jagaton
14.11.14, 09:09
Ponoć niektórzy kandydaci ubiegający się o mandat radnego w mieście a mieszkający poza miastem nie odbierają wezwań, aby stawili się i wyjaśnili jak z ich mieszkaniem jest. Unikają rozpraw przeciągając sprawę do wyborów, aby w sposób niezgodny z przepisami pozostać radnymi. Nawet, gdy te wezwania trafiły do Rady Miejskiej, to ich ponoć nie odebrali, chociaż byli na sesji.