Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawskiej

19.06.13, 06:33
Ręce opadają...
    • Gość: gość Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.13, 07:02
      "(...)dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa w ratuszu, tłumaczył, że zabrakło pieniędzy na monitoring. Radni zdjęli z budżetu przeznaczone na jego zainstalowanie 200 tys. zł. - I niestety, nadal ich nie mamy (...)"

      Ręce opadają, te pieniądze miały być na monitoring na skrzyżowaniach na ul. Warszawskiej w celu zarabiania na kierowcach - sami pisaliście o tym, a teraz się dowiadujemy, że to miały być pieniądze na monitoring wizyjny na wyremontowanej części. To jak w końcu jest z tymi pieniędzmi na monitoring.
      • Gość: ech Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.kielce.vectranet.pl 19.06.13, 07:58
        Przecież każdy, kto tam przechodzi, widzi, że cały czas parkują tam nielegalnie samochody, do tego jeżdżą po chodnikach, chodnikiem za budynek z Empikiem, parkują wokół rzeźby i fontanny, cały czas jeżdżą pod prąd i tak dalej. Tam jest wolna amerykanka i dzikość. Chaos wprowadza zezwolenie na częściowe parkowanie, bo od strony Empiku zrobiono jedno miejsce dla inwalidy, co powoduje, że wokół tego miejsca staje i pięć samochodów "inwalidów" i nieinwalidów. Zastawiają cały plac na wysokości Empiku i fontanny i nie wiedzieć czemu nikt za to tych kierowców nie każe.

        Najlepszym wyjściem jest ocalenie tego miejsca poprzez zakaz parkowania wszystkich pojazdów - obok jest wystarczająco dużo parkingów (cała ul. Kaczyńskiego), o parkingu koło UM i na Bodzentyńskiek nie wspominająć. Kierowca może ruszyć d... żeby przejść z Kaczyńskiego do Empiku czy Orange dosłownie 25 metrów, nie musi stawać akurat pod samym Empikiem. To proste i skuteczne rozwiązanie.

        Inną sprawą jest jednak działanie zaporowe na chamstwo, czylu słupki przeciwko nielegalnemu parkowaniu. Jest ich za mało, brak ich właśnie przy Empiku obok fontanny, co chamstwo uważa za zachętę do parkowania na zakazie. Więc może zamiast naprawiać zniszczone murki, lepiej dostawić parę słupków lub choćby gazonów z kwiatami. I będzie bezpiecznie oraz wygodnie dla pieszych.

        Trzeba by też poprawić słupki między blokiem Warszawska 5 i 7 - tam dwa słupki są za szeroko od siebie i chamstwo wjeżdża między nimi deptakiem miiędzy ludźmi w przejście między tymi blokami i po chodniku wjeżdża na trawnik za blokiem nr 7 - w kierunku Orlej. Druga grupa wjeżdża chodnikiem / deptakiem od przerwy w słupkach od Emipku. Lawirują tam slalomem między murkami i postumentami, cofają tyłem itp. To stwarza niebezpieczeństwo dla dużej liczny przechodniów. I powoduje zniszczenia. I właśnie ktoryś z wjeżdżajacych tak samochodów uszkodził POSTUMENT - bo tam jest ta szkoda!!!

        Jeszcze inną sprawą są grupy deskorolkowców. Niedawno Straż legitymowała grupkę, która wysmarowało nowe murki przy Empiku jakimiś smarami na lepszą jazdę i niszczyła wszystko, skacząc po wszystkim. Co jakiś czas próbują się pojawiać, ale na szczęcie Straż tu ma baczenie i szybko się zjawia, zniechęcając towarzystwo do niszczenia.

        Gorzej jest właśnie z bezmyślnymi kierowcami, którym się należy solidny mandat...

    • saint60 Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawskiej 19.06.13, 08:46
      Straż Miejska z niesamowitą energią wykazuje się głównie wypisywaniem mandatów za parkowanie na tym odcinku ulicy Warszawskiej. Wandalami lepiej się nie zajmować - można oberwać? Tak będzie dopóki ktoś nie zmusi strażników do pilnowania porządku.
      • Gość: nietak Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.kielce.vectranet.pl 19.06.13, 09:09
        No nie kolego - nie jest tak, pewnie piszesz, bo dostałeś mandat. Straż tam właśnie łapie chuliganów, mam tam biuro, więc wiem i widzę często. Nieraz łapali pijących i rozrabiających typków, nieraz też łapali parkujących na zakazach i slusznie, ale nie mają na tyle patroli, żeby dać radę zapobiegać np. tym kretynom, którzy wjeżdżają między postumenty i za pomnik. I jest ich jednak za mało, żeby wyłapać wszystkich tych, co mają w d... przepisy i innych użytkowników dróg (blokowanie przejazdu czy jazda pod prąd) czy chodników (jazda po chodniku to wyjątkowe chamstwo).
    • r_z Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawskiej 19.06.13, 09:39
      Ten fragment ulicy Warszawskiej jest najbardziej "wypasiony" ze wszystkich zrewitalizowanych części śródmieścia - zastosowano tu najdroższe rozwiązania (które znacznie bardziej by pasowały np. na styku Małej i Dużej z placem NMP, gdzie z kolei jest zwykły betonowy chodnik). Komu to miało służyć? Zdaje się, że pieszym! Tymczasem "w międzyczasie" przyzwolono na to, by ten kapiący granitem kawałek Warszawskiej stał się de facto dzikim parkingiem. Wyjątkowo drogi parking nam władze miasta zafundowały.
      A "zaoszczędzenie" na monitoringu akurat na tej części remontowanego śródmieścia, która ma najdroższe wyposażenie... Naprawdę mało rzeczy może mnie już zdziwić.
    • lechu_55 Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawskiej 19.06.13, 10:38
      Kosztami powinna zostać obciązona Staż Miejska... to tyle... a dlaczego to chyba wiadomo ?
    • gajoss79 Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawskiej 19.06.13, 11:00
      Najlepiej nasr... i na kota zwalić a nikt z was pisarzyny nie pomyślał że robole bubla postawili i samo odpadło bo niby jak i po co to niszczyć
      • Gość: . Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.kielce.vectranet.pl 19.06.13, 11:07
        Sam to ty odpadłeś. Tam trzeba było siły, żeby tal uderzyć w płytę i to siły samochodu. Może to ty byłeś kierowcą, który tam przywalił w ozdobę i teraz wg. zasady "uderz w stół" usiłujesz mataczyć :-)
        • Gość: kierowca Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.13, 15:46
          A ja trochę z innej beczki.Czy policja mogła by się zainteresować Taryfiarzami obok św Tekli bo dziadostwo otwiera drzwi swoich wozideł i powoduje to utrudnienia w ruchu.Lub notorycznie robi pogaduchy na środku jezdni.
          • Gość: ? Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.kielce.vectranet.pl 20.06.13, 11:38
            Pogaduchy sobie mogą robić, bo na Rynku i W-wskiej obowiązuje strefa jak na Sienkiewicza, czyli OBOWIĄZKOWE pierwszeństwo pieszych przed samochodami. I ograniczenie prędkości samochodów do 20 km/h, co niestety nie jest przestrzegane. Więc przy okazji warto zapytać miejskich urzędników, jak zamierzają egzekwować przestrzeganie prawa w Kielcach?
            • r_z Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski 20.06.13, 11:44
              Jak? Np. przez fikcyjny zakaz wjazdu na Rynek. MZD oficjalnie zastosowało obejście warunków decyzji środowiskowej (zabraniającej swobodnego wjazdu na Rynek) poprzez zakaz, do którego została dołączona taka liczba wyjątków, że w rzeczywistości wszyscy mogą na ten Rynek wjeżdżać.
              • Gość: K.Przybylski Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.um.kielce.pl 20.06.13, 12:32
                Ustawowe uprawnienia do egzekwowania dopuszczalnej prędkości, również w strefach zamieszkania oraz zatrzymywania i karania na miejscu kierowców nie przestrzegających obowiązujących ograniczeń prędkości posiada policja, a nie miejscy urzędnicy. Ale to tylko na marginesie bowiem wątek dotyczy uszkodzenia płyty postumentu na wyremontowanym z publicznych pieniędzy odcinku ulicy Warszawskiej w pozbliżu wejścia do MPiK. Stwierdzę jedynie, że:

                1. szefowie miejskiego centrum monitoringu wizyjnego poinformowali mnie, że jedna z pobliskich kamer utrwaliła fakt zniszczenia płyty
                2. dopuścił sie tego w dniu 18 czerwca o godzinie 7.22 kierowca jasnego busa o widocznym na nagraniu numerze rejestracyjnym, który wyjechał zza sąsiadującego z MPiK-iem budynku, skrócił sobie drogę jadąc wbrew przepisom przez chodnik i uderzył w marmurowy element małej architektury z okładziną z płyt z czarnego kamienia
                3. po jego uszkodzenia kierowca wraz z pasażerem wysiedli z auta, obejrzeli swoje "dzieło" i odjechali
                4. kierowca tego pojazdu dał przykład wszechogarniajacego nasze ulice chamstwa. Teraz dostanie stosowne wezwanie i w ramach powrotu do podstaw edukacji kulturalnej będzie musiał grzecznie powiedzieć "dzień dobry, to ja, ile to kosztuje?"
                5. równie grzeczne odpowiedzi uzyska na wszystkie swoje pytania.

                z poważaniem
                Krzysztof Przybylski - Dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa UM Kielce
                • r_z Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski 20.06.13, 14:17
                  Cieszę się z tej odpowiedzi - dobrze, że monitoring jednak objął swym zasięgiem ten fragment Warszawskiej, dobrze też p. K. Przybylski zdecydował się bezpośrednio zareagować na krytykę czytelników GW.
                • Gość: z warszawskiej Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 17:52
                  pewnie furgonetka budowlańców remontujących budynek warszawska 3
                  • Gość: cdd Re: Wandale dali o sobie znać. Znów na Warszawski IP: *.kielce.vectranet.pl 20.06.13, 18:08
                    Dziękuję panu Przybylskiemu za bardzo dobry komunikat do wszelakich sprawców, którym się wydaje, że mogą być bezkarni. Mam nadzieję, że te komentarze przeczytają również inni chamscy kierowcy, którzy skracają sobie drogę jeżdżąc między przechodniami w przejściu bloków numer 3 i 5 (przy "Empiku"). Jak jest już tam kamera, to niech się mają na baczności i inni - 2-3 kierowców osobówek zrobiło tam sobie regularną trasę chodnikową - wjeżdżają wąskim przejściem przepędzając przechodniów i parkują na chodniku i trawniku podwórka bloku 3, na skrzyżowaniu W-wskiej z Orlą. A to i głupota i bezczelność.

                    Może też jednak przydałoby się tam (wysokość 'Empiku") umieścić słupki blokujące wjazd? Albo donice czy coś w tym stylu? Niedawno przy bloku nr 7 mieszkańcy samo wystawili donice z drzewkami na chodniku, który non stop zajmowali ludziom bezprawnie stający tam kierowcy wjeżdżający od W-wskiej. I problem znikł. Świetna akcja.
                    • Gość: ex uderzyl w budynek IP: *.kielce.vectranet.pl 24.06.13, 08:44
                      Znajomi opowiadają, że wczoraj na tym odcinku Warszawskiej (niedziela, 23.06) o 7.00 rano jakis debil jechał ze 100 na godzinę i przywalił w mur budynku na zakręcie z Kaczyńskiego (księgarnia Pod zegarem). Urwał rynnę, ukruszył mury, ale od razu uciekł z miejsca wypadku. Dobrze, że nikogo na ulicy nie było. Tyle, że łatwo go ustalić, bo ludzie mieszkający w tym budynku (księgarnia, bank Eurobank, Orange) wyszli i zabrali tą tablicę (rejestracja łódzka) i sprzątali zniszczenia. Co potem zrobili, nie wiadomo. Mam nadzieję, że przekazali tablicę policji... Ale to tylko jeden wycinek pokazujący jak wygląda przestrzeganie prawa w mieście. Dzicz po prostu czuje się bezkarna. A na dzicz potrzebne są właśnie kamery w jak największej ilości, do tego radary i patrole. Inaczej czeka nas coraz większa zapaść i bandyterka.

                      • Gość: calekielce samochody nadal wjezdzaja kolo zniszczonego postum IP: *.kielce.vectranet.pl 25.06.13, 10:38
                        Samochody nadal wjeżdżają chodnikiem obok zniszczonego postumentu na trawnik za blokiem nr 3. Stoją tam po kilka godzin, na trawie, co też jest karalne. Dodając, że nie da się tam inaczej wjechać, niż przez chodnik od Warszawskiej, bo dalej drogę blokuje stanowisko firmy malującej ten budynek. Jak Straż zajrzy tam przy okazji, na pewno trafi na jakiś samochód.
                        • Gość: cdn postument zniszczony, samochody wjezdzaja IP: *.kielce.vectranet.pl 10.07.13, 12:55
                          Oderwana i połamana płyta nadal straszy przechodniów na W-wskiej. Nadal też wjeżdżają wąskim chodnikiem między bloki samochody - dziś widziałem tam barana z warszawską rejestracją, który przejechał między ludźmi na chodniku, zakręcił koło rozbitego postumentu i wjechał za blok nr 3. A takie chamskie zachowanie tam się częściej zdarza. Może po prostu wystarczy tam parę słupków blokujących wjazd albo np. kwietniki? I sprawa się w jednej chwili rozwiąże, bo potencjalny cham nie będzie miał jak się tam wepchać swoim pojazdem? To przecież sprawa prosta i tania dla władz miejskich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja