Dodaj do ulubionych

A czy tu wolno pisać kawały?

    • Gość: Kasik Aktualności:) IP: 217.11.133.* 22.07.02, 16:24
      CNN - z ostatniej chwili...

      Wywiad izraelski wykrył palestyński spisek mający na celu
      przeprowadznie nowej kampanii terrorystycznej na terenie
      państwa Żydowskiego. Powiązani z Bin-Ladenem zamachowcy zamierzają
      podkładać w Żydowskich autobusach .... polskich kierowców.
    • Gość: Kasik Kali IP: 217.11.133.* 22.07.02, 16:26
      Czarnoskóry Kali oświadczył się Polce, lecz ona powiedziała:
      - Kali, ja muszę mieć wilką willę.
      - Kali kochać, Kali kupić - odpowiada Kali.
      - Kali, muszę też mieć dobry samochód.
      - Kali kochać, Kali kupić - mówi.
      - Musisz jeszcze mieć 30-centymetrowego członka - mówi Polka.
      - Kali kochać, Kali uciąć...
    • Gość: Kasik studenci IP: 217.11.133.* 22.07.02, 16:36
      Pijani studenci podchodzą do taksówkarza:
      - Panie kochany, zawieziesz nas pan do akademika za dychę?
      - Coście, zwariowali? Nie opłaca się!
      - A za trzy, cztery?
      - Dobra, wsiadajcie
      Podjeżdżają pod akademik.
      - Jesteśmy na miejscu - mówi taksówkarz.
      Jeden ze studentów odwraca się do kolegów i mówi:
      - No to chłopaki trzy, czteeery...
      - Dzięęęękuuuuujeeeemyyy!
    • Gość: KrisÓ tow. Miller IP: *.altkom.com.pl 01.08.02, 14:07
      Premier Miller odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazl sie w chlewni,
      posrod stada dorodnych swin, towarzyszacy grupie fotoreporterzy natychmiast
      strzelaja fotki. Na to Miller:
      -Zeby mi tam nie bylo jakiegos glupiego podpisu pod zdjeciem!
      Typu "Miller i swinie" czy cos takiego.
      - Alez skad panie Premierze! - odpowiadaja reporterzy, - wszystko bedzie cacy.
      Nazajutrz ukazuje sie gazeta ze zdjeciem Millera wsrod swin, podpis:
      Premier Miller (drugi od lewej)
    • Gość: Willys Lekarz dzwoni do faceta:... IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 03:51
      Lekarz dzwoni do faceta: `Mam dwie wiadomosci, dobra i zla. Chodzi o pana
      zone'. Facet chce uslyszec najpierw zla. Lekarz oswiadcza: `Panska zona miala
      ciezki wypadek samochodowy. Robilismy wszystko w naszej mocy zeby uratowac jej
      zycie, ale musielismy amputowac wszystkie konczyny... Wiem, ze to straszne, ale
      do konca zycia bedzie musiala korzystac z pana pomocy przy najmniejszej nawet
      czynnosci'. Facet az siada, jak razony gromem, przez chwile nie moze nic
      mowic... w koncu steka: `...a ta dobra wiadomosc, panie doktorze?'. A lekarz na
      to: 'Zartowalem. Ona nie zyje!!!'
          • Gość: Willys Porzucona kochanka wiejskiego lekarza IP: *.ipt.aol.com 15.11.02, 10:11
            Porzucona kochanka wiejskiego lekarza rodzi córeczke. Postanawia zemscic sie na
            kochanku. Zawija noworodka w recznik idzie do domu lekarza, kladzie
            dziecko na stól..
            - Zrób z nimi co chcesz - mówi i wychodzi.
            W tym samym czasie dzwoni telefon. Lekarz jest wzywany na plebanie do
            ciezko chorego ksiedza. Bojac sie, aby dziecka nie znalazla zona zabiera go
            na plebanie. Podczas badania ksiedza wpada na 'genialny' pomysl.
            - Prosze ksiedza! To jest rewelacja swiatowa, ksiadz jest w ciazy i
            zaczyna sie poród. Ksiadz goraco prosi, aby lekarz nikomu tego nie
            rozpowiadal.
            Ten skwapliwie sie godzi, rozcina ksiedzu brzuch wyjmuje zaropialy wyrostek
            robaczkowy, zszywa brzuch i zostawia dziecko. Minelo 18 lat.
            - Moje dziecko - mówi ksiadz proboszcz - musze ci zdradzic wielka tajemnice.
            - Ja sie domyslam - mówi z usmiechem dziewczyna - wujek wcale nie jest
            moim wujkiem, tylko ojcem...
            - Nie, moje dziecko. Ja jestem twoja mamusia, a ojcem jest ksiadz wikary...
    • Gość: KrisÓ Kanapki IP: 195.94.220.* 28.01.03, 15:52
      Dwóch prawników weszlo do baru. Zamówili po drinku, po czym
      wyciagneli z teczek po kanapce i zaczeli jesc.
      Natychmiast pojawil sie przed nimi wlasciciel baru.
      - Panowie, bez przesady,nie mozecie tu jesc swoich kanapek.
      Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili sie kanapkami.
    • Gość: KrisÓ Pakra ;) IP: 195.94.220.* 28.01.03, 15:54
      Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego
      domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po
      drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
      - Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!
      - Włóż je miedzy moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
      Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało.
      Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna.
      Po powrocie wola:
      - Kochanie, ależ mi zimno w ręce!
      - Włóż je miedzy moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie
      dziewczyna. Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po
      kolacji chłopak udał się po zapas drewna na cala noc.
      Ledwo wrócił, od razu wola:
      - Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!
      - Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci
      nie marzną?!
    • Gość: KrisÓ LSD IP: 195.94.220.* 30.01.03, 17:17
      Wieczorem przychodzi baca do przewodniczącego koła SLD i
      mówi, że chce koniecznie zapisać się do partii.
      Przewodniczący, że trzeba pół roku próby. Na to baca:
      - Albo mnie tyrozki zapisecie, albo nie chcę w ogóle.
      - Ależ baco, powiedzcie, chociaż dlaczego.
      - Jok mnie zopisecie to powim.
      - Ale baco, nie mogę was zapisać, skoro nie znam nawet
      motywacji.
      Po godzinnej konwersacji w tym stylu przewodniczący
      skapitulował i zapisał bacę do partii.
      - No to powiedzcie baco teraz, dlaczego tak nagle
      zachciało wam się do partii?
      - No, tera powim. Psychodzą jo do chołupy i wchodzą do
      swojego pokoju a tam widzę, moja żona w moim łóżku z
      kochankiem. No to posedł jo do kuchni, golnął se kielicha
      i posedł do drugiego pokoju, a tam widzą córka w łóżku z
      gachem. No to wrócił jo do kuchni, golnął se drugiego
      kielicha i se powidzioł:
      JO WOM KURWY WSTYDU NAROBIĘ!
    • Gość: KrisÓ Cwany pies IP: 195.94.220.* 03.10.03, 15:02
      Pewien człowiek zdecydował się na safari w Afryce. Zabrał ze sobą
      ulubionego psa dla towarzystwa. Jednego dnia pies pobiegł za motylami
      i nim się obejrzał, odkrył, ze się zgubił... Wędrując po dżungli
      zauważył lamparta zmierzającego w jego kierunku z oczywistym zamiarem
      jedzenia lunchu. Pies pomyślał:
      - O w mordę, ale wpadłem!
      Wtedy zobaczył, ze wokół na ziemi leżą jakieś kości i natychmiast
      siadł przy tych kościach zwrócony plecami do napastnika. Lampart już
      miał skoczyć, gdy nagle pies krzyknął głośno:
      - Kurcze, to był naprawdę pyszny lampart. Zastanawiam się, czy jest
      ich tu więcej?
      Słysząc to, lampart powstrzymał atak, po cichu cofnął się w zarośla i
      odbiegł na bezpieczną odległość.
      - Fiu, fiu! - tak myślał - W ostatniej chwili udało mi się zwiać...
      Ten pies prawie mnie miał.
      Tymczasem małpa, która oglądała cala scenę z pobliskiego drzewa,
      postanowiła, że przehandluje swą wiedzę za wdzięczność lamparta. Pies
      jednak ją zauważył i zrozumiał, że coś jest na rzeczy. Małpa wkrótce
      złapała lamparta i opowiedziała mu, jak było naprawdę. Lampart
      wściekły, że dał się nabić w butelkę, krzyknął:
      - Dalej małpa, skacz mi na plecy i wracamy. Zobaczysz, co zrobię temu
      cwaniaczkowi.
      Pies zauważył lamparta zbliżającego się z małpą na plecach. Zamiast
      uciekać, usiadł plecami do napastników i udawał, ze ich nie widzi.
      Kiedy podeszli wystarczająco blisko, pies krzyknął:
      - Gdzież u licha jest ta małpa?! Nikomu już nie można wierzyć.
      Wysłałem ja pól godziny temu, by przyprowadziła mi innego lamparta i
      nadal nici z obiadu!!
    • Gość: KrisÓ muchina we windzie... IP: 195.94.220.* 03.10.03, 15:10
      Malutki bialy facet wchodzi do windy. Jest juz tam taki wieeeeeeeeeeeeeeeeeelki
      Murzyn. Kiedy winda rusza, Murzyn mowi:
      - 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe
      jadro, Turner Brown.
      Malutki facet mdleje! Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w twarz,
      potrzasa nim i pyta:
      - Kurcze facet, cos nie tak?
      Malutki bialy czlowieczek odpowiada:
      - Przepraszam pana, ale prosze powtorzyc co pan mowil.
      Murzyn patrzy z gory na czlowieczka i mowi:
      - 2 merty wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe
      jadro, nazywam sie Turner Brown.
      Malutki bialy czlowiek mowi:
      - Dzieki Bogu, myslalem, ze pan mowi turn around!
    • Gość: KrisÓ Myśliwy IP: 195.94.220.* 03.10.03, 15:18
      Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na
      ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez
      telefon komórkowy.
      - Mój przyjaciel nie żyje. Co mam robić? - woła.
      - Proszę się uspokoić - pana odpowiedź. Przede wszystkim proszę się upewnić,
      że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
      Po chwili rozlega się strzał. - W porządku - woła do telefonu myśliwy. - I
      co dalej?
    • Gość: KrisÓ Kobieta w śpiączce IP: 195.94.220.* 03.10.03, 15:21
      Kobieta jest w spiaczce. Jednego razu jak pielegniarki myly ja, jedna
      zauwazyla ze jak dotykala jej prywatnych miejsc to byla mala zmiana na monitorach.
      Wyjasniely to mezowi.
      -Mozna by bylo sprobowac sexu oralnego. Wimemy ze to dziwnie brzmi ale mozna
      sprobowac
      Facet pierw z niechecia, ale potem sie zgodzil.
      Po paru minutach EKG zrobilo sie plaske. Pielegniarki wpadaja do pokoju, a
      facet naciaga spodnie i mowi:
      -chyba sie zadlawila.

      :)
    • Gość: KrisÓ Kolejka IP: 195.94.220.* 03.10.03, 15:22
      Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem:
      - Czy pan jest ostatni?
      - Nie, są gorsi ode mnie.
      - Czy pan stoi na końcu?
      - Nie, na nogach.
      - świnia!
      - Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
      - Niech mnie pan w dupę pocałuje!
      - Ależ, droga Pani, ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty
      :)
    • Gość: KrisÓ Cowboy IP: 195.94.220.* 03.10.03, 15:25
      Cowboy wszedł do baru i zamówił drinka. Gdy wypijał swoja whiskey,
      obok usiadła młoda laska. Uśmiechając się do niego zapytała:
      "Czy jesteś prawdziwym Cowboyem?"
      A on odpowiedział "Chyba tak, całe życie spędziłem na ranczach pilnując stada
      bydła, karmiąc konie i naprawiając płoty, a więc jestem prawdziwym
      Cowboyem" "A ty kim jesteś?" - zapytał Cowboy.
      Ona zaś powiedziała: "Jestem lesbijką. Cały dzień myślę o kobietach.
      Jak tylko wstaje to myślę o kobietach, gdy kąpię się myślę o
      kobietach.
      Gdy oglądam TV myślę o kobietach. Zawsze myślę o kobietach."
      Chwilę potem jakiś facet przysiadł się do Cowboya i spytał:
      "Czy jesteś prawdziwym Cowboyem?"
      Na to Cowboy odpowiedział: "Do tej pory tak myślałem, ale przed chwilą
      zrozumiałem, iż jestem lesbijką"
    • Gość: KrisÓ Dear Mister Morpheus! IP: 195.94.220.* 09.10.03, 08:17
      Wiem, ze monitorujecie usenet w poszukiwaniu takich genialnych chakerow
      jak ja, wiem tez, ze mnie obserwujecie i zastanawiacie sie, czy moze ja
      jestem tym jedynym. Chcialem Pana i Panskich dzielnych kolegow
      poinformowac, ze Was uwielbiam i chce byc taki jak Wy. Wiec prosze,
      odepnijcie mnie od Matrixa i nauczcie tak fajnie sie bic. Jest tu na
      osiedlu taki jeden dresiarz, ktory ostatnio mnie zbutowal i chcialbym
      mu sie zrezan... zweran... zzaran... odwdzieczyc. A potem obiecuje Wam
      pomoc zchakowac Matrix i uratowac ludzkosc. Mysle, ze sie do tego nadaje,
      nieraz robilem to juz w grach komputerowych, a przeciez Matrix tez jest
      taka gra komputerowa, prawda? Wczoraj polknalem wszystkie czerwone tabletki,
      jakie mialem w domu, ale nic sie nie stalo.
      Myslalem, ze mnie odlaczycie, ale rozumiem, ze musicie mnie najpierw
      sprawdzic. Zareczam, ze nie naleze do zadnej partii politycznej, ani innej
      organizacji paramilitarnej. Znam tez troche angielski, a poza tym, szybko
      sie ucze.

      Dziekuje za rozpatrzenie mojej prosby.


      P.S. Ciagle trenuje zginanie lyzki, na razie uswiadomilem sobie, ze ona
      nie istnieje, ale to ciagle jeszcze nie dziala. Jesli moje podanie bedziecie
      musieli odrzucic, to przynajmniej powiedzcie mi, jak to sie robi (znaczy jak
      zginac lyzke), bede mogl zaszpanowac dziewczynom. I nauczcie mnie tak fajnie
      sie bic, no co wam szkodzi... I moze jeszcze autografy wszystkich czlonkow
      Waszego Fantastycznego Zespolu. No, juz na prawde koncze. I jeszcze sobie
      przypomnialem... Moge dostac tez takie fajowskie okulary? A pistolety?
    • Gość: janek Re: A czy tu wolno pisać kawały? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 12:41
      - Co to jest Bingo Talibów?
      - B-52... F-16... F117... B1...



      Na pewnej propagandowej trasie przez Amerykę, prezydent Bush odwiedził szkołę w
      celu wyjaśnienia swojej polityki. Potem poprosił dzieci o zadawanie pytań. Mały
      Bob zabrał głos:
      - Panie prezydencie, mam trzy pytania:
      1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
      2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
      3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem
      terrorystycznym wszechczasów?

      W tym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po przyjściu z
      przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabrał głos
      Joey:
      - Panie prezydencie, mam pięć pytań:
      1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan wygrał?
      2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
      3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem
      terrorystycznym wszechczasów?
      4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
      5. Gdzie jest Bob?



      Z ogrodu zoologicznego uciekł Lew i pożarł Jakubowską, gdy szła do kiosku po
      jakieś gazety lub czasopisma. Za swoje winy trafiła do piekła gdzie aż się roiło
      od Czarzastych stworów. Belzebub zastanawia się nad rodzajem kary dla niej, w
      końcu mówi:
      - Nabijcie ją na Pol.
      - Ale szefie, jest mały Kłopotek, bo Wiatr go przewrócił.
      - No to do Kociołka z nią!
      - Nie da rady, bo ogień zgasł i czekamy na Łuczywo.
      - No to zróbcie coś do ku*wy nędzy, niech mi się ta baba tu nie Wałęsa!
      - Już nie będzie. Rokita ją powiesił za Ziobro.



      - Ilu jest skorumpowanych posłów w SLD?
      - Cały Pęczak!



      Jak guru unixowy uprawia seks?
      - unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; umount; sleep;



      #include<alkohol>
      void main()
      {
      if matura == "zdana"
      picie();
      else
      picie();
      }



      - Dlaczego jaskiniowcy ciągnęli kobiety za włosy?
      - Bo ciągnięte za nogi napełniały sie błotem...



      - Czemu ta kiełbasa jest z zamszu
      - To najnowszy hit Constaru, to kiełbasa przytulanka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka