Co w sprawie cyfryzacji uczeń wiedzieć powinien...

10.04.13, 11:11
A potem jest wielkie zdziwienie, że mamy stado bezwartościowych magistrów, ale już od podstawówki bzdur uczą. Co to w ogóle jest za dziedzina wiedzy, o cyfrowej telewizji? Czego tu uczyć i po co? Moja córka jest w czwartej klasie podstawówki i szlag mnie pewnego razu trafił, miałem nawet iść do nauczycielki, ale machnąłem ręką, przecież nie ona układa program nauczania. Mianowicie na pracę domową miała powynajdywać jakiś rodzaj programów tv, opisać, o czym, o której godzinie etc. Ja telewizji w ogóle nie oglądam od lat, żona coś tam sporadycznie, dzieci co najwyżej pogapią się na bajki czy tym podobne tefałeny, kolorowego śmiecia tvcośtam zawierającego program stacji nie posiadam. I skąd ja mam do cholery wiedzieć co nadają w telewizji?! I przede wszystkim po co to mnie czy mojemu dziecku?! Jaką to ma w ogóle wartość edukacyjną? A za brak pracy domowej córka dostała minusa. Kiedyś w szkole podstawowej uczyli takich rzeczy, które przydają mi się do dzisiaj, a dziś uczą bzdur. Co z tego, że z kolorowych, coraz droższych i coraz częściej zmieniających się podręczników?
Pełna wersja