maks-3
12.03.14, 12:10
Są takie brutalne zawody walki wręcz w ktorej uczestników zamyka się w klatkach aby się na wzajem okladali na wszelkie sposoby. Zabawa dla gawiedzi i prymitywów podobnie jak walki psów. No ale skoro sa chętni być pranymi po mordach i chetni aby się tym napawać mówi się trudno
Problem jednak pojawił się w Pińczowie gdzie amatorzy z klatek i oglądacze postanowili odbyć te swoje zawody w miejscowej szkole podstawowej. Nie w godzinach lekcyjnych, ale w szkole , która jest nielicznym miejscem gdzie nie powinno być miejsca na brutalność, agresję, przemoc.
Dyrektor tej szkoły / niech imię jego będzie zapomniane / nie widzi problemu. To może wynajmować szkołę na wesela, dyskoteki i inne balangi? Oczywiście po lekcjach. Burmistrzowi Pińczowa prawdopodobnie pomysł się podoba bo zawsze trochę kasy wpadnie. A reszta nie ma znaczenia.