osse
18.04.13, 01:07
Czemu za każdym razem, gdy wjeżdżam do Kielcówka od strony Krakowskiej w stronę dworca bierze mnie na pusty głupi śmiech?
Czy miasto tak rozkopane to norma? Czy miasto tak rozkopane przez prawie 2 lata to norma?
Ratujcie, bo mam już poważny uraz psychiczny wywołany poważnym dysonansem poznawczym?
Czy to jedyne miasto w POlsce, w którym prezydent jest tak głupi a wszystkie najważniejsze węzły komunikacyjne w centrum tak totalne zdeflorowane, że nie da sie normalnie wjechać ani wyjechać bez tłumionego napadu histerycznego śmichu chichu????
Poratujcie kielcoka