Nowy biskup kompletuje kadry.

13.12.14, 17:43
kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,17126502,Biskup_powolal_swojego_sekretarza_i_kapelana__Sa_tez.html#LokKielTxt //
    • Gość: kościelny Re: Nowy biskup kompletuje kadry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.14, 09:30
      ze starego składu, sekretarz Kazimierza został jego kapelanem, los Lexusa na razie nieznany, czas teraz na dalsze zmiany, zwłaszcza w stosunku do odpowiedzialnych za wieloletnie, skandaliczne zaniedbania na Starym Cmentarzu w Kielcach
      • Gość: jan W Watykanie wrze ! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 22.12.14, 16:03
        Papież o chorobach hierarchii: patologia władzy, "duchowy Alzheimer" 2014
        W prze¬mó¬wie¬niu do kar¬dy¬na¬łów z Kurii Rzym¬skiej pa¬pież Fran¬ci¬szek ostro skry¬ty¬ko¬wał po¬sta¬wę hie¬rar¬chii ko¬ściel¬nej. Wy¬mie¬nił ka¬ta¬log 15 cho¬rób Kurii i ca¬łe¬go Ko¬ścio¬ła, wśród nich: pa¬to¬lo¬gię wła¬dzy, "du¬cho¬we¬go Al¬zhe¬ime¬ra", bo¬ga¬ce¬nie się.
        Fran¬ci¬szek w ob¬szer¬nym prze¬mó¬wie¬niu prze¬strze¬gał przed cho¬ro¬ba¬mi i po¬ku¬sa¬mi, które - jak pod¬kre¬ślił - wy¬stę¬pu¬ją za¬rów¬no w Kurii, jak i wśród całej hie¬rar¬chii ko¬ściel¬nej i chrze¬ści¬jan. Na¬wo¬ły¬wał do ra¬chun¬ku su¬mie¬nia, wy¬mie¬nia¬jąc ka¬ta¬log cho¬rób i szcze¬gó¬ło¬wo je opi¬su¬jąc.
        Po¬wie¬dział, że nie¬któ¬rzy cier¬pią na cho¬ro¬bę "po¬czu¬cia nie¬śmier¬tel¬no¬ści, nie¬zbęd¬no¬ści", a "pa¬to¬lo¬gię wła¬dzy" na¬zwał epi¬de¬mią. Ra¬dził iść na cmen¬tarz, gdzie - jak dodał - można zo¬ba¬czyć na¬zwi¬ska wielu osób, które uwa¬ża¬ły się za nie¬śmier¬tel¬ne i nie¬za¬stą¬pio¬ne.
        Na¬stęp¬nie pa¬pież mówił o "ska¬mie¬nie¬niu umy¬sło¬wym i du¬cho¬wym", w re¬zul¬ta¬cie któ¬re¬go lu¬dzie Ko¬ścio¬ła stają się "ma¬szy¬na¬mi" i "księ¬go¬wy¬mi". Wspo¬mniał o "cho¬ro¬bie nad¬mier¬ne¬go pla¬no¬wa¬nia" i złej ko¬or¬dy¬na¬cji. Inni, jak dodał Fran¬ci¬szek, cier¬pią na "du¬cho¬we¬go Al¬zhe¬ime¬ra", czyli za¬po¬mi¬na¬ją o swym po¬wo¬ła¬niu i spo¬tka¬niu z Bo¬giem. Wtedy można za¬mknąć się w swo¬ich mu¬rach po¬pa¬da¬jąc w "ka¬pry¬sy i manie" - za¬uwa¬żył.
        Papież potępił też narcyzm, poczucie wyższości, rywalizację i próżność, "schizofrenię egzystencjalną", prowadzenie podwójnego życia i duchową pustkę. Nie wypełnią jej, jak stwierdził, dyplomy i tytuły akademickie. Skrytykował duszpasterzy, którzy posługę zastępują ograniczaniem się do spraw biurokratycznych i są wymagający tylko wobec innych, a nie wobec siebie. - Sami prowadzą zaś często rozwiązłe życie - dodał Franciszek.
        Wśród plag wskazał "terroryzm plotek" i obgadywanie innych za plecami. Franciszek piętnował oportunizm i "ubóstwianie" przełożonych, aby osiągnąć prywatne korzyści, a także obojętność wobec innych i myślenie wyłącznie o sobie. Skrytykował "pogrzebowe miny" i "teatralną surowość", a także dodał, że potrzebna jest dawka humoru.
        W dalszej części wystąpienia Franciszek skrytykował gromadzenie dóbr materialnych i wychwalanie się bogactwem oraz pogoń za zyskiem i coraz wyższą pozycją. W dążeniu do tego celu, jak powiedział, usprawiedliwia się czasem wszystkie środki.
        Stwierdził, że niektórzy cierpią na "ekshibicjonizm" i są zadowoleni z tego, że widzą swoje nazwisko na pierwszej stronie gazety. - Słyszałem kiedyś, że księża są jak samoloty, trafiają na czołówki mediów tylko wtedy, kiedy upadają - oświadczył papież.
        Franciszek zaapelował o wewnętrzną przemianę, a Kurii Rzymskiej, której reformę przygotowuje ze swymi doradcami, zarzucił złe funkcjonowanie, nieskuteczność i nadmierną biurokrację. - Kuria, która nie dokonuje samokrytyki, nie zmienia się i nie poprawia, jest nieruchomym ciałem - ostrzegł.
        Po audiencji dla kardynałów papież spotkał się w Auli Pawła VI ze wszystkimi pracownikami Watykanu: kucharzami, ogrodnikami, woźnymi, urzędnikami i ich rodzinami. Złożył im życzenia, a następnie przeprosił za uchybienia i błędy swoje oraz swych współpracowników i za "skandale", które - jak dodał - "bardzo bolą". ( za onet pl)

Pełna wersja