Trzy lata za zabójstwo męża. Sąd łagodzi wyrok ...

21.05.13, 20:24
"...wzięła nóż z suszarki i prosiła, żeby przestał. Gdy to nie pomogło, wbiła mu nóż w klatkę piersiową."
Przecież poprosiła ładnie.
A on nie posłuchał.

Brrr...jakbym thriller czytała. Litości- zmieńcie sformułowanie, albo... wyrok.
    • bbmagdak Trzy lata za zabójstwo męża. Sąd łagodzi wyrok ... 21.05.13, 20:26
      Nie istnieje coś takiego jak "nieumyśle spowodowanie zabójstwa". Zabójstwo jest zawsze umyślne (art. 148 KK), a w wyroku chodziło o "nieumyślne spowodowanie śmierci" (art. 155 KK). To całkiem istotne... Może się przyda na przyszłość
    • Gość: purysta językowy Re: Trzy lata za zabójstwo męża. Sąd łagodzi wyro IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.13, 22:25
      Sformułowanie "dlatego bo" pochodzi z mowy potocznej i to w dodatku bardzo "podwórkowej".
      Autorze - jak to było na maturze z polskiego? Pokoloruj słonia ? Czy może coś ambitniejszego?

      Polecam lekturę np. tego: poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8646
    • Gość: siostra Re: Trzy lata za zabójstwo męża. Sąd łagodzi wyro IP: *.sll.se 21.05.13, 22:40
      Zeczywiscie mozna sie przerazic czytajac ten artykul,a jeszcze pomyslcie,ze ta "pokrzywdzona "pielegniarka pracowac bedzie dalej w kieleckim pogotowiu! Jezeli ktos sledzi te artykuly od samego poczatku,to ile juz opcji tej tragedii bylo.... raz ze robila kanapki itd.itd.......teraz pili razem,pila z mezem ktory nad nia sie znecal?,ludzie to sie za przeproszeniem "kupy"nie trzyma! Jak tu wierzyc w sady,w sprawiedliwosc? A tak swoja droga to Lidia tak naprawde wie jakim mezem i ojcem byl Adam,ktoremu poprostu wbila noz bo jej nie posluchal.... pograzona w zalu siostra A.
      • Gość: x i slusznie IP: *.kielce.vectranet.pl 22.05.13, 06:26
        Oprawca ją maltretował przez 20 lat, gdzie była pomoc przez ten czas? Wszyscy pewnie wiedzieli o biciu i terrorze, ale nikt nie pomógł. TAk jest niestety, jeszcze w wielu polskich domach, praktycznie w każdym bloku. Sprawiedliwy wyrok! A i tak kobieta siedziała za długo, bo to ona jest ofiarą w tym wypadku.
        • Gość: Zet Re: i slusznie IP: *.kielce.vectranet.pl 22.05.13, 15:29
          i ta "pielęgniarka" będzie ratować komuś życie? kto uwierzy? kto chciałby być przez nią ratowany? ona ZABIŁA CZŁOWIEKA, najbliższą osobę. A ma nieść pomoc. A koleżanki broniące jej to takie same szmaty jak ona. Zbierały pieniądze na adwokata. Dla MORDERCZYNI.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja