wyslij_list
02.02.13, 11:04
Widocznie ani pan Jarubas, ani pan Wielgus nie mieli dzieci własnych leczonych w tym szpitalu. Warunki urągające wszystkiemu, a zwłaszcza rodzicom, którzy śpią na karimatach przy łóżeczkach swoich chorych dzieci... brak posiłków dla rodziców koczujących w szpitalu... brak warunków higienicznych... I to wszystko w XXI wieku, w dobie szokujących odkryć medycznych, laparoskopii i skutecznego leczenia poważnych chorób. Pan Jarubas zadbał o swój wizerunek przedwyborczy, mamił budową nowego szpitalika, a potem, po wygranych wyborach, odstąpił swoje poselskie miejsce komu innemu, mając nadzieję na inne apanaże w swojej partii... Niestety, płonne to były nadzieje. Wstyd mi za lokalnych polityków, dla których własne stołki są priorytetem, a taki "drobiazg" jak lecznica dla dzieci - w ogóle jest pomijana. Zgadzam się również z zarzutem niewykorzystania do rewitalizacji szpitalika środków z unii - to jest bardzo poważne zaniedbanie i ktoś powinien być z niego rozliczony.