Wycinka drzew - ciąg dalszy

19.04.13, 08:29
Duża część z nas na tym forum (łącznie ze mną) wylewa swoje żale nad wycinka drzew w Kielcach - ale nie za wszystko są odpowiedzialni nasi włodarze. Właśnie się dowiedziałem, że część drzew wycina się na życzenie wspólnot - po to aby odsłonić miejsce na bloku, które potem wynajmuje się na reklamy. Tak podobno było niedaleko przystanku autobusowego na Grunwaldzkiej - przy bloku Szkolna 28 a teraz podobno to samo planuje wspólnota bloku Szkolna 27 - tam chce się wyciąć prawie pięćdziesięcioletnią wierzbę. Czy te wiadomości można gdzieś sprawdzić ? Czy można tak sobie wyciąć starą wierzbę, bo ktoś dostanie kilka zł. ?
    • Gość: Dziadostwo! Zniczyc i wyciac wszystko... nawalic bilboardow! IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.13, 12:42
      Czytajac takie informacje dochodze do wniosku, ze dla tego narodu nie ma ratunku.
      Wszyscy utyskuja na wladze, a ona jaka by nie byla jest za kazdym razem dokladnym odzwierciedleniem spoleczenstwa, ktore lubuje sie w syfie, chaosie przestrzenno-reklamowym i jest pozbawione szerszego spojrzenia i ogolnie... gustu.

      Przeciez jak pokazuje przytoczona historia, to wlasnie na WLASNE zyczenie zohydza sie otaczajaca przestrzen, cos zupelnie niepotykanego w zachodnioeuropejskich spoleczenstwach. No nic... widze, ze nie ma co czekac na lepsze czasy, bo po prostu Polacy w duzej czesci maja "popsute glowy", na kazdym szczeblu dopuszcza sie do patologii, a pozniej winia wszystkich w kolo, ze nie wyglada jak w Niemczech czy Francji... a bardziej jak w Rosji, Rumunii i na Ukrainie. PS. Na Bialorusi nawet jest wiekszy porzadek przestrzenny.

      Czyli podsumowujac... Kielczanie - Polacy... sami sobie gotujecie ten los.
Pełna wersja