moherrr
17.05.13, 07:30
Kiedy tak codziennie czytam poranne wiadomości, mam wrażenie, że niektórzy z "władających" całkowicie oderwali się od rzeczywistości i zaczęli dostrzegać w sobie króla. To się dzieje nie tylko w Sandomierzu:P. W Sandomierzu widać jednak wyraźnie, do czego to może prowadzić: do śmieszności i popsucia czegoś, co było budowane przez lata. Może król tak postrzega promocję? A może książka Miłoszewskiego "Ziarno prawdy" przedstawia jednak jakiś prawdziwy aspekt rzeczywistości... prawdziwie gminnej?