Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędniczki...

28.05.13, 18:33
Pani Moniko!
Dzięki takim osobom jak Pani odzyskuję wiarę w ludzi...
    • Gość: -w- Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.dynamic.lte.plus.pl 28.05.13, 19:20
      Niestety dokładnie tak samo jest w Kielcach. Wiem z doświadczenia. Wszyscy odganiali się ode mnie jak od natrętniej muchy (o ile w ogóle udało mi się do kogoś dodzwonić), plus to znudzenie i bezduszność w głosie - STRASZNE! W żadnym z kilku przypadków nie uzyskałam realnej pomocy.
      • Gość: wstyd Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.opera-mini.net 28.05.13, 20:25
        Barbarzyństwo w środku Europy. Aspiracje do metropolii, a mentalność wciąż rodem z Obrzydłówka. Wstyd.
      • Gość: wstyd Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.kielce.hypnet.pl 28.05.13, 20:41
        W 1997 roku z ul. Zagnańskiej, ostatni przystanek 4 udalo się przetransportować do Schroniska w Dyminach przeslicznego psiaka który został potrącony przez samochód , z nadzieją ze zostanie otoczony opieką weterynaryjną. Niestety tak się nie stało, lekarz miał wolne ! Na drugi dzień pojechałem do Dymin ale NIKT nic nie wiedział o piesku. CZy coś się zmieniło od tamtej pory ? Zyjemy w prymitywnym zle zorganizowanym i topornym kraju. Wstyd. Szkoda naszych pieniędzy na nieudolne kliki urzędnicze. No cóż jaki pan taki kram.
        • Gość: wiesmak Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.13, 22:20
          to wasza wina sympatycy czworonogów;-))
          piszecie ,mówicie nic nie robicie
          nie potraficie rozliczyć urzędników nawet reprezentujących stosowne organy z działań "statutowych"
          kasiora etaciki dla rodziny,znajomych najlepiej w urzędzie i jakoś to będzie??!!!
          była "akurat"w krakofie"....;0(((
          ojojoj a nik nie musiał jej zastąpiuć???!!!ojojojoj a tata,mama,brat z urzędu nie mogli przejąć obowiązków córóni tatunia????
        • Gość: -w- Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.dynamic.lte.plus.pl 28.05.13, 22:46
          Może też pogłębię, żeby każdy miał obraz, jak to działa w dni wolne (lub działało, nie wiem, może się coś zmieniło... oby):

          Policja odsyłała mnie do Straży Miejskiej, a Straż do Policji; jedno towarzystwo opieki radziło, żeby zadzwonić do drugiego (co akurat rozumiem, bo tylko ludzie pracujący społecznie, którzy bez dziękuję odwalają dużą część roboty za gminę), a w schronisku... (zarządzanym przez PUK) od piątku w południe do poniedziałku rano był tylko stróż, więc nawet gdyby rannego psa przywieźć, musiałby czekać do poniedziałku... według obecnej wiedzy na... uśmiercający zastrzyk. Jedyna lecznica w Kielcach (Na Stoku) otwarta w niedzielę pracowała podajże do 15.00. Ale psa trzeba tam dowieźć własnym transportem, pokryć koszty leczenia, potem zabrać... ale gdzie?
          • Gość: niestety Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.kielce.hypnet.pl 29.05.13, 09:11
            POtomkowie hunów mają wpływ na nasze życie i NASZ w świecie wizerunek. Dlatego niby polaków traktują jak niebezpieczną dziczyznę, brak wiz i wszystko jasne.
            • Gość: ja Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.13, 12:30
              Fikcja urzednicza.
              Byle w papierach się zgadzało.
              Brak nadzoru , poczucia odpowiedzialności , mentalność jak za komuny .
              A gdyby pies trafił od razu do schroniska ,to podejrzewam ,że decyzja o eutanazji byłaby natychmiastowa....
              Pani Moniko ,dziękuję.
              • Gość: konrad Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 23:00
                W roku 90 ubiegłego wieku pełniłem ostatni dyżur w ramach służby weterynaryjnej.
                Przez całą dekadę dziewięćdziesiątych lat ,,robiłem za pogotowie,, często w środku nocy brnąc przez zaspy aby pomóc wycielić się jałówce czy też w gabinecie poskładać rozjechanego psa.
                Obiecane miałem że w 60 roku życia będę mógł przejść na zasłużoną emeryture.
                I co- obiecanki cacanki a głupiemu radość.
                Mam kopać się z koniem do usranej-sorry do późnej starości.
                Na moim terenie zaistniało wiele gabinetów weterynaryjnych co prawda niezbyt skorych deptać gnój czy zarywać nocki ale i ja zmądrzałem i przestałem działać jak kurw.. dla każdego i o każdej porze.
                • Gość: olo Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 22:23
                  Niby się z Tobą zgadzam!
              • Gość: Kostek Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: 185.4.214.* 30.05.13, 22:34
                A gdzie się podziała Pani Urzędniczka od Psów w Urzędzie Wojewódzkim. Cisza, spokój do kolejnych wyborów. I jazda w samochodziku przebranym za łaciatego psa.
                • Gość: yes Re: Ranny pies konał. Straż odesłała do urzędnicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 22:53
                  Takich urzędników należy wy--------ć z roboty!
                  • Gość: smurfmadrala "szlauchy do wężów, a węże do szlauchów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.13, 21:21
                    Lud polski od dawien dawna utrzymuje tradycje Ochotniczych Straży Pożarnych.

                    A gdyby tak animalsi, greenpicerzy i inni ekologowie, weganie, pupil-loversi, dogtrekkingersi, itd. itd.
                    zaczęli pełnić ochotnicze dyżury?
                    Armia fundacji animals-ochroniarstwa zwierząt urządza nieustanne zbiórki,
                    i to im wychodzi, może więc uda się Ochotnicze Pogotowie Para-weterynaryjne?
                    Wow! Jaki spoko byłby iwent!
Pełna wersja