Partia interesuje się stołkami.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 11:49
Pisałem kiedyś, że Partia jest nieśmiertelna. Jest w Polsce, a zwłaszcza w
Kielcach utrzymywana bez względu na to, jaką podłość popełni.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=13583173&a=13595456
A co ze mną? Dlaczego trzymam się prawicy, skoro patrzyłem na rządy AWSu? W
czym jestem lepszy od kieleckich przygłupów głosujacych na listy PZPRu czy
SLD ...czy jak oni się tam teraz nazywają?
Ano, jest lewica i są ludzie lewicy, jest prawica i są jej politycy, jest
wreszcie kosciół i są księża. To są zupełnie różne sprawy. Czy klerycy
filmujacy swoje seksualne wyczyny są w stanie zachwiać naszą wiarą w Boga?
Tak samo żadne afery, ani żaden zarozumiały eseldowski karierowicz nie są w
stanie zachwiać kieleckiej miłości do lewicy. Do obiecywania bezpłatnej
nauki, opieki zdrowotnej, gwarancji pracowniczych i innych gruszek na
wierzbie.
Jestem w stanie zrozumieć skąd się biorą przekonania lewicowe u ludzi
niewykształconych i biednych oraz u osób starszych, które opierają się na
pomocy państwa. Skąd się jednak bierze młodzieżówka socjalistyczna?
Dlaczego ludzie u progu kariery zawodowej wypisują paszkwile w ulotkach i na
tym Forum? Zdecydowanie wynika z ich publicystyki, że nie przeszkadzają im
ani bezdomni, ani bezrobotni, ani warunki pracy w zakładach ani nic, co
normalnie powinno interesować lewicę. Na czym skupia się opozycja? Na
blokowianiu posunięć kadrowych (Koza, Wodociągi). Przeszkadza im tylko
Prezydent Kielc i ludzie, których powołał na stanowiska. Są zainteresowani
tylko stołkami i karierą, którą mają nadzieję zrobić u boku nowego
prezydenta.
No i mamy puentę. O ile lewica interesuje się losem ludzi, o tyle partia
interesuje się stołkami.
    • yossarian5 Re: Partia interesuje się stołkami. 11.08.04, 14:18
      jaka lewica? czyś ty behemot ocipiał?! to nie lewica tylko zlodzieje, mający
      tyle wspólnego z lewicą co stalin z komunizmem. Lamentują tu na tym forum,
      anonimowo bo im wojtek L. koryta odebrał.Lewica-ha ha chyba od lewych
      interesów!!
      Prawica? no coś zryżał na mózgu? Kto tu jest prawica? Halyyyna O'lencky, czy
      może LPR-yyy, a może gosieski, co w piersi sie wali taki wierzacy a zonę ma
      drugą, pierwszą z dziećmi zostawił, mowi, ze z kielc a z warszawy klamliwiec.
      Reasumując behemocie, są tylko lewusy (post PEZETPEROWSKIE)i anty-lewusy, czyli
      prawusy. To jest kielecka rzeczywistość!!! W skali kraju troche lepiej to
      wygląda, choć też nie do końca.
    • Gość: Ania Re: Partia interesuje się stołkami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 18:17
      Behemocie, to nie jest do konca tak, ze jest czarne i biale. I sam o tym wiesz
      najlepiej. Mysle, ze naszym kieleckim (i nie tylko) problemem nie
      jest "przyzwyczajenie", ktorze kaze ludziom glosowac w odpowiedni sposob. Bo
      pamietaja, ze kiedys mieli mieszkania, funkcjonowaly szpitale i przychodnie,
      nie bylo bandytow... i bylo dobrze. Pamiec jest zawodna. Bo ci sami ludzie nie
      pamietaja, ze lapowke w szpitalu zawsze trzeba bylo dac, na mieszkanie trzeba
      bylo czekac 20 lat (moi rodzice chyba byli wyjatkowo niezaradni;)), nie
      pamietaja juz kartek na mieso, na make, cukier, czekolade... (teraz mi sie
      przypomnialo, ze na alkohol i papierosy tez kartki byly:)), nie pamietaja
      upodlenia w kolejkach...kolejkach, ktore staly po wszystko. Po buty tez, po
      mydlo, po paste do zebow... Powiedz dzisiejszym nastolatkom, ze w Kielcach nie
      bylo gdzie wyjsc. Powiedz, ze nie bylo ciuchow markowych... Uwierza? :)))
      Prawdziwym problemem jest natomiast nasza obojetnosc. Ja wole ludzi, ktorzy
      maja jakies poglady, nawet jesli sa to poglady, ktore mi nie odpowiadaja.
      Wkurzaja mnie zas ludzie, ktorym wszystko jest obojetne. Mysle, ze naszym
      najwiekszym grzechem jest grzech zaniechania:). Nie przeceniaj tez zwolennikow
      lewicy w Kielcach. Oni maja, a wlasciwie mieli, zdyscyplinowane zaplecze. I
      wygrywali, bo reszcie "wyborcow" w dniu wyborow nie chcialo sie ruszyc pewnej
      czesci ciala...
      Bardzo niepokojace jest tez to, ze pokolenie 30-40-latkow jest w zasadzie
      apolityczne, bo sa to jedyni ludzie, ktorzy mogliby cos zmienic. Nie wierze, ze
      zmiany moglyby byc dokonywane przez 50-latkow. Lub starszych "dzialaczy". Oni
      za bardzo maja dawny system we krwi. Pytales tez o mlodziezowke. Chcesz znac
      moje zdanie? W kazdej partii (lewicowej i prawicowej) ci mlodzi ludzie chca
      zrobic tylko i wylacznie kariere. Jest duze bezrobocie, prawda? Moze mnie ktos
      przekona, ze jest inaczej;). Pamietam siebie sprzed lat... glupia bylam
      bardzo:). Takie mlode partyjne "gwiazdy" musza miec solidne zaplecze. Nie
      wierze, ze nie maja plecow, nie wierze, ze mysla samodzielnie. Czlonkowie tzw.
      mlodziezowek moga rozpatrywac wiele rzeczy teoretycznie, ale tak naprawde ...
      oni przeciez jeszcze nic nie przezyli. A jedynym osiagnieciem niektorych bylo
      zdanie egzaminu (jesli udaje im sie studiowac mimo innych obowiazkow).
    • Gość: behemot tylko kariera IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.04, 00:03
      Z grubsza piszecie to samo co ja - są ludzie kojarzeni z lewicą, których nie
      interesują problemy społeczne tylko kariera.
      Siedzi taki jeden z drugim przed monitorem i pisze, że Lubawski jest zły bo
      rządzi źle i musi odejść bo jest źle. Jakie są warunki pracy w zakładach? Z
      czego żyją bezrobotni? A kogo to obchodzi? Bo raczej nie kielecką lewicę.
      • agnostyk1 Re: tylko kariera 12.08.04, 14:30
        Czyżby tylko paragraf 22? Marna perspektywa. Tylko się położyć i czekać. Na
        co? A któż to wie? Może "samosie" zrobi? Może inni coś zrobią? Tylko kto?
        Młodzi, nie bo brak im doświadczenia. Starzy, nie bo nasiąkli komunizmem. 30 -
        40 latki, nie bo apolityczni. No, no !!!
        A może pozwolić przynajmniej tym, którzy chcą i nie zaglądać im do
        kalendarza, pochodzenia. Może tam są ludzie bezinteresowni, lub wiążący swój
        własny los z interesem kraju. Może mają nadzieję, że jak dojdą do władzy to
        zabiorą się za poprawianie dokładnie spapranej przez lewicę na równi z prawicą,
        rzeczywistości. Może młodzieżówce potrzebne zbieranie doświadczeń by umiała
        omijać obecne gówno i nie upaprana pójść dalej.
        • Gość: Ania Re: tylko kariera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 19:43
          Tak sie zastanawiam, czy Ty w ogole cos zrozumiales...
          • Gość: agnostyk1 Re: tylko kariera IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 12.08.04, 20:52
            >Mysle, ze naszym
            >najwiekszym grzechem jest grzech zaniechania:).

            Daj receptę na jego uniknięcie, niepowtórzenie!
      • ivan4 Wybacz, ale to Lubawski jest prezydentem 14.09.04, 16:09
        Czy on coś robi dla ludzi w Kielcach. Bo umiesz tylko behemocie napieprzać na
        lewicę. Więc co Lubawski zrobił dla biednych oprócz pseudo stołówki. I czy
        Lubawski nie dba o swoich kolegów i ich kieszenie?
        • Gość: behemot Ani jednej inicjatywy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 20:11
          > umiesz tylko behemocie napieprzać na
          > lewicę.

          Raczej mi się wydaje, że krytykuję karierowiczów z PZPR, a nie lewicę.
          Nie chodzi mi też o sprowadzenie dyskusji do poziomu: no, zgadza się -
          podpieprzyłem rower, ale inni to samochody kradną i nic. Bo czy lewica powinna
          oglądać się na Lubawskiego? MOim zdaniem powinna wykazywać się inicjatywą
          społeczną i socjalną. Tymczasem do ludzi docierają sygnały, że jedyna aktywność
          partii to walka o stołki, która często jest aż niesmaczna: zrezygnuję jak mnie
          wybierzecie do Brukseli.

          Wielu ludzi w naszym regionie pretenduje do wysokich stanowisk. Co zrobili w
          Kielcach przez blisko dwa lata rządów Lubawskiego? Ani jednej inicjatywy!
          No ...przepraszam ...wstał Stępień i powiedział, że czynsze na sienkiewce są za
          małe - no to mu pewnie podniosą.
          A wy sami nie widzicie, jakich pajaców macie w tym komitecie miejskim? Krytyka
          Lubawskiego i walka o stołki. Gdyby zabrakło Lubawskiego to zostałaby tylko
          walka o stołki. To do tego ma się sprowadzać aktywność lewicy?
    • Gość: behemot stołki, stołki, stołki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 14:05
      Ożywiło się to forum przed wakacjami na skutek podziału lewicy.
      Teraz ożywia się jeszcze bardziej bo zaczynają się rozgrywki wewnątrz frakcji.
      Zastanawiam się co będzie się działo za parę miesięcy, kiedy okaże się, że nie
      dla wszystkich wystarczyło stołków po przerżniętych wyborach.

      No i zastanawiam się kiedy i czy w ogóle partia zainteresuje się tym, do czego
      jest powołana. Jak się tak człowiek popatrzy na tych nierobów w garniturkach,
      którzy z nadętymi minami siedza za tymi swoimi biureczkami... A szczególną
      radość - nie wiedzieć czemu - sprawiają mi dygnitarze z PSL.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja