wyborcawas
28.03.13, 18:45
Miliardy znikają i znikać będą bo o to dokładnie chodzi w tym systemie.
KAPITALIZM dokładnie z tego żyje - garstka najsprytniejszych zwyrodnialców w białych rękawiczkach okrada całą resztę.
Korupcja to sedno, istota KAPITALIZMU.
Tylko KAPITALIZM wyzwoli was od dobrobytu.
Państwowe emerytury, opieka zdrowotna, nieodpłatne szkoły, płatne urlopy, ośmiogodzinny dzień pracy, zasiłki dla bezrobotnych itp to są zdobycze SOCJALIZMU a nie KAPITALIZMU.
Teraz kiedy SOCJALIZM ogłoszono bankrutem to wszystkie wymienione powyżej świadczenia przeznaczone są na śmietnik. I niech nikt nie ma złudzeń że KAPITALIZM je utrzyma.
Jeżeli w Europie Zachodniej takie świadczenia jeszcze istnieją to tylko dlatego że ŁĄGODZĄ one skutki niczym nieograniczonego KAPITALIZMU. Ale ta potrzeba już się wyczerpała bo przecież SOCJALIZM znalazł się na śmietniku historii.
Za PRLu większości społeczeństwa żyło się lepiej niż dzisiaj. Za III Rzeczypospolitej żyje się lepiej tylko niewielkiej garstce i to bajecznie lepiej.
Przyczyna tego jest tylko jedna:
Wtedy mieliśmy SOCJALIZM
Teraz mamy KAPITALIZM
Bajecznie bogata garstka nie stoi w sklepach. Na codzień jest niewidoczna bo spędza czas nie w kurortach tylko w prywatnych rezydencjach i najdroższych hotelach.
Reszta to: ci którzy maja prace –wiszą na stryczku długów i żyją w ciąglym strachu ze ktoś stołek spod nóg wyrwie (czyli straci prace), oraz ci którzy albo maja głodowe wynagrodzenie albo nie maja pracy wcale czyli nędzarze, jest to coraz większa część naszego społeczenstwa.
Przez 35 lat socjalizmu, odbudowano Polskę, zbudowano tysiące szkół, żłobków, przedszkoli, huty, fabryki, lotniska, stocznie, zelektryfikowano cały kraj, prawie wszędzie docierały pociągi i autobusy, większość miast, miasteczek, a często i wsi miało kina, remizy, boiska sportowe... Owszem, nie żyło się ludziom lekko, ale mieli pracę i wspólny podobny los, mieli zapewnione emerytury i opiekę szpitalną, mieli wolny dostęp do sal koncertowych, kółek zainteresowań, modelarni i aeroklubów. Milicja mimo wynaturzeń SB, przewodniej roli partii, szpiegowania obywateli i więzień za przekonania miała realną siłę i bali się jej pospolici przestępcy, nasze wojsko było w stanie bronić kraju przed atakiem z zewnątrz. Zniknął analfabetyzm, pańszczyzna i sanacyjne sobiepaństwo, kraj nie był zadłużony i wyprzedany. Teraz mamy 20 lat "wolności", kapitalizm i demokrację.
Emeryci żyją z dnia na dzień gorzej, za kilka lat nie będą mieli za co żyć. Szpitale nie chcą leczyć, bo nie mają pieniędzy, mamy wolność i pełne półki, ale tylko nielicznych stać na kupowanie za swoje. Żywność najdroższa w Europie, podobnie większość towarów "luksusowych" jak samochód czy komputery. Musimy pracować nieporównanie dłużej, by kupić to samo co Niemcy, Anglicy czy Hiszpanie. Wyprzedaliśmy za bezcen nasz przemysł, atuty w postaci doskonale wykształconych w socjalizmie inżynierów i naukowców oddaliśmy za darmo naszym obecnym sojusznikom, którzy ich wzięli chętnie, ale reszty kraju nie chcą wpuszczać bez wiz. zachłysnęliśmy się swobodą, możemy jeździć po Europie bez granic, w samochodach, które są własnością banków, mieszkać w domach obciążonych hipotekąRumunii, Białorusi czy Mongolii. Mamy 30razy bardziej zadłużony kraj na zewnątrz niż 20 lat temu. Dług wewnętrzny oficjalnie przekracza 50% PKB, nieoficjalnie mówi się o 300%, bo wchodzi w to także ZUS, który jest bankrutem. Premier obiecuje nam złote góry, jak kiedyś Walesa drugą Japonię, z obietnic mamy tylko jedno - ci przy władzy i ich poplecznicy, zausznicy, krajanie i sponsorzy kampanii wyborczych - faktycznie, żyją zgodnie z hasłem, by żyło się lepiej..