Debata prezydentów w galerii Korona

08.11.14, 18:42
Kto był, ten wie. Jedyne zdanie prawdy to głos fiśniętej feministki palikotki, że Kielce do zaścianek. Było też wyznanie miłości pana Wojciecha Lubawskiego do Kielc i Kielc do pana Prezydenta. Na widowni dziesiątki chyba pracowników UM, owacjom nie było końca. Za to Lubawski wyznał, że kocha Kielce.
No to takie podsumowanie samo się nasuwa:

fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/943800_628930103802936_1051558362_n.jpg
    • jagaton Re: Debata prezydentów w galerii Korona 10.11.14, 01:59
      Na echowej stronie, na blogu Krawieckiej: Dawid Lewicki, szef świętokrzyskiego oddziału Kongresu Nowej Prawicy i atakowany niczym worek treningowy przez rywali i publiczność Wojciech Lubawski, prezydent Kielc, wyszli zwycięsko z ringu wyborczego, urządzonego w sobotę przez Echo Dnia w kieleckiej galerii Korona. Obiecująco wypadła prezentacja Krzysztofa Adamczyka z Sojuszu Lewicy Demokratycznej ? Lewica Razem. Na Małgorzatę Marenin z Komitetu Nowoczesna Lewica dla Nowoczesnego Samorządu, Jerzego Pyrka z Polskiego Stronnictwa Ludowego i Grzegorza Świta z Platformy Obywatelskiej nie liczyły ich własne ugrupowania, nie widać było wśród publiczności popierających ich radnych, czy znanych polityków.
      Walka była tym trudniejsza, że bokserzy reprezentowali różne kategorie. Prezydent Lubawski superciężką, zarówno ze względu na balast dobrych i złych doświadczeń, wyniesionych z dwunastoletnich rządów jak i inwestycje, które w Kielcach widać na każdym kroku, czym się rywale pochwalić nie mogli, bo prezydentami jeszcze nie byli. No i fakt, że ciężko mu się ruszyć na spotkania ze spontanicznie zebraną publicznością i spokojnie znieść podbródkowe ciosy przeciwników, do których skierował belferskie przesłanie: ?Proszę się uczyć, uczcie się?... Na widowni wspierali go, czasem nawet bucząc i tupiąc, urzędnicy, radni, dyrektor miejskiej spółki i senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Słoń. Była też żona z córką.
      Dawid Lewicki, waga kogucia, czupurny człowiek enigma, (poza poglądami, które prezentuje, trudno znaleźć o nim informacje, jeśli pominie się fejsbukową deklarację, że jest mężczyzną i chrześcijaninem) celnie argumentował i ripostował, imponował refleksem i znajomością kieleckiego samorządu. Tak zawzięcie skoncentrował się na atakowaniu prezydenta Lubawskiego i kontrkandydatów, że padło pytanie z widowni, jak sobie wyobraża po wyborach z nimi współpracę, w razie konieczności tworzenia koalicji. Doceniali tę werwę jego kibice, czasem zachowujący się jak kibole, gdy Małgorzata Marenin manifestacyjnie rozwinęła tęczowy szal albo przekonywała, że szkoła musi być świecka.
      Krzysztof Adamczyk, kategoria średnia, lał oliwę na wzburzone fale, chwaląc nawet rywala, Wojciecha Lubawskiego za drogowe inwestycje. Jako przedsiębiorca, pracownik samorządowy przez lata związany z urzędem marszałkowskim i wykładowca politologii (przypomniał o tym publiczności jego student Dawid Lewicki) rzeczowo przedstawiał swoje priorytety związane z tworzeniem miejsc pracy, bez cienia agresji odpowiadał na pytania, także te sugerujące, że startuje w wyborach, bo kończy mu się prezesowanie w spółce Trakt.
      Jerzy Pyrek, kategoria papierowa, zapędził się w dokumentacyjne rozważania o zadłużeniu miasta netto i brutto, zaręczał, że leży mu na sercu dobro mieszkańców i w działaniach na ich rzecz jest bezkompromisowy, idzie pod prąd obecnej ratuszowej władzy. Przekonywał, że chce, aby młodzi zostali w Kielcach i obiecywał, iż zdobędzie pieniądze na miejsca zatrudnienia z międzynarodowego biznesu, konkretów było w tym mało.
      Małgorzata Marenin, waga musza, skoncentrowała się na dokuczliwych dla prezydenta Lubawskiego sugestiach, że kler, konkretnie biskup Ryczan, steruje polityką miasta, co sprawia, ze stało się ono zaściankiem. Zadeklarowała, że będzie zabiegała o prawa mniejszości i ludzi najsłabszych i wręczyła Wojciechowi Lubawskiemu tęczowa apaszkę, której on jednak ze sobą nie zabrał.
      Grzegorz Świt, kategoria lekka. Nikomu nie wadził, snuł księżycowe plany odnośnie budowy infrastruktury na terenie planowanego lotniska w Obicach, daleki był od zarzucania czegoś rywalom, sam za to zbierał razy od przeciwników Platformy Obywatelskiej. Przyszło mu bronić nawet Donalda Tuska, że nie zwiał a awansował do Unii Europejskiej. Musiał spowiadać się z projektów rządu i prawie przysięgać, że nie ma zamiarów likwidacji województwa świętokrzyskiego. Zarzekał się, że będzie się wsłuchiwał w głosy mieszkańców, no, ale najpierw trzeba o nie skutecznie powalczyć.
      Za tydzień wybory. Niby w Kielcach wszystko jasne, bo największe ugrupowania odpuściły sobie walkę ze sprawującym od trzech kadencji władzę Wojciechem Lubawskim. Potraktowały rywalizację jedynie jako okazję do wylansowania nowych twarzy, albo wręcz odfajkowały swoją obecność. Kandydaci okazali się jednak ambitni i cud nad Silnicą może się zdarzyć.
      • Gość: eee Re: Debata prezydentów w galerii Korona IP: 213.158.222.* 10.11.14, 07:45
        Jeśli Lubawski może reprezentować wagę superciężką, to raczej głównie ze względu na ilość sadła, jaką ten pan posiada. Jeśli ów osobnik nie potrafi zadbać o własny wygląd, to tym bardziej nie będzie umiał zadbać o miasto. Na razie pokazał, że umie dbać tylko o swoich przydupasów. Wystarczy spojrzeć na kompetencje ludzi z jego ugrupowania. Zresztą, nie trzeba szukać daleko w historii. Dla przykładu dlaczego pozwala, aby radni, którzy nie mieszkają na terenie miasta ponownie startowali? Przecież jest to wbrew prawu! Wiec jesli Lubawski nie chce tego prostego faktu dostrzec, to juz wiele o nim mówi.

        Reasumując, może niech najpierw pan W.L. zadba o siebie, zacznie ćwiczyć, niech sobie pobiega razem z swoim kolegą radnym J.N. - organizatorem "Kielce biegają" oraz miłośnikiem oglądania pornosów w pracy.
        To miasto potrzebuje świeżej krwi, nowych pomysłów, a nie pomników, wybetonowanych ulic, nadętych uroczystości kościelnych.
        • Gość: smurfmadrala Re: Debata prezydentów w galerii Korona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.14, 08:38
          Lewicki jest młody, BŁYSKOTLIWY i IDEOWY,
          który z kandydatów ma takie cechy?
          TYLKO NOWY CZŁOWIEK zetnie kołtun, mierzwę sitw lewicowych i "prawicowych" koterii,
          który oblepił Magistrat i spółki miejskie.
          Czy macki oplatające instytucje miasta są nietykalne?
          W działalności gospodarczej następuje zmian kadr,
          otłuszczona jak maciora socjalistyczna biurokracja wydaje się nieśmiertelna.

          Palikot, Piskorski, Marcinkiewicz, Pawlak zostali wywaleni przez społeczeństwo, można?
          Nie tylko można, TRZEBA !
          Chyba, że komuś zwisa i zamierza wybrać "wolność" na Zachodzie,
          powiększając straszliwy ponad
          DWU MILIONOWY EXODUS POLAKÓW !
Pełna wersja