Dodaj do ulubionych

A czy tu wolno pisać kawały?

    • Gość: Krisó Orgazm IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 12:22
      Informatyk kochal sie z kobitka i ona nagle dostala ataku padaczki. Zlapal
      wiec za telefon i dzwoni na pogotowie. Przyjmujaca zgloszenie pyta sie:
      -Panskim zdaniem co sie naprawde stalo tej kobiecie?
      -Nie wiem, ale tak jakby jej sie ORGAZM ZAWIESIL!
    • Gość: Krisó Konkurs IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 12:24
      Konkurs miedzynarodowy na rozpoznawanie alkoholu. Pierwszy startuje Niemiec,
      dostaje piwo.
      Niemiec:
      - Hmm piwo jasne .... uwarzone w poludniowej Bawarii hmm ... z chmielu
      zebranego w 1998 r.
      W tym momencie oklaski. Nastepnie do testu podchodzi Francuz, ktoremu jurorzy
      dali do sprobowania wino.
      Francuz:
      - Wino czerwone hmm rocznik 56, może 57 wyprodukowane w okolicach Bordoux.
      Trzeci w kolejnosci startuje Polak, ale sedziowie go chcieli podlozyc
      mu swinie i dali mu bimber.
      Polak wychylil kielona i jednoznacznie stwierdza: ZYTNIA!!!
      Na to sedziowie:
      - Nie, pan sie chyba pomylil.
      A Polak:
      - Chwilunia, chwilunia - Zytnia 12 m. 8!!
    • Gość: Krisó Przepis na rozpoznanie niedzwiedzia IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 12:24
      Oto przepis na rozpoznanie niedzwiedzia.
      Podchodzisz do niedzwiedzia, draznisz go, gdy jest juz rzeczywiscie
      wkurzony zaczynasz uciekac.
      I wtedy:
      1. jezeli biegniesz i biegniesz, i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a
      niedzwiedz za toba - to jest niedzwiedz brunatny;
      2. jezeli biegniesz i biegniesz i znajdujesz drzewo, wchodzisz, a
      niedzwiedz strzasa cie z drzewa - to jest niedzwiedz gryzli;
      3. jezeli biegniesz i biegniesz i nie mozesz znalezc drzewa to
      jest niedzwiedz polarny.
    • Gość: Krisó Ruletka IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 12:27
      Do dwóch znudzonych krupierów podchodzi piękna kobieta. Kładzie na stół żetony
      o wartości 100 tysięcy złotych i mówi:
      - Chciałabym zagrać w ruletkę.
      Ruleta poszła w ruch.
      - Jeśli nie macie nic przeciwko temu, zdejmę majtki. Kiedy gram bez bielizny
      mam większe szczęście - powiedziała hazardzistka. Krupierzy nie zdążyli
      odpowiedzieć, kiedy kobieta podkasała suknie, wprawnym ruchem zdjęła majtki i
      rzuciła je na oparcie krzesła.
      - Wygrałam! - krzyknęła po kilku sekundach. Zgarnęła do torebki żetony o
      wartości 500 tys. złotych, majtki i odeszła od stołu.
      Po trzech minutach jeden z krupierów ocknął się i zapytał:
      - Ty, a właściwie to jaki numer wypadł?
      - Nie wiem, myślałem, ze ty patrzyłeś...
    • Gość: Krisó A to Kraqs IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 12:28
      Szpital, oddzial polozniczy...
      Trzy kobiety (murzynka, krakuska, warszawianka) urodzily synow,
      niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci.
      Jako ze matki nie doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie
      rozpoznali swoich synow.
      Przychodzi krakus, lekarz sie pyta:"ktory jest pana syn?",na to ojciec
      wskazuje na murzyna....
      Lekarz zwatpil i pyta sie "czy jest pan pewien?"
      Na to krakus:
      "Tak,...pierdole nie bede ryzykowal warszawiaka"
      • Gość: Hamster tesciowa IP: 195.117.18.* 17.10.01, 08:38
        Młody zięć dostał od teściowej na gwiazdkę dwa krawaty. Aby przypodobać sie
        jędzy, na drugi dzień, na obiad świąteczny ubrał jeden z nich. Kiedy
        uśmiechnięty wszedł z żoną do teściów, usłyszał:
        Co drugi krawacik się nie podobał?


      • Gość: Hamster agencja IP: 195.117.18.* 17.10.01, 08:43
        Do agentury towarzyskiej przychodzi kloszard.Ochrona widząc jego brudne,
        podarte
        łachy zaczyna wyrzucać go za drzwi gdy nagle z kieszeni wypadają mu grube
        paczki banknotów.Na odgłos szamotaniny pojawia się szefowa i widząc pieniądze
        poleca wprowadzić bezdomnego dyskretnie, tylnym wejściem.Oferuje mu usługi
        swoich panienek, ale za podwójną stawkę.Kloszard po krótkim namyśle dobija
        targu i oto leży na wygodnym łóżku, a do pokoju wchodzi ognista brunetka i
        słodkim głosem zadaje pytanie:
        - "Na co masz ochotę,kotku?"
        - "Zrób mi laskę skarbie"-odpowiada bezdomny
        Dziewczyna zabiera się do pracy lecz po kilku minutach mówi:
        - "Wiesz, jest problem,on nie chce ci stanąć"
        - "On nie musi stać,on ma być czysty!"
    • Gość: Krisó Kobieta pracująca IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 12:29
      Wraca kobieta pracujaca z zakupami. Siaty ciezkie, rece jej sie do ziemi
      wyciagnely. Wchodzi na klatke przez ciezkie drzwi do bloku, a tam wyskakuje
      przed nia ekshibicjonista.
      Staje przed nia i teatralnym gestem rozchyla plaszcz.
      A kobieta patrzac w wiadomy punkt:
      - O masz! Jajek nie kupilam.....
    • Gość: Krisó Ptaszek ;-) IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 12:31
      Facet miał problem, bo jego "ptaszek" miał pół metra długości.
      Chodził do lekarzy, znachorów... wreszcie trafił do wróżki.
      Wróżka powiedziała mu żeby poszedł do lasu, tam będzie duży kamień, a pod
      nim krasnoludek.
      Facet musi zadać mu takie pytanie, na które odpowie - "nie"
      Gość poszedł do lasu, tak jak poradziła mu wróżka. Znalazł krasnoludka i
      zastanawia się jakie mu tu zadać pytanie.
      Wreszcie pyta: - Krasnoludku... wyjdziesz za mnie?
      Krasnal zdziwiony odpowiada: - Nie!
      Facet wraca do domku. Patrzy, mierzy, a tu 40 cm!!!
      No ale tak sobie myśli, że to jeszcze trochę za dużo.
      Wraca do krasnala i pyta jeszcze raz:
      - Krasnoludku, wyjdziesz za mnie?-
      - Nie! - odpowiada już troche zniecierpliwiony krasnoludek
      Po powrocie do domu facet stwierdza, że teraz ma już tylko 30 cm.
      Tak sobie myśli, że jak będzie miał 20 cm to już będzie idealnie!
      Wraca do lasu i jeszcze raz pyta:
      - Krasnoludku... wyjdziesz za mnie?
      A wnerwiony krasnoludek wrzeszy:
      - Nie, nie i jeszcze raz nie!!!
    • Gość: Krisó Kobietka IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 13:42
      Przychodzi "kobieta karzel" do ginekologa i mówi, ze strasznie ociera ja w
      kroku.
      Lekarz kazal jej sie polozyc na fotelu i zbadal ja "doglebnie".
      Niestety, nic nie stwierdzil.
      - Jest Pani zdrowa, jest pani prawidlowo zbudowana...
      - Ale, panie doktorze to mnie ociera tylko w czasie deszczu!
      - To prosze przyjsc, kiedy beda dolegliwosci. Zobaczymy o co chodzi?
      Nie minelo 5 dni i karlica zjawia sie okutana w peleryne i z parasolem w dloni.
      - Panie doktorze, ja juz nie wytrzymam! Strasznie dokucza mi to
      ocieranie...
      Lekarz polozyl "kobiete karla" na fotel, obejrzal i przystapil do
      dzialania.
      Walczyl z narzedziami okolo 15 minut, po czym powiedzial, ze juz po
      bólu.
      "Kobieta karzel" zeszla z fotela, zrobila kilka kroków i faktycznie, po
      dolegliwosciach ani sladu.
      - Panie doktorze! Jest pan cudotwórca, jak pan to zrobil?
      - Obciąłem pani kalosze.
    • Gość: Krisó Ciężka była noc... IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 13:44
      Wczesnym rankiem wraca do domu dwoch gorali, ktorzy spedzili noc na mocno
      zakrapianej imprezie. Jeden z nich idzie przodem. Nagle staje, jak wryty, bo
      widzi, ze droge przebiega mu - jedna po drugiej - 5 bialych myszek. Biedak
      zaczyna juz przysiegac sobie, ze zostanie abstynentem, ale podchodzi do niego
      drugi goral, kladzie mu reke na ramieniu i mowi: "Spokojnie, Jozek, spokojnie.
      Ja tez je widzialem".
    • Gość: Krisó Lancelot IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 13:44
      Król Artur wyjeżdżał na krucjatę i postanowił, że kupi swej żonie pas cnoty.
      Poszedł do kowala a ten mówi, że ma najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką!
      Więc kupił go Artur, założył żonie, wziął klucz i pojechał.
      Po paru latach wraca i sprawdza rycerzy okrągłego stołu czy nie uwiedli mu
      żony. Postawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie: 11 miało obcięte
      filutki, wyjątkiem był Lancelot...
      Król załamany:
      - Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo dziś nie można
      liczyć! Tylko Ty - wierny Lancelocie mi się ostałeś...
      - i spojrzał wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział...
      Lecz Lancelot milczał...
    • Gość: Krisó Nie do wiary IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 13:45
      Młoda mężatka kupiła sobie składaną szafę, ale jej radość nie trwała długo.
      W okolicy przejechał tramwaj i szafa się rozleciała. Zadzwoniła więc do sklepu
      i poinformowała o tym sprzedawcę Sprzedawca zareagował natychmiast i przysłał
      pracownika, aby sprawdził co jest z tą szafa. Gość przyszedł złożył szafę i
      powiedział:
      - Wejdę do szafy i sprawdzę, co się stanie gdy nadjedzie tramwaj.
      W tym czasie wrócił mąż:
      - Co Pan tu robi????
      - Jak powiem, że czekam na tramwaj to i tak mi Pan nie uwierzy.
    • Gość: Krisó Snob IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 13:46
      Wysiadał pewien snob że swojego BMW. Facet który go wyprzedzał zawadził o
      otwarte drzwi i urwał je. Zajechała policja. Snob jęczy, że rozwalili mu
      BM''ke. Gliniarz patrzy na facia z niesmakiem:
      - Coś pan taki materialista, razem z drzwiami urwało panu rękę!
      - O kurwa, gdzie mój Rolex?
    • Gość: Krisó Wazelinka IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 13:47
      Dziewczyna miała chłopaka, studenta. Rodzice dziewczyny zaprosili chłopaka
      na taki obiadek, na którym mogli się mu przyjrzeć i poznać przyszłego zięcia
      A wspomnieć trzeba, że facet miał fioła na punkcie swojego motocykla. Smary,
      teflony, wazelina na chromy, super paliwo. Po prostu oczko w głowie
      Przyjechał więc motocyklem na obiad i zaparkował go pod oknem, żeby mieć oko
      na motocykl. Ojciec dziewczyny na samym początku mówi:
      - Słuchaj no, obiad obiadem, ale kto się pierwszy odezwie ten zmywa
      naczynia.
      No dobra co się będzie odzywać skoro nie ma nic do powiedzenia, pomyślał
      chłopak. Obiad był duży. Przystawki, 3 dania, deser. Zmywania było dużo.
      Skończyli jeść. Wszyscy siedzą i nic nie mówią. Chłopak, motocyklista z
      temperamentem, wkurzył się, położył dziewczynę na stół i przeleciał. Ojciec
      już wstawał ale myśli: Jak wstanę i coś mu powiem to będę zmywał naczynia.
      Usiadł i siedzą dalej. Chłopak się znowu wkurzył, wziął matkę dziewczyny na
      stół i przeleciał. Ojciec wstał, ale pomyślał, że jak coś powie to będzie
      zmywał. Chłopaka po pewnym czasie zaczęło rozsadzać. Chodzi po pokoju
      nerwowo, podchodzi do okna ... patrzy deszcz pada na jego ukochany motor.
      Myśli sobie: trzeba jakoś zabezpieczyć motor, chromy pordzewieją, może jakiś
      smar no ewentualnie wazelina ! Odwraca się i pyta:
      - Macie może wazelinę???
      Ojciec na to:
      - To ja już pójdę pozmywać.
    • Gość: Krisó Daj mu szansę IP: *.altkom.com.pl 31.08.01, 13:48
      Hrabia wraca z polowania do domu i zastaje hrabinę z kochankiem w łóżku.
      Nagi facet gwałtownie wstał, hrabina przerażona, a hrabia już mierzy do gościa
      z flinty. Hrabina na to rzecze:
      - Ależ mój drogi, daj biedakowi choć cień szansy!
      - Dobrze, moja droga, rozhuśtaj go panu!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka