Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo n...

14.05.13, 09:37
Pani Damian kłamie albo kompromituje się nieznajomością regulaminu ZTM.
W § 8 pkt 3 regulaminu jasno jest napisane, że rowerzysta może wsiąść do autobusu, jeśli tylko się zmieści. Gadanie o tym, że kierowca ma prawo go wyprosić, jeśli mu się wydaje, że gdzieś dalej "wsiądzie sporo pasażerów", to bujdy.

Historia z rachunkiem za pranie spódnicy to pewnie też jakaś bajeczka (albo dowód na niegospodarność). Czy ZTM tej kobiecie zapłacił? Przecież za zabrudzenia wywołane przez innych pasażerów odpowiadają właśnie ci inni pasażerowie, a nie ZTM. (Chyba że przyczyną zabrudzenia było gwałtowne hamowanie, ale w takim razie rower nie ma nic do rzeczy, bo od hamowania to można się również przewrócić i zabrudzić ubranie o podłogę).

Cały regulamin jest tu:
ztm.kielce.pl/pliki/Przepisy%20porz%C4%85dkowe.pdf
    • jarqs79 Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo n... 14.05.13, 09:38
      Darmowe rowery dla urzędników? Ja również przyjmę chętnie. Pan Prezydent na pewno potrąci tysiączek dla mnie ze swojej pensji żebym nie jeździł samochodem po mieście.
      • Gość: Jinx Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.ighz.pl 14.05.13, 14:09
        Im więcej urzędników będzie jeździło rowerami, tym lepiej zrozumieją potrzeby rowerzystów i potrzeby transportowe miasta.

        Potraktuj to jak samochód służbowy, tylko tańszy - tzn. do korzystania w celach służbowych, np. wożenia dokumentów między urzędami.
      • Gość: wyborca WEL, wiceWELe, ztm i mzd na rowery IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 19:29
        J.w. + wszyscy pracownicy tych jednostek obowiązkowo dojeżdżać rowerami do pracy przynajmniej 3 miesiące w roku. Może się czegoś nauczą w końcu.
    • zana256 Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo n... 14.05.13, 10:01
      Oto cała treść mojego listu do redakcji:


      Szanowni Państwo!

      Piszę, aby ostrzec Państwa czytelników przed naiwnymi próbami przewiezienia rowerów w autobusach ZTM.

      Ostatnia podwyżka cen biletów została osłodzona przez wprowadzenie możliwości bezpłatnego przewożenia rowerów w autobusach ZTM. Niestety okazuje się, że możliwość ta istnieje tylko na papierze, o czym w przykry sposób przekonałam się w ostatnią niedzielę.

      Wraz z moim mężem chcieliśmy pojechać na wycieczkę rowerową na Święty Krzyż i wrócić do Kielc przez Nową Słupię, Bodzentyn i Psary. Żeby oszczędzić sobie nieprzyjemnego wyjazdu z miasta drogą krajową 74, chcieliśmy podjechać autobusem linii 43 z przystanku „Sandomierska / Źródłowa” do przystanku „Wola Jachowa skrzyż.” i dalej ruszyć o własnych siłach. O 11:12 byliśmy na przystanku i z zadowoleniem zobaczyliśmy, że kurs jest obsługiwany niskopodłogowym trzydrzwiowym mercedesem.

      Nie było tłoku, więc mimo tego, że razem z nami wsiadał pan z wózkiem dziecięcym (którego oczywiście puściliśmy przodem), spokojnie wsiedliśmy z rowerami do autobusu i stanęliśmy w środkowym przedsionku. Niestety, na tym nasza podróż się zakończyła, ponieważ zamiast zamknąć drzwi i ruszyć, kierowca zawołał do nas „wysiadać z tymi rowerami, bo nie jadę!”

      Żądanie kierowcy mnie szczerze zdziwiło, ponieważ zanim zdecydowałam się na podróż autobusem z rowerami specjalnie przeczytałam nowy regulamin, w którym jest jasno napisane, że przewóz rowerów w komunikacji miejskiej jest dopuszczony, o ile nie zachodzą „szczególne okoliczności uniemożliwiające wniesienie roweru np. znaczna ilość pasażerów w pojeździe nie pozwalająca na swobodne wprowadzenie i ustawienie roweru” (Przepisy porządkowe związane z gminnym regularnym przewozem osób, załącznik do uchwały nr XXXVII/680/2012 Rady Miasta Kielce z dnia 6 grudnia 2012 r., dostępny na stronie ZTM: ztm.kielce.pl/pliki/Przepisy%20porz%C4%85dkowe.pdf ). My się spokojnie zmieściliśmy, więc o żadnych specjalnych okolicznościach nie mogło być mowy. Tymczasem pan kierowca nie tylko nie zamierzał przeczytać obowiązującego go regulaminu, lecz od razu zadzwonił po Policję.

      Jeżdżę na rowerze nie od dziś i miałam okazję przewozić ten pojazd w różnych środkach komunikacji publicznej w wielu miastach Polski i Europy. To smutne, że akurat w moim mieście rodzinnym po raz pierwszy w życiu zdarzyło mi się, żeby ktoś robił z tego problem. I to taki problem, który wymaga interwencji Policji! Cieszy mnie, że kierowcy MPK, którzy zasłynęli ostatnio przytrzaśnięciem głowy młodej kobiecie , pobiciem starszego pana , czy włóczeniem pasażera za pojazdem , nagle nabrali ochoty do wzywania Policji, ale szkoda, że robią to tylko po to, żeby wyrzucić z pojazdu własnych klientów.

      Cała ta nieprzyjemna sytuacja trwała ponad trzydzieści minut, kiedy to pan kierowca wymyślał coraz to nowe argumenty przemawiające za tym, że wożenie rowerów w autobusie jest po prostu niemożliwe. Na przykład:
      1) „Nie ma miejsca na rowery!” – mimo że wszyscy chętni (w tym my z rowerami) wsiedli do autobusu i zostało jeszcze miejsce dla kolejnych osób,
      2) po tym, jak część osób przesiadła się do linii „F”, która nas wyprzedziła, i zrobiło się jeszcze więcej miejsca: „Nie mogę przewozić rowerów, jeśli w autobusie jest równocześnie osoba z wózkiem dziecięcym.”,
      3) gdy pan z wózkiem dziecięcym dla świętego spokoju złożył wózek i usiadł: „Mieliśmy ostatnio szkolenie z BHP, gdzie nam powiedziano, że nie możemy w ogóle wozić rowerów.”,
      4) po chwili: „Nie macie państwo biletów na bagaż.” (bilety te zniesiono ostatnią reformą),
      5) „Obok jest ścieżka rowerowa, proszę jechać ścieżką rowerową, a nie autobusem.”,
      6) „Ten pedał jest ostry [wskazuje na zwykły, platformowy pedał od roweru], on jest niebezpieczny! Na szkoleniu BHP informowano nas, że rowery można przewozić tylko, gdy mają zdjęte pedały i są w pokrowcu.” (tak, ale takie przepisy dotyczą tylko samolotów),
      7) „Ten rower ma brudny łańcuch! Gdyby któryś z pasażerów pobrudził się tym łańcuchem, to ja musiałbym płacić za pranie odzieży.” (co nie jest prawdą),
      8) „Rowerami się jeździ po ulicy, a nie autobusem.”,
      9) „Nie mogę zabrać tych rowerów, bo jak na następnym przystanku będzie wsiadał ktoś na wózku inwalidzkim, to się nie zmieści.”,
      10) w czasie, gdy w autobusie były już tylko osoby na miejscach siedzących oraz mąż i ja, trzymający rowery: „Te rowery mogą się na kogoś przewrócić, a ja odpowiadam za bezpieczeństwo.”

      Mimo że po chwili część pasażerów przesiadła się do innych autobusów i rowery zostały wzorcowo ustawione równolegle do ściany autobusu przed biletomatem, kierowca uparł się i stwierdził, że nas nie zabierze i już. Po 15 minutach przyjechał patrol Policji. Policjanci nie znali regulaminu przewozów obowiązującego w autobusach ZTM, więc po uzgodnieniach ze swoim dyżurnym, który podobno był w kontakcie z dyżurnym ruchu MPK, stwierdzili, że ostateczną decyzję pozostawią kierowcy. Kierowca autobusu zażądał od policjantów pisemnego oświadczenia, że poniosą oni odpowiedzialność za wszystkie wypadki związane z przewozem rowerów. Gdy policjanci odmówili (jak później tłumaczyli, bali się, że kierowca złośliwie wykona za chwilę gwałtowne hamowanie), kierowca powiedział, że w takim razie odmawia przewozu rowerów. W tej sytuacji około godziny 11:45 policjanci wydali mojemu mężowi i mnie polecenie opuszczenia pojazdu, do którego się zastosowaliśmy. Autobus odjechał bez nas.

      Do ostatniej niedzieli namawiałam znajomych, by przyjeżdżając na rower w Góry Świętokrzyskie nocowali w Kielcach. Mówiłam im, że chociaż nasz region ma słabą siatkę połączeń kolejowych (najlepszych dla rowerzystów), to przecież zawsze można z Kielc podjechać w góry autobusem miejskim, a w razie awarii na trasie – także wrócić do hotelu komunikacją zbiorową ZTM. Po tym ostatnim przykrym doświadczeniu już nigdy więcej tak nie powiem, ponieważ teraz już wiem, że kieleccy kierowcy autobusów wolą urządzać sceny z udziałem Policji, zamiast wozić pasażerów – swoich klientów.

      Stąd moje ostrzeżenie do innych rowerzystów – lepiej woźcie ze sobą dętki, pompki, kowadełka do łańcucha i zapasowe szprychy – bo na powrót z ZTM Kielce nie macie co liczyć.

      Złożyłam już skargi do ZTM i do MPK. Niedawno podobna sytuacja miała miejsce w Łodzi, gdzie ostatecznie interweniował wiceprezydent, pasażera przeprosił dyrektor MPK, kierowca oraz dyspozytor zostali ukarani naganą, a kierowca został dodatkowo skierowany na miesiąc do prac porządkowych w zajezdni . Mam nadzieję, że władze Kielc wykażą się podobną stanowczością.
      • Gość: ~ Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 10:36
        > Tymczasem pan kierowca nie tylko nie zamierzał przeczytać obowiązującego
        > go regulaminu, lecz od razu zadzwonił po Policję.

        Na jakiej podstawie zadzwonił na policję? Ktoś popełnił przestępstwo albo wykroczenie? Za zawiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie jest odpowiedzialność z par. 238 kodeksu karnego, a fałszywe oskarżenie innej osoby o popełnienie przestępstwa - z par. 234 k.k.
        • Gość: d Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.spine.pl 14.05.13, 12:48
          W Łodzi jak kierman nie wpuscil rowerzystów to kierowca dostał karę a sam viceprezydent przepraszał oficjalnie.. ale gdzie Łódź a gdzie Kiel... kolesiowo..
          • Gość: inny Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.kielce.net.pl 14.05.13, 13:00
            dobrze, ze wózki z dziećmi wpuszczaja
            • Gość: swiatowy Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.spine.pl 14.05.13, 13:03
              Bzdury jeszcze wygadują do mediów..

              Dobra to słuchajcie wszyscy, wsiadamy do byle jakiego pierwszego lepszego autobusu w Kielcach i opieramy się o cokolwiek i już jesteśmy upier..... i lecimy do MPK z rachunkiem za pralnie...

              Więcej takich akcji a w tym zaścianie już nikt nie będzie chciał mieszkać.
      • Gość: lolek Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.13, 02:18
        jak jedziesz na wycieczkę rowerową to dlaczego wsiadasz do autobusu komunikacji miejskiej, która nie posiada autobusów przystosowanych do przewozów rowerów. W tamtym kierunku jeździ kilku przewoźników. Jak darmo w autobusach miejskich to można? Nikt z pozostałych przewoźników za darmo by nie przewiózł by rowera.
      • Gość: rowerzystka Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.opera-mini.net 15.05.13, 02:45
        Spotkała mnie podobna sytuacja jak Państwa. Kierowca wyprosil nas z autobusu linii 18 w bardzo nieuprzejmy sposób, choć autobus był prawie pusty. Tak wygląda w Kielcach obsługa pasażerów MPK, tak zniechęca się do jazdy rowerem. W Kielcach na wycieczki jeździ się tylko samochodem, zanieczyszczając środowisko. Smutne to i żałosne.
        • zana256 Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo 15.05.13, 07:52
          No niestety podejście kierowców jest chamskie. Tak to jest jak da się mało ważnemu i zakompleksionemu człowieczkowi złudne poczucie władzy - będzie starał się ją wykorzystać, żeby zgnębić innych. Ale żeby policję wzywać! No to Pan kierowca miał tu wyobraźnię!
    • ciekawekielce Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo n... 14.05.13, 17:02
      ...dla rowerzystów powracających z Majówki Rowerowej MPK podstawiło w Borkowie dwa nowiutkie przegubowce, w każdym uciśnięto po KILKADZIESIĄT rowerów- nic się nie ubrudziło ani zadrapało > zdjęcie z wnętrza autobusu z rowerami >> OSTATNIE we wpisie >>> Majówka rowerowa...
      • Gość: śmietana z Kolana Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.spine.pl 14.05.13, 19:25
        Ale nie porównuj zorganizowanego wyjazdu do kursu w ramach obsługi komunikacyjnej miasta...
        Tym bardziej, że to kościół organizował... (ojojojo padamy na kolanka)
    • Gość: as Jak ktoś jedzie rowerem to niech nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.13, 21:08
      jedzie a nie wpycha się do autobusu i jedzie za darmo!!!!
      • tertia_facie Jak ktoś prowadzi autobus... 14.05.13, 21:59
        ...to niech prowadzi autobus, a nie dokonuje selekcji pasażerów. Jeszcze trochę i trzeba będzie w Kielcach pisać podanie do pani prezes MPK, żeby móc wsiąść do autobusu. (W sumie to już tak jest: próbowaliście wyrobić kartę miejską? trzeba ich błagać, żeby łaskawie zechcieli ją wyrobić.)
      • Gość: rowerzystka Re: Jak ktoś jedzie rowerem to niech nim IP: *.opera-mini.net 15.05.13, 02:53
        Gość portalu: as napisał(a):
        > jedzie a nie wpycha się do autobusu i jedzie za darmo!!!!

        Po pierwsze, nie jadę za darmo, płacę normalnie bilet za przejazd. Po drugie, jazda rowerem po jezdni razem z samochodami to w Polsce sport ekstremalny. Mnie na życiu wlasnym i rodziny zależy.
    • Gość: Biker Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.13, 21:55
      "Jaki jest koń, każdy widzi".
      Rower służy do jazdy a nie do wożenia.
      Babcie w niedzielę trudno wsadzić na rowery. A mają prawo korzystać z komunikacji publicznej.
      Rowerzyści, na rowery!
      • Gość: Tir Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.13, 21:57
        Tiry na tory.
      • tertia_facie Prymitywne podejście 14.05.13, 22:54
        Nie każdy traktuje rower jak zabawkę, która służy do "wyszalenia" się wokół bloku. Niektórzy mają większe potrzeby i chcieliby na przykład w ramach wycieczki rowerowej zwiedzić którąś z atrakcji turystycznych regionu. W cywilizowanych krajach takie wycieczki się ułatwia, bo turysta rowerowy jest najbardziej dochodowym rodzajem turysty (wydaje najwięcej pieniędzy i to najczęściej na usługi lokalne, a nie na benzynę na sieciowej stacji). Kielce to oczywiście mają głęboko w d...

        Nie od dzisiaj wiadomo, że główną rolą MPK w Kielcach jest wożenie panów kierowców MPK, a pasażerowie to mają farta, jak autobus przyjedzie o czasie i ich łaskawie zabierze.
        • Gość: mowie jak jest. Re: Prymitywne podejście IP: *.spine.pl 14.05.13, 22:59
          ROWEROWY APARTHEID W KIELCACH !!!
          • tertia_facie Re: Prymitywne podejście 14.05.13, 23:05
            E tam, zaraz apartheid. Standardowa kielecka bylejakość i tumiwisizm.
    • zana256 Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo n... 15.05.13, 10:32
      I jeszcze należy sprostować: pani Damian widzę nasłuchała się skarg i lamentów biednego pana kierowcy - i mówi nieprawdę. Pasażerowie nie protestowali przeciwko nam - cały czas namawiali kierowcę, że wreszcie jechał i dał nam spokój. Dopiero pod koniec całej sprawy, kiedy przyjechała policja kilku pasażerów w wyniku zniecierpliwienia (wszystko trwało ok 30 min) zaczęli nastawiać się przeciwko nam, ale ciągle nikt nie mówił, że mamy wysiadać.
      Ale nie spodziewam się, że pan kierowca tera nagle zacznie mówić prawdę - łgał cały czas. Już pierwsze jego zawiadomienie dyspozytora było kłamstwem - przedstawiał sytuację tak jak chciał. Powiedział, że nie ma miejsca w autobusie - co było nie prawdą, ale przecież nie wyrwę mu mikrofonu.
      Poza tym co to za tłumaczenie, nawet jeśli pasażerowie byliby przeciwko nam?
      Nagle pan kierowca bierze pod uwagę opinię innych? Skoro tak się nią sugeruje, to powinien jechać jak wszyscy go namawiali na początku zajścia. Ale on musiał pokazać kto tu rządzi - kompleksy niższości bolą całe życie, tylko czemu także otoczenie musi cierpieć?
      • bikogt Re: Kierowca autobusu MPK do rowerzystów: Państwo 15.05.13, 12:09
        Szczerze Ci zana256 współczuję takiego incydentu. Ja niestety nie mam aż takich nieprzyjemnych sytuacji, ponieważ staram się jednak omijać komunikację miejską. Jedynie raz musiałem przewieźć rower autobusem, ale nie było żadnego problemu mimo, że to była linia "34" z Barwinka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja