Dodaj do ulubionych

A czy tu wolno pisać kawały?

    • Gość: Krisó Przyslowia informatykow: IP: *.altkom.com.pl 28.11.01, 15:19
      Dopóty dysk dane nosi, póki mu bootsector nie padnie
      Jeden Celeron kompa nie czyni
      Nie wywołuj przerwań z BIOSu
      Madry Polak po errorze
      Jak trwoga to do serwisu
      Nie wszystko dioda, co sie świeci
      Gdzie dysków sześć, tam dużo formatowania
      Komu w drogę, temu laptop
      Na twardzielu dioda gore
      Co dwie kopie to nie jedna
      Nie taki deamon straszny jak go killują
      Tam gdzie deamon mówi shutdown
      Z próżnego i recover nie odzyska
      Tapetka z RAMu, Windows hej!
      Nie resetuj drugiemu, co tobie nie miło
      Co wolno Adminowi, to nie Użytkownikowi
      UPeeSy strzelają, Admin baty znosi
      Nie chwal systemu przed pierwszym padem
      Ciągnie się jak backup nad ranem
      Gdyby Pani nie skakała, to by kabli nie wyrwała.
    • Gość: Krisó Opowieść barowa IP: *.altkom.com.pl 29.11.01, 13:17
      Facet przejezdzajacy przez male miasteczko w Teksasie wszedl do miejscowego
      baru, zamawiajac piwo zauwazyl stojacy za barem olbrzymich rozmiarow gliniany
      sagan wypelniony 10-cio dolarowkami.
      Zaintrygowany ta olbrzymia iloscia pieniedzy zapytal co to jest - wtedy
      otrzymal odpowiedz ze to zaklad i ten co wygra kasuje wszystko!
      Zaklad? A o co sie zakladacie ? Tego nie moge powiedziec, wpierw musisz dolozyc
      10$ do gara a wtedy sie dowiesz.
      Bez namyslu wyjal 10$ i polozyl na stosie. Wtedy to barman wyjasnil ze sprawa
      jest w zasadzie prosta i trzeba wykonac trzy zadania:
      1. Wypic duszkiem kufel meksykanskiej Tequilli, zaprawionej chili bez zrobienia
      najmniejszego grymasu.
      2. Wejsc w ogrodzenie na zapleczu baru w ktorym jest Bulterrier morderca i
      wyrwac mu golymi rekoma bolacy zab, gdyz pies szaleje z bolu.
      3. To juz przyjemnosc, nalezy isc na pieterko i dac 92 letniej babci
      orgazm,gdyz nigdy go nie miala!
      Facet po uslyszeniu warunkow stwierdzil z przekasem ze jeszcze nie oszalal i
      juz o nic wiecej nie pytal. Po wypiciu jednak kilku piw i whisky raptem zawolal:
      Dawaj ten kufel Tequilli!
      Po otrzymaniu kufla wypil go duszkiem, zrobil sie purpurowo czerwony na twarzy,
      lzy mu pociekly po policzkach, lecz mina mu nie drgnela.
      Po kilku minutach gdy doszedl do siebie zapytal belkoczac, gdzie jest ten pies
      i chwiejnym krokiem wyszedl....
      W barze zamarlo, gdyz z podworka slychac bylo przerazajace odglosy,
      szczekanie ,warczenie, wrzaski,lomot i na koniec wycie psa.... i cisza.
      Kilka osob sie przezegnalo - no - zabil go!
      W tym to momencie wszedl z powrotem do baru.
      Ubranie mial w strzepach, caly byl podrapany i upackany w odchodach psa.
      Rozejrzal sie przekrwawionym wzrokiem po obecnych i wybelkotal:
      - No gdzie jest teraz ta babka ktora boli zab ?"
    • Gość: Krisó Kremiś IP: *.altkom.com.pl 30.11.01, 11:56
      Ojciec po dlugiej i dosc jednostronnej dyskusji z tesciowa kieruje prosbe do
      syna:
      - Jasiu przynies, prosze, babci krem do ust.
      - Tato - pyta syn - a ktory to jest?
      - Ten z napisem "Kropelka" - odpowiada poirytowany ojciec.
    • Gość: Krisó Nieśmiały... IP: *.altkom.com.pl 30.11.01, 12:02
      W aptece stoi niesmialy chlopak.Gdy wszyscy kienci wyszli, aptekarz pyta:
      - Co,pierwsza randka ?
      - Gorzej, odpowiada chlopak,pierwsza goscina u mojej dziewczyny.
      - Rozumiem - mowi aptekarz - masz tu prezerwatywe. Chlopak sie rozochocil,
      - Panie,daj pan dwie,jej Mama podobno tez fajna dupa.
      Po goscine dziewczyna mowi do chlopaka:
      - Gdybym ja wiedziala ze Ty taki niewychowany,caly wieczor nic nie
      powiedziales,i patrzyles na podloge, nigdy bym Ciebie nie zaprosila.
      - A gdybym ja wiedzial ze twoj ojciec jest aptekarzem, tez bym nigdy do Was nie
      przyszedl.
    • Gość: Krisó List do Mikołaja IP: *.altkom.com.pl 30.11.01, 12:24
      Mały Giovani, który jest synem szefa sycylijskiej mafii pisze list do św.
      Mikołaja:
      -"Mikołaju! Jak z pewnością wiesz, przez cały rok byłem grzeczny i
      sprawiłbyś mi wielką przyjemność przynosząc kolejkę elektryczną".
      W tym momencie koło pokoju chłopca przechodzi ojciec, więc mały Giovani
      zaczyna pisać list od nowa:
      "Mikołaju, byłem grzeczny, więc przynieś mi dwie kolejki elektryczne".
      Ojciec chłopca wchodzi do środka z kilkoma mafiosami, więc Giovani zaczyna
      pisać list po raz trzeci:
      -"Mikołaju, jeśli chcesz jeszcze kiedykolwiek zobaczyć swoją matkę..."
    • Gość: Krisó Miły pan IP: *.altkom.com.pl 30.11.01, 12:29
      W zatłoczonym autobusie starszy pan zwraca się do siedzącego chłopca:
      - Młodzieńcze, jeżeli ustąpisz tej pani miejsca, to dam ci dwadzieścia
      złotych.
      Chłopiec ochoczo zrywa się z siedzenia, dostaje pieniądze, kobieta siada i
      mówi do chłopca:
      - Jacusiu, kochanie, podziękuj temu panu za 20 złotych.
    • Gość: Krisó Przysłowia dla informatyków (właściwie tylko dla.) IP: *.altkom.com.pl 30.11.01, 12:36
      Z próznego i recover nie odzyska
      Tapetka z RAMu, Windows hej!
      Nie resetuj drugiemu, co tobie nie milo
      Co wolno Adminowi, to nie Uzytkownikowi
      UPeeSy strzelaja, Admin baty znosi
      Nie chwal systemu przed pierwszym padem
      Ciagnie sie jak backup nad ranem
      Gdyby Pani nie skakala, to by kabli nie wyrwala.
      Dopóty dysk dane nosi, póki mu bootsector nie padnie
      Jeden Celeron kompa nie czyni
      Nie wywoluj przerwan z BIOSu
      Madry Polak po errorze
      Jak trwoga to do serwisu
      Nie wszystko dioda, co sie swieci
      Gdzie dysków szesc, tam duzo formatowania
      Komu w droge, temu laptop
      Na twardzielu dioda gore
      Co dwie kopie to nie jedna
      Nie taki deamon straszny jak go killuja
      Tam gdzie deamon mówi shutdown
    • Gość: Krisó Pułkownik IP: *.altkom.com.pl 30.11.01, 12:39
      Podczas ćwiczeń porucznik jadąc błotnistą drogą zobaczył inny samochód
      ugrzęźniety w bagnie z wściekłym pułkownikiem w środku. Porucznik zatrzymał
      się obok i zapytał:
      - Ugrzązł wam samochód, panie pułkowniku?
      Pułkownik wręczył porucznikowi kluczyki:
      - Nie mnie. Wam.
    • Gość: Krisó Zdrada!! IP: *.altkom.com.pl 30.11.01, 12:55
      Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółke żony. Kolacja
      udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójke
      do pózna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, ze ją odwiezie
      do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło sie
      coraz milej. Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go na lampkę
      wina. Wypili całe wino i koniec konców wylądowali w lóżku.
      O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:
      - O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!
      - Masz rację. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza
      przyjaciółka... Ale jak ty się jej wytłumaczysz?
      - Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.
      - ???
      - O nic nie pytaj. Będzie dobrze.
      Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona:
      - Gdzie byłeś !!!
      - Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i
      bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.
      Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
      - Pokaż ręce! -ręce są całe w talku - Nie kłam ŚWINIO! Znowu grałeś z
      kumplami w kręgle!!!!!
    • Gość: Krisó Degeneraci IP: *.altkom.com.pl 04.12.01, 11:33
      "Teraz wiem, że zapalenie zapałki było wielkim błędem. Próbowałem tylko wydobyć
      chomika" - powiedział Dick Grayson zdumionym i rozbawionym lekarzom pogotowia
      ratunkowego. Grayson i jego partner Tony Maloney znaleźli się w szpitalu po
      osobliwej sesji erotycznej, która zakończyła się fatalnie.
      - "Wcisnąłem tekturową rurę w jego odbyt i wpuściłem do niej Raggota, naszego
      chomika - wyjaśnia Grayson. - Jak zwykle, Tony po chwili krzyknął "Armagedon",
      dając mi znać, ze już ma dosyć. Próbowałem wyciągnąć Raggota, ale on nie chciał
      wyjść. Zajrzałem do rury i zapaliłem zapałkę, bo myślałem, że światło go
      przywabi".
      Rzecznik szpitala wyjaśnił dziennikarzom, co się stało potem.
      - "Zapałka spowodowała zapłon gazów trawiennych. Płomień wystrzelił przez rurę,
      zapalając włosy pana Graysona i powodując poważne oparzenia twarzy.
      Zapaliły się również sierść i wąsy chomika, a wtedy wybuchło kolejne, większe
      skupisko gazów w głębi przewodu pokarmowego. Gryzoń wyleciał wówczas przez rurę
      niczym pocisk z armaty". Grayson doznał oparzeń drugiego stopnia, a wylatujący
      chomik złamał mu nos, Maloney ma natomiast oparzenia pierwszego i drugiego
      stopnia odbytu i dolnej części przewodu pokarmowego.

      Los chomika jest nieznany...
    • Gość: Krisó Oda do posła IP: *.altkom.com.pl 05.12.01, 13:00
      Wybrali osla na posla
      Osiol się bardzo ucieszyl,
      Pozegnal zonę i dzieci
      I do stolicy pospieszyl.

      Tam w gronie podobnych oslów,
      Których wybrano na poslów,
      Zasiada w sejmowych lawach
      By dla nas stanowic prawa.

      Poci się biedne oslisko
      Bo chcialby pojac to wszystko,
      Ale rozumu nie staje
      Wiec tylko pracę udaje.

      W komisjach tez uczestniczy
      Chociaz się nie zna na niczym.
      Z trybuny wyglasza mowy
      Choc trudno mu z pustej glowy.

      Czas się o moral pokusic,
      Bo moral bajka miec musi
      NIE JEST TO WINA OSLA,
      ZE GO WYBRANO NA POSLA..
    • Gość: Krisó .. dobry zwyczaj ... IP: *.altkom.com.pl 05.12.01, 13:08
      Samolotem leci parka homoseksualistów. Jednemu z nich stęskniło się do
      drugiego, więc mówi:
      - Nie mógłbys mnie teraz "puknać" ?
      - No co ty, pełno ludzi wkoło, mowy nie ma....
      Po chwili ten pierwszy ponawia prosbę
      - No mógłbys mnie "puknać"...
      - Oszalałes, przecież co by ludzie powiedzieli !
      Po paru minutach pierwszy znów się odzywa:
      - No weĽ mnie wreszcie puknij...
      - Powiedziałem ci już, że pełno ludzi wkoło...
      - Ale oni wszyscy spia - mówi pierwszy - zaraz ci pokażę...
      Wstał i na całe gardło wykrzyknał - Przepraszam Państwa bardzo czy ktos ma
      może pożyczyć mi ołówek !!! - Nikt się nie odezwał.
      - A widzisz, wszyscy spia, możesz mnie "puknać"...
      No więc zabrali się do roboty. Robia swoje i nagle zobaczył to jeden z
      pasażerów i nie wytrzymał - zwymiotował - zabrudził wszystko dookoła.
      Po wyladowaniu podchodzi do niego stewardessa:
      - No i co pan narobił ! - drze się na niego
      - Przepraszam bardzo... nie wytrzymałem - odpowiada.
      - A nie mógł pan chociaż zwymiotować do torebki ?
      - Nie miałem torebki....
      - Trzeba było od kogos pożyczyć ! - drze się na niego dalej
      - Ta, akurat. Jednego co chciał pożyczyć ołówek potem wydymali....
    • user3791 Re: A czy tu wolno pisać kawały? 05.12.01, 13:39
      Raz ślimaczek - nieboraczek,
      By się wysrać, wlazł za krzaczek.
      Zdjął skorupkę, wypiął dupkę,
      Chciałby wreszcie zrobić kupkę!
      "Od tygodnia już nie robię!"
      "Może wreszcie ulżę sobie?"
      Stęka, posapuje równo,
      A tu ciągle z srania - gówno.
      Żarł Laxigen, razem z sodą,
      I piguły popił wodą.
      Chlał rycynę niby wódkę,
      Ale wszystko z marnym skutkiem.
      Nawet ciepłym raz wieczorem,
      Czyścił dupkę swym wyciorem.
      Jednak sytuacja głupia,
      Wciąż ślimaczek się nie skupia.
      Teraz sapie, teraz stęka,
      "Sranie - myśli - to ci męka!"
      "Czy do wujcia pójść winniczka?"
      "Wszyscy mówią, że to wtyczka!"
      "Może wtyczka mi pomoże?"
      Tak się zesrać chciał niebożę.
      Lasem biegła pani sarna,
      Która chciała być ciężarna.
      Czy z jeleniem, czy też z dzikiem,
      Z pozytywnym wszak wynikiem.
      Podniecona tym biedaczka,
      Rozdeptała nieboraczka.
      Wszystko wyszło z niego równo,
      Mózg i upragnione gówno.
      Pamiętajcie morał dzieci:
      Gdy się które pieprzyć leci,
      Uważajcie - Nie po trupach!
      Nie was jednych swędzi dupa!
    • Gość: Krisó Sztuka motywacji :)) IP: *.altkom.com.pl 06.12.01, 12:00
      Maz z zona jedza obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika
      podchodzi oszalamiajaco piekna mloda dziewczyna, caluje faceta w usta, mowi,
      ze zobacza sie pozniej i wychodzi.
      Zona patrzy na meza z wsciekloscia:
      - Kto to byl ?!?!?!
      - Moja kochanka - odpowiada maz.
      - Wystarczy! Chce rozwodu!
      - Dobrze - odpowiada maz - ale zauwaz, ze po rozwodzie nie bedzie juz
      wycieczek do Paryza na zakupy, nie bedzie wakacji na Karaibach, nie bedzie
      mercedesa w garazu i nie bedzie weekendow na jachcie. Ale oczywiscie mozesz
      zrobic jak zechcesz.
      Wlasnie wtedy zona widzi ich wspolnego znajomego wchodzacego do restauracji
      z cudowna dziewczyna:
      - Kim jest ta dziewczyna obok Karola?
      - To jego kochanka.
      - Nasza jest sympatyczniejsza.
    • Gość: KrisÓ Bystrzak IP: *.altkom.com.pl 10.12.01, 15:35
      W pewnym supermarkecie klient poprosil mlodego sprzedawce o sprzedanie pol
      glowki salaty. Niestety chlopak zaczal odmawiac. Klient byl upierdliwy i
      bardzo sie upieral, wiec chlopaczek poszedl na zaplecze zapytac kierownika.
      Przychodzi i mowi:
      * Panie kierowniku, jakis palant chce kupic pol glowki salaty W tym momencie
      oglada sie za siebie, a tam stoi klient i patrzy na niego wiec szybko
      dodaje:
      * A ten mily pan reflektuje na drugie pol glowki.
      Kierownik sie zgodzil, ale potem na przerwie podszedl do sprzedawcy i mowi:
      * No chlopcze mogles miec niezle klopoty dzisiaj, ale wykazales sie
      opanowaniem
      i refleksem, potrzebujemy takich ludzi jak ty w naszej firmie. Skad w ogole
      pochodzisz?
      * Z Nowego Targu prosze pana .
      * A dlaczego stamtad wyjechales?
      * Wie Pan to takie miasto bez przyszlosci, same dziwki i hokeisci .
      * Hmmmm, moja zona tez pochodzi z Nowego Targu!
      * Taaaaak, a w ktorej gra druzynie?
    • Gość: KrisÓ Spowiedź IP: *.altkom.com.pl 17.12.01, 12:05
      Dwóch młodych ludzi, trochę podpitych, przechodzi obok kościoła.
      - Wiesz co? - mówi jeden. - Chyba się wyspowiadam...
      - Co ty?! - dziwi się drugi.
      - Wyspowiadam się, czekaj tu na mnie!
      Wchodzi do kościoła, klęka przy konfesjonale i mówi:
      - Proszę księdza, strasznie ostatnio cudzołożyłem, ale mam taką krótką
      pamięć, że nie pamiętam z kim...
      - Z Maryną ze młyna? - pyta ksiądz.
      - Nie.
      - Z Kaśką ze sklepu?
      - Też nie.
      - No to może z tą Maryśką, co pasie krowy pod lasem?
      - No, też nie...
      - Przyjdź jak sobie przypomnisz, mówi zniecierpliwiony ksiądz.
      Młody człowiek wychodzi z kościoła. Kolega pyta:
      - No i co? Dostałeś rozgrzeszenie?
      - Nie, ale mam trzy nowe adresy.
    • Gość: Krisó Piraci IP: *.altkom.com.pl 17.12.01, 12:12
      Spotyka się dwóch piratów. Pierwszy z nich zamiast nogi ma drewniany kołek,
      zamiast dłoni - hak, oka również nie posiada, ma założoną przepaskę. Ten drugi
      pyta pierwszego:
      - Gdzie jest twoja noga?
      tamten odpowiada:
      - Kula armatnia mi ją odstrzeliła i teraz mam ten drewniany kołek.
      - A co się stało z twoją dłonią?
      - A w czasie jednej z bitew kula z muszkietu mi ją odstrzeliła i teraz mam ten
      hak
      - A co z okiem?
      - W czasie jednej z wypraw morskich popatrzyłem w niebo i mewa nasrała mi w oko
      - I z tego powodu straciłeś oko???? - pyta ten drugi.
      - Nie, ale to był pierwszy dzień z tym hakiem
    • Gość: Krisó Bravo Girl ;) IP: *.altkom.com.pl 17.12.01, 12:15
      Na poczatku chcialabym podziekowac za to, ze wydajecie taka gazete, która tak
      dokladnie trafia w moje potrzeby. Mam jednak duzy problem i dlatego pisze ten
      list. Trzy numery temu pisaliscie, ze najlepiej jest miec ten pierwszy raz w
      wieku dwunastu lat. Gdzie wy zyjecie?
      Teraz dziewictwo najlepiej jest tracic w wieku lat dziesieciu. I tu jest ten
      problem. Mam 11 lat i jeszcze nie mialam tego pierwszego razu. W naszej klasie
      to juz chyba tylko ja i Dorota nie kochalysmy sie z chlopakami.
      Dlatego w lasnie prosze was o pomoc. Jak to zrobic, gdzie, kiedy i z kim?
      Z cyklu "Mój pierwszy raz" wynika, ze najlepiej w czasie wakacji. Dlatego
      próbowalam juz to zrobic w sierpniu z Markiem ze starszej klasy, ale on
      chce zostac trenerem Pokemonów i dziewczyny go zupelnie nie interesuja. Sama
      juz nie wiem, co powinnam zrobic. Tak sobie teraz siedze, nuce "Shape of my
      heart" Backstreet Boys'ów i mysle, ze najchetniej to stracilabym dziewictwo z
      któryms z tych chlopaków. Jeszcze nie wiem dokladnie z którym. Zastanawiam sie
      pomiedzy Kevinem, a Nickiem. Mam nadzieje, ze pomozecie mi dokonac wlasciwego
      wyboru.
      Kasia
      PS. Co sadzicie o antykoncepcji? No bo w naszej klasie najpopularniejszy jest
      tzw. "kalendarzyk". Musi byc bardzo skuteczny, bo tylko trzy kolezanki sa w
      ciazy. Chyba tez bede go stosowac.
      • Gość: Krisó Od redakcji IP: *.altkom.com.pl 17.12.01, 12:18
        Droga Kasiu!
        Nie jesteś osamotniona ze swoim problemem. Ostatnio wiele kobiet w twoim wieku
        pisze do mnie takie rozpaczliwe listy. Proponuję ci udać sie na najbliższą
        dyskotekę w mini i bez majtek. Jest to gwaracją poznania wspaniałego chłopaka
        który doceni twoje uczucia i przy melodii N'sync lub twoich ulubionych BB
        wprowadzi cię w tajniki miłości. Nie musisz martwić się o antykoncepcje bo w
        twoim wieku w ciążę się raczej nie zachodzi.
        Zawsze z tobą twoje Bravo!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka