swamp-thing 16.04.13, 00:17 "Trzeba będzie w tym miejscu wyciąć jeszcze kilka drzew" - czemu mnie to nie dziwi? Miejski Zarząd Drwali bierze się do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bikogt Budowlańcy wrócili na aleję Tysiąclecia. Szykuj... 16.04.13, 10:56 Fajnie, że powstanie kolejny fragment ścieżki rowerowej. Szkoda jednak, że taki "oderwany", ponieważ ani na Warszawskiej, ani na alejach nie ma ścieżki, więc ... mały fragment nie poprawi bezpieczeństwa ruchu rowerzystów. Ale i to cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Budowlańcy wrócili na aleję Tysiąclecia. Szyk 16.04.13, 23:18 swamp-thing napisał: > "Trzeba będzie w tym miejscu wyciąć jeszcze kilka drzew" - czemu mnie to nie dz > iwi? Miejski Zarząd Drwali bierze się do roboty. ???>A Ty co? Żywisz się liśćmi czy nawiedzony ekolog ? Wyciąć drzewa i posadzić krzewy. Np. tuje lub cyprysy, zielone cały rok. Odpada koszt usuwania liści opadłych z drzew. Miasto zatyka się samochodami i korekty ulic są konieczne aby można było jeździć. Sam nie mam samochodu, ale nie lubię smrodu spalin samochodów stojących w korkach. Co do zieleni to niewiele miast w Polsce ma tyle terenów zielonych co Kielce. Wyjątkiem ścisłe centrum i nowe osiedla. Mamy świetne czyste powietrze, kto nie wierzy niech się wybierze do innych miast, zamiast płakać nad kilkoma drzewami. Jak będziesz miał wypadek na zapchanej ulicy to zmądrzejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsekwencja Re: Budowlańcy wrócili na aleję Tysiąclecia. Szyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 00:18 Ciekawe, że jeszcze żadnemu miastu na świecie nie udało się nadążyć z poszerzaniem jezdni do rosnących stale potrzeb kierowców. A próbowały wszystkie mniej więcej w połowie zeszłego stulecia. Aż wreszcie po latach złych doświadczeń z wyburzaniem, wycinaniem i poszerzaniem ludzie zaczęli dochodzić do słusznego wniosku, że jedyną drogą do tego, żeby w miastach dało się żyć i ludzie z nich nie uciekali jest ograniczenie ruchu samochodowego. Ogromnym kosztem zaczęto więc przywracać przestrzeń przyjazną ludziom, odbudowywać wyburzone niegdyś budowle i zwężać (tak, tak!) jezdnie, rozwijając jednocześnie formy transportu alternatywnego, czyli drogi dla rowerów i komunikację miejską. W naszych Kielcach, niestety, urzędnicy uparli się, by na własnej skórze powielać cudze błędy i ogromnym kosztem zadłużenia mieszkańców i niszczenia miasta brnąć w rozwiązania, które NIGDZIE na świecie się nie sprawdziły, a przyniosły tylko szereg bardzo złych następstw. Efekty ich poczynań już są widoczne i zaczynają się dokładnie tak jak w miastach Europy zachodniej w XXw. od rozwijającej się eksurbanizacji. A to dopiero początek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdn Re: Budowlańcy wrócili na aleję Tysiąclecia. Szyk IP: *.kielce.vectranet.pl 17.04.13, 07:34 Nie chrzan głupot, Inkwizytor. Wyszło na to, że jako inkwizytor masz taki sam stosunek do ludzi (tortury) jak i do drzew (ścinanie). Wcale to więc nie dziwi. W każdym cywilizowanym mieście zieleń się szanuje, tu się zas niszczy masowo i zorganizowanie. Każdą ulice się da przebudować bez wycinek. Wiele miast w świecie (nie w Polsce) ma cała centra pełne starych drzew, jakby ktoś tam chciał je wycinać, bo chce ulicę przerobić, uznano by go za niepoczytalnego. Tu zaś co? Już wycięto cały szpaler, ale znów trzeba dociąć, bo zatoczka ma być? A nie można tego wplanować w teren i drzewa? Można, tylko się nie chce i ma się to w d... Przy okazji - przystanki na tej ulicy powinny być dwa - na całej długości w obie strony, przy skrzyżowania z Warszawską (urzędy i uczelnia + szkoły) i wyżej przy akademikach (uczelnia, akademiki, szkoły itp.). I do tego miejsca do przesiadek na W-wskiej i na Solidarności. To by wtedy się nazywało planowaniem wg. potrzeb ludności, a nie widzimisie urzędników oderwanych od realnego życia w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś