Wam też zostały stare bilety parkingowe?

08.04.02, 10:21
Wyjątkowo drogi papier toaletowy, bo chyba nic innego z nimi zrobić nie można?
Biorąc pod uwagę fakt, że zapewne sporo osób kupiło te bilety na zapas to razem
stanowią one całkiem sporą sumkę (bo zrócić ich nie można!). Gratuluję dobrego
samopoczucia temu, kto radził wykorzystać je przez częstsze parkowanie przed
zakończeniem ich ważności. Zdaje się całkiem niedługo :-(
    • Gość: Mała Re: Wam też zostały stare bilety parkingowe? IP: 195.117.18.* 08.04.02, 10:32
      Można też zrobić z nich konfetti - do Sylwestra niedaleko:-) . Ciekawa jestem
      jak długo wytrzymają nowe bilety parkingowe. Chyba jak wszyscy już się do nich
      przyzwyczają i kupią ich trochę to znowu sie zmienią. I zmieni się cena i
      warunki postoju np. 10 min -34 grosze , a każde następne 10 minut pierwiastek
      wyciągnięty z liczby 34!!!!!! Też zastanawiam się po co kupowałam te bilety i
      zastanawiam się czy popełnie drugi raz ten sam błąd i czy zrobię zapasy?????
      • quak Re: Wam też zostały stare bilety parkingowe? 08.04.02, 10:35
        O... cieszę się, że nie byłem jedynym w Kielcach, który kupił bilety parkingowe
        na zapas - łączę się w bólu (portfelowym :-))
    • bleek Re: Wam też zostały stare bilety parkingowe? 08.04.02, 10:46
      Strefa parkowania to jakiś dziwny twór:
      1. brak sensownych oznaczeń (wyobraźcie sobie człowieka, który nie jest z
      Kielc - błądzi!)
      2. Ceny - z kosmosu (!!!)
      3. Kontrolerzy - ło jej (!!!)
      4. Bilety i ich zmiany - farsa (tfu!)
      5. Bilety - dostępność - w punktach sprzedaży nie ma całego wyboru (!!!)

      Pytanie retoryczne:
      ile powstało nowych miejsc do parkowania w Centrum i jak to się ma do płatnego
      parkowania?

      pozdrawiam
      bleek
      parkujacy w strefie
      • Gość: Mała Re: Wam też zostały stare bilety parkingowe? IP: 195.117.18.* 08.04.02, 11:39
        Człowiek staje sobie samochodem w Kielcach w miejscu gdzie wcześniej nie było
        strefy i nagle dowiaduje sie, że już w tym miejscu, w którym stanął jest
        STREFA!!! Ico i nie ma biletu bo nie kupował na zapas, więc co robi wkurza się
        , kupuje zapasik i za jakieś 3 tygodnie dowiaduje się, że strefa dalej jest tam
        gdzie była, ale ceny, format, kolorystyka , zabezpieczenia bilecików są już
        inne. No i myśli sobie fajnie , że mieszkam w trym mieście w innym było by
        nudno!!!
Pełna wersja