osse
03.07.14, 23:49
kielce.gazeta.pl/kielce/1,35267,16217395,Kielce_przyszlosci__czyli_niecodzienna_wystawa_w_centrum.html
Kto nie widział tej wystawy niechaj żałuje. Czysta futurologia. Zaprawde zaprawdę nie wiadomo, komu gratulować inwencji/fantazji? Panu Wojciechowi Lubawskiemu czy autorom tych symulacji - wszyscy zarówno wielcy wizyjonerzy i esteci.
Jakoś żyjąc tu i chodząc po ulicach zupełnie inna wizja mnie nachodzi, ale kogo obchodzą jakieś defetystyczne nastroje, skoro można się pocieszyć i serce pokrzepić. Piknie bydzie, panie Lubawski, z Kielcami z liczbą ludności poniżej 100 tysięcy w roku 2030, ale za to z piknie wyremontowanym Rynkiem i piknymi lampionami na ulicy lampowej. A no i z największym w tej części Europy współczynnikiem pomnika na setkę mieszkańca i urzędnika statystycznie na jednego mieszkańca - ofiary tego całego szaleństwa.