13perun 11.06.13, 10:50 Ciekawe ile pruł ten „aniołek” na pierdzikółku ? Jak Wałęsiak 150 ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zewpreda Re: Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocykli 11.06.13, 11:51 13perun bezmyślny i-d-i-o-t-o, jesteś idealnym przykładem osoby, która pisze tylko i wyłącznie bo ma klawiaturę prze oczyma, nie zastanawiając się nad tym jaki to ma sens. Dodatkowo co najważniejsze, wypisujesz coś co jest kompletną bzdurą! Jeśli nie byłeś świadkiem naocznym, ja tam byłem; jeśli nie znasz przyczyn/skutków zamilcz proszę, zastanów się nad swoim kruchym życiem! Odpowiedz Link Zgłoś
nergleth Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocyklista 11.06.13, 13:05 Perun jestem podziwu dla człowieka, który nie nakazał za takie posty odcinać ludziom internetu. Ile by nie jechał ten aniołek, to istnieje coś takiego jak pierwszeństwo przejazdu pajacu. Może jak będziesz miał więcej, niż 13 lat to pojmiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edi Re: Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocykli IP: 195.245.213.* 11.06.13, 15:14 Nie ubliżaj jeżeli sam nie rozumiesz. 1. I co z tego że miał pierwszeństwo? - zginął. 2. Istnieje przepis o ograniczonym zaufaniu zbliżając się do skrzyżowania, należy zwolnić. 3. jeżeli było to na łuku drogi z zabudowaniami, a kierowca pojazdu jednośladowego nie dostosował prędkości do znaków? To pojazd wyjeżdżający z drogi podporządkowanej nie miał prawa go zobaczyć. I dotąd będą wypadki do puki kierowcy nie będą kierować się logiką tylko suchymi przepisami, często ich nie rozumiejąc, a nawet tłumacząc je na swój niejednokrotnie błędny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nergleth Re: Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocykli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.13, 16:59 Ależ oczywiście, że rozumiem i zaczyna mnie w..rwiać powoli sytuacja, w której jadąc motocyklem muszę mieć oczy w dupie bo jakiś idiota wyjeżdża z podwórka, czy parkingu i ma w dupie moją osobę, chociaż widzi mnie doskonale. 1. To z tego, że jeśli jesteś ślepy i nie widzisz motocykla, to nie jedź. Gdyby się wpieprzył koleś pod tira, to też byś twierdził, że ok? No tak, ale przecież się nie wpieprzył, tylko sam zabił. 2. Nie, nie istnieje taki przepis w odniesieniu do skrzyżowania i nie masz obowiązku zwalniać, jeśli jedziesz przepisowo. Musisz obserwować drogę, lecz w momencie kiedy koleś ci wyjedzie pod koła to możesz najwyżej obserwować wieko trumny. 3. Zanim wyjedziesz, MUSISZ się upewnić, że nie stwarzasz zagrożenia dla siebie i innych. Tym bardziej na łuku drogi. Motocykl słychać z daleka kolego. Motocyklista nie ma szans w starciu z samochodem, nawet gdyby jechał 50km/h, więc obowiązek większej uwagi nakładany jest na kogoś, kto kieruje potencjalnie śmiercionością maszyną. PAMIĘTAJCIE O MOTOCYKLISTACH I ŁASKAWIE PATRZCIE W LUSTERKA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edi Re: Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocykli IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.13, 23:37 Dlaczego piszesz z taką nienawiścią? Widzę że dla ciebie wszyscy pozostali kierowcy to idioci chcący zrobić tobie krzywdę. Prawda jest taka że nawet nie zrozumiałeś tego co napisałem i proponuję jeszcze raz przeczytać kodeks drogowy a szczególnie punkt dotyczący ograniczonego zaufania a nie zadufania w nieomylność innych to na pewno pozwoli uniknąć ci zdziwienia. Poza tym nie chcesz zrozumieć jednej rzeczy że budynki. wysokie płoty nie pozwalają zobaczyć że jedzie ktoś z bardzo dużą prędkością. Co do głośności motocykla to też nie zawsze będzie go słychać jeżeli jest za jakąś "ścianą" wytłumiającą i ukierunkowującą hałas w innym kierunku niż pojazd z którym może dojść do kolizji(są młodzi kierowcy którzy tak jak ty uważają że są królami szosy i słuchają głośno radia, oni też ciebie nie usłyszą). Dlatego proponuję jeździć zgodnie z przepisami i przede wszystkim dostosować prędkość do zalecanych ograniczeń w terenie zabudowanym jak i na krętej drodze bo nie wiadomo czy jak to piszesz "ślepa" śmierć nie czeka. Podaję wszystko w dużym skrócie, mam nadzieję że praw fizyki nie muszę rozwijać a jeżeli ktoś nie chce uznać tych praw i logiki to trudno, jego życie jego wola tylko dlaczego mają inni za niego cierpieć lub zginąć? To zostawiam pod rozwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nergleth Re: Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocykli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.13, 09:09 Nienawiścią? Mówię zwykłą prawdę, lecz widzę, że niektórzy wolą zasłaniać się ścianami wytłumiającymi, by dotarło do nich, że po drodze oprócz samochodów poruszają się inni uczestnicy, na których należy zwrócić uwagę. Ograniczone zaufanie to jedno, bo każdy może się mylić, a strach, że z każdego potencjalnego wyjazdu wyjedzie idiota mający w dupie motocykle, rowery i pieszych to drugie i nie myl kolego pojęć. Mówisz o jeździe przepisowej -> wyjedź przed koła motocykliście, który jedzie 50 na godzinę. Gwarantuję, że przepisowa jazda w konfrontacji z Twoją (dla przykładu, bez obrazy) głupotą, kiedy wymuszasz powoduje, że kodeks nadaje się do śmietnika, bo taki kierujący samochodem jest cały, a motocyklista w kawałkach. Prawa logiki i kodeksu są takie, że jeśli wyjeżdżasz z podporządkowanej to masz zasrany obowiązek ustępować, a nie tłumaczyć się, że "No przecież ograniczone zaufanie jest". Powiedz to na egzaminie na prawko dobry człowieku, to wylecisz z samochodu zanim zaczniesz jazdę. Słuchanie radia może powodować kolizje, owszem, lecz trzeba go słuchać naprawdę głośno, by nie słyszeć ruchu, a szczególnie szlifierki, czy choppera. Z resztą o czym my dyskutujemy -> wina samochodu, bo wymusił, a czy motocykl jechał 50, czy 150 to tutaj jest mało ważne, bo jeśli ma pierwszeństwo to nie ma obowiązku gapić się w każdy wyjazd z podwórka, bo od tego mają oczy ci, którzy z niego wyjeżdżają. Według ciebie winę ponosi motocykl, bo nie zachował zasady ograniczonego zaufania, czy gość w samochodzie, bo wymusił? Kto dostanie mandat w takim przypadku? Pomyśl, zanim zaczniesz filozofować. Odpowiedz Link Zgłoś
wl_wl Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocyklista 11.06.13, 15:20 Ślepota jedna. Zabił motocyklistę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocykli IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.13, 18:37 Która to już Ofiara tej wiosny? Ogromna tragedia. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naja2 Re: Tragedia koło Wodzisławia. Nie żyje motocykli IP: *.kielce.vectranet.pl 11.06.13, 20:36 aniołek to jechał tak jak trzeba choćby trochę za dużo. A jak ślepy z samochodu wyjeżdża z podporządkowanej to niech sobie lepsze okulary sprawi. Odpowiedz Link Zgłoś