jagaton
15.10.14, 18:45
satyryczna strona Kielc pt. Scyzoryk się otwiera, tak pisze o radnej PO Winiarskiej: "CUDOWNA MUZYKOTERAPIA I CHARYTATYWNE JABŁKA.
Kielecka radna PO Joanna Winiarska całkiem niedawno nie mogła chodzić do pracy, niestety bardzo doskwierała jej dyskopatia. Dolegliwość najwyraźniej wyleczona została za pomocą muzykoterapii, bo w czasie zwolnienia wzięła udział (dość dynamicznie) w nagraniu teledysku dla RMF-u. Ostatnie dokonania Pani Radnej dowodzą wyjątkowej skuteczności owej muzykoterapii. Pani Kandydatka Na Radną osobiście bowiem pomogła rozdać kilka ton jabłek z tira. W swoim okręgu wyborczym na Podkarczówce w Kielcach. Akcja odbywała się także przy ulicy Hauke Bosaka, ale tu Pani Radnej już zabrakło sił. Tym bardziej, że to nie jej okręg wyborczy. Jabłka pochodziły z Banku Żywności. Dostarczyli je tam plantatorzy z przeznaczeniem na cele charytatywne. I tu rodzi się pytanie: czy rozdawanie jabłek i marchewek, przez kandydatkę na radną, to jest dokładnie to po co sadownicy i rolnicy przekazali swoje owoce i warzywa? Czy robienie sobie kampanii wyborczej przy pomocy "charytatywnych jabłek" to jest fajne? Ja wam rozdam teraz po kilka jabłek, które dostałam z Banku Żywności a wy zagłosujcie na mnie - tak to w skrócie wygląda. I to wskakiwanie na tira bo na zdjęciu dobrze wygląda... Do wyborów jest jeszcze trochę czasu. Teraz elektorat czeka jeszcze na: konserwy, makaron, cukier, herbatę mąkę i inne artykuły o przedłużonej trwałości.
Na zdjęciach: Osiedle Podkarczówka - radna rozdaje z tira i Hauke Bosaka (zdjęcie z Echa Dnia) - radna nie rozdaje ale jakoś dali radę"