gniewam z tego powodu.Chciałbym tylko aby to jak Pan nazywa przywalanie bylo z sensem i na temat.I jeszcze prawdziwe w treści merytorycznej. Ja rozumiem , że Pana Lubawskiego, do którego ja notabene mam szacunek i poważanie,można nie kochać a nawet nienawidzieć.Ale to trzeba wtedy nie pisać bzdur (to nie do Pana tylko ogólne stwierdzenie) o sprawach merytorycznych, tylko otworzyc temat: Wyzywamy prezydenta bo go nie lubimy. I jazda z górki. Komputer cierpliwy, kazdy epitet przyjmi. A i ulga dla skołatanej niechęcia duszy. Natomiast jak się ma argumenty - no to do policji, do prokuratury, do gazety itd. Pozdrawiam Tomasz Bujak Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Szanowny Panie Tomaszu Bujak! 16.07.04, 12:56 Jak Pan wie, w naszym kraju prokuratura nie wszczyna dochodzenia w sprawie kretyńskich pomysłów. Zresztą w naszym kraju prokuratura nie wszczyna dochodzeń w wielu innych sprawach. Pan Lubawski miał i ma wiele fantastycznych pomysłów. Miedzy innymi ten z 10 tys. folderu, supermarketami, stacjami benzynowymi, samolotami i wybranymi klientami. Wiem, że to nie jest przestępstwo. Ale chyba przyzna Pan, że jest to pomysł kretyński chociażby ze względów ekonomiczno – marketingowych. Pan Prezydent w ciągu swojej kadencji tryska mnóstwem tego rodzaju pomysłów. Trudno z tym biec do prokuratury, ale trudno także się nie irytować lub nie śmiać. Z poważaniem Jaja kobyły BBB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Szanowny Panie kobylybbb! IP: *.t-s.pl 16.07.04, 13:20 Drogi Adwersarzu(?)kobylybbb!!! Oczywiście ma Pan rację!!! Życie jest bogatsze od kodeksów i regulaminów.Nie wszystko nadaje się do prokuratora. Trzeba wyłapywać i pokazywać ,a nawet wyśmiewac różne "głupoty".Pełna zgoda. Nawet powiem wiecej, trzeba wchodzić w spory i dyskusje na tematy kontrowersyjne, np. eksmisje przeciwników politycznych (SLD).Cóż z tego, że ja mam pogląd, że czerwonych dobrze by było wysłać w kosmos, lub chociaż za Ural. Nic. To mój pogląd. To nie upoważnia mnie do postępowania niezgodnego z prawem i moralnością ( zasady współżycia społecznego).Jeśli postępuję niezgodnie z prawem jest prokurator, jeśli niezgodnie z moralnością i zdaniem większości - są wybory, a w okresie międzywyborczym inne mechanizmy demokratyczne (referendum itd.). Jest w końcu pamięc obywateli, którzy już drugi raz nie powierzą takiej osobie urzędu. Więc krzyczmy, wyśmiewajmy i nagłaśniajmy sprawy.Ale konkretne i prawdziwe. Inaczej będziemy oszczercami, kłamcami i niewiarygodnymi kanaliami. A przecież tak nie jest.... Bardzo sympatycznie jest z Panem rozmawiać, pozdrowienia (jeszcze)z Warszawy, a wieczorem już z Kielc. Tomasz Bujak Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Szanowny Panie Tomaszu Bujak! 16.07.04, 13:25 Panie Tomaszu, Pan jest rzeczywiście wielkim marzycielem skoro łączy Pan prawo z moralnością! Ale powiem Panu jeszcze jedno. Niektórzy potrafią wyciągać wnioski ze swoich błędów lub dobrać sobie względnie inteligentnych współpracowników lub wreszcie docenić zaangażowanie, pasję i dokonania innych. Udziela się na tym forum RZ. RZ jest pasjonatem Kielc we wszystkich aspektach z uwzględnieniem promocji i turystyki. Robi dla tego wiele. Śmiem twierdzić, że „dokłada do interesu”. Można się z Nim zgadzać lub nie, ale trudno Mu odmówić pasji, dokonań i pomysłów. Tenże RZ udał się kiedyś do Pana Prezydenta. Z tego, co pamiętam został potraktowany „per noga” i odprawiony z kwitkiem. Natomiast przy Panu Prezydencie nie brak miernot z ubiegłej epoki, których jedynymi dokonaniami jest to, że ich dokonania w większości nadają się do potłuczenia o tyłek. Przepraszam, że na tym zakończę, ale już mi się nie chce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub No to wydało się IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 13:46 Witaj Kobyły BBB Zawiadamiam Cię, iż okazało się, bo sam o tym czytałem, że pan Tomasz Bujak przyszedł na to forum napić się, jak do czystego źródła. BBB, leć na tą łódkę, póki pogoda jaka-taka. Miłego pływania :) Swoją drogą, facio postanowił dać nam nauczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Aneks 16.07.04, 22:00 Z tym referendum i pamięcią, to Pan mnie bardzo wzruszył Panie Tomaszu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Aneks 2 16.07.04, 22:06 Wspomniał Pan o lokalu SLD. Niezły przykład. Dla mnie jest to sprawa kryminalna. W którą zamieszana jest cała „górka” SLD w Kielcach łącznie z parlamentarzystami. Niektóre aspekty tej sprawy poruszyłem w wątku „Gdzie się podzieją”. Jest ich (aspektów) z pewnością więcej. Uważam, że sprawą winien zająć się prokurator. Ale z pewnością się nie zajmie. I tu jasno wychodzi relacja między sprawiedliwością i prawem, że o przyzwoitości zamilczę. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Aneks 3 16.07.04, 22:35 Sprawa lokalu SLD rzuca także światło na ekipę Pana Lubawskiego. Otóż, jeden z najlepszych ludzi Pana Lubawskiego, Tygrys Chojnowski, kontrolował kilka miesięcy MZB. Wykrył różne nieprawidłowości i wyliczył straty (w dużej części wirtualne). Stroną w umowie z SLD był MZB. I teraz mamy dwa warianty. Wariant 1 Tygrys Chojnowski, chluba Pana Prezydenta, nie jest Tygrysem tylko miernotą, bo nie wykrył umowy z SLD, a to sugeruje, że jego liczne kontrole można o tyłek potłuc. Wariant 2 Tygrys Chojnowski wykrył umowę z SLD, ale sam lub w porozumieniu z Panem Prezydentem odłożył sprawę do stosownej chwili (szantażu, odwetu?). Tylko, że czekali ponad rok, przez co uszczuplili dochody Miasta. Ze strony moralnej nazwałbym to prostym skurwysyństwem. Natomiast strona prawna, jeżeli taka może zaistnieć znów stanie w konflikcie ze sprawiedliwością i o przyzwoitości mowy być nie może. Chyba nie będę pisał już więcej aneksów. A zapewniam Pana, że można ich (aneksów) znaleźć wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Aneks 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 11:26 Szanowny ...hm, Niechże pan nie będzie tak zasadniczy. Taki błyskotliwy mężczyzna, obdarzony tak przenikliwym, analitycznym umysłem i ...czarno - biały świat? Jak w amerykańskim filmie? Gangster i glina i wszystko jasne? Sprawiałoby to wrażenie, że zatrzymał się pan w rozwoju psychicznym gdzieś około trzynastego roku zycia. Ktoś inny (nie ja) mógłby pomyśleć, że nie przebiły się do pańskiej wyobraźni inne warianty: 1) umowy odkryto przy okazji kontroli ale ze zmianą czynszu postanowiono poczekać do czasu stworzenia całościowej koncepcji zakładającej zróżnicowanie stawek w zależności od tego, w jakim rejonie znajduje się lokal i do jakich celów służy; o powstaniu takiej koncepcji informowała Wyborcza, nieprawdaż?; być może prace nad koncepcją przyśpieszono na stanowcze żądanie pana Stępnia, 2) nie dało się wszystkiego uporządkować (podnieść stawek) natychmiast po kontroli bo: a) stan prawny większości lokali (jak twierdzi pan Kopyciński) był niejasny, a w szczególności brakowało umów najmu i aneksów, b) szef MZB okazał się nie dość rzutki do szybkiego wyczyszczenia spraw po wyjątkowo nieudolnym w sprawach lewicy poprzedniku. A może - już samodzielnie - poszuka pan innych wariantów typu soft? Mam też nadzieję, ze korzystając z poprawy pogody weźmie pan swoją towarzyszkę życia na spacer do parku, zerwie kwiat, zachwyci się jego urodą i podaruje go jej, rozmyślając o tym, jak wiele barw można dostrzec w życiu. W przeciwnym razie będzie pan za dwa lata grzmiał: Dlaczego skoczni nie odbudowano już cztery lata wcześniej? Można było przewidzieć, że to unikat i największa sensacja turystyczna w promieniu 200 kilometrów. Przecież juz 4 lata temu można było dobrze zarabiać na organizacji imprez sportowych, na turystach, którzy tłumnie zjeżdżają na zwody. Dlaczego prokurator nie zamknie prezydenta za taką niegospodarność i opieszałość? Pozdrawiam serdecznie lecz z umiarem (bo Jacek zerka przez ramię) i idę pomyśleć o obiedzie. A jak komputer będzie wolny, to zerknę wieczorkiem, jak panu poszło w parku. Życzę powodzenia. Agata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Pardonnez moi, Madame IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 12:17 Uniżenie przepraszam, że siem wtrancam, w tak intymnie subtelny tete-a-tete'owy dyskurs, ale usłyszałem w nim niebezpiecznie pozamałżeńskie gruchanie. Pisze pani: "korzystając z poprawy pogody weźmie pan swoją towarzyszkę życia na spacer do parku, zerwie kwiat, zachwyci się jego urodą i podaruje go jej." I tu się Droga Pani wydała, bo, po pierwsze, w parku kwiatów zrywać nie wolno, bo zakazano, nie wyjdziesz duszko aż jutro rano, a po drugie, Pani Oblubieniec powinien zachwycić się urodą swojej towarzyszki życia, a nie - jak to Pani zręcznie mu podsuwa - zerwanego kwiatu. Pani intencje i uczucia Pani do swojego Oblubieńca są więc jak najbardziej widoczne. Niestety, zakochani są tacy nieostrożni. Ja rozumiem, miłość, namiętność, ale na litość Boską, zaklejajcie koperty, żeby małżonkowie się nie dowiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Pardonnez moi, Madame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 12:57 > Oblubieniec powinien zachwycić się urodą swojej towarzyszki życia, > a nie - jak > to Pani zręcznie mu podsuwa - zerwanego kwiatu. Idę o zakład, że zachwyca się towarzyszką od dnia poznania do chwili obecnej i trudno mu będzie zachwycać się jeszcze bardziej. Prawdopodobnie nawet, większy zachwyt byłby niemożliwy. Nie chcę więc stawiać zadań niewykonalnych nawet przed tak niezwykle błyskotliwym dżentelmenem. Proszę się zachwycic kwiatem - w ramach terapi dostrzegania złozoności realnego świata - to wystarczy. Upieram się równiez przy zerwaniu kwiatu w celach darowizny. Miejsce zerwania - tu mnie pan przekonał - proszę sobie wybrać tak, aby nie sponiewierać prawa. > Uniżenie przepraszam, że siem wtrancam, w tak intymnie subtelny tete-a- tete'owy > > dyskurs, ale usłyszałem w nim niebezpiecznie pozamałżeńskie gruchanie. Czy byłby pan uprzejmy, Jakubie, nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków, czytać uważniej, ewentualnie zadbać o higienę narządów słuchu, bo z pańskiego listu wynika, że słyszy pan rzeczy inne niż te, o których rozmawiamy. Jeśli natomiast odczuwa pan potrzebę kierowania rozmowy na sprawy tete-a-tete to sądzę, że inne miejsca w internecie stworzą panu w tym zakresie szersze możliwości. Niemniej, pozdrawiam i kończę, bo czas dzwonić po pizzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Pardonnez moi, Madame IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 13:47 Nie może być? Źle słyszę? Przecież słyszę, że dzwonią! Skąd mogę wiedzieć, że to po pizzę? Myślałem, że to na pomoc gasnącej miłości, S.O.S.! Skąd mogłem wiedzieć, że Pani, Madame, nie gotuje osobiście ciepłych posiłków, tylko dzwoni po pizzę? Za moich czasów, Panie, Mesdames, dzwoniły po służbę. A dopiero służba dzwoniła po pizzę - bez-ke-czu-pu - i to służba podawała pizzę, elegancko, pod przykryciem, i już pokrojoną nożem na kawałki zwane porcjami. Pizzę często polewano sosem pieczarkowym z pieczarek łąkowych. Tych sprzedawanych obecnie jeszcze nie znano, a samą pizzę jakoś inaczej nazywano, ale już nie pamiętam jak. W każdym bądź razie, życzę Pani, Madame, smacznego. Trochę szkoda, że Pani je posiłki w samotności, Madame, bez męskiego towarzystwa. Zawsze to przyjemniej, móc się oprzeć na męskim ramieniu. Sądziłem, ża Pan Jajakobyły do tego jest Pani potrzebny. Ale źle usłyszałem. Źle zadzwoniło. Nie na ten numer. Nie na S.O.S., ale po pizzę. Przepraszam. Przecież w towarzystwie nie będę czyścił uszu. Zresztą ja słyszałem dzwonienie. Ale skąd, na Boga, mogłem wiedzieć, że to kobieta dzwoni po pizzę? Czy kobiety, Madame, w ogóle mają dar trawienia pizzy? Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Aneks 3 17.07.04, 17:48 Pani Agusiu! Pani warianty niczego nie zmieniają. Poza tym, warianty te wyglądają na przedstawianie tzw. „trudności obiektywnych”, które stanowią żelazny kanon miernot. Kudy mnie do błyskotliwości prezydentów, dyrektorów, członków „drużyny marzeń”, laureatów „Nagrody Kielc” (jeśli nie są chorzy), skrzywdzonych przez senatorów prawników (jeżeli nie tłumaczą po kretyńsku kretyństwa). Oni się rozwijają! A mój rozwój? Zatrzymał się nie na poziomie trzynastolatka, ale na poziomie wrzodu na dupie. A i z wykształceniem u mnie nietęgo, co bezbłędnie rozszyfrował znamienity uczestnik tego forum. Tak więc z pozycji wrzodu na dupie mówię – jeżeli Pani, Pani Agusiu zna fakty, to proszę je przytoczyć!!! Zakładając, że przedstawione przez Panią warianty są faktami, to tym gorzej dla Pana Prezydenta i zgromadzonej wokół Niego kupki. Przyznaję, że mogą niewątpliwie istnieć warianty soft. Warianty soft rzeczywiście nie świadczą o skurwysyństwie - warianty soft świadczą o zniedołężniałym skurwysyństwie :) Śp. Jacek Kaczmarski śpiewał wg W.Wysockiego: ”Ja nienawidzę siebie kiedy tchórzę Gdy wytłumaczeń dla łajdactw szukam swych Kiedy uśmiecham się do tych którym służę Choć z całej duszy nienawidzę ich!”. Gdyby Pan Prezydent i zgromadzona wokół Niego kupka odnosili to do siebie, to byłbym zadowolony. Gdyby Pan Prezydent i zgromadzona wokół Niego kupka postarali się nie popełniać czynów prowadzących do takiego stanu, to byłbym z Nich dumny. Nie żegnam Pani gdyż mam jeszcze coś do dodania, ale to może za jakiś czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Aneks 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 18:33 > Pani warianty niczego nie zmieniają. Poza tym, warianty te wyglądają na > przedstawianie tzw. „trudności obiektywnych”, które stanowią żelazn > y kanon > miernot. Proszę wymyślić lepsze, np. takie, że łatwiej się rządzi przymykając oko na drobne przywileje opozycji. Za parę złotych czynszu czy kilka pozostawionych w spokoju stołków można przepchnąć milionowe inwestycje. Pan nie jest żadnym wrzodem. Pan po prostu nigdy nie współdecydował o ważnych sprawach. Czy mylę się przypuszczając, że Pan obejmując stanowisko wyciąłby w pień wszystkie lewicowe stołki, zabrał przywileje i zafundował miastu w ten sposób okres stanu wojennego, w czasie którego jedyną inwestycją byłyby kolejne zamki do drzwi prezydenta i ulotki na referendum? Chcę pana jeszcze uspokoić, że wszystkie urzędy na świecie działają mniej więcej w ten sam sposób opieszale i powoli. Chce pan większej efektywności MZB? Trzeba sprywatyzować. >Pani Agusiu, świat w wielu aspektach jest czarno – biały. Uprzejmie proszę o używanie imienia Agata w wołaczu jako "Agato". Widzę, że sprawa MZB bardzo pana wzburzyła i chyba tylko tym należy tłumaczyć takie nagromadzenie słów, które padać powinny niezmiernie rzadko. Może przemyśli pan jeszcze kwestię słownictwa? A ja pomyślę czy warto tracić czas na taką lekturę. Poza tym świat jest piękny. Niechże pan wyjrzy przez okno. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Aneks 3 19.07.04, 14:48 Jednego z pewnością nie brak na tym forum. Nie brak specjalistów. Ci specjaliści określili już, w zasadzie wszystko, co się tyczy mojej osoby z najdrobniejszymi niuansami :) Pani Agusiu, ja już wymyśliłem. Pani natomiast wymyśla dziwne, kompromitujące Pana Prezydenta usprawiedliwienia. Przedstawiła Pani bardzo smutny wariant. Wynika z tego wariantu, że Pan Prezydent i Radni są skundleni i ciężko jest żyć, jeśli skundlonym się nie jest. Nie tak dawno zadałem Panu Prezydentowi pytanie: - Czy uważa Pan, że radnym nie zależy na losie Kielc? Odpowiedź brzmiała: - Prawie wszystkim zależy. Ostatnio zaś Pan Prezydent raczył rzec: - Mam wewnętrzne przeczucie, ze ta rada nie dorosła do czasów, w których żyjemy, po prostu jesteśmy zacofani. Tym niemniej doceniam fakt, że Pan Prezydent za cenę skundlenia chce nas obdarzyć stadionem, halą, muzeum itp. Więc ja mówię – ja nie chcę tych inwestycji za cenę skundlenia się Pana Lubawskiego!!! Pani Agusiu! Pewne zachowania są niekiedy nazwane brzydko. Bo to są brzydkie zachowania. Czytać moich wypowiedzi Pani nie musi, co więcej – zachęcam, aby Pani nie czytała. Nie Panią zresztą pierwszą do tego namawiam. Pozwoli Pani, że wyglądanie przez okno pozostawię Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb P.S. 19.07.04, 15:23 Pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że przez okno wygląda Pani uroczo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: przez okno wygląda Pani uroczo IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 17:12 I dwie wnuczki Arona, młodziutkie pensjonarki, Co wieczór wyglądają z okien – a najbardziej w jarmarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) wygląda Pan uroczo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 17:57 Panie Bujak, jeśli wolno się wtrącić do tej dyskusji - teraz już pan wie, jak to działa. "Wyjrzyj przez okno" zmienia się na "wyglądanie z okien". Polityka zmienia się w skundlenie i nawet pan woli paplaninę zamiast przyznać się do wpadki i odpowiedzieć na proste pytania. Tak pan sobie wyobraża czystą walkę polityczną? Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Panie Tomaszu! 19.07.04, 18:27 Polecam powyższą wypowiedź Pańskiej uwadze. Dla niektórych przyzwolenie na kradzież jest polityką. Nie byłbym zdziwiony gdyby byli to absolwenci prawa UJ. Bo niektórzy profesorowie, prawnicy z UJ, brali wielce czynny udział w „polityce” np. w Interkrakbanku. Czegóż, więc mogli nauczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Re: Panie Tomaszu! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 18:43 dopiero było skundlenie, teraz jest kradzież, za chwilę będzie pewnie morderstwo ...i to wszystko na podstawie uwagi o polityce, która jest sztuką szukania kompromisów? Co ja tu robię w tym wariatkowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Panie Tomaszu! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 18:49 Gość portalu: (gość portalu) napisał(a): >Co ja tu robię w tym wariatkowie? - Leczysz się na antysemityzm. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Panie Tomaszu! 19.07.04, 18:54 Agata napisała: „Proszę wymyślić lepsze, np. takie, że łatwiej się rządzi przymykając oko na drobne przywileje opozycji. Za parę złotych czynszu czy kilka pozostawionych w spokoju stołków można przepchnąć milionowe inwestycje”. Inaczej jest to tolerowanie okradania Miasta, co jest skundleniem. O skundleniu złodziei, których trzeba przekupić już nie wspomnę. Czyżby polityka była sztuką szukania kompromisów między małą i większą kradzieżą? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Re: Panie Tomaszu! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.04, 19:10 > Czyżby polityka była sztuką szukania kompromisów między małą i większą > kradzieżą? :) Pomijając to, że kradzieżą nazywasz "drobne przywileje", to polityka szuka codziennie kompromisów nie tylko pomiędzy mniejszą i większą kradzieżą ale i pomiędzy mniejszym i większym ludobójstwem. Wystarczy poczytać, co się dzieje na Bliskim i Dalekim Wschodzie w imię handlu ropą lub plastykowymi misiami. A tam, gdzie już nie ma polityki jest otwarta, krwawa wojna. Ale ty byś pewnie wolał sobie pozabijać niż się "skundlić" zostawieniem czerwonych na stołkach. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Panie Tomaszu! 19.07.04, 19:28 Muszę się jednak długo jeszcze uczyć :))) W każdym razie jedno już wiem: - kradzież = „drobne przywileje”, - bandyta = „człowiek honoru” :))) „Człowiek honoru” dlatego, że mógł pozabijać, a nie pozabijał :))) Kolejny raz pozwolę sobie wyrazić podziw dla bezbłędnego rozszyfrowania moich zamierzeń :) A z tą wojną, to czy nie jest przedłużeniem polityki, czyli jej (polityki) częścią? :) Serdeczności :) Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Aneks 3 P.S. 17.07.04, 18:20 Kontrola w MZB była prowadzona w dniach od 02.01.2003 do 24.03.2003r. Był to bardzo wyjątkowo krótki czas! :))) Tym niemniej kontrolujący stwierdzili, że „w niektórych przypadkach zaniżano powierzchnię zapisaną w umowie, w stosunku do rzeczywistej powierzchni lokalu”. Brak było umów na 247 lokali użytkowych. Kontrolującym oczywiście nie wpadło do pustych łbów zażądać w czasie kontroli uzupełnienia umów i chyba nie zażądali, bo i po co się takimi rzeczami kłopotać. Nie wiemy, czy brak było umowy z SLD. Jeżeli była, to kontrolujący z pewnością mieli ją w łapkach. Odtworzyć te brakujące umowy (czytaj odszukać u wszy urzędniczej lub poprosić wynajmującego o kserokopię) to rzeczywiście ogromny kłopot, ale dla kretyna. Wg Pana Lubawskiego I Tygrysa Chojnowskiego MZB było „w praktyce niewypłacalnym bankrutem” :))) Pomimo, że mieliśmy bankruta i stwierdzono złodziejstwo, to postanowiono zaczekać na koncepcję!!! :))) Na koncepcję czekano ponad rok i się jej nie doczekano, a kradzież tolerowano. (Czy nie lepiej było się poddać sztucznemu zapłodnieniu???) Jak Pani myśli Pani Agusiu, na ile jeszcze kradzieży przyzwala Pan Lubawski i Jego kupka? To, że osobnicy dobierani przez Pana Lubawskiego nie są rzutcy, to tajemnicą nie jest, wszak miernoty się przyciągają. Kilkakrotnie sam na tym forum w chwili nominacji wypowiadałem chamską opinię, że mianuje się kretyna. Po jakimś czasie kretyn się demaskował i nie było innego wyjścia jak kretyna odwołać. Niestety nie wszystkich da się odwołać :( Po kontroli w MZB Pan Prezydent Lubawski stwierdził, że wyśle tam bodajże 5 wybitnych prawników na pół roku, aby zrobili porządek z umowami. Pamiętam, że wyliczyłem, że sprawdzenie jednej umowy zajmie prawnikowi ca 8 godzin (słownie: osiem). Czy Pan Prezydent Lubawski kolejny raz kłamał? Czy też posłani prawnicy byli nieudolni, czy też byli skurwysynami, czy wreszcie byli nieudolnymi skurwysynami? Jak Pani sądzi Pani Agusiu? Powiem jeszcze jedno – wiem z pewnego źródła i widziałem na to papiery, że w MZB panuje nadal kretyństwo. Nazwałbym to kryminalnym kretyństwem. Pani Agusiu, świat w wielu aspektach jest czarno – biały. Nie dostrzegają tego między innymi niektórzy prawnicy – dewianci, którzy stają się wspólnikami skurwysynów, a z biegiem czasu nadskurwysynami. Ja Pani nie będę doradzał gdzie się wybrać, natomiast ośmielę się zapytać czy Pani i Jacuś nie fascynujecie się i nie jesteście miłośnikami jaj kobyły?! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Aneks 3 P.S. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 18:45 Donia Agata (taka moja znajoma z dawnych lat) nigdy by sobie nie pozwoliła na oglądanie jaja kobyły. Ona takich rzeczy po prostu nie zauważała. Donię Agatę zapoznałem już po Monteskiuszu i Serwantesie, ale też w młodości. Mojej. Skąd ten Bujak wiedział, że znałem się z Monteskiuszem? Czyżby widział moje acta actorum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Szanowny Panie Tomaszu Bujak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 13:24 Pomysł kretyński jest wtedy, gdy najpierw się wielkim głosem wzywa do otwarcia informacji turystycznej w centrum miasta, a potem krytykuje za wydanie przewodnika, który jest jedną z podstawowych publikacji, jakie powinny być w takim biurze. Trudno się nie śmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Sercu memu miła Agatko! 16.07.04, 13:29 Wskaż mi miejsce, w którym wzywałem wielkim głosem do otwarcia biura lub skrytykowałem wydanie przewodnika, o którym traktuje tekst Gazety. Zawsze oddany Jaja kobyły BBB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agatka i Jacek Re: Sercu memu miła Agatko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 13:47 Panie ...hm Proszę nie brać tak wszystkiego do siebie i zostawić trochę przestrzeni dla tych, którzy krytykują zawsze, wszędzie, wszystkich i wszystko. Oni się tu pewnie zaraz odezwą. Agata > Sercu memu miła Agatko! Panie Szanowny, Agatka nie może się panu zrewanzować taką samą uprzejmością - z przyczyn oczywistych. Mam nadzieję, że pan wybaczy? Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Szanowny Panie Tomaszu Bujak! IP: *.t-s.pl 16.07.04, 13:57 Pani Agato! Nie umykam wcale, powodu nie mam. Każda forma promocji regionu, zwłaszcza tego regionu jest pożądana.Dlaczego tego regionu? Dlatego, że jest on w rankingach i statystykach gospodarczych, w tym w statystykach bezrobocia na szarym końcu. Dlatego, ze w niedzielę trudno na dworzec się dostać tyle osob za pracą wyjeżdza do Krakowa, Warszawy i dalej nawet poza granice kraju.A także dlatego, że to region piękny i wartościowy, że ludzie tu mieszkajacy są dobrzy i ciekawi, warto ich poznac i zrozumieć. I w końcu dlatego, ze ta prastara polska ziemia jest pełna zabytków i historii, ktorą trzeba pielęgnowac, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. I jeszcze...powodow wymieniać można dużo, lecz nie czas i miejsce po temu. Jak już są materiały promocyjne, to trzeba zadbać o to by znalazły odbiorców tych, do których są adresowane. Czy dworzec PKP jest tu najlepszym miejscem? nie wiem, ale myślę, ze skoro jest punkt informacji turystycznej to trudno by w nim nie było przewodników.Ale jeśli to ma być tylko ten punkt to strata czasu, pieniędzy i pracy kilku osób.I strata OKAZJI do promocji gdzie indziej. Mam także nadzieję, że ten przewodnik to fragment jakiegoś sensownego programu promocji miasta i regionu, nie zaś jednostkowy "wybryk natury". Myślę, że tyle wyjaśnień zadowoli Panią Agatę. Tomasz Bujak PS.Jeśli będzie ten list czytał Pan Jakub, to niech nie czuje smutku, że nie przywaliłem nikomu, nie zwyzywałem nikogo i nie byłem taki śmieszny. Taki śmieszny jak On, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Do Prokuratora Radzieckiego IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 14:20 Ten opozycjoXX Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Szanowny Panie Tomaszu Bujak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 11:39 Szanowny Panie Tomaszu, strasznie przepraszam za stertę kłopotliwych pytań ale czegóż się w końcu mozna spodziewać po niewieście, jeśli nie mnóstwa pytań? Serdecznie dziękuję za pańską odpowiedź z której jasno wynika, ze ...eee ...no ...to znaczy ...eee, że nie ma pan większych problemów z klawiaturą. Od dzisiaj jest pan dla mnie wzorem polityka. Troche mnie korci spytać czy potrafi pan napisać dwa razy dłuższy list o niczym ...ale nie śmiem pana dłuzej stresować pytaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Szanowny Panie Tomaszu Bujak! IP: *.t-s.pl 19.07.04, 15:34 Sz.P. Agato Dziękuję za list od Pani, z którego wynika, że każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu.Pomimo lekkich zlośliwości pod moim adresem serdecznie Pania pozdrawiam i nawiązując do listu kobbbyłyBBB bardzo Panią proszę aby nie wychylała się Pani zbytnio za okno w czasie wyglądania za złudzeniami. (optycznymi też). Tomasz Bujak PS nie stresuje mnie Pani, bo jak słusznie Pani zauważyła "czegóż można sie spodziewac po niewiascie?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Pozwolę sobie sprostować :) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 13:32 Jak już pan wlazł między wrony to niechże pan chociaż kracze jako one Tu kruki, wrony nie rozdzióbują trupów, nie przystoi więc śmiertelna powaga pośród wesołej zabawy. Wybrał się tu pan, jak jaki żałobnik na wesele. O takich strojnisiach nie na miejscu, kiedyś mawiano, że odpieprzył się jak stróż w Boże Ciało. Albo się pan baw z nami, nawet swoim odmiennym zdaniem, albo nie psuj nam pan zabawy swoją żałobą. W przeciwnym razie jest powiedzonko a propos pańskiego nazwiska: bujaj się pan stąd! Nie w porę przypomniał mi pan, że dzisiaj jest już piatek. Takich rzeczy się nie robi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMASZ BUJAK Re: Pozwolę sobie sprostować :) IP: *.t-s.pl 16.07.04, 13:40 PANIE JAKUBIE!! Chyba rzeczywiście nam nie po drodze. Monteskiusz mówil (chyba Pana znał?): "Więcej państw zginęło od zepsucia obyczajów niż wskutek pogwałcenia prawa". No na razie, to może jeszcze obyczaje jako, tako, ale przyslowiowe powietrze to Pan zepsułeś. tb (zażenowany) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Pozwolę sobie sprostować :) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 13:51 Owszem, znaliśmy się z Monteskiuszem. Też się lubiał bujać na bujaku. Tyle, że nie mógł się przy tym śmiać, bo wtedy strasznie głośno pierdział. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Pozwolę sobie sprostować :) uzupełnienie 19.07.04, 19:04 Ten nakład 10 tys. egzemplarzy miał starczyć na 2 lata :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Pozwolę sobie sprostować :) uzupełnienie IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 19:31 Jest to miarą umysłowości Lubawskiego, który i tak jest umysłowniejszy od popłuczyn po PZPR z SLD. Obawiam się, że dla ulubionych ptaków oraz przyjaciół i znajomych królika Małgosi zabraknie kolorowych książeczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Czy ktoś się wpisał głupiej ode mnie? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.07.04, 22:50 Nie? :)) No to wygrałem! A teraz zróbcie zrzutkę na piękną nagrodę dla mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.domagala <<< bezpłatny informator >>> 17.07.04, 17:55 To bardzo dobry pomysł ! (wolałabym aby BOSZalbum Pawła Pierścińskiego rozdawali ;-))) ale to moje fotograficzne subiektywne zdanie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Co na to poeta? 19.07.04, 20:13 Kiedyś usłyszałem, że organy władz miasta winny być jak małżeństwo. Nie pomnę niestety, kto tak rzekł. Znakomity poeta baroku Jan Andrzej Morsztyn (1621 – 1693) tak pisał: Małżeństwo Sameś skurwysyn, kurwa twoja żona, Tak się ty diabłu godzisz jak i ona: Gracie oboje, oboje pijecie, Wzajem kradniecie, wzajem się bijecie. Gdyście tak równi i tak siebie godni Jak wiecheć zadku: czemuż tak niezgodni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Co na to poeta? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:26 Czyżbyś sugerował, że znakomity poeta baroku Jan Andrzej Morsztyn (1621 – 1693) wpisał się głupiej ode mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Co na to poeta? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:27 Czy kieleccy politycy są siebie godni jak wiecheć zadku? Czy prezydent jest siebie godny jak wiecheć zadku? itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Co na to poeta? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:32 Czy prof. Żak i GW są siebie godni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Godni jak wiecheć zadku ... IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:34 Dać dzieciakowi zabawke, to sie bedzie bawił :) Dzięki, BBB :) Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Co na to poeta? 19.07.04, 20:37 Morsztyn niewątpliwie wielkim poetą był. Jak wielkim poetom przystało miewał prorocze wizje. Mógł więc w jednej z wizji dostrzec, że w przyszłości będą w miastach prezydenci i rady miejskie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Co na to poeta? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:59 Mógł. Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Re: Co na to poeta? _ dozwolone od lat 18!!! 19.07.04, 20:39 Zapomniałem!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Co na to poeta? _ dozwolone od lat 18!!! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:55 No to Cię mają. Tłumacz się, że masz mniej niż 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Co na to poeta? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 20:50 Wydaje mi się, że prof. Żak powinien zająć się w Gazecie Wyborczej tym, co najlepiej umie, zamiast pełnić rolę wiechcia. Zajmuje się językiem, jego historią, historią literatury, a więc mógłby pisać właśnie o tym, zwłaszcza w oparciu o region. Mógłby wyręczać także kolegę JajakobyłyBBB i zamiast niego przedstawiać takie smaczki dawnej obyczajowości, jakie mamy utrwalone w literaturze. (BBB, nie pomyśl tylko, że chcę wstawić pana profesora Żaka na Twoje zaszczytne miejsce na forum. Nie, nie i jeszcze raz, NIE. To chodzi zaledwie o pisanie w Gazecie Wyborczej. Nie chciałbym, aby kamienicznicy zniechęcili Profesora do uprawiania własnej Tfurczości publicystycznej.) Odpowiedz Link Zgłoś
kobylybbb Zagadka małżeńska 21.07.04, 17:42 Kolejny spór między panem Prezydentem Lubawskim a częścią (lewicową?) Rady Miejskiej dotyczy sprzedaży użytkowych lokali miejskich. W dniu dzisiejszym Radio Kielce dokonało zestawienia wypowiedzi lewicowego Radnego Pana Jerzego Borończyka (posiadającego prawo moralne w sobie) i Pana Prezydenta Wojciecha Lubawskiego (posiadającego prawo moralne w sobie). Wyszła z tego „rozmowa” małżeńska. Zagadka brzmi – kto jest mężem, a kto żoną??? Oto „rozmowa”: Pan Radny Jerzy Borończyk – Chcielibyśmy wiedzieć jak Pan Prezydent dokona takiego operatu szacunkowego za ile chce sprzedać ten lokal? Podejrzenia są takie, że Pan Prezydent może chcieć sprzedać ten lokal wcale nie po najkorzystniejszych cenach... Pan Prezydent Wojciech Lubawski – Zgodnie z opinią prawną jest to niedopuszczalne... J.B. – Nawet radca prawny w akapicie tam swojej opinii prawnej napisał żeby Komisja podejmowała takie decyzje powinna mieć niezbędne wiadomości... W.L. – Sto kilkadziesiąt osób chce kupić te lokale. Więc to mogą być poważne pieniądze. Ci Panowie z Komisji Komunalnej wiedzą o tym, że otworzenie się w tej chwili, czyli przekazanie ludziom tych lokali spowodowałoby, w moim odczuciu, bardzo dynamiczny rozwój Miasta... J.B. – Ja uważam, że to blokuje Pan Prezydent, bo On i tak tego operatu szacunkowego musi dokonać i tak musi to zrobić, w związku z tym powinien to zrobić i dać na Komisję. A On nie chce tego zrobić, tylko chce dać na Komisję bez tego operatu szacunkowego żeby Mu Radni zaopiniowali w ciemno. Żeby nie wiedzieli ile, za jaką cenę On to chce sprzedać. Jeżeli chce to zrobić uczciwie i dobrze, to czego się boi?! W.L. – Tutaj jakby sprawdza się ten scenariusz zły, to znaczy, czym gorzej dla Miasta tym lepiej chyba dla mojej opozycji... J.B. – Wystąpimy do Pana Przewodniczącego Rady Miejskiej, na pierwszą sesję w miesiącu wrześniu, aby była uchwała, która była wcześniej podjęta, doprecyzowana. I zobaczymy, w którą stronę będzie doprecyzowana. Żeby nie było tutaj żadnych wątpliwości! W.L. – To bardzo źle świadczy o Panach z lewicy, ale ja się nie poddam! J.B. – Myślę, że na sesji się temat rozstrzygnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Nie ma chętnych do zgadywania? :))) n/t IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 10:29 Chętny byłbym, bo zawsze wygrać nagrodę, rzecz przyjemna. Ale nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś