4. kadencję WELa uważam za otwartą

20.11.14, 11:13
kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,16993970,Rozpoczela_sie_wielka_wycinka__200_drzew_pod_topor.html#ixzz3JWCz3Dij#LokKielTxt
komisje wyborcze jeszcze nie ostygły a WEL już kontynuuje dzieło zniszczenia. I znowu 4 lata betonowania, betonowania, betonowania, betonowania, betonowania, betonowania, wycinki drzew, remontowania tego co jest, zalewania, asfaltowania, a betonowaniu jego nie będzie końca aż po wieki wieków Amen.
I nie liczenia się z głosami mieszkańców - kielczan.
Te 55% procent jego miłośników to faktycznie musiała być jakaś bezimienna partia fanatycznych fantów Lubawszenki która lubi beton, bezrobocie i brak perspektyw. Lubawszenko = 3 x "B".
Kiedyś tu już wklejałem cytat jednego urzędnika carskiego z XIX wieku, że kielecki ludek z natury swej gnuśny i leniwy ma dokładnie to, na co zasługuje. No i się to sprawdza cały czas. Niestety.
    • Gość: prolubawski Re: 4. kadencję WELa uważam za otwartą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.14, 22:43
      kilka jakże aktualnych i dobrych rad na nową kadencję z bardzo ciekawego artykułu w ostatniej "Polityce":
      Po pierwsze,
      wójt/burmistrz/prezydent jest menedżerem wynajętym
      przez mieszkańców do realizowania ich, a nie swoich celów.
      Po drugie, misję z punktu pierwszego można realizować tylko
      w warunkach zgody, współpracując z radą gminy i mieszkańcami.
      Przy tym wszystkim należy się pilnować przed ryzykiem
      zgubnej stabilizacji, trzeba być człowiekiem zmiany, bo – jak
      aforystycznie puentuje Jacek Wójcicki – dla motylka stabilizacja
      to szpilka. I dlatego postuluje, wbrew swojemu interesowi,
      ograniczenie kadencyjności władz samorządowych
      • rurowy Jaja ! 28.11.14, 12:00
        Nie tylko betonowanie, ale i budowanie grzmotów, niepotrzebnych kielczanom. Idzie o piętrowe parkingi w siedmiu osiedlach !! Porąbało ich w magistracie ?
        O dalsza rozbudowę Parku technologicznego, który już teraz jest wynajmującym powierzchnie biurowe ....
        Idzie o wydumane drogi !
        Maja ze świecami nadal szukać inwestora do Korony, by w tym czasie lądować pieniądze w klub, by nikt sie nie dowiedział, co się w Koronie dzieje...
        Mało parku tzw. technologicznego, chcą dziesiątki milionów utopić w centrum kształcenia praktycznego !Raz kupione urządzenia, zestarzeją się po 4, 5 pięciu latach !! Ha !!!
        A co z Obicami, w które wywalono z kasy miejskiej 35 mln ?
        Skupianie monopolistyczne wielu usług w spółkach nadzorowanych przez Miasto !! Remonty i budowa dróg, chodników, odśnieżanie ulic, odbiór śmieci, woda i ścieki, ciepło !! ?
        • Gość: o.s.s.e Re: Jaja ! IP: *.free.aero2.net.pl 02.12.14, 18:31
          Może rację ma były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, że trzeba zmienić system, bo strasznie się petryfikuje.
          Tylko jak zmienić skoro jest spetryfikowany??? Czy Kwaśniewski rozumie znaczenie słów których używa? Nie mówiąc już, że sam przyłożył rękę do jego petryfikacji a on i jego środowisko dalej go petryfikują srając przy każdej możliwej okazji na PIsiorów i Złego Kaczora.
          Sytuacja w Kielcówku rzeczywiście nie napawa optymizmem. Z jednej strony wzrost poparcia dla PiSu w skali kraju dobrze wróży na przyszłość, ale dla Kielc lepiej gdyby prezydentem był ktoś związany z PO albo SLD bo nic bardziej nie petryfikuje Klerykowa niż ciągłe gwałcenie się Ryczana z Lubawskim i Lubawskiego przez Ryczana i ten śmieszny zatęchły sojusz starych moherów, prawackiego kieleckiego postsolidaruchowatego establiszmentu i zwykłych fujar z różnych partyjek które doczepiają się do tej ferajny bo węszą trochę ścierwa dla siebie samych.
          Zwycięstwo Pisuarów w Kielcach przyszło nie w czas. Miasto z Lubawskim w magistracie będzie coraz bardziej zalatywało trupem, bo Pis nie wymusi na nim zmiany dotychczasowej polityki. Dalej będzie robił to co umi najlepij, czytaj betonował, a w wywiadach w kółko będzie opowiadał jak to się do roboty weźmie itp. itd.
          Żal mi tego miasta co raz bardziej a w nim mnie i tych co tu jeszcze zostali a są z mojego środowiska. Bo klimat tu robi się powoli jak z najgorszych przedwojennych paszkwili na sanację i małą dyktaturkę piłsudczyków. Dawniej tego nie widziałem ale teraz widzę że kult Marszałka to droga do nikąd, a Lubawski ze swoją świtą zdaje się nie mają do zaoferowania nic oprócz polityki symbolicznej i robienia w mieście dróg i ekranów dźwiękoszczelnych.
          Może za 4 lata miasto to pojmie ale będzie już za późno.
Pełna wersja