Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... m...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 07:20
Jest to nowy sposób na zarobienie pieniędzy?
    • Gość: me Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 08:40
      dlaczego dla kogoś jest to takie dziwne, ze ludzie z zawodówek nie zdali
      egzaminów... przecież większość z nich wcale nie chodzi do szkoły po to, by się
      uczyć, ale dla zupełnie innych celów( jeżeli w ogóle chodzi). Z takich szkół
      wychodzą zazwyczaj niedouczeni partacze, więc czego tu od nich wymagać... jak
      nauczyciele mają sobie z nimi radzić???
      • Gość: psor Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 30.08.04, 08:59
        Za to magisterium nie będzie problemu. Wystarczy płacić czesne i już.
        • Gość: Ania Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 08:52
          I kariera naukowa przed takimi magistrami otworem!:)
    • Gość: MarkS Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... IP: 80.51.251.* 30.08.04, 14:21
      Nasi urzędnicy od oświaty chyba spadli z Księżyca, więc skąd mają wiedzieć,
      czym są zawodówki i uczniowie tam zdobywający kwalifikacje i wykształcenie
      ogólne.
      • cekape Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... 11.09.04, 09:34
        Tu nie chodzi o szkoły zawodowe a o oświatę jako całość. Dyskredytowanie w
        czambuł szkół zawodowych (zwłaszca przy ich obecnej różnorodności definiowanej
        ustawą o systemie oświaty) może być artykułowane wyłącznie przez osoby (proszę
        mi wybaczyć to sformułowanie) słabiutko znające zarówno oświatę
        krajową jak i europejską. W tzw. Europie zachodniej średnie relacje między
        kształceniem zawodowym, a ogólnokształcącym mają się jak 60 do 40 (w Niemczech
        i Austrii nawet jak 70 do 30). W Polsce odwrotnie: jak 20 do 80! Skutki tego
        juz daje się zauważyć na rynku pracy, a w najbliższych latach bezrobotni
        absolwenci również liceów będą musieli zasilić szkoły policealne, aby zdobyć
        jakiś zawód. Rynek pracy potrzebuje bowiem wyłącznie osób z potwierdzonymi
        umiejętnosciami i pożądanymi cechami psychofizycznymi, a nie osób z dyplomami
        dowolnych typów szkół w tym wyższych, które poza dyplomem często niestety nie
        oferują dużo więcej, stawiając wymagania nie wykraczajace nierzadko poza
        zapłacenie czesnego.Odpowiedzialne za to są przede dyrekcje szkół, które celem
        zbudowania planu organizacji pod potrzeby zatrudnionych nauczycieli zdarzało
        się, że przyjmowały absolwentów gimnazjów z nikłą umiejętnością czytania i
        pisania, o reszcie nie wspomionając.Kolejnym słabym ogniwem rzeczywistych, a
        nie papierowych niskich umiejętności absolwentów są rodzice i nauczyciele. Ci
        pierwsi nie mający czasu dla tego co najważniejsze - edukacji swoich dzieci, a
        ci drudzy umożliwiający promocję do następnych klas uczniom, którzy nie uczą
        się, a często w znacznym procencie opuszczają zajęcia szkolne, ale zawsze dla
        świętego spokoju nauczycieli otrzymujący pozytywne oceny w końcu czerwca
        każdego roku szkolnego. Kolejna przyczyna to niedoinwestowanie oświaty, ale w
        takich warunkach działa większość szkół w Polsce. W naszej ojczyźnie w
        widocznej większości mamy wspaniałe środowiska nauczycieli,uczniów i rodziców
        jak i też szkoły których likwidacja lub natychmiastowa naprawa (jeśli możliwa)
        wyszła by z pożytkiem dla wszystkich zainteresowanych jakością edukacji w
        Polsce. Dużo tu pomogą jak sądzę wprowadzone od 1 września br. uregulowania
        prawne w zakresie nadzoru pedagogicznego i awansu zawodowego nauczycieli.
        Kłaniam się nisko czytelnikom
        Zdzisław
    • Gość: buźka Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:22
      może ktos wreszcie wpadnie na to, zeby polikwidować wszystkie szkółki tego
      pokroju... Rozumiem, że bedzie się to wiazało ze zwolnieniami, ale jaki jest
      sens istnienia takich placówek???
      • cekape Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... 11.09.04, 06:19
        Propozycje likwidowania szkół zawodowych mogą wychodzić wyłącznie od osób
        (proszę mi wybaczyć to sformułowanie)słabiutko znających zarówno oświatę
        krajową jak i europejską. W tzw. Europie zachodniej średnie relacje między
        kształceniem zawodowym, a ogólnokształcącym mają się jak 60 do 40 (w Niemczech
        i Austrii nawet jak 70 do 30). W Polsce odwrotnie: jak 20 do 80! Skutki tego
        juz daje się zauważyć na rynku pracy, a w najbliższych latach bezrobotni
        absolwenci również liceów będą musieli zasilić szkoły policealne, aby zdobyć
        jakiś zawód. Rynek pracy potrzebuje bowiem wyłącznie osób z potwierdzonymi
        umiejętnosciami i pożądanymi cechami psychofizycznymi, a nie osób z dyplomami
        dowolnych typów szkół w tym wyższych, które poza dyplomem często niestety nie
        oferują dużo więcej, stawiając wymagania nie wykraczajace nierzadko poza
        zapłacenie czesnego.Odpowiedzialne za to są przede dyrekcje szkół, które celem
        zbudowania planu organizacji pod potrzeby zatrudnionych nauczycieli zdarzało
        się, że przyjmowały absolwentów gimnazjów z nikłą umiejętnością czytania i
        pisania, o reszcie nie wspomionając.Kolejnym słabym ogniwem rzeczywistych, a
        nie papierowych niskich umiejętności absolwentów są rodzice i nauczyciele. Ci
        pierwsi nie mający czasu dla tego co najważniejsze - edukacji swoich dzieci, a
        ci drudzy umożliwiający promocję do następnych klas uczniom, którzy nie uczą
        się, a często w znacznym procencie opuszczają zajęcia szkolne, ale zawsze dla
        świętego spokoju nauczycieli otrzymujący pozytywne oceny w końcu czerwca
        każdego roku szkolnego. Kolejna przyczyna to niedoinwestowanie oświaty, ale w
        takich warunkach działa większość szkół w Polsce. W naszej ojczyźnie w
        widocznej większości mamy wspaniałe środowiska nauczycieli,uczniów i rodziców
        jak i też szkoły których likwidacja lub natychmiastowa naprawa (jeśli możliwa)
        wyszła by z pożytkiem dla wszystkich zainteresowanych jakością edukacji w
        Polsce. Dużo tu pomogą jak sądzę wprowadzone od 1 września br. uregulowania
        prawne w zakresie nadzoru pedagogicznego i awansu zawodowego nauczycieli.
        Kłaniam się nisko czytelnikom
        Zdzisław
        • Gość: zoo Re: Egzamin na koniec zawodówki trudniejszy od... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.04, 13:21
          Ciekawe rzeczy waszmośc pisze.
Pełna wersja