Dodaj do ulubionych

A czy tu wolno pisać kawały?

    • Gość: DM :-) otrzymalam to w poczcie :) IP: *.djm.com.pl 17.10.01, 15:53
      Jest rok 2032. Ojciec z synem spaceruja ulicami dolnego Manhattanu.
      Dochodzą do miejsca gdzie było WTC.Ojciec zatrzymał się i powiedział - i
      pomyśleć, że były tu dwie bliźniacze wieże. -Co to były dwie blizniacze
      wieże? - zapytał syn Ojciec uśmiechnął się spojrzał na syna i wyjaśnił :
      To były dwa ogromne budynki,które stały w tym miejscu do 2001 roku,
      dopóki arabowie ich nie
      zniszczyli.
      Syn zdziwiony zapytał: a co to są arabowie ?
    • Gość: Krisó Kawał o amerykanach ;-) IP: *.altkom.com.pl 18.10.01, 13:20
      بهما أضرارا. وأشارت المصادر إلى أن المهاجم كان يرتدي الزي السعودي

      وأنه
      هاجم
      سيارة الزوجين عند عودتهما إلى مقر إقامتهما ليلة أمس.

      وقالت المصادر إن رجلا يرتدي الزي السعودي ألقى زجاجة بها سائل حارق في
      اتجاه
      سيارة الزوجين الألمانيين أثناء توجههما إلى سكنهما بعد غروب الشمس
      مباشرة،
      وأصابت الزجاجة مقدمة السيارة وانكسرت على الجانب الآخر من الشارع.

      ووقع الحادث في الساعة السادسة إلا ربع بالتوقيت المحلي أمس عندما كانت
      سيارة
      الألمانيين في طريق فرعي يؤدي إلى تجمع سكني خاص بالأجانب في الرياض.
      وأوضحت
      المصادر الدبلوماسية أن الطريق لا يشهد عادة حركة كثيرة للسيارات وأن
      الظلام
      لم
      يكن قد حل تماما بعد، مما مكن المهاجم من تحديد هوية راكبي السيارة.

      وأكد الدبلوماسيون أن الألماني وزوجته لم يصابا بأذى، ولكن هذا الحادث
      الذي
      وقع
      بالرياض دفع السفارة الألمانية إلى نصح الألمان في السعودية بتشديد
      إجراءات
      أمنهم الشخصي.

      وكان أربعة أشخاص قد قتلوا بينهم أميركي وبريطاني وأصيب ستة في انفجار
      وقع
      مساء
      السبت الماضي في شارع تجاري مزدحم بمدينة الخبر شرقي المملكة العربية
      السعودية.
      واستبعدت واشنطن أن يكون للانفجار علاقة بالهجمات التي وقعت في الحادي
      عشر
      من
      سبتمبر/ أيلول في الولايات المتحدة.

      المصدر : وكالات
        • Gość: Krisó Pouczenie IP: *.altkom.com.pl 29.10.01, 09:51
          Kiedy piszesz, nie trzymaj zbyt długo wciśniętego klawisza, ponieważ przez to
          zamiast jednego znaku wstawianych jest kilka i tekst, który w ten sposób
          powstaje jest bardzo rozwlekły a tym samym mało zrozumiały.
          Możesz zmniejszyć też częstotliwość powtarzania klawiszy, dzięki temu znak
          zostanie powielony znacznie mniej razy.
          Ustawia się to w menu Start -> Panel sterowania -> Ustawienia klawiatury ->
          Częstotliwość powtarzania klawiszy.

          Pozdrawiam Kris

    • Gość: Krisó Fanatycy nie czytać IP: *.altkom.com.pl 18.10.01, 13:27
      Jeżeli czytasz ten kawał, to robisz wyłącznie na własna odpowiedzialność.
      Jeżeli przeczytasz i Ci się nie spodoba, to zupełnie mnie to nie interesuje i
      nie chcę o tym wiedzieć. Masz jeszcze szansę się wycofać.



      Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2
      tygodnie) i mówi Jaśkowi:
      - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
      Jasiek poszedł do sklepu, ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50
      złotych. Kupił misia i pędzi do chaty.
      Matka na to:
      - Jasiu qrwa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
      Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania,
      a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
      Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
      (J) - Kup pan misia.
      (F) - Spadaj, chłopcze.
      (J) - Bo będę krzyczał !!!
      (F) - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
      (J) - Oddaj misia.
      (F) - Nie oddam.
      (J) - Oddaj, bo będę krzyczał.
      Sytuacja powtarza się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do
      domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze
      przytargał). Matka do Jasia:
      - Jasiek chyba Bank obrabowałeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać.
      Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
      (J) - Ja w sprawie Misia.
      (K) - Spierdalaj, już nie mam kasy.
    • Gość: s.tan Re: A czy tu wolno pisać kawały? IP: 192.88.212.* 19.10.01, 14:17
      Macie
      ------------
      > > Dwie spólki - polska i amerykanska - zdecydowaly co rok urzadzac zawody
      > > kajakarskie z osmioosobowa zaloga. Obie druzyny caly rok trenowaly
      > > intensywnie, a kiedy nadszedl dzien zawodów, kazda druzyna byla w pelni
      > > sil. Jednak to Amerykanie wygrali - przewaga ponad jednego kilometra.
      > > Po przegranej druzyna polska upadla na duchu.
      > > Glówny menedzer zdecydowal, ze nalezy postarac sie wygrac w kolejnych
      > > zawodach i utworzyc specjalna grupe w celu rozwiazania problemu. Grupa
      > > ta po przeprowadzeniu licznych badan odkryla, ze Amerykanie mieli
      > > siedmiu mezczyzn przy wioslach i jednego dowodzacego, podczas gdy
      > > druzyna polska miala jednego mezczyzne przy wioslach i siedmiu
      > > dowodzacych. W tej sytuacji, menedzer dal oczywisty dowód swoich
      > > umiejetnosci kierowniczych: zatrudnil spólke konsultacyjna do
      > > szczególowego zanalizowania struktury druzyny polskiej. Po wielu
      > > miesiacach wytezonej pracy eksperci doszli do wniosku, ze w sklad
      > > druzyny polskiej wchodzilo zbyt wiele osób dowodzacych, a za malo
      > > wioslujacych. Podpierajac sie raportem ekspertów, zarzad natychmiast
      > > zdecydowal sie zmienic strukture zalogi: teraz bylo tylko czterech
      > > dowodzacych, dwóch nadzorujacych dowodzacych,
      > > jeden szef nadzorujacych i jeden wioslujacy. Ponadto wprowadzono serie
      > > punktów, po to, by dac wioslujacemu motywacje: "Musimy poszerzyc zakres
      > > jego pracy i nadac mu wieksza odpowiedzialnosc". W kolejnym roku
      > > Amerykanie wygrali przewaga dwóch kilometrów... Spólka polska
      > > natychmiast zwolnila wioslujacego z powodu znikomych rezultatów
      > > osiagnietych w pracy, ale mimo to przyznala premie grupie dowodzacych,
      > > jako rekompensate za wielka gorliwosc zademonstrowana przez druzyne.
      > > Spólka konsultacyjna przygotowala serie badan, dzieki którym wykazala,
      > > iz obrana taktyka byla dobra; równiez, ze motywacja byla wlasciwa, ale
      > > ze wykorzystana materia powinna ulec polepszeniu. Nastepnie spólka
      > > polska zajela sie projektowaniem nowej lodzi...
      ---------
    • Gość: Krisó Wywiad IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:22
      Oto zapis wywiadu, jakiego spikerce Narodowego Radia Publicznego (USA) udzielil
      general Reinwald, sponsorujacy wizyty skautow w bazach wojskowych:
      - Generale Reinwald - pyta spikerka - jakich rzeczy zamierza pan uczyc tych
      mlodych chlopcow, ktorzy odwiedza panska baze?
      - Bedziemy prowadzic zajecia ze wspinaczki, kajakarstwa, lucznictwa i
      strzelectwa.
      - Strzelectwo! To chyba troche nieodpowiedzialne?
      - Dlaczego? Na strzelnicy wszyscy beda pod odpowiednim nadzorem.
      - Ale nie sadzi pan, ze to bardzo niebezpieczne uczyc dzieci strzelac?
      - Nie widze powodu do obaw: zanim dostana bron palna do rak, uczeni sa zasad i
      dyscypliny.
      - Jednak wyposaza ich pan do bycia mordercami!
      - Pani jest wyposazona do bycia prostytutka, ale nie jest nia pani, prawda?
      [dluga chwila ciszy...]
    • Gość: Krisó Policjant pyta staruszke: IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:25
      - Wiek?
      - 86 lat
      - Czy moglaby pani opowiedziec swoimi slowami, co tu sie wlasciwie wydarzylo?
      - Siedzialam na lawce na tarasie przed domem, podziwiajac cieply wiosenny
      wieczor, kiedy przyszedl ten mlodzieniec i usiadl obok mnie.
      - Znala go pani?
      - Nie, ale byl przyjaznie nastawiony.
      - Co stalo sie po tym, jak usiadl obok pani?
      - Zaczal pocierac moje udo.
      - Czy powstrzymala go pani?
      - Nie.
      - Dlaczego?
      - Bo odczuwalam przyjemnosc. Nikt nie robil tego od czasu, kiedy moj maz
      odszedl z tego swiata 30 lat temu.
      - Co stalo sie potem?
      - Zaczal piescic moje piersi.
      - Czy probowala go pani powstrzymac?
      - Nie.
      - Dlaczego?
      - Moj Boze, dlaczego??? Bylo mi tak dobrze, czulam ze naprawde zyje. Od lat
      tak sie nie czulam!
      - Co stalo sie pozniej?
      - Coz, rozpalil mnie do czerwonosci, wiec rozlozylam nogi i zawolalam:
      "Bierz mnie, chlopcze, bierz mnie!"
      - I co? Zrobil to?
      - Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzelilam sukinsyna!
    • Gość: Krisó PGR zatrudnil mlodego weterynarza. IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:36
      Dyrektor postanowil sprawdzic jego umiejetnosci i pyta
      - Czy zna pan jezyk zwierzat ? Bo poprzedni lekarz znal.
      - Alez oczywiscie, ze znam.
      Ale dyrektor nie uwierzyl i postanowil to sprawdzic. Poszli wiec do obory i
      staneli obok krowy, krowa muuuuu, muuuuu.
      Dyrektor chyrze podpytuje, "no i co panie kolego powiedziala nam
      krasula?"
      Weterynarz tlumaczy, ze w zeszlym roku dala 2000 litrów mleka, 1000 poszlo
      do mleczarni a 1000 gdzies wcielo na zestawieniu rocznym.
      Na twarzy dyrektora pojawilo sie zaklopotanie, ale coz ida dalej.
      Zatrzymali sie obok maciory, maciora kwiiiiii, kwiiiii. Dyrektor pyta: a
      ta co
      powiedziala ?
      - Mowi ze w tamtym roku miala 15 prosiat, 7 poszlo na skup a reszte gdzies
      wcielo.
      Dyrektor mocno juz wkurzony, mówi ze koniec testu i ze weterynarz ma posade.
      Wracaja do gabinetu a przez podwórko biegnie koza i sie drze MEEEEEEE,
      MEEEEEEE
      Dyrektor jednym susem znalazl sie przy niej, zacisnal rece na jej
      pysku i cicho szepcze:
      - Zamknij sie idiotko, To bylo tylko raz i na dodatek po pijaku.
    • Gość: Krisó Okazja ;-) IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:42
      Pewna kobieta zatrzymala okazje i wsiadla. Kierowca zgodzil sie ja podwiezc
      pod warunkiem, ze zaplaci w naturze. Kobieta sie zgodzila, zgodnie z
      obietnica "zaplacila" i pojechali dalej. Jada, a kierowca pyta:
      - Gdzie pani sie wybiera?
      - Do miasta.
      - Po co?
      - Aaaa, bo jestem chora.
      - Na co?
      - Nie pamietam jak ta choroba sie nazywa.... Ale jakos tak.... chyba na
      s....
      Kierowca przerazil sie i z wrazenia uderzyl samochodem w drzewo. A kobieta
      mowi:
      - Przypomnialam sobie....
      Ta choroba to skleroza...
    • Gość: Krisó UWAGA WIRUS!!! IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 17:01
      Jeśli któregoś dnia otrzymacie od listonosza list na którym będzie znaczek z
      Bielinkiem Kapustnikiem (Pieris Brassicae) to pod żadnym pozorem nie
      otwierajcie go!
      Należy natychmiast porwać taki list i wyrzucić do kosza. W przeciwnym wypadku
      wymazane zostaną wszystkie informacje z Waszego dowodu osobistego.
      W Polsce z tego powodu już 3 miliony Polaków musiało wymienić stare dowody
      osobiste na nowe.
    • dm_ O studentach informatyki 26.10.01, 17:35
      Student informatyki nie myśli, on kompiluje.
      Student informatyki nie patrzy, on skanuje.
      Student informatyki nie słucha, on sampluje.
      Student informatyki nie czyta, on przetwarza
      informacje.
      Student informatyki nie ogląda telewizji, on
      digitalizuje obraz.
      Student informatyki nie przygląda się, on zoomuje.
      Student informatyki nie chodzi, on się scrolluje.
      Student informatyki nie uczy się, on uaktualnia dane.
      Student informatyki nie przypomina sobie, on odświeża
      pamięć.
      Student informatyki nie przepisuje, on kopiuje.
      Student informatyki nie podrywa panienek, on się z nimi
      ukompatybilnia.
      Student informatyki nie przygląda się panienkom, on
      podziwia textury.
      Student informatyki nie przebywa u panienki, on się u
      niej loguje.
      Student informatyki nie pije, on wchodzi w Virtual
      Reality.
      Student informatyki nie haftuje, on generuje fraktale.
      Studentowi informatyki nie urywa się film, jemu siada
      technika.
      Student informatyki nie leczy kaca, on chłodzi
      procesor.
      Studenta informatyki nie wyrzucają z knajpy, on ma tam
      access denied.
      Student informatyki nie wierzy w Boga, on zdaje się na
      przypadek.
      Student informatyki nie programuje, on przeżywa intymny
      kontakt z komputerem.
      Student informatyki wali zawsze i wszystko bezpośrednio
      na ekran.
    • Gość: Krisó W szkole dla dziewcząt... IP: *.altkom.com.pl 29.10.01, 11:40
      W szkole dla dziewczat nauczycielka ma wyklad na temat seksu i moralnosci.
      - Zyjemy, dziewczeta, w bardzo trudnych czasach. Pamietajcie, ze w chwili
      pokusy kazda musi sobie zadac pytanie: czy godzina przyjemnosci jest warta
      calego pozniejszego zycia we wstydzie?
      Jedna z dziewczat pyta
      - Przepraszam, ale jak zrobic, zeby przyjemnosc trwala godzine?
    • dm_ sex 29.10.01, 12:16
      Przyleciał facet do Stanów. Dostał do wypełnienia ankietę. Facet spokojnie
      wypełnia sobie tę ankietę i oddaje urzędnikowi. Urzędnik patrzy, a on w rubryce
      SEX wpisał: "Twice a week". No więc próbuje mu to wytłumaczyc i mówi: "No, no.
      Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter".
    • dm_ z kategorii głupich kawałow 29.10.01, 12:23
      Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna.


      Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi
      do swego przyjaciela:
      - Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
      Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi
      znów:
      - Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
      Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
      - Wystrzel jeszcze raz!!
      - Dobrze, ale to już ostatnia strzała!


      Siedzi facet i słyszy jakieś tupanie zza okna ... patrzy a tam
      ścieżka biegnie do lasu...


      Siedzą dwa pampersy w więzieniu i jeden mówi: spokojnie nic z nas nie wycisną!
    • Gość: Krisó Facetowi umarła tesciowa IP: *.altkom.com.pl 30.10.01, 10:08
      Facetowi umarła tesciowa. Poszedł wybierać trumnę. Sprzedawca dwoi sie i
      troi:
      - może taką ? ma dużo brokatu, jest w piekna poscielą, wspaniałe drewno...
      - ile kosztuje ?
      - 3000 zlotych
      - za drogo cos tanszego proszę
      - moze ta, jest troszeczke mniej bogato wystrojona, ale piekna..
      - ile kosztuje ?
      - 1500 zlotych
      - za drogo, prosze o cos tanszego
      - moze ta, jest sosnowa, pomalowana tylko..
      - hmmm... ile kosztuje ?
      - 500 zlotych
      - za drogo... nie ma pan czegoś tańszego ?
      - ok- mówi zdesperowany sprzedawca trumien-przynieś pan tesciową - dorobimy
      uchwyty.
    • dm_ malzenstwo 30.10.01, 10:23
      Mąż zwraca się do żony:
      - Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
      Żona (zalotnie):
      - A czarodziejskie slowo?
      Mąż:
      - Biegiem!
    • dm_ Seryjny morderca 30.10.01, 17:22
      Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy
      przerażona:
      - Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
      Na to morderca:
      - No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...
    • dm_ PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH RODZICÓW 30.10.01, 17:55
      a.. teoretycznych - ku przestrodze

      b.. faktycznych - w celu weryfikacji rzeczywistosci.

      Zapomnij o poradnikach na temat wychowywania dzieci i przestań bujac w
      oblokach. Oto dziewiec sposobów na sprawdzenie, czy jestes juz gotowy
      zostać dobrym rodzicem.

      1. Aby przygotowac sie do macierzynstwa:

      Kobiety: Włóż szlafrok i przymocuj na brzuchu worek z grochem. Trzymaj
      go tam przez 9 miesięcy. Po tym czasie wyjmij z worka 10 procent grochu.

      Mężczyźni: Aby przygotować się do ojcostwa, pójdź do najbliższej apteki,
      wyłóż całš zawartość portfela na ladę i oddaj aptekarzowi. Następnie
      pójdź do supermarketu i załatw, by cała Twoja pensja była co miesišc
      przelewana bezpośrednio na konto sklepu.

      2. Aby przekonać się, jak będš wyglšdały Twoje noce, powinieneś chodzić
      po pokoju od 5 po południu do 10 wieczorem, noszšc mokry tobołek o wadze
      około 5 kilogramów. O 10 wieczorem odłóż tobołek, nastaw budzik na
      północ i idź spać. O północy wstań i chodź po pokoju z tobołkiem na
      rękach do godziny pierwszej. Nastaw budzik na 3 rano. Ponieważ nie
      możesz zasnšć, wstań o 2 i weź sobie coś do picia. Wróć do łóżka o 2.45.
      Wstań, gdy budzik za dzwoni o 3. Śpiewaj piosenki przy zgaszonym świetle
      do godziny 4. Ustaw budzik na 5. Wstań. Zrób śniadanie. Postępuj tak
      przez 5 lat. Sprawiaj wrażenie zadowolonego z życia.

      3. Wydršż melon, robišc mu z boku mały otwór o średnicy pileczki
      pingpongowej. Zawieś na sznurku u sufitu i rozbujaj. Weź miseczkę
      wodnistej papki i spróbuj za pomoca lyzeczki przelozyc jej polowę do
      wnętrza bujajacego sie melona, udajac przy tym, ze jesteś samolotem.
      Druga polowe papki wylej sobie na kolana. Jestes juz gotów karmic roczne
      niemowle. Aby przygotować sie na karmienie raczkujacego dziecka,
      rozsmaruj dzem na kanapie i wszystkich zaslonach. Ukryj paluszek rybny
      za szafa i zostaw go tam na pare miesiecy.

      4. Ubieranie maluchów nie jest wcale takie latwe, jak sie wydaje. Kup
      osmiornice i siatkowa torbe. Spróbuj wlozyc ocmiornice do torby tak, by
      zadne jej ramie nie wystawalo na zewnatrz. Czas przeznaczony na to
      zadanie: cale przedpoludnie.

      5. Przygotuj się do wyjścia rano z domu. Czekaj pól godziny przed
      drzwiami do ubikacji. Wyjdz z domu. Wróc. Wyjdz ponownie. Wróc. Wyjdz i
      odejdz kilkanaście metrów od domu. Wróc. Wyjdz i oddalaj sie bardzo
      powoli. Po drodze zatrzymuj sie, by dokladnie przyjrzeć się każdemu
      niedopalkowi na chodniku, kazdej gumie do zucia, kazdemu papierkowi i
      kazdemu martwemu owadowi. Wróc pod dom. Krzycz glośno, ze masz juz tego
      wszystkiego dosyc, az sasiedzi stana w oknach i z zaciekawieniem zaczna
      sie na Ciebie gapic. Teraz jestes juz gotów, by zabrac swojego malucha
      na spacer.

      6. Pójdź do supermarketu, zabierajšc ze sobš cokolwiek, co przypomina
      dziecko w wieku przedszkolnym. Najlepiej nadaje się do tego dorosły
      kozioł. Jeśli chciałbyś mieć więcej niż jedno dziecko, weź ze sobš kilka
      kozłów. Zrób sprawunki na cały tydzień, nie spuszczajšc ich z oczu ani
      na chwilę. Zapłać za wszystko, co kozły zjedzš lub zniszczš.

      7. Naucz się na pamięć imion bohaterów dobranocek. Kiedy zorientujesz
      się, że śpiewasz podczas kšpieli "Ja jestem pan Tik-Tak", jesteś gotów,
      by zostać rodzicem.

      8. Pamiętaj, aby wszystko to, co mówisz, powtarzać przynajmniej pięć
      razy.

      Zanim dorobisz się potomstwa poszukaj ludzi, którzy maja już dzieci.
      Krytykuj ich bezustannie za brak konsekwencji i cierpliwości, za to, że
      nie uczš swoich pociech dyscypliny i że pozwalajš im na wszystko.
      Doradzaj im bez przerwy, co powinni zrobić, by dzieci wcześniej szły
      spać, jak majš nauczyć je dobrych manier i zachowania przy stole. Ciesz
      się tym okresem. Nigdy później nie będziesz już tak doskonałym ekspertem
      w wychowywaniu dzieci.
    • dm_ o BG 30.10.01, 17:59
      Bill Gates urodzil sie i nauczal w wieku XX. Byl
      to czas znaków mrocznych
      i klesk straszliwych zapowiadajacych koniec
      swiata. Oto ustepy z
      Najnowszego Testamentu (v2.5), które zostaly
      spisane przez autorów
      natchnionych i znajacych zycie Billa.

      1. Nauka o supportingu
      Przystapil do Billa jeden z uczniów i
      spytal: "Panie co mam robic gdy
      jakis palant dzwoni na linie serwisowa z
      banalnym problemem? Czy mam mu
      wyjasniac az 7 razy?" Na to Bill mu
      odrzekl: "Zaprawde, zaprawde powiadam
      ci. Nie 7 lecz 77 razy,ten bowiem kupi nowego
      Windowsa, kto poradzil sobie
      z poprzednim."

      2. Nauka o procesorach
      Wtenczas Bill nauczal swoich uczniów w parku.
      Przystapili do Niego obludni
      uzytkownicy Macintosha i spytali: "Mistrzu, w
      czym procesory AMD ustepuja
      INTELom? Przeciez sa szybsze, tansze i tak samo
      zgodne." I byli
      szczesliwi, wiedzac, ze zadali pytanie, na które
      najwieksi medrcy bali sie
      odpowiadac. Lecz On tylko rzekl im: "Zaprawde,
      zaprawde powiadam wam.
      Procesory INTELA sa lepsze od AMDków, tak samo
      jak stary Quake II jest
      lepszy od kolorowego Quake'a III. Tylko ten
      wejdzie do Doliny Krzemowej,
      kto uzywa komputera z Windowsem i procesorem
      Intela." Zdumieli sie slyszac
      tak smiala i trafna odpowiedz. Wielu szemralo
      przeciwko Niemu i nazywalo
      lamerem miedzy soba, gdyz nie mogli znalezc rady
      na Jego nauke.

      3. Spotkanie z DOSowcami
      Bill natenczas wszedl na sympozjum DOSowców i
      rzekl do nich: "Pokój z
      wami, moje dzieci. Niech splynie na was laska
      Microsoftu." Lecz oni, nie
      baczac na watlosc Billa, zaslepieni gniewem
      rzucili sie na Niego. Gdy
      razem z uczniami zdolal juz uciec wystarczajaco
      daleko ci pytali sie Go:
      "Mistrzu, dlaczego nie rozkazales ziemi, aby ich
      pochlonela, albo dlaczego
      nie spaliles ich wzrokiem?" Lecz On odpowiedzial
      im tylko: "Zaprawde,
      zaprawde powiadam wam. Jest czas strzelania i
      czas zbierania health'ów."

      4. Uzdrowienie opetanego
      Bill wraz z uczniami przebywal w goscinie u
      bogatego kupca. Natenczas
      przyprowadzili do Niego czlowieka szalonego.
      Toczyl on piane z ust i
      zlorzeczyl przeciwko Microsoftowi: "Billu
      Gatesie, nie boje sie Ciebie.
      Linux jest lepszy od NT-ka, sprawniejszy,
      stabilniejszy, bardziej wygodny,
      tanszy..." Lecz Bill tylko rzekl: "Zly duchu,
      zostaw tego usera" I zly
      duch odszedl, a czlowiek smial sie i tanczyl
      wraz z rodzina, chwalac
      Windowsa i jego twórce. Uzytkownicy Macintosha
      zas, widzac to pytali sie:
      "Kim On jest, ze ma moc wypedzania zlych
      duchów", lecz uczniowie Jego
      mówili: "Czyz nie widzicie w Jego slowach kodu
      zródlowego?" Lecz oni nie
      widzieli, gdyz znali tylko Apple'a i byli slepi
      na swieta nauke.

      5. Rozgrzeszenie lamera
      Natenczas przystapil do Billa czlowiek, który
      mial bana na wszystkich
      polskich kanalach. Bill zas, widzac jego
      skruche, rzekl: "Czy zalujesz
      przeklinania i puszczania floodów na glównym?"
      Ten zas odrzekl: "Zaluje".
      Wtedy Bill rzekl: "Idz do domu, a przywitasz
      autoopa na kazdym kanale na
      jaki wejdziesz" Uczniowie Jego, widzac jak
      traktowal grzesznika, dziwili
      sie bardzo, On zas odrzekl im: "Czyz nie
      rozumiecie, ze nalezy dbac o
      lamerów, gdyz nas utrzymuja? Zaprawde, zaprawde
      powiadam wam. Ten tylko
      wejdzie do Doliny Krzemowej, kto dwóm lamerom
      sprzeda trzy kopie
      Windowsa."

      6. Przypowiesc o milosiernym userze.
      Pytali sie uczniowie Billa: "Mistrzu, czy to
      prawda, ze ludzie z szybszymi
      komputerami sa lepsi?" Wtenczas Bill zebral ich
      kolo siebie i powiedzial:
      "Pewien czlowiek wyrzucil przez okno symulacje
      golfa z 94 roku, bo mu sie
      znów zawiesila. Przypadkiem szedl tym chodnikiem
      uzytkownik PIV 1,5 Ghz +
      256 MB RAMu + GeForce II + dysk 60 GB. Spojrzal
      na gre i poszedl dalej.
      Szedl tedy równiez wlasciciel Athlona 1,2 Ghz +
      128MB RAMu + TNT2 Ultra +
      dysk 20 GB. Podniósl ja, obejrzal i ponownie
      wyrzucil. Przypadkiem jednak
      przechodzil tamtedy uzytkownik P200 MMX + 32 Mb
      RAMu + VooDoo1 + dysk 3,2
      GB. Zabral gre do domu, wyczyscil, wsadzil w
      ladne pudelko i tego samego
      dnia opchnal na aukcji internetowej jako nowy
      dodatek do Diablo II. Który
      z nich zasluguje na wejscie do Doliny
      Krzemowej?" Uczniowie zas
      odpowiedzieli zgodnie: "Ten trzeci".

      7. Nauki Johna Carmacka
      Nauczal wtedy pewien pustelnik i programista
      imieniem John Carmack. Lecz
      gdy dowiedzial sie o przybyciu Billa rzekl: "Oto
      ja was chrzcze woda, lecz
      Ten, który przychodzi chrzcic was bedzie czystym
      silikonem." Pytali Billa
      uczniowie o Johna Carmacka, On zas odrzekl
      im: "Zaprawde, zaprawde
      powiadam wam. John to twórca Quake'a, najwiekszy
      z proroków. Lecz nawet
      najbiedniejszy z Doliny Krzemowej ma wiecej
      forsy od niego." Lecz gdy
      powiedzieli Mu o uwiezieniu Johna przez graczy
      Unreal Tournament strapil
      sie bardzo, gdyz wiedzial, ze i Jego czas próby
      sie zblizal.

      8. Uwiezienie Billa
      Wtenczas uwieziono Billa za praktyki
      monopolistyczne. Bylo z Nim w celi
      dwóch skazanców. Jeden zawolal pelen
      pychy: "Jesli jestes wladca
      Microsoftu, panem Doliny Krzemowej to czemu nie
      rozkazesz swoim prawnikom
      nas uwolnic?" Lecz drugi odrzekl mu: "Cicho
      glupcze, Ten tutaj nic nie
      uczynil, a my slusznie cierpimy za hackowanie
      rzadowych serwerów." I rzekl
      do Billa:
      "Panie, gdy juz stad wyjdziesz, wspomóz sedziów
      przysieglych mala zapomoga
      w moim imieniu." Lecz On odrzekl mu: "Zaprawde,
      zaprawde powiadam ci.
      Jeszcze w tym tygodniu bedziesz siedzial kolo
      Mnie w zarzadzie"

      9. Nauka o biednym userze
      Gdy nauczal [Bill] zblizyl sie do niego
      przedsiebiorczy user i rzekl:
      "Panie, uzywam legalnego softu, nie campuje, gdy
      gram w Quake'a, zawsze
      rejestruje nowego Windowsa. Co mam jeszcze
      robic, by wejsc do Doliny
      Krzemowej?" Na to Bill mu odrzekl: "Kup
      najnowszy pakiet Microsoft Office
      ze znizka". Zmieszal sie wtenczas user bardzo i
      odszedl smutny, gdyz
      pakiet ten kosztowal tyle co nowy komputer w
      podstawowej konfiguracji.
      Natenczas rzekl Bill do swoich
      uczniów: "Zaprawde, zaprawde powiadam wam.
      Predzej Quake III bedzie robil 50 klatek na
      Voodoo2, niz biedny user
      wejdzie do Doliny Krzemowej."
    • Gość: Krisó Q przestrodze IP: *.altkom.com.pl 31.10.01, 09:20
      Zona wracajac do domu z zakupów zastala swojego meza w lózku z mila,
      mloda osóbka. W momencie gdy chciala opuscic dom, maz zatrzymal ja tymi
      slowami: Zanim wyjdziesz chcialbym, zebys posluchala jak do tego wszystkiego
      doszlo. Gdy jechalem z pracy do domu autostrada , w czasie wielkiej ulewy,
      zobaczylem ta mila dziewczyne, zmeczona i przemoczona, wiec zaofiarowalem sie,
      ze ja podwioze. Ale gdy zorientowalem się ,ze byla glodna i bez pieniedzy,
      przywiozlem ja do domu i przygotowalem jej posiłek, z tej pieczonej wołowiny, o
      której zapomniałaś w lodówce. Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, wiec
      dałem jej parę Twoich dobrych butów, których nie nosisz, bo wyszły z mody. Było
      jej zimno, wiec dałem jej sweter, który kupiłem Ci na urodziny, a którego
      nigdy nie włożyłaś, bo kolor Ci nie odpowiadal. Jej spodnie byly bardzo
      zniszczone, wiec dalem jej pare Twoich. Byly jak nowe ale już za małe
      dla Ciebie. I w momencie gdy ta dziewczyna opuszczała nasz dom, zatrzymała się
      i zapytała: `Czy jest jeszcze cos czego Twoja żona już więcej nie używa ?`

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka