Urząd miasta szuka geodety

16.02.14, 09:16
Ciekawe dlaczego trzymają w magistracie J. Mielnika, który dawno osiągnął wiek emerytalny, czy dlatego, że ma duża wiedzę o tym, kto i jak korzystał z gruntów miasta? Przecież za jego czasów odbyła się niefortunna sprzedaż plaży nad zalewem, nielegalna budowa na Grabinie, czy choćby, cytat echowy: Dawne przedszkole przy ul. Toporowskiego 98 stało na spółdzielczym gruncie. W lipcu 2006 roku Świętokrzyska Spół-dzielnia Mieszkaniowa sprzedała teren Wyższej Szkole Technik Komputerowych i Telekomunikacji a miasto nie upomniało się o pieniądze za budynek! I to niemałe, bo 550 tysięcy złotych! Je-rzego Mielnika, ówczesny dyrektor Wydziału Gospodarki Nieru-chomościami zwolniło spółdzielnię ze wszystkich zobowiązań związanych. z ceną budynku! Jerzy Mielnik podpisał dokument, w którym podano, że „rozliczenia nastąpią między gminą a Wyższą Szkołą Technik Komputerowych i Telekomunikacji.” Nigdy do tego nie doszło! Mało tego, do grudnia 2007 roku bu-dynek sprzedanego przedszkola był ochraniany... na koszt mia-sta, czyli podatników! Poszło na to około 20 tysięcy złotych. Nie ma śladu, by to zostało zwrócone! - My to będziemy wkrótce rozliczać, szkoła nam zwróci te pieniądze – zapewnia Jerzy Mielnik i dodaje, że o pieniądze za budynek wystąpi do jego obecnego właściciela w ciągu 3-4 miesięcy. Szybciej się ponoć nie da...
    • Gość: jaki Re: Urząd miasta szuka geodety IP: 5.172.248.* 16.02.14, 13:44
      Przecież o tym musiał wiedzieć boss, główny ratuszmen !
    • Gość: sygi Re: Urząd miasta szuka geodety IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.14, 16:05
      na dzień dzisiejszy
      nie uważam
      aby na tej posadzie
      został był zatiudniony
      niekompetentny urzędnik.


      komu to przeszkadza?
      • Gość: jagaton Re: Urząd miasta szuka geodety IP: 213.77.117.* 17.02.14, 20:29
        To dlaczego go chcą zmienić? Jest niesterowalny?
        • sygitoyo Re: Urząd miasta szuka geodety 20.02.14, 18:05
          nie znam problemu
          ale znam profesjonalizm tego pana
          tyle
    • Gość: lolo Piramidalne bzdury - u nas tez !! IP: 5.172.248.* 22.02.14, 09:25
      Kraków: fontanna w kształcie piramidy zniknie z Rynku Głównego?

      Zda­niem rad­nych kra­kow­skie­go Sta­re­go Mia­sta, fon­tan­na na Rynku Głów­nym jest brud­na, tan­det­na i brzyd­ka. Naj­chęt­niej w jej miej­scu wi­dzie­li­by po­przed­nią, au­tor­stwa pro­fe­so­ra Wik­to­ra Zina, która od kilku lat leży w ma­ga­zy­nie – in­for­mu­je "Dzien­nik Pol­ski".
      Fontanna na krakowskim rynku Fontanna na krakowskim rynku Foto: Daniel Staniszewski / Agencja Gazeta

      Zło­ży­li więc wnio­sek do pre­zy­den­ta Kra­ko­wa o przy­wró­ce­nie na Rynku Głów­nym fon­tan­ny za­pro­jek­to­wa­nej przez pro­fe­so­ra. Obec­nie znaj­du­je się na nim nowa - w kształ­cie pi­ra­mi­dy. Zda­niem rad­nych z Dziel­ni­cy I nie dość, że była "pi­ra­mi­dal­nie" droga, to w do­dat­ku jest: ki­czo­wa­ta, pla­sti­ko­wa i wiecz­nie brud­na.

      Fon­tan­na au­tor­stwa prof. Wik­to­ra Zina na Rynku znaj­do­wa­ła się w la­tach 1965-2005. Za­stą­pio­no ją pi­ra­mi­dą przy oka­zji utwo­rze­nia mu­zeum w pod­zie­miach Rynku, a fon­tan­na za­pro­jek­to­wa­na przez prof. Zina tra­fi­ła do ma­ga­zy­nu Za­rzą­du In­fra­struk­tu­ry Ko­mu­nal­nej i Trans­por­tu.

      Je­że­li nie uda­ło­by się z po­wo­dów tech­nicz­nych albo fi­nan­so­wych za­in­sta­lo­wać jej na Rynku Głów­nym, to radni wi­dzie­li­by ją w innej lo­ka­li­za­cji, ale w cen­trum Kra­ko­wa.

      Choć od po­cząt­ku ist­nie­nia pi­ra­mi­dy wiele osób nie po­zo­sta­wia­ło na fon­tan­nie su­chej nitki, stała się ona jed­nym z sym­bo­li Sta­re­go Mia­sta.
      ======
      Piramida pasuje do starówki krakowskiej ? Jak diabeł ...
      • Gość: sygitoyo Re: Piramidalne bzdury - u nas tez !! IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.14, 13:52
        Fachowcy, ludzie kompetentni,
        powinni być pracownikami korpusu urzędników,

        który powinien być niezależny od nacisków politycznych i biznesowych
        różnych prezydentów, merów, gubernatorów, pierwszych sekretarzy
        czy jak się toto G teraz nazywa.
Pełna wersja